Pegasus to program szpiegowski, który w niektórych przypadkach może być przydatny, ale może okazać się również bardzo niebezpieczny. Rządowi Prawa i Sprawiedliwości posłużył jako narzędzie do walki z opozycją i osobami, które nie zgadzały się z jego zdaniem. Jak dużą skalę miała ta inwigilacja? Prawdę o aferze, która wstrząsnęła Polską, ujawnia Michał Kokot w swojej książce "Polska na podsłuchu. Jak Pegasus, najpotężniejszy szpieg w historii, zmienił się w narzędzie brudnej polityki".
Państwa wykorzystują przeróżne narzędzia do walki z zagrożeniami takimi jak terroryzm. Jednym z nich jest Pegasus, który pozwala na przechwycenie wszystkich, nawet zaszyfrowanych danych z telefonu danej osoby tak, aby nie miała ona o tym pojęcia. Dlaczego więc Pegasus, który miał pomóc w skutecznej walce z zewnętrznymi zagrożeniami, stał się narzędziem do nielegalnej inwigilacji? Dlaczego politycy PiS wykorzystali go właśnie do brudnej gry politycznej?
Zakup oprogramowania Pegasus wiąże się z milionami wydanymi z publicznych pieniędzy. Michał Kokot dokładnie zbadał sytuację, zdobył dostęp do tajnych materiałów oraz osób, które były zamieszane w tę sprawę. Zebrane dowody pozwoliły pokazać, jak służby państwa nielegalnie wykorzystywały program szpiegowski i dlaczego pomogło to PiS wygrać ostatnie wybory.
O autorze
Michał Kokot to dziennikarz, który od wielu lat związany jest z "Gazetą Wyborczą". Brał udział w międzynarodowych śledztwach dziennikarskich, a za teksty dotyczące Pegasusa dostał m.in. nagrodę Grand Press w kategorii dziennikarstwo śledcze.
Czy książka "Polska na podsłuchu" skupia się na technicznych aspektach działania Pegasusa?
Publikacja koncentruje się przede wszystkim na politycznym i etycznym wymiarze inwigilacji, wyjaśniając mechanizmy wykorzystywania technologii do walki o władzę. Autor szczegółowo opisuje proces przejmowania kontroli nad telefonami, jednak robi to w kontekście nadużyć uprawnień przez służby specjalne. Czytelnik dowie się, jak zaawansowane narzędzie szpiegowskie zostało skierowane przeciwko obywatelom zamiast przeciwko terrorystom. Jest to lektura nastawiona na analizę mechanizmów państwowych, a nie na czysto informatyczny opis oprogramowania.
Na jakich źródłach opiera się Michał Kokot w swoim śledztwie dziennikarskim?
Autor oparł treść książki na tajnych materiałach służb specjalnych oraz relacjach informatorów bezpośrednio znających kulisy operacji. Michał Kokot przez dwa lata gromadził dokumenty finansowe i operacyjne, które potwierdzają zakup systemu za 33 miliony złotych z publicznych pieniędzy. Publikacja zawiera fakty wynikające z analizy billingów oraz zeznań osób, które zdecydowały się ujawnić mechanizmy działania CBA. Dzięki temu czytelnik otrzymuje rzetelny i udokumentowany obraz inwigilacji w Polsce.
Jakie konkretne przypadki inwigilacji osób publicznych zostały przeanalizowane w tej publikacji?
Książka szczegółowo dokumentuje włamania na telefon posła Krzysztofa Brejzy, które miały miejsce podczas kampanii wyborczej w 2019 roku. Autor analizuje skalę inwigilacji, wskazując na co najmniej czterdzieści przypadków użycia Pegasusa wobec jednego polityka opozycji. W tekście znajdziemy również opisy działań wymierzonych w niezależnych prokuratorów oraz adwokatów stojących na drodze rządzącym. Pozwala to zrozumieć, jak szeroki był krąg osób monitorowanych przez służby podległe władzy.
Dla kogo książka "Polska na podsłuchu" może okazać się nieodpowiednim wyborem?
Publikacja nie jest polecana osobom poszukującym lekkiej literatury sensacyjnej lub czytelnikom, którzy unikają tematów związanych z polską polityką. Jako literatura faktu, książka operuje dużą liczbą nazwisk, dat oraz konkretnych faktów, co wymaga od odbiorcy dużego skupienia. Osoby oczekujące instruktażu dotyczącego ochrony przed inwigilacją mogą poczuć się zawiedzione, gdyż autor skupia się na raporcie z nadużyć władzy. Jest to pozycja przeznaczona dla świadomego czytelnika zainteresowanego mechanizmami funkcjonowania państwa.
W jaki sposób autor łączy system Pegasus z wynikiem wyborów w 2019 roku?
Michał Kokot wykazuje, że nielegalna inwigilacja posłużyła do manipulowania opinią publiczną poprzez ujawnianie prywatnych wiadomości w mediach. Autor demaskuje współpracę prokuratury i telewizji państwowej w celu dyskredytacji przeciwników politycznych w kluczowych momentach kampanii. Książka pokazuje, jak dane pozyskane szpiegowskim oprogramowaniem stały się elementem brutalnej gry o głosy wyborców. Dzięki tej analizie czytelnik może ocenić realny wpływ służb na procesy demokratyczne w kraju.