Najnowsza powieść Wojciecha Lubawskiego i Tomasza Natkańca to wielowątkowa, perfekcyjnie opowiedziana i trzymająca od pierwszej do ostatniej strony w napięciu niczym najlepszy kryminał historia.
Jej akcja rozpoczyna się w dniu, w którym do Krakowa przybywa pewien tajemniczy starszy pan o nadprzyrodzonych umiejętnościach, a w Los Angeles agenci FBI aresztują czarnoskórego mężczyznę ponieważ ten… nie żyje. Ci dżentelmeni znają się, już kiedyś się spotkali, lecz nie wiadomo kiedy i nie wiadomo gdzie, a ich jednoczesne pojawienie się w dwóch odległych od siebie punktach globu uruchamia łańcuch przedziwnych wydarzeń: oto na przykład znany w Krakowie biznesmen dostaje niespodziewanie maila z zapowiedzianym terminem swojej śmierci, a żona jednego z agentów FBI robi coś, o co mąż nigdy by jej nie podejrzewał…
Dla kogo jest ta książka?
Po tę pozycję powinien sięgnąć każdy, kto lubi dobrą literaturę i poszukiwanie odpowiedzi na ważne pytania. „Nie wiadomo kiedy, nie wiadomo gdzie” to bowiem powieść o współczesnych Kowalskim i Jonesie, czyli tak naprawdę o każdym z nas. To w swojej najgłębszej warstwie historia o naszych uprzedzeniach, kompleksach, podążaniu za modnymi ideami na rzecz porzucenia tego, co naprawdę wartościowe. Oraz o maskach, które zakładamy, by być akceptowanymi. A także wiwisekcja roli, jaką odgrywaw naszym życiu technologia, a zwłaszcza najnowsze sposoby komunikowania się, które - wbrew pozorom - zamiast nas do siebie przybliżać - oddalają i wyobcowują.
O autorach
Wojciech Lubawski - z wykształcenia inżynier budownictwa lądowego, ukończył Wydział Budownictwa Lądowego na Politechnice Krakowskiej. W latach 1999-2001 był wojewodą świętokrzyskim. W 2002 roku został prezydentem Kielc. Piastował tę funkcję do 2018 roku. Wraz z Tomaszem Natkańcem napisał powieści „Małgorzata idzie na wojnę” oraz jej niewydaną jeszcze kontynuację - „Druga wojna Małgorzaty”.
Tomasz Natkaniec - dziennikarz i redaktor. Pracował między innymi w „Słowie Ludu”, „Gazecie Kieleckiej” oraz „Echu Dnia”. Od 2008 roku jest redaktorem prowadzącym kieleckiego Tygodnika eM oraz redaktorem strony internetowej Radia eM. Od kilkunastu lat zamieszcza w tygodniku swoje felietony.
Czy książka "Nie wiadomo kiedy, nie wiadomo gdzie..." to klasyczny kryminał, czy zawiera elementy nadprzyrodzone?
Powieść łączy w sobie cechy trzymającego w napięciu kryminału z subtelnymi elementami nadprzyrodzonymi i metafizycznymi. Fabuła splata realistyczne działania agentów FBI z niewyjaśnionymi zdolnościami tajemniczego bohatera przybywającego do Krakowa. Takie zestawienie sprawia, że historia wykracza poza ramy tradycyjnego śledztwa, oferując czytelnikowi głębszą zagadkę. Jest to idealna propozycja dla osób szukających w literaturze sensacyjnej drugiego dna i nieoczywistych zwrotów akcji. Każdy rozdział buduje atmosferę niepokoju, która towarzyszy bohaterom w dwóch odległych punktach globu.
Jakie współczesne problemy społeczne i technologiczne porusza fabuła tej powieści?
Książka stanowi głęboką analizę wpływu nowoczesnych technologii komunikacyjnych na alienację współczesnego człowieka. Autorzy skupiają się na pokazaniu, jak narzędzia mające nas zbliżać, w rzeczywistości pogłębiają poczucie wyobcowania i samotności. Ważnym wątkiem jest również temat społecznych masek oraz uprzedzeń, które determinują nasze codzienne wybory i relacje z innymi. Powieść zmusza do refleksji nad tym, co w dobie cyfryzacji pozostaje autentyczną wartością. Dzięki temu lektura staje się nie tylko rozrywką, ale i trafnym komentarzem do kondycji dzisiejszego społeczeństwa.
Czy dziennikarskie i polityczne doświadczenie autorów wpływa na realizm przedstawionej historii?
Doświadczenie zawodowe Wojciecha Lubawskiego i Tomasza Natkańca przekłada się na niezwykle precyzyjne i wiarygodne nakreślenie tła społeczno-politycznego. Dziennikarski warsztat Natkańca objawia się w sprawnym operowaniu faktami i dbałości o szczegóły, co nadaje opowieści wysoką jakość merytoryczną. Z kolei znajomość mechanizmów władzy i struktur miejskich Lubawskiego pozwala na autentyczne przedstawienie realiów Krakowa. Czytelnik otrzymuje dzięki temu historię, która mimo elementów niezwykłych, osadzona jest w bardzo konkretnej i dającej się zweryfikować rzeczywistości. Ta synergia umiejętności autorów sprawia, że postacie i ich motywacje są psychologicznie przekonujące.
Dla jakiego typu czytelnika ta wielowątkowa historia może okazać się zbyt wymagająca?
Powieść może nie przypaść do gustu osobom poszukującym prostej, linearnej historii opartej wyłącznie na jednym wątku śledczym. Ze względu na liczne przeskoki czasowe i geograficzne między Krakowem a Los Angeles, lektura wymaga od odbiorcy dużego skupienia. Czytelnicy preferujący czystą akcję bez rozważań filozoficznych mogą poczuć się przytłoczeni głęboką warstwą refleksyjną dotyczącą kondycji ludzkiej. Nie jest to również typowy thriller medyczny czy prawniczy, lecz raczej skomplikowana mozaika losów różnych bohaterów. Książka stawia przed czytelnikiem trudne pytania, co dla fanów lekkiej literatury może być barierą.
Czy akcja powieści toczy się dynamicznie w różnych lokalizacjach na świecie?
Akcja książki jest prowadzona dwutorowo i rozgrywa się symultanicznie w Krakowie oraz w Los Angeles. Dynamiczne zmiany miejsca akcji potęgują wrażenie globalnego spisku i nierozerwalnego połączenia losów bohaterów z różnych kontynentów. Wydarzenia w Polsce i Stanach Zjednoczonych są ze sobą ściśle powiązane, co buduje napięcie od pierwszej do ostatniej strony. Taka struktura narracyjna pozwala na szerokie spojrzenie na poruszane w tytule problemy uniwersalne. Dzięki temu tempo opowieści pozostaje wysokie, mimo poruszania ważkich tematów egzystencjalnych.