Szukasz więcej propozycji? Zobacz nasze tytuły z kategorii manga lub z serii Moriarty The Patriot
Moriarty. Tom 18
Informacje szczegółowe Pokaż wszystkie
| Seria: | Moriarty The Patriot |
| Oprawa: | Miękka |
| Wydawnictwo: | Waneko |
| Rok wydania: | 2023 |
| Ilość stron: | 180 |
- Autorzy: Hikaru Miyoshi, Ryousuke Takeuchi
- Wydawnictwo Waneko
- Seria Moriarty The Patriot
- Ilość stron: 180
- Oprawa: Miękka
- Rok wydania: 2023
- Stan: nowy, pełnowartościowy produkt
- Model: 9788382425468
- ISBN: 9788382425468
- EAN: 9788382425468
- Wymiary: 19.5 x 13.8 x 1.3 cm
- Dane producenta: WANEKO SP. Z O.O., ul. Szyszkowa 1064, 05-816 Opacz Kolonia, Polska, waneko@waneko.pl
-
Recenzenckie Mistrzostwo ŚwiataOcena: 4/5Dodana przez Radosław F. w dniu 2024-10-03Opinia użytkownika sklepuAutor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu: komiks
0 z 0 osób uznało recenzję za przydatnąPOPKULTUROWY KOCIOŁEK: Osiemnasty tom serii to dalsza dawka retrospekcji przedstawiających losy Williama i Sherlocka podczas ich pobytu w Nowym Jorku. Tym razem na głównej scenie obok wspomnianych bohaterów pojawia się także ważny dla kultury i historii USA Billy the Kid, który niewiele ma jednak wspólnego z prawdziwą postacią.
Sprawa, którą zajmuje się tutaj Sherlock to nie tylko nowa porcja sekretów, zwrotów fabularnych i mocniejszej akcji. Twórca wykorzystuje te treści do pokazania mniej przyjemnego oblicza ameryki i uwypuklenia różnych nierówności tamtych czasów, porównując tym samym USA do Anglii.
Zaserwowanej tu treści nie można więc odmówić dużej dynamiki wymieszanej z odrobiną głębszej tematyki. Nie wszystko jest tu jednak idealne. Ryosuke Takeuchi trochę za bardzo sięga tu po pewne sztampowe rozwiązania fabularne. Pomysły te pojawiają się w każdym kolejnym tomie serii, przez co mogą one trochę nużyć odbiorcę. Pewnym problemem jest również chęć urozmaicenia treści przez wprowadzanie do historii coraz to więcej różnych popkulturowych odniesień (w postaci różnych postaci – w tym przypadku Billy’ego the Kida). Sprawia to, że autor coraz bardziej odchodzi od świetnego klimatu początku serii.
Nie oznacza to jednak, że tomik jest zły. Scenariusz nadal angażuje i zapewnia przyjemną rozrywkę, ale coraz częściej zaczyna się w nim dostrzegać pewne niedociągnięcia. Trudno również nie odnieść wrażenia, że autor w niektórych fragmentach historii sztucznie wydłuża opowieść. Zwrot, jaki przybrała seria, może więc budzić u części czytelników pewien niepokój. Nadal jednak tytuł mocno zachęca do tego, aby sięgnąć po kolejne jego wydane części.... -
Recenzenckie Mistrzostwo ŚwiataOcena: 4/5Dodana przez Michał L. w dniu 2024-01-30Opinia użytkownika sklepuAutor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu: komiks
0 z 0 osób uznało recenzję za przydatnąODPOKUTOWAĆ GRZECHY
„Moriarty” jedzie dalej. I coraz mocniej wnika w amerykańsko-westernowe klimaty. Ale nie zapomina jednocześnie, że to jednak wiktoriańska historia. No i że manga, bo to też ważne dla ogółu wyglądu i wrażeń, jakie oferuje. No i fajnie, bo cały ten miks epokowych wątków, poprowadzony jednak nieco bardziej współczesną drogą, gdzie pewne elementy zostają podkręcone, unowocześnione i dostosowane do popkulturowych wymogów, naprawdę dobrze został przyrządzony, a ci, którzy cenią sobie dzieła z tamtych lat i ówczesne tło, będą bardzo zadowoleni.
Sherlock na zlecenie rządu Stanów Zjednoczonych ma zając się rabusiami. Bill dołącza do niego w tej misji i zaczyna wychodzić na jaw jego przeszłość. A William stara się odpokutować swoje grzechy i wtedy…
Sherlock Holmes i western? Cóż, takie połączenie nie każdemu wyda się atrakcyjne czy logiczne – znaczy tło historyczne pokazuje, że ma to sens, ale przecież nie znaczy, że trzeba to od razu łączyć, prawda? – ale prawda jest taka, że nawet w oryginalne Arthura Conana Doyle’a się ono pojawiało. I to już na samym początku. W końcu takie czasy, a kiedy akcja przeniosła się do Ameryki na pewien czas, musiało zostać to ukazane. I zostało. Trochę ta konwencja przygodowa gryzła się nieco z całą kryminalną resztą, kiedy czytałem powieść, ale…
Właśnie, w mandze udaje się to twórcom lepiej jakoś uchwycić i ugryźć. Tam było to wtrącenie, wyjaśniające wiele, ale burzące strukturę opowieści. Tu w sumie też wyjaśnia, ale inne sprawy, inne wątki i tematy, a jednocześnie wprowadza pewien powiew świeżości. Bo jednak to odskocznia od typowych wiktoriańskich klimatów, może nie każdego ona kupi, wiadomo, ale jednak to fajny dodatek, wierny oryginałowi i jednocześnie coś zmieniający.
W kwestii rysunków, to co nieźle oddaje epokę w tłach, na pierwszym planie spotyka się z typowo mangowym ujęciem: twarze z dużymi oczami i wyidealizowany wizerunek postaci to cechy charakterystyczne. Wszyscy mężczyźni są wysocy, smukli, gładcy, przystojni – łącznie z kowbojami, którzy powinni być w sumie dalece bardziej zaniedbani – a kobiety piękne i zwiewne. Taki już jednak mangowy urok. A sama seria świetna jest, fajnie bawi mitem Sherlocka i robi to tak, że i fani, i nowi odbiorcy, znajdą tu coś dla siebie.
![]()
