Informacje szczegółowe Pokaż wszystkie

Wydawnictwo: Czwarta Strona
Oprawa: Miękka
Rok wydania: 2018
Ilość stron: 366
Opis

Dla wszystkich fanów książek Jojo Moyes i filmu "P.S. I love you". Nareszcie polska autorka, która potrafi zawierać w swoich powieściach tyle emocji!

Kolejna powieść obyczajowa autorstwa Natalii Sońskiej. Sięgnij po nią, jeśli chcesz się przekonać, czy prawdziwe uczucie może się pojawić niespodziewanie, w najmniej oczekiwanym momencie.

Zosia to młoda dziewczyna, której wydawało się, że znalazła miłość swojego życia. Była przekonana, że spędzi je z ukochanym Igorem. Planowali wspólną przyszłość, sporządzili nawet listę rzeczy, które chcą w przyszłości zrobić razem. Zosia była z nim naprawdę szczęśliwa. Tymczasem narzeczony porzucił ją, a odchodząc, zostawił jedynie pożegnalny list.

Dziewczyna ma złamane serce i nie potrafi poradzić sobie ze swoim bólem. Na szczęście może liczyć na wsparcie rodziny i przyjaciół. Najwięcej uwagi poświęca dziewczynie jej wieloletni przyjaciel, Staszek, który od dawna darzy Zosię uczuciami dalece odbiegającymi od przyjacielskich. Z całych sił stara się ją wspierać i pocieszać w trudnych chwilach.

Zosia, próbując radzić sobie z bólem i stratą, pisze listy do Igora. Przelewa na papier wszystkie swoje emocje i przeżycia. Listy chowa do specjalnej szkatułki. Początkowo przepełnione są one bólem, rozpaczą i tęsknotą, później ukazują wewnętrzną przemianę głównej bohaterki. Jak zmienią się jej uczucia? Czy da szansę Staszkowi?

O autorce


Natalia Sońska to urodzona w 1993 roku polska autorka powieści obyczajowych. Pisanie jest dla niej pasją i przyjemnością. Ma na swoim koncie cykle: "Garść pierników, szczypta miłości", "Jagodowa miłość", a także samodzielne powieści: "Obudź się, Kopciuszku" i "Zakochaj się, Julio".

Szukasz więcej propozycji? Zobacz nasze tytuły z kategorii obyczajowa

Jakie emocje dominują podczas lektury powieści Natalii Sońskiej?

Książka koncentruje się na głębokim procesie przeżywania żałoby oraz poszukiwaniu nadziei po stracie ukochanej osoby. Autorka buduje narrację pełną wzruszeń, która skłania czytelnika do refleksji nad ulotnością chwil i wartością wspólnych planów. Historia ta wywołuje silne poruszenie emocjonalne, przypominając klimatem światowe bestsellery gatunku literatury obyczajowej. Lektura pozwala utożsamić się z bohaterką w jej najtrudniejszych momentach, oferując jednocześnie kojący przekaz o sile odradzającego się uczucia.

Dla kogo książka "Listy (nie)miłosne" nie będzie odpowiednim wyborem?

Powieść ta nie jest polecana czytelnikom poszukującym lekkiej, beztroskiej komedii romantycznej bez wątków dramatycznych. Ze względu na poruszaną tematykę śmierci partnera i bolesnego pożegnania, treść może być zbyt obciążająca dla osób unikających smutnych i melancholijnych historii. Fabuła wymaga od odbiorcy dużego zaangażowania emocjonalnego oraz gotowości na konfrontację z tematem straty i trudnego powrotu do codzienności. Nie jest to pozycja przeznaczona do szybkiego, powierzchownego czytania w ramach czystej rozrywki.

Czym charakteryzuje się styl pisarski autorki w tej konkretnej pozycji?

Natalia Sońska posługuje się niezwykle plastycznym i wrażliwym językiem, który precyzyjnie oddaje wewnętrzne przeżycia bohaterów. Konstrukcja zdań sprzyja budowaniu intymnej atmosfery, pozwalając czytelnikowi wejść głęboko w świat myśli i uczuć osieroconej kobiety. Autorka unika zbędnych opisów, skupiając się na autentyczności dialogów oraz psychologicznej wiarygodności postaci. Taki sposób prowadzenia opowieści sprawia, że historia staje się bliska każdemu, kto kiedykolwiek doświadczył trudnego rozstania.

W jakim stopniu motyw listy zadań wpływa na przebieg fabuły?

Wspólnie spisana lista rzeczy do zrobienia stanowi główny fundament, wokół którego bohaterka próbuje odbudować swoje życie. Realizacja kolejnych punktów z tego spisu staje się formą terapii i sposobem na domknięcie spraw z przeszłości. Każde zadanie przybliża czytelnikowi relację, która łączyła parę, oraz ukazuje ewolucję głównej postaci w obliczu nowych wyzwań. To praktyczne narzędzie fabularne nadaje opowieści dynamiczne tempo i jasno określony kierunek rozwoju wydarzeń.

Czy historia skupia się wyłącznie na smutku po odejściu bliskiej osoby?

Mimo bolesnego punktu wyjścia, opowieść ewoluuje w stronę poszukiwania nowej drogi i otwierania się na drugą szansę od losu. Wątek obecności osoby gotowej do pomocy i cierpliwego czekania na uczucie wprowadza do fabuły niezbędną równowagę i optymizm. Czytelnik obserwuje proces powolnego wychodzenia z mroku rozpaczy ku nowym możliwościom, jakie niesie życie. Całość stanowi inspirujący zapis walki o własne szczęście, udowadniając, że po każdej stracie może nadejść nowy etap.

Szczegóły
  • Autor: Natalia Sońska
  • Wydawnictwo Czwarta Strona
  • Oprawa: Miękka
  • Rok wydania: 2018
  • Ilość stron: 366
  • Stan: nowy, pełnowartościowy produkt
  • Model: 9788379769971
  • Język: polski
  • Nr wydania: 1
  • ISBN: 9788379769971
  • EAN: 9788379769971
  • Wymiary: 13.5x20.5 cm
  • Dane producenta: Wydawnictwo Poznańskie, ul. Fredry 8, 61-701 Poznań, Polska, handlowy@wydawnictwopoznanskie.com, tel. 61 623 38 38
Recenzje książki Listy (nie)miłosne (5)
  1. taniaksiazka.pl
    Początkujący Recenzent
    Ocena:
    5/5
    Opinia potwierdzona zakupem
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest naszym Klientem i kupił ten produkt w naszym sklepie.
    Dodana przez Paulina S. w dniu 2020-03-16
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    3 z 5 osób uznało recenzję za przydatną

    Uwielbiam książki Natali Sonskiej bo każda historia przedstawiona w książce przenosi mnie w cudowny swiat bohaterow zarówno smutny i skomplikowany jak i szczesliwy i prosty, pełen dobrych wartości. Ksiazki kupowane w taniej książce to gwarancja udanego wieczoru😊

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  2. taniaksiazka.pl
    Recenzentus NotPospolitus
    Ocena:
    5/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Joanna C. w dniu 2019-04-24
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    4 z 6 osób uznało recenzję za przydatną

    Jak wyrazić słowami coś więcej niż wdzięczność ?

    Była z nim naprawdę szczęśliwa.

    Planowali wspólnie przyszłość, mieli nawet spisaną listę rzeczy, które chcą zrobić razem.

    Jednak ON odszedł, zostawiając tylko list.

    I rozpacz, którą ona jeszcze długo będzie nosić w sercu.

    Czy ktoś, kto od zawsze na nią czeka i jest gotów zrobić dla niej wszystko, dostanie swoją szansę ?

    (Opis pochodzi z okładki książki)

    Zosia to 24-letnia dziewczyna, która przechodzi ciężkie chwile po tym, jak zostawił ją narzeczony Igor bez konkretnego podania powodu nawet nie potrafił jej tego powiedzieć w twarz tylko rozstał się z nią z dnia na dzień zostawiając po sobie tylko list, w którym obwinia ją, że to z jej winy im się nie układało. Dziewczyna jednak nie potrafi o nim zapomnieć o tym, co do niego czuła i dalej czuje stara się znaleźć jakiś ważny powód dla którego zostawił ją bez słowa. Mieli wspólne plany, stworzyli nawet listę marzeń, którą będą razem wypełniać, żeby wypełnić pustkę po rozstaniu, dziewczyna postanawia opisywać Igorowi każdy dzień w listach, których nigdy nie wyśle.

    Na szczęście Zosia nie jest w tym wszystkim sama, ma przyjaciół ma mamę oraz dziadków, których bardzo lubi odwiedzać i spędzać u nich czas. I jest Staszek przyjaciel, który od dawna się w niej podkochuje, wspiera ją w tym trudnym momencie i jest gotowy zrobić dla niej wszystko. Ona za to nie traktuję go tak poważnie jest mu wdzięczna, że z nią jest i nie chce go stracić. Gdy po jakimś czasie razem z przyjaciółmi postanawiają jechać na wakacje Zosia w drodze powrotnej, ulega ciężkiemu wypadkowi. Wtedy do niej dociera, że musi zapomnieć o Igorze i o tym, co do niego czuła a bardziej poświęcić uwagę bliskim, którzy ją kochają.

    Niezależnie od tego, co na co dzień przysparza nam zmartwień, jeśli tęsknimy za uśmiechem, musimy sami zacząć się uśmiechać, a nie najpierw szukać uśmiechu u innych.

    Historia Zosi pokazuję, że po rozstaniu z kimś, kogo bardzo kochamy bądź kochaliśmy, trzeba żyć dalej i choć czasami jest ciężko, to jeśli mamy wokół siebie bliskie osoby z czasem się uporamy z tym i zaczniemy nowy rozdział w swoim życiu.

    Książka jest napisana lekkim językiem, czyta się ją bardzo przyjemnie, mimo że na początku mnie trochę nudziła z czasem, gdy zagłębiałam się w historię Zosi i jej bliskich ciekawiła mnie coraz bardziej. Śmieszyły mnie trochę wątki mamy Zosi, gdy zachowywała się jak nastolatka przed pierwszą randką.

    Nie podobało mi się jednak to jak dziewczyna, wykorzystywała uczucia Staszka wiedząc, że ON jest w niej zakochany. A i oczywiście sposób, w jaki Igor postanowił rozstać się z dziewczyną ,chyba najgorszy z możliwych. Poza tym książkę oceniam na plus.

    Autorka stworzyła piękną opowieść pełną bólu i cierpienia, ale także pełną uczuć, miłości matki do córki czy miłości przyjacielskiej. Każda odczuwana na inny sposób i w różnych relacjach.

    Zapewne podczas czytania będziecie się zastanawiać, dlaczego Igor zostawił ją bez słowa wyjaśnień ? Czy może jednak wróci i jej wszystko wyjaśni ? Czy Zosia zapomni o narzeczonym i otworzy się na nową miłość?

    Wszystkie odpowiedzi znajdziecie w zakończeniu książki.

    Wierzysz w zrządzenie losu? W to, że często bawi się ON naszym życiem? Ja trochę tak. Już nie raz się o tym przekonałam. Mam tylko nadzieję, że następnym razem okaże się łaskawszy

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  3. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    5/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Izabela W. w dniu 2018-09-17
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    4 z 7 osób uznało recenzję za przydatną

    Jak można wyrazić słowami coś więcej niż wdzięczność?

    Była z nim naprawdę szczęśliwa. Planowali wspólnie przyszłość, mieli nawet spisaną listę rzeczy, które chcą zrobić razem. Jednak ON odszedł, zostawiając tylko list. I rozpacz, którą ona jeszcze długo będzie nosić w sercu. Czy ktoś, kto od zawsze na nią czeka i jest gotów zrobić dla niej wszystko, dostanie swoją szansę?

    "Kiedy się o coś dba, czas nie ma prawa tego zniszczyć. Trzeba tylko osób, które bardzo tego chcą, które pragną utrzymania niezmiennie pewnego stanu, które będą dbać, by nic się nie zmieniło. Potrzeba osób, którym po prostu bardzo zależy, dla których pewne rzeczy mają ogromne znaczenie. To daje poczucie spokoju i pewności."

    To w żaden sposób nie jest kolejny banalny romans. Oczywiście motywem przewodnim jest miłość, lecz jest to uczucie nie tylko kobiety i mężczyzny, ale i miłość rodzicielska, siostrzana czy po stracie ukochanej osoby. Tak wiec znajdziemy tu różne jej odcienie i każda z nich będzie wyjątkowo interesująca.

    Osobiście niezwykle ciekawym zabiegiem okazało się dla mnie użycie tytułowych listów, w których opisane zostały minione wydarzenia. List, który pozostawił po sobie Igor, chwycił mnie za serce. Emocje, jakie z niego płyną, odczuwa się każdą cząstką ciała. Trafiają w głąb duszy i zostają tam na długo. Dlaczego Igor zerwał z Zosią? Co nim kierowało? Jednak nie tylko wracamy do tego, co było, ale również towarzyszymy Zosi w czasie teraźniejszym. Moją ogromną sympatię zdobył pomocny, opiekuńczy i wspierający Staś zakochany w Zosi. Czy dziewczyna w końcu odwzajemni jego uczucie? Czy było to uczciwe z jej strony, by wykorzystywać jego dobroć i uczucie, z którego przecież musiała zdawać sobie sprawę? Czy nie była egoistyczna w swoich poczynaniach, kiedy postanowiła się odkochać pisząc listy do byłego narzeczonego, ale nigdy ich nie wysyłając? Mnóstwo pytań kłębiło się w mojej głowie podczas lektury. Niemniej jednak uważam, że był to trafiony pomysł ze strony autorki, gdyż idealnie oddaje to, jak ewoluuje uczucie głównej bohaterki. Ogólnie bardzo zżyłam się z bohaterami powieści. Kibicowałam im i przede wszystkim czułam, że są prawdziwi w swoich poczynaniach, podejmowanych decyzjach.

    "Starała się robić dobrą minę do złej gry, ale tylko ona wiedziała, ile łez ją to kosztowało, kiedy zostawała zupełnie sama ze swoimi zranionymi uczuciami. Podejmowała wiele prób pogodzenia się z rzeczywistością, cały czas jednak nieuleczona miłość była silniejsza."

    Historia "Listów (nie)miłosnych" zawiera wiele intryg, kłamstw, pełna jest emocji i uczuć. Akcja rozwija się stopniowo, wraz z upływem stron nabiera tempa, by zaskoczyć czytelnika kierunkiem, w jakim zmierzają wydarzenia. Wszystko jest spójne, wyważone i przemyślane. Natalia Sońska historią tą przekazuje nam, że sami jesteśmy kowalami swojego losu, że nikt nie powinien chronić nas przed tym, co nieuchronne, że przeszkody, jakie na drodze stawia nam życie, musimy pokonać sami. Nawet, gdy niejednokrotnie przyjdzie się nam sparzyć.

    "Wierzysz w zrządzenie losu? W to, że często bawi się ON naszym życiem? Ja trochę tak. Już nie raz się o tym przekonałam. Mam tylko nadzieję, że następnym razem okaże się łaskawszy."

    "Listy (nie)miłosne" to niespieszna, wzruszająca, mądra i życiowa powieść o nieszczęśliwej miłości, prawdziwej przyjaźni, zaufaniu, zatraceniu, bólu, stracie, przebaczeniu. Niech Was nie zwiedzie przepiękna, romantyczna okładka, bo to, co spotkacie na kartach tej książki, zaskoczy i urzeknie Was w równym stopniu jak mnie. Już nie mogę doczekać się opowieści Igora, który się tu pojawia, a w "Piosenkach (nie)miłosnych" będzie głównym bohaterem.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  4. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    2/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Karolina S. w dniu 2018-09-21
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    2 z 4 osób uznało recenzję za przydatną

    Przygody z polską powieścią kobiecą ciąg dalszy. Choć wieść gminna niesie, że Natasza Sońska pisać umie a jej powieści wzbudzają skrajne emocje, to mnie niestety nie była w stanie porwać. Pomysł wydał mi się oklepany, młoda kobieta zostawiona przez mężczyznę, wpada w ramiona innego, który pomoże jej się wylizać i wyleczyć złamane serce. W przypadku takich scenariuszy mogą być tylko dwa zakończenia : powrót starego albo rozkwit nowej miłości. Na próżno czekać na zwroty akcji, momenty kulminacyjne, dreszczyk emocji czy chociażby zabawne pomyłki. Jest to typowa powieść obyczajowa jakiej spodziewają się tysiące polskich czytelniczek. Rodzima autorka jak zwykle nie zawodzi, a pozytywne komentarze sypią się jak z rękawa. Czemu ja w takim razie podchodzę do tej powieści z dystansem i sceptycyzmem?

    Zosia została porzucona przez mężczyznę, który wydawał się być miłością jej życia. Igor odszedł pozostawiając po sobie list i mnóstwo wspomnień. Po kilku miesiącach od rozstania, dziewczyna zaczyna spotykać się ze Staszkiem, który jest w niej bezgranicznie zakochany. By pozbyć się wspomnień razem próbują zrealizować wszystkie punkty ze specjalnej listy, którą Zosia stworzyła wraz z byłym chłopakiem. Ma to być formą terapii, która pozwoli dziewczynie odnaleźć się w nowej rzeczywistości bez Igora. Czy Staszek dostanie swoją szansę na szczęście u boku ukochanej? Czy jest ON jedynie "plastrem" na złamane serce"?

    Choć zdążyłam się przyzwyczaić do faktu, że większość kobiecych bohaterek w polskiej literaturze obyczajowej, jest mało rozgarniętych, nudnych i stylizowanych na typowe, nowoczesne, matki polki, to za każdym razem kiedy spotykam kogoś kto wpasowuje się w ten schemat, nie mogę oprzeć się westchnieniu. Dlaczego ja nie znam takich kobiet? Dlaczego moje koleżanki czy przyjaciółki nie umawiają się na herbatki, nie jedzą szarlotki, nie chodzą wcześnie spać bo je głowa boli i nie są takie flegmatyczne? Tym razem nie dość, że nasza główna bohaterka jest dwudziestoletnią "babcią" to na domiar złego jest nieczuła i egoistyczna. Rozumiem, że rozstanie, szczególnie w przypadku długoletniego związku, może poważnie nadszarpnąć psychikę, jednak czy od razu musimy zadawać ból innym? Po co Zofia spotykała się ze Staszkiem, skoro wszyscy dookoła (nawet ON sam) wiedzieli, że go nie kocha i traktuje jak "wróbla w garści". Tylko po to by nie chodzić samej do kina czy móc z kim wyprowadzać psa? Nie rozumiem dlaczego autorka w ogóle wprowadziła motyw tego związku. Nie wystarczyło połączyć Zofię i Staszka przyjaźnią? Byłoby bardziej wiarygodnie i mój stosunek do protagonistki z pewnością by był bardziej pozytywny. Chociaż fakt pozostawania w związku bez "miłości" nie jest jedyną rzeczą, która wpłynęła na mój odbiór bohaterki. Zosia jest istotą leniwą, niesamodzielną i dziecinną. Ma 24 lata a nadal bierze pieniądze od matki, wraca do domku wczesnym wieczorem i zamiast szukać pracy, zawraca głowę swoim, nieco bardziej zorganizowanym i odpowiedzialnym znajomym. W sumie się nie dziwię, że jak w końcu znalazła sobie posadkę, to najbliżsi wyprawili jej przyjęcie. Kolejna rzecz do korekty to zdolności kucharskie głównej bohaterki. Jedną z rzeczy na (nie)miłosnej liście jest ugotowanie skomplikowanej potrawy. Kiedy ten punkt jest omawiany Zofia przyznaje się, że nie potrafi gotować i przypala nawet wodę...nie za bardzo wiem jak to się ma do tego, że przygotowała kilkudaniową kolację dla swojego brata i jego dziewczyny oraz kilkukrotnie w tekście chwalone są jej zdolności kulinarne? Czyżby talent wrodzony, który ujawnił się znienacka?

    Zabrakło mi tutaj perspektywy Igora. O ileż pełniejszy byłby obraz i wydźwięk tej powieści gdyby i ON został dopuszczony do głosu. Ponieważ autorka na początku nie zdradza nam przyczyny zerwania to wymyślałam w głowie różne, nawet te nieprawdopodobne, scenariusze. Może był gejem? Może chorował na HIV i nie chciał zarazić partnerki? Niestety powód okazał się banalny i jedyne co wywołał to uniesienie brwi. Reszta bohaterów (oprócz naiwnego pantoflarza Staszka,nad którym nie zamierzam się rozwodzić) to postaci epizodyczne, którym nie zostało poświęcone zbyt wiele czasu. Może w kolejnych tomach?

    "Listy (nie)miłosne" są zdecydowanie książką o miłości a konkretnie o jej braku. Zofia, by zapomnieć o byłym narzeczonym, poddaje się dość zadziwiającej terapii, jaką jest pisanie listów do ukochanego, który ją zostawił. Na dobrą sprawę, by poznać całą fabułę tej książki i co najważniejsze wszystkie myśli kłębiące się w głowie głównej bohaterki, wystarczyło przeczytać właśnie te epistoły. Drugim elementem terapii było zrealizowanie wyzwań wymyślonych wspólnie z byłym. Nie wiem kim trzeba być, jak bardzo głupim czy zakochanym człowiekiem, by się na coś takiego zgodzić. Spełniać marzenia swojego poprzednika i do tego czerpać z tego przyjemność. Pomysł co prawda był ciekawy, choć nieco ściągnięty z powieści Greena "Papierowe miasta", lecz wydał by się o wiele bardziej wiarygodny jeśli Staszek byłby jedynie przyjacielem. Rozumiem, że autorka chciała przedstawić proces narodzin miłości, jednak nie wydaje mi się, żeby człowiek był w stanie to uczucie w sobie wyhodować. A czy naszej bohaterce się udało? Tego wam oczywiście nie zdradzę.

    Pozytywną postacią w książce była mama Zofii, kobitka w sile wieku, zamożna wdowa, która postanowiła otworzyć się na świat i czekające na nią możliwości. Zakochała się i postanowiła walczyć o swoje. Muszę przyznać, że była dowodem na to, że człowiek zakochany głupieje, jednak w jej przypadku było to raczej zabawne i pocieszne niż śmieszne i żałosne. Postać ta przekazuje nam czytelny sygnał, że nigdy nie jest za późno na zmiany. Daje nadzieję i wiarę w lepsze jutro.

    Ciężko jest recenzować książkę, która praktycznie nie ma fabuły, bo parę wyjść do knajpy i wyjazdów w plener nie można nazwać wciągającym scenariuszem. Liczyłam na to, że język i styl autorki, okażą się czymś wyjątkowym, w końcu setki czytelniczek nie mogą się mylić. I choć książka została napisana poprawnie to w większości opierała się na ciągłych powtórzeniach i monotonii. Jednak trudno się temu dziwić w przypadku, kiedy nasza główna bohaterka, jest postacią raczej depresyjną. Zastanawiam się jaka treść znajdzie się w następnych tomach, gdyż jedyne co przychodzi mi do głowy to kolejne nudne sprawozdanie z kolejnych nudnych dni z życia nieciekawych bohaterów. Już w "Na Wspólnej" się więcej dzieje. Niestety ja odpadam. Myślę jednak, że i bez mojej rekomendacji, książka ta znakomicie się sprzeda i poradzi na rynku. To jest to co lubią polskie czytelniczki a gusta ciężko jest zmienić. I nie warto o nich dyskutować.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  5. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    3/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Agnieszka J. w dniu 2018-10-10
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    1 z 4 osób uznało recenzję za przydatną

    Zapomniałam już jak to jest, kiedy sięga się po literaturę obyczajową. Swego czasu czytałam jej bardzo dużo, w ostatnich miesiącach zeszła na dalszy plan. Aż do teraz! Czy powrót był wartościowy, a sama książka warta uwagi?

    'Opuścił głowę i zaczął bawić się źdźbłem trawy wystającym spod koca. Czuł, że słowa, które płynęły z jej ust, nie układały się w naturalną melodię, lecz były wyuczoną na pamięć partyturą.'

    Zosia jest studentką. Chwilę po zaręczynach jej narzeczony zostawił ją samą, bez szczegółowych wyjaśnień. Wysłał tylko list z informacją, że nie mogą być dłużej razem. Dziewczyna nie rozumie zachowania Igora, jest zrozpaczona. Jedyną pomocą w zaistniałej sytuacji jest wsparcie przyjaciół i Staszka - chłopaka który od dawna się w niej podkochuje. Czy dziewczyna poradzi sobie z rozstaniem i otworzy się na nową miłość?

    Staszek jest młodym mężczyzną, który jest całkowicie oddany Zosi. Tworzą wspólnie związek, w który ON jest zaangażowany maksymalnie. A Zosia? Traktuje go jako przyjaciela, odskocznię od rozstania. W celu zapomnienia i poradzenia sobie z zaistniałą sytuacją pisze listy do Igora. Jednocześnie powoli otwiera się na Staszka, bardzo chce traktować go jako kogoś więcej niż tylko przyjaciela. Czy same chęci wystarczą?

    Zosia jest wdzięczna Staszkowi za to, że jest przy niej. Czy jednak wdzięczność jest wystarczająca, aby budować związek? Chłopak jest niesamowicie cierpliwy. Nie oczekuje niczego w zamian za swoje uczucie. W każdy możliwy sposób stara się pomóc Zosi z uporaniem się ze swoim życiem. Postanawiają nawet razem wykonać zadania z listy, którą utworzyła wraz z Igorem kiedy byli jeszcze parą. Uważam, że sama wdzięczność nie jest wystarczająca. Nie jest to dobra podstawa do tworzenia związku. Przyjaźni, owszem. Nie pochwalam zachowania Zosi, a sam Staszek wydaje mi się być po prostu naiwny.

    'Tylko kiedy miałaby skończyć, kiedy miałaby napisać ten ostatni list? Czy to poczuje? Czy nadejdzie taki dzień, że będzie wiedziała, że już się uwolniła? Pokręciła głową, gubiąc się we własnych rozmyślaniach.'

    Historia jest lekka i przyjemna. Czyta się ją szybko. Dialogi momentami są banalne, a zachowanie głównej bohaterki trochę nieprzemyślane. Sam temat zakończenia związku przez Igora został potraktowany bardzo powierzchownie, nie otrzymujemy jasnych wyjaśnień. Jednak bez tego historia ma swój sens i można spędzić przy niej miły wieczór lub dwa :)

    '-Kiedy spadła ta gwiazda, pomyślałem życzenie - wzruszył ramionami.

    - Wierzysz w takie rzeczy?

    - Wierzę we wszystko, co daje nadzieję.'

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
Zobacz, dlaczego warto nam zaufać

taniaksiazka.pl

Doskonała komunikacja, perfekcyjne podejście do klienta, realizacja szybka i całkowicie zgodna z zamówieniem, do tego dobra cena, czyli całość na piątkę.

Anyszka

Polecam, polecam, polecam! Świetny wybór, książki w doskonałej cenie i co najważniejsze błyskawiczna realizacja zamówienia - dodaję do moich ulubionych sklepów.

magdape

Bardzo miła obsługa, szybko reagują na wiadomości pisane. Szybko rozwiązują problem i tłumaczą sytuację, oraz bardzo jasno i konkretnie piszą mail o każdej zmianie w zamówieniach.

Lenka

Kolejny raz robię zakupy w sklepie i jest super szybko, tanio i wygodnie. Aż żałuję, że nie mają innych propozycji, które mnie interesują. Gorąco polecam.

Beata

Transakcja przebiegła szybko i sprawnie. Książki super i wszystko porządnie zapakowane. Nie jest to na pewno moja ostatnia styczność ze sklepem. Polecam.

Agnieszka

Sklep godny polecenia, szybko zrealizował zamówienie. Dodatkowo otrzymałam rabat. Bardzo korzystna cena zamówionych książek. Łącznie z przesyłką wyszło taniej niż w księgarni stacj...

Zosia

Bardzo sprawnie zrealizowane zamówienie. Pomimo, że podano mi późniejszy termin dostarczenia przesyłki otrzymałam ją kilka dni wcześniej. Sklep cechuje solidność i profesjonalizm. ...

Joanna

Sklep bardzo fajny, pomocny i szybki. Realizacja zamówienia trwała kilka dni. Zamówienie doskonale zapakowane i nienaruszone.

Frau Sonne

Jestem zadowolona ze sklepu i przeprowadzonej transakcji. Duży wybór książek, dostawa zgodnie z podaną przez sprzedawcę datą, bardzo porządnie zapakowana. Polecam.

agnes352

Polecam sklep z czystym sumieniem. Kontakt bardzo dobry, ceny rewelacyjne, wybór książek ogromny. Na pewno wkrótce znów złożę zamówienie.

natka2817

Rewelacja!!! Zamówienie otrzymałam 5 dni od złożenia zamówienia, a mieszkam w Wielkiej Brytanii.

Adrianna

Pierwszy raz kupowałam książki przez internet i się nie rozczarowałam. Książki przyszły w oczekiwanym terminie, były dobrze zabezpieczone. Na pewno skorzystam jeszcze nie jeden raz...

Paula