Informacje szczegółowe Pokaż wszystkie

Seria: Szept anioła
Oprawa: Miękka
Rok wydania: 2023
Wydawnictwo: Flow
Ilość stron: 384
Opis

Czasem na naszej drodze stają ludzie, którzy niczym anioły niosą nam pomoc. Trzeba tylko usłyszeć ich szept, który w życiu bohaterów tej ciepłej, uroczej opowieści ma siłę wiatru w czasie sztormu…

Życie w malowniczej nadmorskiej miejscowości Płotki toczy się spokojnie i niespiesznie. Bogusia po wypadku samochodowym musiała porzucić plany otwarcia własnej piekarni i porusza się na wózku. W jej rodzinie niezrozumienia i pretensje są wyczuwalne na każdym kroku, a niespełnione marzenia nadal bolą. Eleonora, starsza kobieta, która mieszka tuż obok plaży, czuje się samotna, choć nie chce się do tego przyznać. Lucyna, sekretarka wójta i największa plotkara w okolicy, doświadcza straty najlepszej przyjaciółki. Młodziutka Sonia nie potrafi się wyzwolić od ciążącego na niej stereotypu córki pijaka, przez co popełnia błędy i nie może rozwinąć skrzydeł.

Pojawienie się w miasteczku tajemniczej Oliwii wywołuje niemałe zamieszanie. Choć dziewczyna zdaje się zdystansowana, szybko się okazuje, że z każdym udaje jej się nawiązać nić porozumienia. Interesuje ją też miejscowa latarnia morska, o której krążą legendy. Z każdym dniem coraz bardziej chce poznać tajemniczego latarnika i zrozumieć, co jej zmarła matka chciała przekazać między wierszami ostatniego listu, który po sobie zostawiła.

Szukasz więcej propozycji? Zobacz nasze tytuły z kategorii obyczajowa lub z serii Szept anioła

Jaki klimat panuje w powieści "Latarnik. Szept anioła. Tom 1"?

Powieść charakteryzuje się ciepłą, nostalgiczną atmosferą nadmorskiej miejscowości, w której życie toczy się niespiesznie. Autorka skupia się na budowaniu nastroju poprzez opisy malowniczych Płotek oraz emocjonalne portrety mieszkańców zmagających się z codziennością. Czytelnik odnajdzie tu spokój przerywany jedynie przez szum morza i sekrety skrywane w cieniu miejscowej latarni morskiej. To idealna lektura dla osób ceniących historie wyciszające, pełne refleksji nad ludzkim losem i potrzebą bliskości.

Czy ta książka będzie odpowiednia dla osób szukających szybkiej akcji i napięcia?

Książka ta nie jest polecana czytelnikom oczekującym dynamicznych zwrotów akcji, ponieważ skupia się na powolnym rozwoju relacji międzyludzkich. Fabuła koncentruje się na wewnętrznych przeżyciach bohaterek, takich jak Bogusia czy Eleonora, oraz na ich zmaganiach z samotnością i skutkami życiowych tragedii. Osoby szukające mocnych wrażeń lub sensacyjnych intryg mogą uznać tempo narracji za zbyt spokojne i kontemplacyjne. Powieść jest skierowana przede wszystkim do wielbicieli literatury obyczajowej, która stawia na autentyzm emocjonalny i głębię psychologiczną postaci.

Jaką tematykę porusza Aleksandra Rak w tej części serii?

Autorka podejmuje w swojej książce trudne tematy, takie jak życie z niepełnosprawnością, żałoba oraz walka z krzywdzącymi stereotypami. Historia pokazuje różne oblicza cierpienia, od fizycznych ograniczeń po wypadku samochodowym po emocjonalną pustkę i poczucie niezrozumienia w rodzinie. Aleksandra Rak wplata w te wątki motyw tajemnicy związanej z przeszłością i listem zmarłej matki jednej z głównych bohaterek. Wszystkie te elementy tworzą wielowymiarowy obraz ludzkich losów, które splatają się w poszukiwaniu wzajemnego wsparcia.

Czy nadmorski klimat miejscowości Płotki odgrywa istotną rolę w fabule?

Lokalizacja akcji nad morzem oraz obecność latarni morskiej stanowią fundament nastroju tej opowieści i wpływają na postrzeganie świata przez bohaterów. Szum fal i specyficzna aura nadmorskiej osady stają się metaforą wewnętrznych rozterek postaci, które próbują odnaleźć swoją drogę w życiu po trudnych przejściach. Latarnia morska, wokół której krążą lokalne legendy, pełni funkcję symbolicznego drogowskazu i centralnego punktu rodzącej się tajemnicy. Dzięki temu tło wydarzeń staje się niemalże równorzędnym bohaterem, pogłębiając doświadczenie czytelnicze podczas lektury.

Czy historia przedstawiona w tym tomie stanowi całkowicie zamkniętą całość?

Prezentowana pozycja to pierwszy tom serii Szept anioła, co oznacza, że otwiera ona szerszy cykl opowieści o mieszkańcach nadmorskiej miejscowości. Choć kluczowe problemy bohaterek zostają wyraźnie zarysowane, wiele wątków i tajemnic znajduje swoje pełne rozwinięcie dopiero w kolejnych częściach sagi. Lektura pozwala na głębokie zżycie się z postaciami, których dalsze losy i procesy wewnętrznej przemiany są kontynuowane w następnych tomach. Wybór tej książki to początek dłuższej podróży literackiej pełnej emocji, nadziei i życiowych mądrości.

Szczegóły
  • Tytuł: Latarnik
  • Autor: Aleksandra Rak
  • Wydawnictwo Flow
  • Seria Szept anioła
  • Oprawa: Miękka
  • Rok wydania: 2023
  • Ilość stron: 384
  • Stan: nowy, pełnowartościowy produkt
  • Model: 9788367402248
  • Język: polski
  • Podtytuł: Szept anioła Tom 1
  • ISBN: 9788367402248
  • EAN: 9788367402248
  • Wymiary: 13.5x20.5 cm
  • Dane producenta: WYDAWNICTWO FLOW SEWERYN & WITKIEWICZ SPÓŁKA Z OGRANICZONĄ ODPOWIEDZIALNOŚCIĄ, ul. Metalowców 13/B1 lok. 104, 41-500 chorzów, Polska, biuro@wydawnictwoflow.pl, tel. 538 281 367
Recenzje książki Latarnik. Szept anioła. Tom 1 (13)
  1. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    5/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Paulina P. w dniu 2023-05-15
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    To moje pierwsze spotkanie z twórczością autorki, słyszałam o jej wcześniejszych powieściach jednak nie miałam okazji żadnej przeczytać, czego ogromnie teraz żałuję, bo jestem pod ogromnym wrażeniem tego w jaki sposób Ola pisze. Do sięgnięcia po książkę "Latarnik" rozpoczynającą serię #szeptanioła zachęcił mnie interesujący opis oraz cudowna okładka, jak się okazało wnętrze powieści również jest dopracowane w każdym calu i wygląda wręcz obłędnie! Stylistyka i język jakim posługuje się autorka jest bardzo lekki, prosty i przyjemny co sprawia, że książkę czyta się naprawdę szybko. Ja pochłonęłam ją w jedno popołudnie i nie odłożyłam póki nie przeczytałam ostatniego zdania. Fabuła została w interesujący sposób nakreślona, przemyślana, dopracowana i równie dobrze poprowadzona, a bohaterowie naprawdę świetnie wykreowani. To niezwykle prawdziwe postaci, które z powodzeniem moglibyśmy spotkać w rzeczywistości i z którymi śmiało moglibyśmy się utożsamić w wielu kwestiach, podzielając podobne troski i dylematy. Historia przedstawiona jest z perspektywy kilkorga bohaterów, co pozwoliło mi lepiej ich poznać, dowiedzieć się co czują, myślą oraz lepiej zrozumieć ich postępowanie oraz decyzję. Myślę, że w tym przypadku był to świetny zabieg, ponieważ tym sposobem każda z postaci odegrała tutaj istotną rolę, dostarczając tym samym wielu wrażeń i emocji! Akcja powieści toczy się swoim niespiesznym rytmem, pozwalając Czytelnikowi skupić się na relacjach, więziach, słowach i gestach głównych postaci. Razem z bohaterami przenosimy się do nadmorskiej miejscowości Płotki, swoją drogą autorka w tak barwny i plastyczny sposób opisuje to miejsce i jego środowisko, że wielokrotnie miałam wrażenie jakbym towarzyszyła bohaterom podczas wszystkich wydarzeń. Czuć taki małomiasteczkowym klimat panujący w Płotkach, gdzie wszyscy się znają, wszystko o sobie wiedzą i jednocześnie w razie potrzeby sobie pomagają. Lubię takie społeczności. Z każdą kolejną przeczytaną stroną coraz bardziej odczuwałam niepowtarzalną magię tego miejsca, coraz bardziej intrygowała mnie tajemnica związana z tytułowym latarnikiem i ciekawiło mnie to jak Ola poprowadzi losy bohaterów. Pisarka nie boi się poruszać życiowych i ponadczasowych tematów, takich jak: strata bliskiej osoby, przemoc domowa, problem alkoholowy czy niepełnosprawność, które wywołują w Czytelniku wiele mieszanych odczuć oraz skłaniają do głębszych przemyśleń nad własnym życiem i wyborami jakich dokonujemy każdego dnia. "Latarnik" to emocjonująca, poruszająca i wartościowa historia, pełna życiowych mądrości, doświadczeń i prawd, z którą cudownie spędziłam czas. Nie mogę się już doczekać poznania dalszych losów bohaterów. To idealna lektura fanów literatury obyczajowej. Polecam!

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  2. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    5/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Alicja K. w dniu 2023-04-21
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Wolicie góry czy morze?😊

    Płotki to male nadmorskie miasteczko. Z pozoru nic nie nie dzieje, ale wystarczy zagłębić się w społeczność, żeby odkryć problemy jakie trapią mieszkańców.

    Bogusia jest po wypadku. Porusza się na wózku. Zawsze marzyła o własnej piekarni, której zapach ciast, będzie wabił klientów. Niepełnosprawność pokrzyżowała jej plany.

    Eleonora, starsza kobieta, na wskroś samotna.

    Sonia, młodziutka dziewczyna, maltertowana przez ojca.

    Lucyna, największa plotkara, którą także nie omiją ludzkie nieszczęścia.

    I co ma z tym wszystkim wspólnego Oliwia?

    Dziewczyna, która niespodziewanie zjawia się w Płotkach. Szybko nawiązuje kontakt z mieszkańcami i zaczyna interesować interesować się pobliską latarnią morską i legendą jaką krąży wokół latarnika.

    Musicie wiedzieć, z naprawdę bardzo rzadko sięgam po obyczajówki czy romanse. Zdarza się to nie częściej niż kilka razy do roku i sa to starannie wyselekcjonowane lektury 😅ale obok ,,latarnika" i takich opini nie sposób przejść obojętnie.

    I z czystym sumieniem przyznaję rację tym zachwytom. Powieść jest pięknie napisana. Akcja toczy się niespiesznie, tak jakby to sam nadmorski wiatr szeptał tą historię wprost do ucha. Przyspiesza by za chwilę dać odetchnąć. Autorka w swojej powieści poruszyła niezwykle ważne kwestie, takie jak przemoc domowa, osamotnienie, alkoholizm, niepełnosprawność. Wydaje się być tego za dużo, na pierwszy rzut oka, ale wątki są świetnie połączone. Wszystkie wydarzenia że sobą współgrają. Aleksandra Rak zmusza czytelnika do refleksji. Na wiele problemów ludzie patrzą przez palce. Zwłaszcza jeśli kojarzycie dotyczy to ich samych. Wychodzą z założenia, że ro co dzieje się za przysłowiową ścianą, to nie ich interes. Nawet jeśli dochodzi do przemocy.

    Mimo wszystko to bardzo piękna, ciepła i kojąca serce opowieść, ktira teraz z czystym sumieniem mogę polecić wam i ja.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  3. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    5/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Justyna S. w dniu 2023-04-05
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Aleksandra Rak to zdecydowanie nasza polska Colleen Hoover. Jej książki są tak cudowne, że podczas ich czytania świat naokoło może nie istnieć. Każda historia autorki wywołuje we mnie niemałe poruszenie. O dziwo to właśnie książki Oli - nadmieniam, że są to obyczajówki, których unikam jak ognia - doskonale znają drogę do mojego serduszka i wiedzą w które miejsce uderzyć, abym się w nich po prostu zatraciła. Jak tylko zobaczyłam "Latarnika" i jego przepiękną okładkę, moje serce zabiło szybciej. Ja musiałam ją mieć i musiałam ją przeczytać. To było silniejsze ode mnie! I proszę nie przewracać mi tu oczami na to co piszę, bowiem to po prostu samo ze mnie wychodzi 😜 Pierwsza książka Aleksandry Rak "Echo" obudziła we mnie miłość do twórczości autorki i od tego momentu mam dla niej osobną półeczkę i wszystkie dotychczasowe jej książki już na niej są. Także jak tylko pojawiła się zapowiedź "Latarnika" rozpoczynająca nowy cykl Szept Anioła, ja już ją tam widziałam! 😊

    "-Wierzysz w anioły?" To pytanie przewijało się nieraz na kartach tej powieści i powiem szczerze, że im bliżej poznawałam historię mieszkańców Płotek, tym bardziej rosło moje zaciekawienie tym aspektem. Zastanawiałam się co takiego kryje się pod pojęciem aniołów, czy samego szeptu wiatru, który nieraz niósł ukojenie niejednemu człowiekowi. Każdy mieszkaniec Płotek to niezwykle silna osobowość, pomimo tragedii, które przechodził, bądź nieszczęść, które go spotkało. Polubiłam prawie wszystkich. Jedynie Sonia grała mi nieustannie na nerwach, jednakże doskonale zdawałam sobie sprawę, że po tym co przeżywała, jej zachowanie było uzasadnione. Ale może zacznę od początku całej tej historii. Mamy tu kilku głównych bohaterów, których losy poznajemy w poszczególnych rozdziałach, co ogromnie mi się podobało. Jednakże główną historię rozpoczyna Oliwia, którą to spotkało ogromne nieszczęście. Jej najukochańsza matka umiera w szpitalu na raka, a dziewczyna nie mogąc pogodzić się z tą tragedią, postanawia zrezygnować z pracy w szpitalu, zerwać zaręczyny i zaszyć się w domu, tak aby każdy dał jej święty spokój. Dziewczyna kilka dni przed śmiercią matki, miała też poszukać pewnego listu, w którym to kobieta opisywała miejsce gdzie się wychowała i gdzie przeżyła swoją prawdziwą miłość. I w ten oto sposób, Oliwia postanawia pojechać w to miejsce, którym są Płotki, choć w ogóle nie ma pojęcia od czego zacząć i po prawdzie co tam robić. Choć po cichu liczy na to, że odpowiedzi na te i wiele innych pytań, pozna dopiero na miejscu. Płotki to maleńka miejscowość, w której zna się każdy z każdym i nic nie da się tu ukryć, tak więc pojawienie się nowej osoby w miasteczku, stanowi nie lada atrakcje, bowiem "...w Płotkach nie ma nic poza szepczącym wiatrem."

    Jednakże "Latarnik" to nie tylko historia Oliwii, mamy tu też innych bohaterów, których życie nie oszczędziło. Każdy z nich ma w sobie tęsknotę i żal, ale też wdzięczność i nadzieje na lepsze jutro. Można by rzec, że prowadzą beztroskie życie, jednakże nie jest one okraszone lukrem. Pomimo to, bohaterzy skradli moje serce, swoją dobrocią, bezinteresownością oraz podejściem do życia. Bogusia, której marzeniem było wypiekanie najpyszniejszego pieczywa w Płotkach, Kamil, który był tak dobry i uczynny, że naprawdę ze świecą szukać w dzisiejszych czasach takiego człowieka, Eleonora, która była tak fantastyczną osobą, że kojarzyła mi się z babcią, przy której wszystkie troski szły precz, czy nawet nielubiana przeze mnie Sonia, której współczułam czytając jaki koszmar musi przechodzić...nawet Lucyna, wiejska plotkara, która pomimo początkowej niechęci do swojej osoby, po późniejszych wydarzeniach stała się niezwykle... krucha i sympatyczna. Każdy bohater został idealnie wykreowany przez autorkę, przez co sympatię do nich czuje się już od pierwszych stron. Co więcej, styl pisania Oli jest tak przyjemny, że ja podczas czytania miałam wrażenie, że siedzę na kanapie wraz z bohaterami i przeżywam wszystko to co oni. Cudowne i malownicze porównania, użyte przez autorkę, powodują, że czytelnik dosłownie słyszy szum fal i powiew wiatru, czy też czuje na języku smak pysznego placka śliwkowego upieczonego przez Eleonorę. Kocham to jak autorka piszę, bo po każdej jej książce jestem dosłownie wyzuta z emocji. Jej historie wywołują we mnie ich ogrom, raz chce mi się płakać, raz śmiać i cieszyć, a czasem przeklinać i krzyczeć. A po przewróceniu ostatniej kartki czuje pustkę i jeszcze przez długi czas nie mogę zapomnieć o przeczytanej historii. Niezwykle ciężko mi później powrócić do normalnego stanu rzeczy i zacząć czytać inną książkę. Może się to wydawać dziwne dla niektórych, jednakże ja już taka jestem, gdy coś wywołuje we mnie mocne emocje, to później długo one we mnie siedzą. Uwielbiam ten stan w przypadku książek, bo to znaczy że dana historia została bardzo dobrze napisana. I w przypadku "Latarnika" dokładnie tak jest! Nie pamiętam kiedy ostatnio używałam znaczników podczas czytania książki, a tu proszę - znalazłam tyle pięknych cytatów, że dosłownie musiałam je zaznaczyć 😍 Z niecierpliwością wyczekuję kontynuacji historii. Premiera "Posłańca" już niedługo, także jeśli jeszcze nie czytaliście książki ze zdjęcia, to ja Wam ją ogromnie ogromnie ogromnie polecam!

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  4. taniaksiazka.pl
    Recenzent Wybitny
    Ocena:
    5/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Kinga U. w dniu 2023-03-15
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    "- Wierzy pani w anioły? - zapytała. -Tak - odparła bez namysłu. - Jeśli dobrze poszukasz, znajdziesz tutaj niejednego".

    A jak jest u Was z tymi aniołami? Są? Widzicie je? Potraficie bez większego namysłu wskazać choć jednego palcem?

    Większość z nas myśląc o aniołach, wyobraża sobie uskrzydloną postać z zawieszoną tuż nad głową aureolą. Nasza wyobraźnie nie ogranicza się tylko do doznań wzrokowych, ale daje odczuć odciśnięte kolana od pozycji klęczącej, a otaczający ją blask zmusza nas do zmrużenia oczu. Pozwólcie jednak, że przystanę nieco dłużej w tym właśnie momencie, bo czy na słowa „Wierzysz w anioły” nie powinniśmy reagować właśnie z przymrużeniem oka?

    Kolokwialnie mówiąc przecież i anioł może działać pod przykrywką. Jeśli będziemy myśleć sztampowo i nie pozwolimy sobie na otwarcie się na innych, to możemy nieświadomie mijać dziesiątki aniołów. Nie musimy się potknąć o skrzydło, by je zobaczyć i w nie uwierzyć. Pomyślcie sobie, ile razy mówiliście, że nie wygląd się liczy, że nie ma ona żadnego znaczenia. To, dlaczego pierwsze, co robimy, to szufladkujemy właśnie pod tym kontem. A czy nie jest tak, że najważniejsze są czyny i to one wyrażają najwięcej. W naszym życiu dajemy wiarę tylu rzeczom, kierując się tylko głosem serca. Nie potrzebujemy wtedy żadnych namacalnych dowodów na potwierdzenie tego, że obrany przez nas kierunek jest tym właściwym. Stawiamy wszystko na jedną kartę. Dla jednej chwili jesteśmy w stanie zaryzykować dosłownie wszystko.

    Dlaczego tak postępujemy? Cóż, odpowiedzi na to pytanie należy szukać w tej właśnie powieści.

    Płotki, urokliwe miasteczko nad Bałtykiem to miejsce, gdzie chciałabym zawędrować. Uczyniłabym to, dlatego, że znając moje szczęście do błądzenia, istniałaby duża szansa na to, że zostanę tam na dłużej. Gwarantuję Wam, że nie byłabym tam sama. Wielu z czytelników stałoby tłumnie na plaży, pozwalając drobinkom piasku przesypywać się przez palce bosych stóp. Stalibyśmy w ciszy, wsłuchując się w szept wiatru, bo ja już wiem, że trzeba go słuchać. Niczym najlepszy lektor snuje zasłyszane opowieści, a ma o czym opowiadać.



    Od samego początku fabuły wiedziałam, że najlepiej zrobię, wchodząc w buty głównej bohaterki, co w moim przypadku nie jest tak oczywiste. Dziś z perspektywy czasu wiem, że to był doskonały wybór. Oliwia była „powierniczką słów”, pocieszycielką i wsparciem dla tych, którzy byli w potrzebie bardziej lub mniej tego świadomi. To niesłychanie odpowiedzialna funkcja, a świadomość tego, że tak niewielu może ją pełnić stanowi dodatkowy ciężar. Ile jest w stanie przyjąć na swoje kruche barki? Czy chęć niesienia pomocy niezauważalnie nie popycha jej w stronę przepaści? Jeśli tak, to kto jej pomoże?



    Śmierć mamy dziewczyny przyniosła nieoczekiwane zmiany, nieodwracalnie zmieniając jej życie. A wiadomo, że jedne zmiany pociągają za sobą kolejne, bo w nowej teraźniejszości trzeba się odnaleźć. Wyznaczamy nowy szlak. I tak z „mapą w dłoni” Oliwia wkracza w życie mieszkańców Płotek i o dziwo, jest tam wyczekiwanym gościem.

    To tam, wspomagana ciszą szuka duchów przeszłości. Jednak wspomniana cisza nie dla wszystkich niesie ukojenie i nie każdemu jest pisana. Jeśli mamy odrobinę szczęścia i jej doświadczymy, próbujemy się nią nacieszyć, nasycić i zmagazynować na przyszłość. Robimy to z nadzieją, że jest lekarstwem na całe zło świata. Bywa jednak tak, że i nią możemy „przedawkować”. Zamknięci szczelnie w swojej bańce, nie zauważamy, że zboczyliśmy z obranej ścieżki. I co nam wtedy pozostanie?



    Szukanie rozwiązań takich sytuacji nie jest łatwe, bo w większości przypadków zachowujemy się jak „Zosia samosia” i wychodzimy z założenia, że nie potrzebujemy niczyjej pomocy i s a m i damy sobie radę ze wszystkim. Pozwalamy na to, by wyciągnięte w naszym kierunku dłonie wiotczały w czasie długiego oczekiwania.

    Nawet nie wiecie ilu mieszkańców tej nadmorskiej miejscowości wołało o pomoc.



    Jeśli miałabym określić tę powieść w jednym krótkim zdaniu, powiedziałabym, że to historia o poszukiwaniu.

    Pomyślcie tylko, ile „rzeczy” jest w stanie zgubić człowiek.



    W opiniach o książkach bardzo często pojawiają się pewne porównania „emocjonalny rollercoster” (i tu napomknę, że delikatnie mówiąc… nie przepadam za nim 🙈) czy „otula jak ciepły kocyk”. Do „Latarnika” zdecydowanie bardziej pasuje to drugie. Tylko że akurat ten kocyk jest z ażurowym wzorem. Tak jakby otula, ale nie do końca. Każdy, nawet najdelikatniejszy powiew wiatru jest odczuwalny na skórze. Trzeźwo myśląca osoba zastanawia się od razu, czym wypełnić luki. Uszczelnić na tyle, by poczuć się komfortowo. Musimy być gotowi na to, że nie osiągniemy tego w kilka sekund. Wszystko wymaga czasu i dobrego planu, który będziemy mogli zrealizować punkt po punkcie. Pamiętać należy jednak, że każdy kij ma dwa końce. Jeśli zbyt dobrze uszczelnimy nasze życie okazać się może, że brak powietrza przyczyni się do większego dyskomfortu, niż gęsia skórka.



    Sielskie życie w Płotkach jest takie tylko z pozoru. Znajdziemy w nich wiele szeptanych wiatrem tajemnic, niedomówień i niedokończonych spraw. Aleksandra Rak zaprasza nas do świata, w którym główna bohaterka staje się nią dosłownie „bohaterką”. Nie potrzebuje do tego peleryny czy maski, pod którą mogłaby skryć twarz. Nie może ukryć swojego daru pod logotypem przypiętym do zawodowego uniformu. Oliwia jest iskrą, która pobudza do działania tych, którym znajdowanie wymówek przychodziło z większą łatwością, niż szukanie rozwiązań. Daje tak potrzebną nadzieję. Napełnia energią. Wspiera.

    Co jest powodem tylu zmian? Może to, że jest „z zewnątrz” albo fakt, że może spojrzeć na wszystko na świeżo, a może po prostu, że pojawiła się tam nie tylko dla siebie…



    „Naucz się wybaczać […] i nie zapominaj, że być może staniesz się najjaśniejszą latarnią w czyimś życiowym sztormie”.

    Słowa te brzmią jak przepowiednia. Jak zaproszenie, którego po prostu nie można odrzucić. Nie wierzę jednak, że do takich czynów zdolne są tylko anioły? Czy takie myślenie nie byłoby wysoce krzywdzące dla zwyczajnych „szarych” ludzi?

    Dobrze wróćmy jednak na ziemię, bo zapewne zastanawiacie się, kim jest tytułowy latarnik? To postać zagadka, choć jakby się dłużej zastanowić to bardziej pasuje tu człowiek osnuty legendą. Ile w tym, co o nim mówią, jest faktem, a ile fikcją? Naprawdę trudno powiedzieć. Nikt jednak nie wykazuje chęci na poznanie prawdy. Może życie przekazywanymi z ust do ust opowieściami uśpiło ich ciekawość i pozwoliło na to, by przywykli do stworzonej przez siebie legendy? O nic nie pytać. Nie szukać wyjaśnień, bo jeśli sam obiekt zainteresowania stroni od ludzi, to może jest tego jakiś powód?

    Mam nadzieję, że Oliwia przyczyni się do odkrycia prawdy. Może zrobi coś więcej?



    Często padało w tekście pytanie „Wierzysz w anioły?”. Zasłyszane z różnych ust w różnych okolicznościach odebrałam jak swego rodzaju „chwyt marketingowy”, który doskonale spełnił swoje zadanie.



    Teraz ja niosę je na ustach i pytam: A czy Ty wierzysz w anioły?



    Droga Autorko dziękuję Ci za to, że pozwoliłaś mi obcować z bohaterami tej powieści. Poszerzyłaś moje spojrzenie na świat, odkurzyłaś lekko zapomniane zakamarki moich wspomnień z dzieciństwa i miasteczka moich dziadków, w którym znalazłabym wielu „odpowiedników” mieszkańców Płotek. Kto wie, ile aniołów przechadzało się wąskimi uliczkami Jędrz..? Małe społeczności borykające się z wielkimi problemami, to nie rzadkość, to już codzienność. To choroba, na którą zapada coraz więcej z nich. Pamiętajmy jednak:

    „ – Czasem odrobina życzliwości może zdziałać więcej niż wszystkie lekarstwa świata”.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  5. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    5/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Monika J. w dniu 2023-03-14
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    To jedna z tych historii, które otulają czytelnika, pozwalają im poczuć ciepło i usłyszeć szum morza. Chociaż nie brakuje tutaj trudnych spraw i skomplikowanej problematyki, całość pozostawia człowieka w dobrym nastroju, przynosi nadzieję i wiarę w anioły, czymkolwiek by one nie były. Idealna lektura dla tych, którzy cenią literaturę piękną skłaniającą do refleksji i zastanowienia się nad najważniejszymi wartościami w życiu człowieka.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
Zobacz, dlaczego warto nam zaufać

taniaksiazka.pl

Doskonała komunikacja, perfekcyjne podejście do klienta, realizacja szybka i całkowicie zgodna z zamówieniem, do tego dobra cena, czyli całość na piątkę.

Anyszka

Polecam, polecam, polecam! Świetny wybór, książki w doskonałej cenie i co najważniejsze błyskawiczna realizacja zamówienia - dodaję do moich ulubionych sklepów.

magdape

Bardzo miła obsługa, szybko reagują na wiadomości pisane. Szybko rozwiązują problem i tłumaczą sytuację, oraz bardzo jasno i konkretnie piszą mail o każdej zmianie w zamówieniach.

Lenka

Kolejny raz robię zakupy w sklepie i jest super szybko, tanio i wygodnie. Aż żałuję, że nie mają innych propozycji, które mnie interesują. Gorąco polecam.

Beata

Transakcja przebiegła szybko i sprawnie. Książki super i wszystko porządnie zapakowane. Nie jest to na pewno moja ostatnia styczność ze sklepem. Polecam.

Agnieszka

Sklep godny polecenia, szybko zrealizował zamówienie. Dodatkowo otrzymałam rabat. Bardzo korzystna cena zamówionych książek. Łącznie z przesyłką wyszło taniej niż w księgarni stacj...

Zosia

Bardzo sprawnie zrealizowane zamówienie. Pomimo, że podano mi późniejszy termin dostarczenia przesyłki otrzymałam ją kilka dni wcześniej. Sklep cechuje solidność i profesjonalizm. ...

Joanna

Sklep bardzo fajny, pomocny i szybki. Realizacja zamówienia trwała kilka dni. Zamówienie doskonale zapakowane i nienaruszone.

Frau Sonne

Jestem zadowolona ze sklepu i przeprowadzonej transakcji. Duży wybór książek, dostawa zgodnie z podaną przez sprzedawcę datą, bardzo porządnie zapakowana. Polecam.

agnes352

Polecam sklep z czystym sumieniem. Kontakt bardzo dobry, ceny rewelacyjne, wybór książek ogromny. Na pewno wkrótce znów złożę zamówienie.

natka2817

Rewelacja!!! Zamówienie otrzymałam 5 dni od złożenia zamówienia, a mieszkam w Wielkiej Brytanii.

Adrianna

Pierwszy raz kupowałam książki przez internet i się nie rozczarowałam. Książki przyszły w oczekiwanym terminie, były dobrze zabezpieczone. Na pewno skorzystam jeszcze nie jeden raz...

Paula