Informacje szczegółowe Pokaż wszystkie

Wydawnictwo: Wydawnictwo Prószyński i S-Ka
Oprawa: Miękka
Rok wydania: 2022
Ilość stron: 336
Opis

Jeśli sięgasz po kryminały zabarwione specyficznym humorem, to ta powieść spełni Twoje oczekiwania!

Książka "Granat poproszę" odsłoni losy głównej bohaterki, które sprawią, że nie oderwiesz się od czytania. Możesz na to liczyć już od pierwszej strony!

Zdarzają się takie okresy w życiu, kiedy wszystko wali się na głowę. Co wtedy można zrobić? Najlepiej wziąć sprawy w swoje ręce. Tak stało się w przypadku Emilii Przecinek. Ma ona trzydzieści dziewięć lat, prawie dziesięć kilogramów nadwagi, a jej wzrost to sto pięćdziesiąt sześć i pół centymetra. Zasłynęła dzięki pisaniu popularnych powieści romantycznych. Prywatnie matka dwojga nastoletnich dzieci i wzorowa małżonka Cezarego. Tyle że postanowił ON zostać szczęśliwym mężem? innej kobiety. Jego wybranka jest od Emilii młodsza i na dodatek wyższa - co akurat najbardziej doskwiera przyszłej rozwódce. Niestety to nie jedyny problem, z jakim kobieta musi się zmierzyć. Jest to początek, a najgorsze dopiero przed nią.

Pojawiają się kolejne kłopoty. Bank nieustannie domaga się spłaty kredytu, a kochankę męża znalezioną martwą. Podejrzenia kierują się w stronę Emilii, chociaż rodzina daje jej niepodważalne alibi. Mimo to wiara w jej niewinność zostaje zachwiana. Bardzo cierpi na tym również jej reputacja zawodowa. Dochodzi do tego Cezary, który jest poszukiwany za defraudację. Wszystko to spada na jedną małą kobietkę i jest to zdecydowanie za dużo. Ale czy naprawdę?

Przekonaj się o tym i przeczytaj tę powieść! Przygotuj się na wiele emocji i wrażeń!


O autorce

Książkę napisała Olga Rudnicka, autorka wielu znanych kryminałów, jak chociażby: "Zbyt piękne", "Cichy wielbiciel", "Były sobie świnki trzy".

Szukasz więcej propozycji? Zobacz nasze tytuły z kategorii kryminał

Jaki jest klimat powieści "Granat poproszę" i czy jest to mroczny kryminał?

"Granat poproszę" to lekka komedia kryminalna, w której humor zdecydowanie dominuje nad elementami grozy. Autorka skupia się na zabawnych perypetiach bohaterów i absurdalnych zbiegach okoliczności, odchodząc od konwencji krwawych i mrocznych thrillerów. Czytelnik znajdzie tu intrygę kryminalną podaną w sposób przystępny, który ma przede wszystkim poprawiać nastrój. Jest to idealna lektura dla osób szukających rozrywki literackiej, która nie przytłacza ciężkim klimatem ani brutalnymi opisami. Powieść stanowi doskonały przykład polskiego nurtu komedii pomyłek z wątkiem detektywistycznym w tle.

Dla kogo książka "Granat poproszę" nie będzie odpowiednim wyborem?

Ta pozycja nie jest polecana czytelnikom poszukującym realistycznych procedur policyjnych lub mrocznych, psychologicznych portretów morderców. Ze względu na swój komediowy charakter, niektóre sytuacje są celowo przerysowane i mogą wydawać się mało prawdopodobne w rzeczywistości. Osoby oczekujące powagi, brutalności czy skomplikowanego śledztwa w stylu skandynawskim poczują się zawiedzione lekką formą utworu. Powieść stawia na zabawę literacką konwencją, a nie na wierne oddanie realiów pracy śledczej czy patomorfologii. Nie jest to również wybór dla fanów literatury faktu czy reportażu kryminalnego.

Czy humor w tej książce opiera się na sytuacjach komediowych czy na dialogach?

Humor w tej powieści wynika w równej mierze z brawurowych dialogów, jak i z komizmu sytuacyjnego, w jaki wplątani są bohaterowie. Olga Rudnicka kreuje postacie o specyficznych cechach charakteru, których wzajemne interakcje prowadzą do wielu zabawnych nieporozumień. Czytelnik towarzyszy protagonistom w coraz bardziej skomplikowanych układach towarzyskich, które napędzają tempo całej opowieści. Takie podejście sprawia, że lektura jest dynamiczna i angażująca od pierwszej strony. Dowcipne riposty i komiczne zwroty akcji stanowią fundament konstrukcji tej historii.

Czy tę powieść Olgi Rudnickiej można czytać bez znajomości innych tomów?

Książka stanowi zamkniętą i samodzielną historię, którą można w pełni zrozumieć bez znajomości innych utworów tej autorki. Fabuła jest skonstruowana w taki sposób, że wszystkie niezbędne relacje między postaciami oraz ich motywacje zostają wyjaśnione w toku akcji. Nowy czytelnik nie odczuje zagubienia ani braku kontekstu, ponieważ wątek kryminalny zaczyna się i kończy w ramach tego jednego tomu. Można śmiało sięgnąć po ten tytuł jako początek swojej przygody z twórczością Olgi Rudnickiej. Jest to autonomiczne dzieło literackie, które nie wymaga przygotowania merytorycznego z poprzednich publikacji.

Jaki poziom trudności i tempo akcji prezentuje ta konkretna historia?

Tempo akcji jest bardzo szybkie, co sprzyja błyskawicznemu pochłanianiu kolejnych rozdziałów i utrzymuje stałe zainteresowanie. Krótkie sceny oraz dynamiczne przejścia między poszczególnymi wątkami sprawiają, że w fabule nie występują nudne przestoje czy zbędne opisy. Język utworu jest przystępny i klarowny, dzięki czemu książka sprawdza się doskonale jako lektura relaksująca i niewymagająca dużego skupienia. To pozycja, która angażuje swoją energią i nieustannym ruchem w życiu bohaterów. Idealnie nadaje się na krótkie sesje czytelnicze w podróży lub podczas wypoczynku.

Szczegóły
  • Tytuł: Granat poproszę
  • Autor: Olga Rudnicka
  • Wydawnictwo Wydawnictwo Prószyński i S-Ka
  • Oprawa: Miękka
  • Rok wydania: 2022
  • Ilość stron: 336
  • Stan: nowy, pełnowartościowy produkt
  • Model: 9788382343878
  • Język: polski
  • Nr wydania: 1
  • ISBN: 9788382343878
  • EAN: 9788382343878
  • Wymiary: 125 x 195 x 20 mm
  • Dane producenta: Prószyński Media Sp. z o. o., Rzymowskiego 28, 02-697 Warszawa, Polska, dzialhandlowy@proszynskimedia.pl, tel. 226077925
Recenzje książki Granat poproszę (9)
  1. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    4/5
    Opinia potwierdzona zakupem
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest naszym Klientem i kupił ten produkt w naszym sklepie.
    Dodana przez Joanna P. w dniu 2017-03-07
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    2 z 2 osób uznało recenzję za przydatną

    ŚREDNIA choć nie mogę powiedzieć ,że nie czytało się jej przyjemnie.Na pewno można się uśmiać.bo książka jak dla mnie bardziej jest komedią

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  2. taniaksiazka.pl
    Początkujący Recenzent
    Ocena:
    4/5
    Opinia potwierdzona zakupem
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest naszym Klientem i kupił ten produkt w naszym sklepie.
    Dodana przez Maria C. w dniu 2020-08-18
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    "Granat poproszę!" to pierwsza książka Olgi Rudnickiej, jaką przeczytałam. Przeczytałam i wpadłam.

    Już od pierwszych stron fabuła i postacie absolutnie skradły mi serce. Książkę pochłonęłam w jeden dzień.

    Fabuła nie jest skomplikowana, aczkolwiek bardzo wciągająca. Postacie różnorodne, barwne i dobrze wykreowane.

    Nie polecałabym jej jednak jako pierwszej pozycji Rudnickiej, ponieważ niektóre z pozostałych jej książek wypadają blado po przeczytaniu "Granatu..." .

    Podsumowując, gorąco polecam!

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  3. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    5/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Ewelina O. w dniu 2016-10-11
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    9 z 10 osób uznało recenzję za przydatną

    Jedna matka, dwoje dzieci i dwie babcie. A w gratisie niewierny mąż, kilka intryg, garść trupów. Mieszanka iście wybuchowa.

    Olgę Rudnicką poznałam nieco bliżej za sprawą jej poprzedniej historii ze świnkami w tytule. Wówczas pierwszy raz spotkałam się ze specyficznym gatunkiem, jakim jest komedia kryminalna i muszę przyznać, że poczułam się zaintrygowana na tyle, by wypatrywać kolejnej książki jej autorstwa. „Granat poproszę” nieco różni się jednak od swojej poprzedniczki, mniej w niej samego kryminału, a więcej wątków komediowych i kwestii obyczajowych, które z pewnością zainteresują niejedną czytelniczkę. Czy poczułam się zawiedziona? Nie. Dawno nie czytałam tak przyjemnej, lekkiej i zabarwionej humorem powieści.

    Tym, co najbardziej zostaje w pamięci po zakończonej lekturze, jest plejada niesamowitych bohaterów, a raczej bohaterek. Charakterne, inteligentne, zabawne, pewnym krokiem sunące przez życie. Rudnicka swobodnie lawiruje między pokoleniami, bardzo mądrze i humorystycznie pokazując różnice między nimi. Oczywiście łatwo doszukać się tu także wiele wspólnego. Z tej barwnej i obrazowej opowieści wyłania się portret rodziny będącej ze sobą na dobre i na złe- kobiety po przejściach otoczonej niezwykłą gromadką w postaci nowoczesnych babć i dojrzewających dzieciaków.

    Gdyby nie wątki kryminalne, powieść ta mogłaby wydawać się nieco miałka i podobna do wielu wcześniej wydanych.

    Tymczasem kilka przekrętów, trochę machlojek i odrobina przemocy dodały jej siły i sprawiły, że w moich oczach nieco odżyła. To łączenie pozornie niepasujących do siebie elementów wychodzi Rudnickiej naprawdę po mistrzowsku. Bardzo lubię takie zabawy konwencją, które wcale nie są zbyt popularne. Autorka zaskakuje, pozostawiając sobie spore pole manewru. Urzeka, nastraja refleksyjnie, pokazuje konsekwencje błędnych decyzji, ale także daje do zrozumienia, że zawsze można zacząć od nowa.

    To wspaniała powieść o nas samych. O ludziach- naszych pomyłkach, błędach, upadkach oraz o tym, że czasami najprostsze rozwiązania są tymi najlepszymi. Autorka na swój charakterystyczny sposób zachęca nas do rozmowy, poprawy relacji z innymi i uwierzenia w siebie. Pod pierzynką książki lekkiej przemyca wiele istotnych i aktualnych tematów, sprawiających, że zaczynamy postrzegać tę opowieść, jakby dotyczyła kogoś z naszych bliskich czy znajomych. Tyle ma w sobie realizmu, szczerości, życiowej prostoty. Nie brak tu ponadto lekkiego przerysowania i nutki parodii, które nie przeszkadzają, a wpływają na budowanie powieściowego humoru.

    Napisana zabawnie i subtelnie, ale także mądrze i z dużym wyczuciem. W ten sposób najłatwiej byłoby opisać tę książkę za pomocą kilku przymiotników. Rudnicka przychodzi do czytelnika z dobrym pomysłem, który potrafi bardzo sprawnie rozwinąć. Nic nie dzieje się tutaj na siłę, żaden wątek nie został upchnięty bez powodu. Autorka świetnie zdaje sobie sprawę z tego, co chce osiągnąć i w którą stronę poprowadzić akcję. A co najważniejsze, dobrze się przy tym bawi. To nie obowiązek i nie przymus. To pasja i talent.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  4. taniaksiazka.pl
    Super Recenzent
    Ocena:
    4/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Patrycja B. w dniu 2016-11-10
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    4 z 5 osób uznało recenzję za przydatną

    Gdzie ten czołg, kiedy jest potrzebny?

    Na początku nawet nie zauważyłam, że to nadchodzi, dopóki nie było za późno. Zaczęło się od wrześniowej chandry książkowej, która objawiała się posuchą na tle czytelniczym. Nie miałam ochoty zaczynać nowej powieści ani nawet nadrabiać jakiegokolwiek odcinka serialu. Chciałabym powiedzieć, że spędziłam ten miesiąc niezwykle produktywnie i owocnie, ale listopad nie jest oddalony od września wystarczająco, aby udało mi się spuścić kurtynę milczenia na własne lenistwo. Potem był październik i być może przeczytałam kilka powieści, jednak żadnych rekordów nie pobiłam. Nagle jednak dziesiąty miesiąc roku zaczął się zamieniać w jedenasty, a ja - delikatnie roztargniona i wciąż nie wiedząca, co się święci - zaczęłam sięgać po same młodzieżówki, obyczajówki, a nawet kilka romansów. Kiedy dzisiaj skończyłam nową książkę jednej z moich ulubionych autorek - Susan Elizabeth Phillips, o której kiedyś na pewno Wam więcej napiszę - w końcu to do mnie dotarło. Święta? Reklamy? Promocje? Kto by się tym przejmował! Nadeszła bowiem Zimowa Faza Blair na YA i obyczajówki.

    Trzeci rok z rzędu.

    Co jak co, ale na samym początku muszę przyznać, że tegoroczna Faza chwyciła książki za strony - czy jak to leciało - i na zachętę podsunęła mi same wyborne pistacje literatury obyczajowej. Jedną z nich była najnowsza powieść Olgi Rudnickiej, Granat poproszę! Widzicie, muszę uderzyć się w pierś i oddać honory autorce, bo od kilku lat już zamierzałam chwycić za jedną z jej powieści i zawsze coś stawało mi na drodze. Wyczekiwałam premier "Były sobie świnki trzy" i "Diabli nadali", lecz później po żadną z nich nie sięgnęłam. Kiedy więc wydawnictwo Prószyński i Ska zaproponowało mi zrecenzowanie "Granat poproszę!", nawet się nie zastanawiałam.

    Pierwsze, co zauważyłam podczas czytania tej książki, to niezwykle plastyczny, bogaty w opisy i interesujące dialogi warsztat pisarski Olgi Rudnickiej. Autorka ma talent do wybierania słów, malowania przed oczami czytelnika obrazów sytuacji i wydarzeń oraz miejsc, w których znajdują się bohaterowie. Jednak to jeszcze nic, jeśli następnie miałabym wspomnieć o genialnej kreacji postaci przedstawionych w powieści! Pisarka stworzyła barwnych, charakterystycznych i bogatych w szczegóły bohaterów, a ostatnie, co można z nimi robić, to się nudzić. Wszyscy razem, jak i każdy z osobna dostarczają czytelnikowi niemałej rozrywki w postaci zabawnych dialogów, humorystycznych żartów sytuacyjnych czy wygłaszania zabawnych przekonań. Gdybym miała rozrysować "Granat poproszę!" na osi ilości i jakości śmiechu, o jaki mnie ta pozycja przyprawiła, powiedziałabym, że w pierwszym rozdziale zaczynamy od umiarkowanego chichotu, żeby później przejść w regularne podśmiewanie się pod nosem i konsekwentnie dojść do pełnego śmiania się w głos.

    Rzeczą, na którą warto zwrócić uwagę, kiedy mówi się o "Granat poproszę!", jest na pewno duży nacisk na girl power, jaki autorka kładzie w tej książce. Od głównej bohaterki - Emilii Przecinek, autorki poczytnych romansów - przebywającej z głową w chmurach, przez jej inteligentną i pragmatyczną córkę, Kropkę i kończąc na matce oraz teściowej protagonistki - Adeli i Jadźce - dostajemy tutaj paletę wyrazistych i silnych kobiet. Każda z nich wyróżnia się czymś na tle innych i wnosi ciekawy element do fabuły powieści. Choć trzeba przyznać, że to bohaterki pełnią najważniejsze funkcje w tej książce, nie brak tutaj i interesujących bohaterów. Przede wszystkim mowa oczywiście o mężu Emilii oraz jej synu zwanym Przecineczkiem. O ile Klemens - gdybym ja miała tak na imię, też wolałabym być Przecineczkiem - musi zmagać się z nadmiarem członków rodziny z przewagą estrogenu, tak jego ojciec przez większość czasu, albo się przed kobietami z rodziny ukrywa, lub w końcu naprawdę jest traktowany, jako zaginiony. Obydwa wątki zostały niezwykle ciekawie opisane przez autorkę.

    Przedstawione relacje rodzinne i zabawne, ale prawdziwe opisanie sytuacji, z jakimi mogą się zmagać jej członkowie, to moim zdaniem najbardziej interesujący aspekt tej książki. Jasne, dostajemy tutaj mnóstwo śmiechu, trochę romansu, a nawet ciekawy wątek kryminalny, jednak polecam Wam sięgnięcie po tę powieść przede wszystkim ze względu na wykreowanych w niej przez Olgę Rudnicką bohaterów oraz relacje, jakie ich łączą. Trzy pokolenia rodziny to mnóstwo niedopowiedzeń, parę żalów i ogrom wspólnej historii. Autorka o wszystkim tym pisze jednak lekko, wnikliwie i klarownie. Mamy tutaj niezwykłą relację matka-córka, którą prezentują Kropka i Emilia, a zarazem też obok Olga Rudnicka opisuje wybrakowany kontakt pomiędzy główną bohaterką, a jej matką, Adelią. Pisarka zajmująco opisuje też sam aspekt pisania - obserwowanie, jak często Emilia przebywa we własnej głowie i jak bardzo zżywa się z wymyślonymi przez siebie bohaterami jest wisienką na torcie, jakim jest "Granat poproszę!". Nie mniej ciekawie opisane zostało małżeństwo Emilii, a raczej powiedziałabym - jego koniec. Choć cały czas jest zabawnie, a nawet komicznie to główny wątek powieści - czyli rozpad związku Przecinków i wszystkie skutki, jakie się z nim wiązały - został starannie rozpisany i dokładnie, rzetelnie poprowadzony.

    "Granat poproszę!" to wybuchowa mieszanka szarej codzienności z barwnymi zwrotami akcji, jakie może napisać nam samo życie. Nie spodziewałam się dostać tak zabawnej, a zarówno inteligentnej i wnikliwej książki. O świetnym warsztacie pisarskim Olgi Rudnickiej, który przemówił do mnie już na początku, nawet nie wspomnę. Ze szczerym entuzjazmem polecam Wam tę książkę - nie tylko jako granat kolorów na gorsze dni, ale także intrygującą i wciągającą historię, która zaabsorbuje Was od pierwszych stron.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  5. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    5/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Małgorzata B. w dniu 2016-11-24
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    2 z 3 osób uznało recenzję za przydatną

    Olga Rudnicka jaka jest - każdy widzi, a jak nie widzi, to niech żałuje. Autorka wielu książek, przy lekturze których uśmiałam się do łez. Pokochałam wszystkie bohaterki z serii o Nataliach, a także bohaterów serii "Martwe jezioro". Świetne poczucie humoru, rasowo opanowany żart sytuacyjny, lekkie pióro i głowa pełna pomysłów - oto Olga Rudnicka.

    Najnowsza książka jest trochę inna niż pozostałe. "Granat poproszę" przypomina mi (dużo bardziej niż poprzednie książki) twórczość Pani Joanny Chmielewskiej. Była Ona mistrzynią kryminałów których akcja toczyła się w jednym miejscu, a cały urok tych książek był właśnie w mistrzowsko prowadzonych dialogach. Idealnym przykładem jest "Wszystko czerwone", gdzie prawie cała akcja toczy się w duńskim mieszkaniu jednej z bohaterek. "Granat poproszę" to własnie taki kryminał i nie będę ukrywać, że nie do końca mi to odpowiadało.

    Emilia Przecinek to kobieta po czterdziestce, autorka poczytnych romansów, matka dwójki prawie dorosłych dzieci, żona Cezarego - jednym słowem przykładna Matka Polka z lekką nadwagą i kredytem hipotecznym na karku. Pewnego dnia nasza Emilia dowiaduje się, że mąż postanowił odejść do innej kobiety. Zostaje sama, i właściwie po pierwszym szoku, nawet jest zadowolona. Pakuje rzeczy męża do worków, które zostają zniesione do piwnicy i próbuje ułożyć sobie życie na nowo. Problemem jest jedynie kredyt hipoteczny, a raczej konieczność jego spłacania w terminie. I tu spotyka Emilię przykra niespodzianka. Okazuje się, że mąż od kilku miesięcy nie spłacał w terminie rat, co spowodowało konieczność ustalenia miejsca pobytu Cezarego w czasie jak najkrótszym.

    Równocześnie z perypetiami Emilii i dzieci śledzimy losy Cezarego, który wplątał się w niezłą kabałę. Szczegółów zdradzać nie będę, dodam tylko, że to w tym wątku trup się ściele, a czytelnik co rusz zaskakiwany jest nagłym zwrotem akcji. I taką Rudnicką lubię. Akcja toczy się dość szybko i interesująco, a każda postać jest bardzo charakterystyczna, wręcz przerysowana, co sprawia wrażenie takiego przerysowanego magazynu kryminalnego 997. Świetny pomysł i niesamowite odczucia przy lekturze. Oczywiście obie części w pewnym momencie się splatają i dla czytelnika powstaje coś w rodzaju wybuchowej mieszanki śmiechu i zagadki kryminalnej. Miodzio!

    Powróćmy jednak do pierwszej części, w której Emilia Przecinek próbuje dojść do ładu ze swoim życiem w zmienionej rzeczywistości. Tu czytelnik zostaje rażony ogromną dawką humoru rodem z najlepszych książek Joanny Chmielewskiej. Zabawa słowami, humor sytuacyjny to dwie główne cechy tej części powieści. Agentka Emilii próbująca dojść do ładu ze swoją klientką, dwie babcie ciągle kłócące się, ale umiejące zawrzeć przymierze w sytuacji zagrożenia. Dzieci Emilii, Kropka i Kropeczek są również przyczynkiem do ciągłych salw śmiechu. Z jednej strony zrównoważona i mądra Kropka chowająca przed matką smakołyki i próbująca uspokoić żądne krwi babcie, z drugiej zaś roztrzepany Kropeczek z ciągłymi problemami w szkole. Perypetie Emilii z odchudzaniem, rozmowy z Policją prowadzone w taki sposób, żeby nic nie powiedzieć... i te dowody w piekarniku! Przy lekturze po prostu rżałam jak osioł z radości, a moje dzieci patrzyły na mnie z politowaniem. Problem miałam tylko jeden. Ciągle przed oczami miałam książki Pani Chmielewskiej i w takich momentach tęskniłam jednak do Olgi Rudnickiej z poprzednich książek.

    Powiem tak: książka świetna i godna polecenia. W obecnej porze roku, kiedy za oknem pada i dominuje mgła, takie książki są jak najlepsze lekarstwo. Ale Pani Olgo, proszę już nie pisać jak Chmielewska, proszę pisać jak moja ukochana Rudnicka!

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
Zobacz, dlaczego warto nam zaufać

taniaksiazka.pl

Doskonała komunikacja, perfekcyjne podejście do klienta, realizacja szybka i całkowicie zgodna z zamówieniem, do tego dobra cena, czyli całość na piątkę.

Anyszka

Polecam, polecam, polecam! Świetny wybór, książki w doskonałej cenie i co najważniejsze błyskawiczna realizacja zamówienia - dodaję do moich ulubionych sklepów.

magdape

Bardzo miła obsługa, szybko reagują na wiadomości pisane. Szybko rozwiązują problem i tłumaczą sytuację, oraz bardzo jasno i konkretnie piszą mail o każdej zmianie w zamówieniach.

Lenka

Kolejny raz robię zakupy w sklepie i jest super szybko, tanio i wygodnie. Aż żałuję, że nie mają innych propozycji, które mnie interesują. Gorąco polecam.

Beata

Transakcja przebiegła szybko i sprawnie. Książki super i wszystko porządnie zapakowane. Nie jest to na pewno moja ostatnia styczność ze sklepem. Polecam.

Agnieszka

Sklep godny polecenia, szybko zrealizował zamówienie. Dodatkowo otrzymałam rabat. Bardzo korzystna cena zamówionych książek. Łącznie z przesyłką wyszło taniej niż w księgarni stacj...

Zosia

Bardzo sprawnie zrealizowane zamówienie. Pomimo, że podano mi późniejszy termin dostarczenia przesyłki otrzymałam ją kilka dni wcześniej. Sklep cechuje solidność i profesjonalizm. ...

Joanna

Sklep bardzo fajny, pomocny i szybki. Realizacja zamówienia trwała kilka dni. Zamówienie doskonale zapakowane i nienaruszone.

Frau Sonne

Jestem zadowolona ze sklepu i przeprowadzonej transakcji. Duży wybór książek, dostawa zgodnie z podaną przez sprzedawcę datą, bardzo porządnie zapakowana. Polecam.

agnes352

Polecam sklep z czystym sumieniem. Kontakt bardzo dobry, ceny rewelacyjne, wybór książek ogromny. Na pewno wkrótce znów złożę zamówienie.

natka2817

Rewelacja!!! Zamówienie otrzymałam 5 dni od złożenia zamówienia, a mieszkam w Wielkiej Brytanii.

Adrianna

Pierwszy raz kupowałam książki przez internet i się nie rozczarowałam. Książki przyszły w oczekiwanym terminie, były dobrze zabezpieczone. Na pewno skorzystam jeszcze nie jeden raz...

Paula