Porównywany do Władcy Pierścieni monumentalny cykl fantasy, który pokochało ponad
40 milionów czytelników na całym świecie
Nieuchronnie nadciąga Tarmon Gai'don, Ostatnia Bitwa, armia Czarnego rośnie w siłę… Umarli zmartwychwstają, ludzie giną w niesamowity sposób, rozpada się, z pozoru niewzruszona, podstawa rzeczywistości - wszystko to są znaki zapowiadające bliskość Ostatniej Bitwy, w której Rand al'Thor, Smok Odrodzony i jedyna nadzieja ludzkości, będzie musiał stawić czoła Czarnemu. Ale nie odważy się tego uczynić, zanim nie zgromadzi wszystkich ocalałych pieczęci zamykających więzienie wroga. Poza tym wciąż musi się zmagać z innymi niebezpieczeństwami - wśród Przeklętych jest wielu, którzy uciekną się do wszelkich środków, by go zabić... Smok Odrodzony musi żeglować na wichrach czasu, w przeciwnym bowiem razie nic nie powstrzyma triumfu Cienia…
O książce
Zawrotne tempo, liryczne piękno i zdumiewający rozmach cyklu Koło Czasu uczyniły z Roberta Jordana najwybitniejszego kontynuatora tradycji Tolkiena. Gilotyna marzeń potwierdza zalety wszystkich poprzednich tomów, eksplodując mnogością wydarzeń i urzekając klimatem zbliżania się ostatecznego starcia.
„Publishers Weekly”
Szukasz więcej propozycji? Zobacz nasze tytuły z kategorii fantasy lub z serii Koło Czasu
Czy "Gilotyna marzeń. Koło Czasu. Tom 11" jest odpowiednia dla nowych czytelników?
Nie, ten tom stanowi bezpośrednią kontynuację sagi i wymaga doskonałej znajomości dziesięciu poprzednich części. Fabuła jest niezwykle złożona, a liczne wątki polityczne i magiczne łączą się tutaj w kulminacyjne wydarzenia. Czytelnik nieznający wcześniejszych losów bohaterów poczuje się zagubiony w gąszczu postaci oraz zależności świata przedstawionego. Lekturę należy bezwzględnie zacząć od pierwszego tomu zatytułowanego "Oko Świata".
Jakie jest tempo akcji w jedenastym tomie serii Koło Czasu?
Akcja w tej części znacząco przyspiesza, domykając wiele wątków ciągnących się od kilku tomów. Autor skupia się na dynamicznych wydarzeniach, które przygotowują grunt pod ostateczną bitwę znaną jako Tarmon Gai'don. Wydarzenia są pełne napięcia, a tempo narracji jest znacznie wyższe niż w bezpośrednio poprzedzających go częściach cyklu. Jest to jeden z najbardziej emocjonujących tomów w całej epickiej sadze fantasy.
Czy ten tom został w całości napisany przez Roberta Jordana?
Tak, "Gilotyna marzeń" to ostatnia powieść z cyklu napisana w pełni samodzielnie przez Roberta Jordana. Autor ukończył tę książkę przed swoją śmiercią, co czyni ją wyjątkowym zwieńczeniem jego bezpośredniego wkładu w serię. Kolejne trzy tomy zostały dokończone przez Brandona Sandersona na podstawie pozostawionych notatek i nagrań. Dzięki temu czytelnicy mogą cieszyć się oryginalnym stylem i wizją twórcy w każdym rozdziale tej publikacji.
Dla kogo ta część cyklu może okazać się zbyt wymagająca?
Powieść ta nie jest polecana osobom, które preferują krótkie, zamknięte historie o liniowej strukturze. Gigantyczna liczba bohaterów drugoplanowych oraz skomplikowana terminologia magiczna wymagają od odbiorcy dużego skupienia i cierpliwości. Książka liczy setki stron, co dla czytelników szukających szybkiej lektury na jeden wieczór może być barierą nie do przejścia. To propozycja wyłącznie dla fanów monumentalnej, wielowątkowej literatury high fantasy.
W jakim klimacie utrzymana jest fabuła jedenastego tomu sagi?
Wydarzenia w książce cechują się mroczniejszą atmosferą i narastającym poczuciem nieuchronnego zagrożenia. Świat pogrąża się w chaosie, a bohaterowie muszą podejmować trudne decyzje moralne w obliczu nadchodzącego Końca Czasu. Jordan mistrzowsko buduje napięcie poprzez opisy rozpadu struktur społecznych i rosnącej potęgi Cienia. Mimo powagi sytuacji, autor znajduje miejsce na subtelny humor i głębokie relacje między postaciami.
