Fragment książki:
Był czas, kiedy nazwa tego znaku, kiedy słowa kiedysłowa „Znak zapytania” budziły bladą trwogę. Był czas,kiedy słowa te biły przez tygodnie czernią olbrzymichczcionek z pierwszych kolumn mniejszych i większychdzienników całego świata, kiedy nazwa owego drobnegoznaku płynęła na falach eteru, w językach wszystkichkulturalnych narodów, kiedy był on ustach speakerówwszystkich radiostacji...
Był to czas, kiedy „Znak Zapytania” był potęgą.
Komu wówczas, o tej czy innej porze dnia, ukazywałsię ów znak złowieszczy, w tego serce wkradał się niepokój,tego mózg owładała trwoga cienką, ale nierozerwalnąpajęczyną. Bowiem „Znak Zapytania” niósł przymusbezwzględnego posłuszeństwa, kazał rzucać wszystko iśpieszyć pod swój sztandar. A jeżeli ktoś nie usłuchał –byli zaś i tacy śmiałkowie – „Znak Zapytania” zabijał.
Szukasz więcej propozycji? Zobacz nasze tytuły z kategorii kryminał lub z serii Kryminały Przedwojennej Warszawy
