Fragment książki:
Z ponuro ściągniętymi oczami, z zagryzioną zębami górną wargą i mocno zaciśniętymi ustami stał i wpatrywał się w swą ofiarę.
Tymczasem umierający rozwarł usta:
– Kto ty… jesteś? Dlaczego… do mnie strzelałeś?
Milczenie. Juliusz zagryzł tylko usta jeszcze mocniej, że aż kilka kropel brunatnej krwi ukazało się na jego górnej wardze. Usiłował myśleć, zastanawiać się. Ale mózg jego nie działał w tej chwili.
– Dlaczego… do mnie… strzelałeś? Kim jesteś? Mów!
Wargi Juliusza rozchyliły się. Przecież musi coś powiedzieć. Musi wyjaśnić.
– Myślałem... że to ktoś inny.
Roześmiałby się sam ze swojej odpowiedzi, gdyby nie groza sytuacji.
Szukasz więcej propozycji? Zobacz nasze tytuły z kategorii kryminał lub z serii Kryminały Przedwojennej Warszawy
