Mieszkający w Pekinie, publikujący na Zachodzie prozaik, eseista, eksplorator stylów i narracji Yu Hua jest już nam częściowo znany za sprawą książek Żyć i Chiny w dziesięciu słowach. Tym razem opowiada nam o tym, jak się jeszcze do niedawna w Chinach żyło.
Wiemy, że biednie. A co poza tym? Bardzo różnie. Na przykład, handlowało się własną krwią. Dziś pod względem materialnym życie się zmieniło, ale co z ludzkimi charakterami, z zasadami?
Yu Hua każe nam w takowe zmiany powątpiewać, dostrzegając chińską ciągłość. I chyba warto go posłuchać, bo wiemy, że wrażliwość ma niezwykłą.
Prof. Bogdan Góralczyk, sinolog i dyplomata, autor książki
Wielki Renesans. Chińska transformacja i jej konsekwencje.
[]
Wujku, nie zrozumiałem jednej rzeczy, chciałbym cię o coś zapytać.
No, mów.
Czy wszyscy, którzy nie sprzedają krwi, mają coś ze zdrowiem?
Tak odpowiedział wujek. Słyszałeś, co mówiła jej matka? W naszych stronach chłop nie znajdzie żony, jeśli nie sprzedaje krwi...
A cóż to za zasada?
Nie wiem dokładnie, ale wszyscy zdrowi chodzą sprzedawać krew. Za jeden raz można dostać trzydzieści pięć juanów za pół roku roboty w polu tyle się nie da zarobić. Krew tutejszych jest jak woda w studni jeśli nie będziesz jej ciągnął, to wyschnie, ale kiedy codziennie czerpiesz, nigdy jej nie ubywa
Yu Hua jeden z czołowych współczesnych pisarzy chińskich, ceniony i rozpoznawalny również na Zachodzie. Zyskał rozgłos dzięki takim książkom jak: Żyć!, Kroniki sprzedawcy krwi, Chiny w dziesięciu słowach czy Bracia. Jest też cenionym autorem opowiadań, a niniejsza książka to najbardziej kompletny jak dotąd zbiór prezentujący jego krótsze utwory pisane od wczesnych lat osiemdziesiątych do końca lat dziewięćdziesiątych XX wieku.
Jaki klimat dominuje w utworach zawartych w tej książce?
Książka charakteryzuje się słodko-gorzką atmosferą, łączącą brutalny realizm życia w Chinach z czarnym humorem i ironią. Autor skupia się na codziennych zmaganiach zwykłych ludzi, ukazując ich determinację w obliczu ubóstwa i absurdów systemowych. Lektura wywołuje silne emocje, balansując między tragizmem a głębokim humanizmem postaci. To proza surowa, ale nasycona niezwykłą wrażliwością na ludzkie losy.
Czy "Kroniki sprzedawcy krwi" to jedna spójna powieść?
Prezentowana pozycja to najbardziej kompletny zbiór opowiadań i krótkich utworów Yu Hua pisanych przez dwie dekady. Teksty powstawały od wczesnych lat osiemdziesiątych do końca lat dziewięćdziesiątych XX wieku, co pozwala śledzić ewolucję stylu autora. Każdy utwór stanowi odrębną całość, choć wspólnie tworzą one panoramiczny obraz chińskiej prowincji. Czytelnik otrzymuje przekrój twórczości jednego z najważniejszych współczesnych pisarzy chińskich.
Jaką tematykę porusza autor w kontekście przemian społecznych w Chinach?
Yu Hua koncentruje się na ukazaniu chińskiej ciągłości kulturowej oraz wpływie biedy na zasady moralne jednostki. Autor opisuje drastyczne praktyki, takie jak handel krwią, które dla wielu bohaterów stają się jedynym sposobem na przetrwanie. Teksty analizują, jak zmieniały się ludzkie charaktery na przestrzeni lat, mimo gwałtownej transformacji materialnej kraju. To głęboka analiza socjologiczna ukryta pod płaszczem literatury pięknej.
Czego można spodziewać się po stylu narracji Yu Hua?
Narracja jest bezpośrednia, oszczędna w środkach wyrazu i skupiona na konkretnych detalach z życia bohaterów. Pisarz unika zbędnych ozdobników, stawiając na mocne, realistyczne dialogi oraz sugestywne opisy codzienności. Styl ten pozwala czytelnikowi w pełni zanurzyć się w świecie przedstawionym bez dystansu literackiego. Yu Hua po mistrzowsku operuje skrótem myślowym, budując wielowymiarowe znaczenia za pomocą prostych słów.
Dla jakiego czytelnika ta książka może okazać się zbyt wymagająca?
Pozycja ta nie jest odpowiednia dla osób poszukujących lekkiej, optymistycznej lektury o charakterze czysto rozrywkowym. Drastyczne opisy procederu sprzedaży krwi oraz przejmujące obrazy skrajnego ubóstwa mogą być trudne w odbiorze dla wrażliwszych odbiorców. Tematyka oscyluje wokół cierpienia i trudnych wyborów moralnych, co wymaga od czytelnika skupienia oraz gotowości na konfrontację z bolesną stroną historii. Nie jest to książka dla tych, którzy unikają w literaturze tematów trudnych i kontrowersyjnych.