SZCZERA, INTYMNA DO GRANIC, GROTESKOWA, BRUTALNA, SMUTNA I OKROPNIE ŚMIESZNA
JEDNA Z NAJWAŻNIEJSZYCH KSIĄŻEK OSTATNICH LAT
O umieraniu ojca i zderzeniu z bezdusznym systemem. O rodzinie w sytuacji granicznej. O instytucjach opiekuńczych, które zawalają sprawę. O Kościele, który zawala. Służbie zdrowia, która zawala. Wreszcie - o mocy, którą daje opowiedzenie tej historii na głos.
To opowieść, która dotyka każdego z nas w różnym wymiarze. Wybitny tekst Mateusza Pakuły, na podstawie którego powstał jeden z najważniejszych spektakli ostatnich lat, traktuje o prawie do godnej śmierci, o człowieczeństwie i jego braku, czułości i wściekłości w obliczu umierania, bezdusznych instytucjach, bezsilności, totalnej niemocy, ale też o nadziei i miłości, które w najgorszych chwilach pomagają trzymać nas przy życiu.
Radosław Bielawski
Książki Pakuły i jego teatr sieką niemożliwie, pozbawiają tchu, każą myśleć, pamiętać, mierzyć się z tym, co chowamy głęboko, gdy aż strach, jak boli.
Maja Chitro
"Jak nie zabiłem swojego ojca..." to dużo więcej niż "głos w sprawie". To opowieść o bólu, upokorzeniu, ale też o bliskości i przywiązaniu.
Witold Mrozek
Żaden tekst kultury nie uświadomił nam potrzeby życzliwego, wolnego od potępienia namysłu nad tematem eutanazji tak wyraźnie jak książka i sztuka "Jak nie zabiłem swojego ojca i jak bardzo tego żałuję".
Prof. Monika Płatek
Na podstawie tej książki Mateusz Pakuła stworzył spektakl, który jest arcydziełem.
Joanna Szczepkowska
Szukasz więcej propozycji? Zobacz nasze tytuły z kategorii literatura piękna polska
Jaki ładunek emocjonalny niesie książka Jak nie zabiłem swojego ojca i jak bardzo tego żałuję?
Książka "Jak nie zabiłem swojego ojca i jak bardzo tego żałuję" to brutalnie szczery zapis odchodzenia bliskiej osoby w realiach polskiego systemu. Autor łączy w niej intymne wyznania z ogromną wściekłością na bezduszność instytucji publicznych oraz braki w opiece paliatywnej. Lektura wywołuje skrajne emocje, od głębokiego smutku po bunt przeciwko brakowi empatii w służbie zdrowia. Jest to pozycja obowiązkowa dla czytelników szukających literatury faktu o wysokim ciężarze gatunkowym, która nie boi się trudnych pytań. Tekst ten stanowi potężne świadectwo walki o godność w obliczu nieuniknionego końca.
Czy tekst Mateusza Pakuły to zapis scenariusza teatralnego czy powieść?
Publikacja stanowi literacki pierwowzór głośnego spektaklu teatralnego, zachowując formę osobistego i niezwykle dynamicznego manifestu. Mateusz Pakuła posługuje się językiem bezpośrednim, który oddaje napięcie towarzyszące rodzinnemu dramatowi w sytuacjach granicznych. Tekst nie jest suchym zapisem technicznym, lecz pełnoprawnym dziełem literackim o ogromnej sile rażenia emocjonalnego. Forma ta pozwala czytelnikowi na głębokie wejście w perspektywę narratora mierzącego się z ostatecznością i systemową niemocą. To unikalne połączenie dramatu z literaturą piękną tworzy nową jakość w polskim piśmiennictwie.
Jakie konkretne problemy systemowe porusza autor w tej publikacji?
Mateusz Pakuła w swojej książce bezlitośnie punktuje niewydolność polskiej służby zdrowia oraz brak empatii ze strony instytucji kościelnych. Autor opisuje upokorzenie i całkowitą bezsilność rodziny, która w obliczu śmiertelnej choroby zostaje pozostawiona sama sobie przez państwowe struktury opiekuńcze. Ważnym wątkiem jest również otwarta debata nad prawem do eutanazji i godnej śmierci w kraju o silnych tradycjach religijnych. To oskarżenie rzucone systemowi, który zawodzi obywatela w najbardziej krytycznych momentach jego życia. Książka zmusza do refleksji nad tym, jak traktujemy ludzi u kresu ich drogi.
Dla kogo ta książka może być zbyt trudna w odbiorze?
Lektura nie jest odpowiednia dla osób szukających lekkiej rozrywki lub unikających drastycznych opisów cierpienia fizycznego i postępującej choroby. Ze względu na dużą dawkę brutalności, wulgaryzmów oraz turpistyczny sposób opisywania fizjologii umierania, może ona wywołać silny dyskomfort u wrażliwych odbiorców. Książka porusza kontrowersyjne tematy eutanazji i buntu przeciwko dogmatom wiary, co bywa wyzwaniem dla osób o bardzo konserwatywnych poglądach. Jest to pozycja wymagająca dużej odporności psychicznej i gotowości na konfrontację z najtrudniejszymi aspektami ludzkiej egzystencji. Nie poleca się jej czytelnikom w trakcie głębokiego kryzysu żałoby bez odpowiedniego wsparcia.
Czy w tej bolesnej tematyce znajdę elementy humoru?
Mimo tragicznej tematyki, autor świadomie wprowadza do narracji elementy groteski oraz czarnego, często okrutnego humoru. Ten specyficzny zabieg stylistyczny pozwala na chwilowe rozładowanie napięcia, podkreślając jednocześnie absurdalność niektórych sytuacji szpitalnych i urzędowych. Śmiech w tej książce ma charakter oczyszczający, choć zazwyczaj towarzyszy mu gorzkie poczucie bezsilności wobec rzeczywistości. Dzięki takiemu podejściu opowieść o umieraniu staje się bardziej ludzka, autentyczna i wielowymiarowa. Humor służy tu jako mechanizm obronny przed rozpaczą, która mogłaby całkowicie przytłoczyć narratora.
