Autorka bestsellerowych reportaży "Zakonnice odchodzą po cichu" oraz "Dzieci księży. Nasza wspólna tajemnica", które odbiły się głośnym echem, wraca z kolejną nowością mającą szansę wzbudzić nie mniejsze emocje. Pytanie tylko brzmi: czy Polska jest już na to gotowa? W książce "Irlandia wstaje z kolan" Marta Abramowicz po raz kolejny udowadnia, że nie boi się ryzyka i tam, gdzie inni rezygnują, ona drąży, aby poznać całą prawdę, nawet tę najmroczniejszą.
Czy w kraju, który niemal od zawsze był blisko powiązany z Kościołem, można oczekiwać, że ludzie w końcu się obudzą i rozliczą duchownych ze wszystkich ich namnażających się przez lata przewinień? A może w kraju nad Wisłą jest to niemożliwe? Choć w książce "Irlandia wstaje z kolan" autorka opisuje tamtejsze realia, to po jej lekturze niejeden polski czytelnik może zapragnąć rewolucji na miarę tego zachodnioeuropejskiego państwa.
Tworząc ten liczący ponad 420 stron reportaż, Marta Abramowicz miała dwa cele: zrozumieć, jak to możliwe, że katolicki kraj postanowił zdetronizować księży oraz odrzucił w powszechnym głosowaniu katolicką moralność, a także zachęcić swoich rodaków do "wstania z kolan". To pierwsze już się udało, czy w drugiej kwestii również możemy liczyć na powodzenie?
O autorce
Marta Abramowicz to psycholożka oraz ekspertka, która specjalizuje się w zagadnieniach dotyczących przeciwdziałania dyskryminacji i nie boi się podejmowania kontrowersyjnych tematów. Ukończyła psychologię na Uniwersytecie Warszawskim, jest także absolwentką Międzywydziałowych Indywidualnych Studiów Humanistycznych na tej samej uczelni. W 2001 roku rozpoczęła swoją długoletnią (bo trwającą niemal 10 lat) przygodę z ogólnopolską organizacją pozarządową Kampania Przeciw Homofobii, którą kierowała jako wiceprezes, a następnie prezes, i to właśnie tam miała szansę zarządzać kilkudziesięcioma projektami antydyskryminacyjnymi.
Szukasz więcej propozycji? Zobacz nasze tytuły z kategorii literatura faktu
O czym dokładnie opowiada książka "Irlandia wstaje z kolan" w kontekście zmian społecznych?
Książka dokumentuje proces gwałtownej sekularyzacji Irlandii oraz rozliczenia tamtejszego Kościoła katolickiego z nadużyć systemowych. Autorka szczegółowo opisuje drogę od kraju zdominowanego przez religijną moralność do nowoczesnego społeczeństwa, które w referendach odrzuciło dotychczasowe dogmaty. Reportaż skupia się na mechanizmach, które pozwoliły obywatelom na odzyskanie podmiotowości i zmianę prawa dotyczącego sfery prywatnej. Jest to rzetelna analiza przemian obyczajowych, jakie dokonały się na przestrzeni ostatnich dekad.
Czy autorka szuka w tej publikacji analogii do aktualnej sytuacji w Polsce?
Tak, reportaż stanowi próbę odpowiedzi na pytanie, dlaczego w Polsce nie doszło jeszcze do tak głębokich przemian jak w Irlandii. Marta Abramowicz zestawia doświadczenia obu narodów, szukając punktów wspólnych oraz kluczowych różnic w podejściu do instytucji religijnych. Lektura prowokuje do refleksji nad polską tożsamością i możliwością przeprowadzenia podobnego procesu odnowy społecznej. Autorka zachęca czytelnika do przyjrzenia się irlandzkim rozwiązaniom jako potencjalnemu wzorcowi dla rodzimych zmian.
Jakim językiem i stylem napisany jest reportaż Marty Abramowicz?
Publikacja charakteryzuje się dużą empatią wobec bohaterów oraz bezkompromisowym podejściem do ujawniania trudnej prawdy. Autorka unika suchego, akademickiego tonu na rzecz angażującej narracji, która oddaje głos ofiarom i uczestnikom opisywanych wydarzeń. Styl jest klarowny i przystępny, co pozwala na zrozumienie skomplikowanych procesów politycznych i społecznych. Dzięki wieloletniemu doświadczeniu reporterskiemu Abramowicz tworzy tekst wiarygodny i nasycony emocjami.
Dla jakiej grupy czytelników ta pozycja może nie być odpowiednia?
Książka nie jest polecana osobom poszukującym lekkiej lektury podróżniczej lub wyłącznie pozytywnych opisów zielonej wyspy. Ze względu na poruszaną tematykę nadużyć w instytucjach kościelnych, treść może być obciążająca emocjonalnie dla czytelników wrażliwych na krzywdę ludzką. Nie jest to również publikacja dla osób oczekujących bezkrytycznego podejścia do roli Kościoła w życiu publicznym. Reportaż wymaga od odbiorcy gotowości na zmierzenie się z bolesnymi faktami historycznymi i społecznymi.
Czy w treści znajdziemy relacje konkretnych osób, czy tylko analizę danych?
Reportaż opiera się przede wszystkim na osobistych historiach Irlandczyków, którzy doświadczyli skutków dominacji Kościoła. Autorka oddaje głos zwykłym obywatelom, dzięki czemu wielkie zmiany systemowe zyskują ludzką twarz i konkretny wymiar. Choć książka osadzona jest w faktach, to właśnie indywidualne świadectwa budują jej największą siłę przekazu. Taka struktura ułatwia zrozumienie motywacji, jakie stały za masowym odejściem Irlandczyków od tradycyjnej religijności.
