Książka "I nadejdzie lato" jest powieścią wprost idealną na lato. Ukazana w niej historia, pełna sekretów i ukrytych namiętności, potrafi przywołać u czytelników skojarzenia z własnymi doświadczeniami miłosnymi. Choć jej zakończenie nie wszystkim się spodoba, nieprzewidywalna fabuła nie pozwoli się nudzić ani na moment.
Główna bohaterka książki Mallory Blessing jest nauczycielką angielskiego prowadzącą zwyczajne życie na wyspie Nantucket. Okazuje się, że jej przeszłość była zupełnie inna, niż wszyscy myśleli. Pewnego dnia kobieta prosi swojego dorosłego syna, by zadzwonił pod numer zapisany na karteczce znajdującej się w jej biurku. Chłopak jest zaskoczony, gdy słyszy głos Jake'a McClouda, męża znanej pani polityk, która startuje w wyborach prezydenckich.
Aby to zrozumieć, trzeba przenieść się do lata 1993 roku, gdy Mallory zorganizowała wieczór kawalerki swojego brata Coopera w odziedziczonym po ciotce domu. Przyszły pan młody przyszedł na imprezę wraz z kolegą Jakiem, o którym wiele opowiadał siostrze. Mallory i Jake zakochali się w sobie. W tajemnicy przed swoimi rodzinami spotykali się raz w roku o tej samej porze przez prawie 30 lat. Lecz nadchodzi lato, które zmieni wszystko...
Fragment książki
Włączyli telewizor i zobaczyli, że właśnie zaczyna się film: Za rok o tej samej porze z Alanem Aldą i Ellen Burstyn. O parze ludzi, którzy poznali się w hotelu nad morzem i postanowili spotykać się co roku w ten sam weekend, choć oboje mieli współmałżonków.
– O, coś takiego moglibyśmy zrobić – zauważyła Mallory. – Leżała między nogami Jake’a, z głową na jego piersi. – Mógłbyś przyjeżdżać na Nantucket co roku na Święto Pracy, choćby się waliło i paliło. I moglibyśmy robić to samo co w ten weekend. Zapoczątkować nową tradycję.
„Za rok?”, pomyślał. „Mam czekać cały rok?”
Opinie o książce
U Hilderbrand lato na Nantucket nigdy nie jest nudne. Tym razem autorka skupia się na dawnych kochankach, którzy wiodą osobne życie, ale raz w roku łączy ich nadmorska idylla. Urzekająca słodycz zaprawiona kroplą goryczy.
People
W tej porywającej historii miłosnej Hilderbrand wspięła się na wyżyny (…). Jej książki pozwalają marzyć o lepszym życiu, a postacie odmalowane są w sposób tak szczegółowy, że stają się ludźmi z krwi i kości, których chciałoby się poznać osobiście.
New York Times Book Review
Ta książka pozycja to nie tyle jest zwykła opowieść o potajemnym romansie, co czarowna i nostalgiczna historia o zrządzeniach losu.
Library Journal
O autorce
Elin Hilderbrand jest amerykańską pisarką, która specjalizuje się w wakacyjnych romansach. Debiutowała w 2000 roku powieścią "The Beach Club". Na swoim koncie ma 28 książek, takich jak m.in. "Para idealna", "Lato '69" czy "Golden Girl".
Szukasz więcej propozycji? Zobacz nasze tytuły z kategorii obyczajowa
Jaki klimat dominuje w powieści "I nadejdzie lato" autorstwa Elin Hilderbrand?
Powieść "I nadejdzie lato" to nostalgiczny romans osadzony w malowniczej scenerii wyspy Nantucket, łączący letnią lekkość z trudnymi emocjami. Historia skupia się na wieloletniej, skrywanej relacji, która ewoluuje na przestrzeni blisko trzech dekad. Czytelnik odnajdzie tu zarówno opisy nadmorskiej idylli, jak i realistyczne portrety psychologiczne bohaterów zmagających się z konsekwencjami swoich wyborów. Jest to idealna lektura dla osób szukających emocjonalnej głębi ukrytej pod maską wakacyjnej opowieści.
Czy akcja książki skupia się wyłącznie na jednym krótkim wydarzeniu?
Akcja książki obejmuje aż dwadzieścia osiem lat życia bohaterów, ukazując ich coroczne spotkania na przestrzeni kolejnych dekad. Zamiast skupiać się na jednym letnim weekendzie, autorka prowadzi nas przez zmieniające się realia życiowe postaci od 1993 roku aż do czasów współczesnych. Taka konstrukcja pozwala zaobserwować dojrzewanie bohaterów oraz wpływ upływającego czasu na ich potajemny związek. Dzięki temu opowieść zyskuje wielowymiarowy charakter i nie jest jedynie krótkim, wakacyjnym epizodem.
Dla kogo ta książka może okazać się nieodpowiednim wyborem?
Książka ta nie przypadnie do gustu czytelnikom, którzy unikają w literaturze motywu zdrady małżeńskiej oraz relacji budowanych na wieloletnich tajemnicach. Ponieważ oś fabuły stanowi romans dwojga ludzi posiadających własne rodziny, osoby szukające klasycznych, jednoznacznych moralnie historii miłosnych mogą poczuć dyskomfort. Nie jest to również typowy, szybki thriller, lecz niespieszna proza obyczajowa skoncentrowana na emocjach i relacjach międzyludzkich. Jeśli preferujesz dynamiczną akcję zamiast głębokiej analizy uczuć, ten tytuł może nie spełnić Twoich oczekiwań.
Jaką rolę w tej historii odgrywa miejsce akcji, czyli wyspa Nantucket?
Wyspa Nantucket jest niemal pełnoprawnym bohaterem powieści, tworząc unikalny i odizolowany od świata zewnętrznego klimat sprzyjający sekretom. Autorka z niezwykłą dbałością o szczegóły opisuje lokalną architekturę, plaże i specyficzny rytm życia tej części Massachusetts. Ta nadmorska sceneria podkreśla kontrast między codziennymi obowiązkami bohaterów a ich coroczną, wakacyjną ucieczką od rzeczywistości. Znajomość realiów wyspy przez autorkę sprawia, że tło wydarzeń jest niezwykle autentyczne i sugestywne dla wyobraźni.
Czy "I nadejdzie lato" to dobra propozycja na początek przygody z autorką?
Styl tej powieści charakteryzuje się dużą przystępnością i dbałością o detale, co czyni ją doskonałym punktem startowym dla nowych czytelników. Elin Hilderbrand umiejętnie łączy lekki język z dojrzałymi przemyśleniami na temat losu i życiowych zrządzeń losu. Powieść jest napisana w sposób, który pozwala łatwo zżyć się z postaciami, czyniąc ich dylematy bliskimi każdemu odbiorcy. To idealny wybór dla osób, które chcą poznać twórczość "królowej letnich romansów" bez konieczności znajomości jej wcześniejszych dzieł.

