Hejt coraz częściej dominuje w naszym kraju debatę społeczno-polityczną. Z reguły jego obiektami stają się osoby o wyrazistych poglądach, aktywnie działające w przestrzeni publicznej. Oblicza rodzimej mowy nienawiści odsłania książka Mai Staśko "Hejt polski".
Publikacja Mai Staśko to świadectwo osoby, która na co dzień spotyka się z niecenzuralnymi słowami i wulgarnymi wyzwiskami pod swoim adresem. Autorka przytacza wiadomości, które każdego dnia trafiają do jej skrzynki mailowej i które dobitnie odzwierciedlają poziom debaty publicznej w Polsce. Książka "Hejt polski" stanowi przygnębiający i przerażający obraz społeczeństwa, którego znaczna część żyje nienawiścią do swoich współrodaków i bezkarnie daje jej wyraz w internecie.
O autorce
Maja Staśko jest absolwentką polonistyki, dziennikarką oraz scenarzystką związaną ze środowiskami lewicowymi i feministycznymi. Przez kilka lat była członkinią partii Razem. Jest współpracownicą Piotra Ikonowicza w ramach projektu społecznego rzecznika praw obywatelskich. Współtworzyła Stowarzyszenie Forget-Me-No, którego statutowym celem jest wspieranie ofiar przemocy seksualnej. Autorka daje wyraz swoim przekonaniom społeczno-politycznym, publikując posty w social mediach oraz prowadząc na YouTubie kanał "Twoja Herstoria". Publikuje teksty publicystyczne na łamach "Krytyki Politycznej", "Gazety Wyborczej" (oraz "Wysokich Obcasów" - cotygodniowego dodatku do tego dziennika), a także portali internetowych: Onetu, Wirtualnej Polski czy OKO.press.
Szukasz więcej propozycji? Zobacz nasze tytuły z kategorii literatura faktu
Jaką formę graficzną posiada publikacja "Hejt polski"?
Książka ma formę obszernego albumu typu coffee-table book, który dokumentuje tysiące autentycznych nienawistnych komentarzy. Zamiast tradycyjnej narracji, znajdziesz tu wydrukowane zrzuty ekranu i treści wiadomości, które autorka otrzymuje na co dzień w mediach społecznościowych. Taka struktura pozwala na wyrywkowe przeglądanie publikacji i bezpośrednie zderzenie się ze skalą zjawiska cyberprzemocy. Jest to ciężka, fizyczna dokumentacja materiałów dowodowych, która ma unaocznić ogrom agresji w polskim internecie.
Czy w książce znajduje się analiza ekspercka zjawiska hejtu?
Publikacja skupia się przede wszystkim na surowej dokumentacji i prezentacji skali nienawiści, a nie na teoretycznych rozważaniach naukowych. Czytelnik obcuje z autentycznym, nieocenzurowanym materiałem, który stanowi świadectwo współczesnych relacji międzyludzkich w sieci. Dzięki zgromadzeniu tysięcy obelg w jednym miejscu, książka staje się swoistym lustrem społecznym bez zbędnego komentarza odautorskiego. To pozycja przeznaczona dla osób szukających dowodów na brutalność języka internetowego, a nie podręcznika psychologii.
Dla kogo lektura tej książki może okazać się zbyt obciążająca?
Ze względu na bardzo drastyczny i wulgarny język, produkt ten nie jest odpowiedni dla osób wrażliwych oraz niepełnoletnich. Treść zawiera opisy przemocy, groźby karalne oraz skrajnie uprzedmiotawiające komunikaty, które mogą wywołać silny dyskomfort psychiczny. Nie jest to pozycja do tradycyjnego czytania w ramach relaksu, lecz wymagający materiał do refleksji nad kondycją debaty publicznej. Osoby szukające lekkiej literatury faktu powinny zdecydować się na inny tytuł.
Czy prezentowane w książce wiadomości są w jakikolwiek sposób fabularyzowane?
Wszystkie zamieszczone w publikacji komunikaty są autentycznymi wiadomościami i komentarzami skierowanymi bezpośrednio do autorki. Treść hejtu nie została poddana redakcji, co pozwala zachować oryginalną pisownię, błędy oraz brutalną formę wypowiedzi agresorów. Dzięki temu masz pewność, że obcujesz z rzeczywistym problemem społecznym, a nie z literacką kreacją czy wyolbrzymieniem faktów. Taka bezkompromisowa forma prezentacji jest kluczowa dla zrozumienia powagi zjawiska nękania online.
W jaki sposób najlepiej dawkować sobie treść tej publikacji?
Zaleca się przeglądanie książki fragmentami, ponieważ skumulowana dawka agresji zawarta na stronach jest trudna do przyswojenia jednorazowo. Publikacja została zaprojektowana tak, aby można było do niej wracać, otwierając ją na dowolnej stronie i konfrontując się z wybranymi przykładami cyberprzemocy. Służy ona jako fizyczne przypomnienie o odpowiedzialności za słowa wypowiadane w przestrzeni wirtualnej. Praca z tym materiałem wymaga robienia przerw, aby zachować odpowiedni dystans do prezentowanych treści.
