Rok, w którym szukałam sensu i ukojenia. Między wiarą, terapią a biznesem

Informacje szczegółowe Pokaż wszystkie

Wydawnictwo:Znak Literanova
Oprawa:Miękka
Rok wydania:2026
Ilość stron:430
Opis

W dzisiejszym świecie, naznaczonym ciągłym pośpiechem, niepewnością i głodem autentycznych doświadczeń, wielu z nas nieustannie poszukuje głębszego sensu, wewnętrznego spokoju i ukojenia. Odpowiedzi często szukamy tam, gdzie wydają się najłatwiejsze do znalezienia - w kuszących obietnicach "nowej duchowości", która zalewa media społecznościowe i nasze codzienne rozmowy. Ale co tak naprawdę kryje się za tymi obietnicami? Czy to droga do prawdziwej transformacji, czy może zręczny marketing, który żeruje na ludzkiej potrzebie przynależności i ukojenia?

Właśnie na te pytania z odwagą i dziennikarską dociekliwością odpowiada Monika Sobień-Górska w swoim niezwykle szczerym i przenikliwym reportażu "Rok, w którym szukałam sensu i ukojenia. Między wiarą, terapią a biznesem". Ta książka to owoc fascynującej, rocznej podróży autorki w sam środek rozkwitającego świata alternatywnych praktyk, duchowych guru i obietnic szybkiej "naprawy życia". Monika Sobień-Górska nie ograniczała się do obserwacji z zewnątrz - zanurzyła się w ten nurt, by na własnej skórze doświadczyć jego wpływu i zweryfikować jego prawdziwe oblicze. Czy jesteś gotowy, aby poznać kulisy tej intrygującej eksploracji?

Podróż w głąb nowej duchowości

Przez dwanaście miesięcy autorka brała udział w różnorodnych ceremoniach i warsztatach, które obiecują odnalezienie wewnętrznej harmonii i spełnienia. Od hipnotyzujących kręgów kobiet, przez tajemnicze szamańskie ceremonie, aż po kontrowersyjne ustawienia hellingerowskie i popularne kursy manifestacji - każda z tych praktyk została poddana wnikliwej analizie. Monika Sobień-Górska rozmawiała z duchowymi przewodnikami, osobami z internetowych baniek, oraz z tymi, którzy zaufali ich obietnicom, zbierając mozaikę doświadczeń i perspektyw. Jej reportaż to świadectwo osobistego zaangażowania i bezkompromisowego dążenia do prawdy, ukazujące zarówno jaśniejsze, jak i mroczniejsze strony tego zjawiska. Czy zastanawiałeś się kiedyś, co naprawdę kryje się za pięknymi hasłami o "wysokich wibracjach" i "radykalnym wybaczaniu"?

Autorka z niezwykłą precyzją opisuje wachlarz emocji i reakcji, jakie obserwowała. Widziała autentyczną ulgę i poczucie głębokiej wspólnoty, które potrafią na chwilę ukoić ból. Jednak równie często natykała się na mniej chlubne oblicza tej duchowości - na manipulację ubraną w płaszcz wsparcia, na obietnice bez pokrycia, i na to, jak duchowość bywa sprytnie opakowana niczym towar. Książka nie unika trudnych pytań o granice między pomocą psychologiczną a magią, o moment, w którym intencja wsparcia przeradza się w bezceremonialne przekraczanie etycznych barier. To strefa cieni, w której prawdziwe problemy często są zamiatane pod dywan obietnicą, że "Wszechświat zdecyduje za nas", a odpowiedzialność za własne życie zostaje zastąpiona "energią".

Gdzie kończy się wiara, a zaczyna biznes duchowy?

Reportaż Moniki Sobień-Górskiej to przede wszystkim próba zrozumienia fenomenu, jakim jest sprzedaż nadziei. W świecie wypalenia zawodowego, narastającego lęku i chronicznego poczucia braku sensu, obietnice szybkiego i bezbolesnego "naprawienia życia" brzmią niezwykle kusząco. Ale kto tak naprawdę zyskuje na tym lukratywnym biznesie? Autorka zdemaskowuje mechanizmy, które pozwalają czerpać korzyści z ludzkiego cierpienia i desperacji, jednocześnie ukazując, że nie każda duchowa ścieżka jest wolna od ukrytych motywów. To ważne przypomnienie, by zawsze zadawać pytania i weryfikować to, co nam się oferuje. Czy potrafimy odróżnić prawdziwą pomoc od mistyfikacji?

Monika Sobień-Górska stworzyła reportaż, który jest nie tylko świadectwem jej osobistej drogi, ale także głęboką refleksją nad kondycją współczesnego człowieka. To opowieść o nadziei - tej, która autentycznie ratuje i inspiruje, ale także o tej, na której inni sprytnie zarabiają. Książka porusza kwestie duchowości, która nie zawsze jest niewinna, i stawia pytanie o to, czy czasem naprawdę dzieje się magia, czy może jest to jedynie iluzja stworzona na potrzeby biznesu. Czytelników szczególnie urzeka odwaga autorki w poruszaniu tak delikatnych i często tabuizowanych tematów. Doceniają jej przenikliwość, rzetelność dziennikarską oraz zdolność do przedstawienia skomplikowanych zagadnień w sposób przystępny i angażujący. Wielu odbiorców podkreśla, że książka otworzyła im oczy na wiele mechanizmów działających w przestrzeni "nowej duchowości", pomagając im lepiej rozumieć i interpretować otaczającą ich rzeczywistość. Jest ceniona za styl, który łączy osobiste doświadczenia z uniwersalnymi wnioskami, tworząc lekturę zarówno intymną, jak i społecznie istotną.

"Rok, w którym szukałam sensu i ukojenia" to lektura obowiązkowa dla każdego, kto odczuwa głód sensu, poszukuje ukojenia i pragnie zrozumieć współczesne zjawiska społeczne związane z duchowością i rozwojem osobistym. To zaproszenie do krytycznego myślenia, do kwestionowania prostych odpowiedzi i do samodzielnego poszukiwania prawdy. Pozwól sobie na tę intelektualną przygodę, która może zmienić Twoje spojrzenie na otaczający świat.

Sięgnij po tę książkę i przekonaj się sam, gdzie leży prawdziwy sens i ukojenie!

Szukasz więcej propozycji? Zobacz nasze tytuły z kategorii reportaż

W jakim stylu napisana jest książka "Rok, w którym szukałam sensu i ukojenia"?

Ta publikacja to rzetelny reportaż wcieleniowy, w którym autorka osobiście testuje popularne metody rozwoju osobistego. Zamiast teoretycznych rozważań, czytelnik otrzymuje bezpośrednią relację z uczestnictwa w zamkniętych warsztatach i rytuałach. Monika Sobień-Górska łączy wnikliwą obserwację dziennikarską z opisem autentycznych emocji towarzyszących szukaniu sensu. Taka forma pozwala lepiej zrozumieć mechanizmy działania branży duchowej bez konieczności własnego angażowania się w te praktyki.

Jakie konkretne metody nowej duchowości analizuje autorka w swojej publikacji?

Autorka dokumentuje swoje doświadczenia z ustawieniami hellingerowskimi, ceremoniami szamańskimi oraz popularnymi kursami manifestacji. W treści znajdziemy szczegółowe relacje z kręgów kobiet, praktyk radykalnego wybaczania oraz działań opartych na teorii wysokich wibracji. Każda z tych metod jest poddawana wnikliwej analizie pod kątem jej realnego wpływu na psychikę i życie uczestników. Pozwala to na szeroki wgląd w zjawiska, które obecnie dominują w mediach społecznościowych.

Czy autorka opisuje tylko negatywne aspekty współczesnej ezoteryki i duchowości?

Monika Sobień-Górska zachowuje obiektywizm, wskazując, że niektóre praktyki dają ludziom potrzebny język do opisu cierpienia. Dostrzega ona realną potrzebę wspólnoty i ukojenia, której współczesny świat często nie jest w stanie zaspokoić w inny sposób. Jednocześnie bezkompromisowo punktuje manipulacje i sytuacje, w których duchowość staje się jedynie cynicznie opakowanym towarem. Takie zrównoważone podejście ułatwia wyrobienie sobie własnego zdania o granicy między wsparciem a nadużyciem.

Dla kogo ten reportaż może być nieodpowiedni lub zbyt trudny?

Lektura może rozczarować osoby szukające bezkrytycznego potwierdzenia skuteczności technik manifestacji lub magicznego przyciągania bogactwa. Ze względu na dociekliwy i demaskatorski ton, książka bywa konfrontacyjna dla zagorzałych zwolenników ezoteryki, którzy nie akceptują podważania autorytetu swoich liderów. Nie jest to również pozycja dla czytelników oczekujących lekkiego poradnika motywacyjnego o pozytywnym myśleniu. To wymagająca publikacja dla osób gotowych na racjonalną analizę branży sprzedającej nadzieję.

Czy lektura pomoże mi odróżnić profesjonalną terapię od manipulacyjnych warsztatów?

Książka precyzyjnie wyczula na sygnały ostrzegawcze, takie jak zrzucanie odpowiedzialności na energię zamiast rozwiązywania realnych problemów. Autorka pokazuje mechanizmy, w których profesjonalna terminologia psychologiczna jest wykorzystywana do kamuflowania technik magicznych lub biznesowych. Dzięki opisom konkretnych nadużyć, łatwiej jest zachować czujność przy wyborze własnej ścieżki rozwoju lub szukaniu pomocy. Publikacja stanowi praktyczny filtr chroniący emocje i budżet przed ofertami obiecującymi nierealne zmiany.

Szczegóły
  • Tytuł: Rok, w którym szukałam sensu i ukojenia. Między wiarą, terapią a biznesem
  • Autor: Monika Sobień-Górska
  • Wydawnictwo Znak Literanova
  • Oprawa: Miękka
  • Rok wydania: 2026
  • Ilość stron: 430
  • Stan: nowy, pełnowartościowy produkt
  • Model: 9788384272060
  • Język: polski
  • Nr wydania: 1
  • ISBN: 9788384272060
  • EAN: 9788384272060
  • Wymiary: 140x205
  • Dane producenta: SIW ZNAK SP. Z O.O., ul. KOŚCIUSZKI 37, 30-105 Kraków, Polska, sekretariat@znak.com.pl
Recenzje książki Rok, w którym szukałam sensu i ukojenia. Między wiarą, terapią a biznesem (2)
  1. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    5/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Czytadła I Czekadełka P. w dniu 2026-06-30
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Czy zastanawialiście się kiedyś, jak to się stało, że w epoce sztucznej inteligencji, lotów w kosmos i zaawansowanej medycyny, tak masowo wróciliśmy do szukania ratunku w ezoterycznych rytuałach? Jeszcze jakiś czas temu byłabym przekonana, że czasy „ciemnoty” i bezkrytycznej wiary w przesądy mamy dawno za sobą. Książka Moniki Sobień-Górskiej „Rok, w którym szukałam sensu i ukojenia” stała się dla mnie bolesną, ale niezwykle potrzebną lekcją pokory. Okazało się, że moja wiara w racjonalizm była tylko pobożnym życzeniem.

    Autorka wykonała tytaniczną pracę reporterską. Nie poprzestała na analizie trendów zza biurka – ona weszła w sam środek tego zjawiska. Przez dwanaście miesięcy poznawała świat nowej duchowości od podszewki. Brała udział w kręgach kobiet, poddawała się ceremoniom szamańskim, przyglądała się z bliska kontrowersyjnym ustawieniom hellingerowskim i kursom manifestacji. Dzięki tej niezwykłej determinacji, czytelnik otrzymuje coś więcej niż tylko relację – otrzymuje pełny wgląd w mechanizmy, które rządzą dzisiejszym „duchowym rynkiem”.

    Najbardziej uderzyło mnie, jak Sobień-Górska punktuje zjawisko „duchowości opakowanej jak towar”. Autorka bezbłędnie zauważa, że w świecie wypełnionym lękiem, chronicznym stresem i poczuciem wypalenia, staliśmy się łatwym łupem dla ludzi sprzedających nadzieję. Okazuje się, że nie trzeba mieć wykształcenia psychologicznego czy medycznego, by zostać „mentorem” czy „przewodnikiem”. Wystarczy charyzma, umiejętność budowania marki osobistej w social mediach i biegłość w posługiwaniu się językiem, którego im mniej rozumiemy, tym bardziej wydaje nam się „głęboki”. To przerażające, jak bardzo wiara, terapia i czysty biznes zlały się dziś w jedną, niemal nieodróżnialną całość.

    W książce autorka z wielką wnikliwością przygląda się tzw. „strefie cieni”. Z jednej strony rozumiem osoby, które szukają tam pomocy – często jest to dla nich jedyny język, za pomocą którego potrafią opisać własne cierpienie. Z drugiej jednak strony, reportaż ten pokazuje ciemną stronę medalu: manipulację udającą wsparcie. Zamiast wzięcia odpowiedzialności za własne życie, serwuje nam się obietnicę, że „Wszechświat za nas zdecyduje”, a nasze problemy znikną dzięki wyższym wibracjom czy odpowiednim rytuałom z solą i jajkami.

    Sobień-Górska nie wyśmiewa swoich rozmówców. Jej reportaż jest pełen empatii, ale też ogromnej czujności. To książka o głodzie sensu w czasach, w których tradycyjne struktury zawiodły. Autorka stawia bardzo niewygodne pytanie: kto tak naprawdę zyskuje na sprzedaży nadziei? I czy nasza potrzeba ukojenia nie sprawia, że stajemy się ślepi na oczywiste nadużycia?

    Dla mnie ta lektura była jak odkrywanie kart w grze, w której nie wiedziałam, że uczestniczę. Zrozumiałam, jak głęboko zakorzeniona jest w nas potrzeba magii i jak łatwo ją wykorzystać. „Rok, w którym szukałam sensu i ukojenia” to pozycja, którą powinno się czytać z ołówkiem w ręku, notując sobie przestrogi przed zbyt łatwym zaufaniem internetowym „guru”. To jedna z tych książek, które nie tyle dają odpowiedzi, co zmuszają do zadawania bardzo trudnych pytań o naszą własną sprawczość w świecie pełnym pozornych cudów. Jeśli szukacie rzetelnej, odważnej i szalenie aktualnej literatury, która rozprawia się z mitami współczesności – po tę książkę sięgnąć warto.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  2. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    5/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Aleksandra T. w dniu 2026-06-24
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Lubicie reportaże? Przyznam szczerze, że ja bardzo. To szczególny typ literatury, który pozwala przybliżyć Czytelnikowi istotne tematy i zjawiska z naszego codziennego życia. Dlatego z zaciekawieniem podeszłam do publikacji

    "Rok, w którym szukałam sensu i ukojenia. Między wiarą, terapią a biznesem".

    Książka nawiązuje do wydarzeń z 2024 i 2025 roku. Aby lepiej zrozumieć skalę popularności i fenomen odkrywania przez Polaków nowych, idących z "duchem czasu" potrzeb duchowych, Monika Sobień-Górska decyduje się wziąć udział w rozmaitych kursach medytacyjnych, warsztatach transformowania energii czy kursach manifestacji. Sporo uwagi poświęca także szamańskim ceremoniom, eventom związanym z "gwiazdami duchowości", a także tak popularnym od jakiegoś czasu ustawieniom hellingerowskim. Do tego czyta tematyczne książki, słucha licznych "lajwów" i wystąpień najpopularniejszych nauczycieli New Age- zarówno w Polsce, jak i na Świecie, a także rozmawia z osobami, które zaufały internetowym mentorom. A wszystko to po to, by- jak sama przyznaje - zanurzyć się w ten specyficzny świat i sprawdzić skuteczność metod i technik na własnej "duchowej skórze". Podchodzi do tego z dozą sceptyzmu, ale i ciekawości.

    Szczególnie ciekawe wydały mi się bezpośrednie rozmowy z poszczególnymi nauczycielami duchowości. Nawet nie wiedziałam, że aż tylu ich jest (!). Co ciekawe, wciąż pojawiają się nowi i kuszą różnymi obietnicami (odniosłam wrażenie, że trochę na zasadzie "jest popyt, jest podaż"). Trudno nadążyć. Mnożą się na potęgę niczym przysłowiowe grzyby po deszczu. Czasem znikają szybciej, niż się pojawili.

    Przyznam szczerze, że o większości z nich nawet nie słyszałam. To wynika zapewne z faktu, że nie czułam i nie czuję potrzeby, by zagłębiać się w duchowe tematy przy pomocy nauczycieli, coachów czy terapeutów duchowości i rozwoju osobistego (i raczej to się nie zmieni, choć nie zarzekam się). Nie śledzę ich kont na Instagramie czy Facebooku. Jeśli korzystam z YouTube, to w zupełnie innych celach. Jestem w stanie jednak zrozumieć, że ludzie poszukują tego, co w ich przekonaniu najlepiej oddaje ideę ducha rozwoju duchowego. Dla mnie jest to wiara w Boga, dla kogoś Innego coś lub ktoś zupełnie innego. Nie ma w tym nic złego. Nie oceniam. Rozumiem. Wszak, w obliczu różnych życiowych perturbacji i zawirowań poszukujemy różnych rozwiązań. Potrzebujemy zapewnienia o nadziei i perspektywach na lepsze jutro. Jak ze wszystkim, wiąże się z to jednak z pewnym zaangażowaniem z naszej strony. Bez podjęcia z naszej strony konkretnych działań i decyzji trudno mówić o jakiekolwiek zmianie na lepsze. Zdumiało mnie nieco, że nieraz ludzie potrafią płacić kilka razy za ten sam internetowy kurs, bo za pierwszym, drugim czy trzecim razem nic się w życiu nie zmieniło. A miało być tak pięknie, niczym za dotknięciem czarodziejskiej różdżki...

    Najgorsze w tym wszystkim jest to, że czasem niektórzy przewodnicy duchowi albo raczej samozwańczy duchowi couchowie wykorzystują niecnie fakt zagubienia danego "kursanta". Sposób działania co poniektórych osób pozostawia wiele do życzenia. Dlatego tego typu przypadki powinno się nagłaśniać. Wiele rzeczy widziałam i o wielu rzeczach słyszałam, stwierdzam jednak z niepokojem, że granice podłości i wyrachowania wciąż się przesuwają (np. roztaczanie wizji uzdrowienia w przypadku osoby zmagającej się z ciężką chorobą lub jej skutkami - oczywiście za niemałe pieniądze).

    Choć (jakby to ks. Tischer powiedział) "pięknie się różnimy" w pewnych kwestiach światopoglądowych z Autorką, jestem Jej bardzo wdzięczna za tę publikację. Doceniam trud i wysiłek, jaki Monika Sobień-Górska włożyła w to, by ten reportaż pojawił się na rynku wydawniczym. Polecam lekturę tej książki. Dlaczego? Z jednej strony dobrze jest mieć świadomość tego, w jakiej rzeczywistości żyjemy (i jakie pułapki na nas czyhają), a z drugiej - warto uzmysłowić sobie, że bycie otwartym na dialog z drugim człowiekiem dostarcza wielu pięknych emocji. Znacznie więcej, niż mogłoby nam się wydawać.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
Zobacz, dlaczego warto nam zaufać

taniaksiazka.pl

Doskonała komunikacja, perfekcyjne podejście do klienta, realizacja szybka i całkowicie zgodna z zamówieniem, do tego dobra cena, czyli całość na piątkę.

Anyszka

Polecam, polecam, polecam! Świetny wybór, książki w doskonałej cenie i co najważniejsze błyskawiczna realizacja zamówienia - dodaję do moich ulubionych sklepów.

magdape

Bardzo miła obsługa, szybko reagują na wiadomości pisane. Szybko rozwiązują problem i tłumaczą sytuację, oraz bardzo jasno i konkretnie piszą mail o każdej zmianie w zamówieniach.

Lenka

Kolejny raz robię zakupy w sklepie i jest super szybko, tanio i wygodnie. Aż żałuję, że nie mają innych propozycji, które mnie interesują. Gorąco polecam.

Beata

Transakcja przebiegła szybko i sprawnie. Książki super i wszystko porządnie zapakowane. Nie jest to na pewno moja ostatnia styczność ze sklepem. Polecam.

Agnieszka

Sklep godny polecenia, szybko zrealizował zamówienie. Dodatkowo otrzymałam rabat. Bardzo korzystna cena zamówionych książek. Łącznie z przesyłką wyszło taniej niż w księgarni stacj...

Zosia

Bardzo sprawnie zrealizowane zamówienie. Pomimo, że podano mi późniejszy termin dostarczenia przesyłki otrzymałam ją kilka dni wcześniej. Sklep cechuje solidność i profesjonalizm. ...

Joanna

Sklep bardzo fajny, pomocny i szybki. Realizacja zamówienia trwała kilka dni. Zamówienie doskonale zapakowane i nienaruszone.

Frau Sonne

Jestem zadowolona ze sklepu i przeprowadzonej transakcji. Duży wybór książek, dostawa zgodnie z podaną przez sprzedawcę datą, bardzo porządnie zapakowana. Polecam.

agnes352

Polecam sklep z czystym sumieniem. Kontakt bardzo dobry, ceny rewelacyjne, wybór książek ogromny. Na pewno wkrótce znów złożę zamówienie.

natka2817

Rewelacja!!! Zamówienie otrzymałam 5 dni od złożenia zamówienia, a mieszkam w Wielkiej Brytanii.

Adrianna

Pierwszy raz kupowałam książki przez internet i się nie rozczarowałam. Książki przyszły w oczekiwanym terminie, były dobrze zabezpieczone. Na pewno skorzystam jeszcze nie jeden raz...

Paula