Informacje szczegółowe Pokaż wszystkie

Wydawnictwo: Wydawnictwo Arkady
Oprawa: Miękka
Rok wydania: 2024
Ilość stron: 380
Opis

Każdego roku w nocy 6 listopada seryjny morderca włamuje się do piwnicy domu wybranej ofiary. Ofiara zostaje wciągnięta pod ziemię i znika bez śladu.

W miarę jak noc zbliża się do swojego przerażającego finału, w mrocznych zakamarkach miasta czai się tajemnica, która od lat wymyka się wszelkim śledztwom. "Grzebielec" to intrygująca powieść, która przenosi czytelnika w świat pełen napięcia i niepewności. Główna bohaterka, Annika Granlund, pracując w renomowanym wydawnictwie, staje w obliczu niebezpieczeństwa, które nie tylko zagraża jej karierze, ale również życiu.

Kiedy Annika znajduje manuskrypt zatytułowany "Ja jestem Grzebielcem", nie zdaje sobie sprawy, jak wielką moc ma ta opowieść. Książka, będąca biografią seryjnego mordercy, który żyje pod ziemią, staje się kluczem do odblokowania mrocznych sekretów. W miarę jak zagłębia się w lekturę, odkrywa szokujące powiązania z bieżącymi zbrodniami w mieście.

"Grzebielec" to nie tylko thriller, ale również refleksja nad tym, jak daleko człowiek jest w stanie się posunąć, aby ratować to, co dla niego najcenniejsze. Wydawnictwo, które zatrzymało się na krawędzi bankructwa, staje przed wyborem: czy opublikować kontrowersyjną książkę i zaryzykować, czy zrezygnować i pogodzić się z porażką. Lektura tej powieści to prawdziwa uczta dla zmysłów.

Mroczne sekrety grzebieńca

Kiedy Annika zaczyna wydobywać tajemnice związane z mordercą, czytelnik wciągany jest w wir wydarzeń, które przyspieszają bicie serca. Każda strona przesiąknięta jest atmosferą niepokoju, a szczegóły dotyczące zbrodni są opisane w sposób tak sugestywny, że można niemal poczuć chłód otaczającej ciemności.

Zagrożenie na każdym kroku

Świetnie skonstruowana fabuła sprawia, że "Grzebielec" trzyma w napięciu do ostatniej strony. Zaskakujące zwroty akcji sprawiają, że trudno oderwać się od lektury. Czy Annika zdoła odkryć prawdę i ocalić siebie oraz swoje wydawnictwo przed tragicznymi konsekwencjami?

Dlaczego warto przeczytać "Grzebieńca"

Ta powieść to nie tylko emocjonujący thriller, ale także doskonała analiza ludzkiej psychiki oraz cenna lekcja o tym, jak łatwo można wpaść w pułapki własnych wyborów. "Grzebielec" to książka, która na długo pozostanie w pamięci, skłaniając do refleksji nad tym, co kryje się w mrokach ludzkich dusz. Nie zwlekaj, sięgnij po ten niezwykły tytuł i pozwól, by wciągnął Cię w swoją mroczną opowieść.

Szukasz więcej propozycji? Zobacz nasze tytuły z kategorii thriller

Czy książka "Grzebielec" to thriller z elementami grozy?

Tak, "Grzebielec" łączy w sobie cechy mrocznego thrillera psychologicznego z wyraźnymi elementami suspensu i grozy. Fabuła koncentruje się na tajemniczym seryjnym mordercy oraz odkrywaniu makabrycznych sekretów poprzez odnaleziony, zabłocony manuskrypt. Czytelnik może spodziewać się dusznej atmosfery i narastającego napięcia związanego z podziemnym światem antagonisty. To pozycja skierowana do osób ceniących nieoczywiste zwroty akcji i mroczną tematykę kryminalną, która trzyma w napięciu do ostatniej strony.

Jaką rolę w powieści Frederik P. Wintera odgrywa wątek wydawniczy?

Wątek wydawniczy stanowi centralną oś fabularną powieści, napędzając działania głównej bohaterki, Anniki Granlund. Decyzja o publikacji tajemniczej biografii mordercy staje się katalizatorem niebezpiecznych wydarzeń, które zacierają granice między fikcją literacką a rzeczywistością. Autor umiejętnie pokazuje kulisy pracy w wydawnictwie postawionym w obliczu bankructwa i etyczne dylematy związane z komercjalizacją zbrodni. Dzięki temu zabiegowi historia zyskuje unikalną perspektywę, rzadko spotykaną w klasycznych thrillerach o seryjnych zabójcach.

Czy fabuła książki zachęca do samodzielnego rozwiązywania zagadki?

Konstrukcja powieści oparta na motywie "książki w książce" pozwala czytelnikowi analizować treść manuskryptu równolegle z główną bohaterką. Śledząc losy Anniki, odbiorca otrzymuje wskazówki dotyczące tożsamości mordercy, co sprzyja aktywnemu zaangażowaniu w proces odkrywania prawdy. Dynamiczna narracja i krótkie rozdziały sprawiają, że lektura jest niezwykle wciągająca i trudna do odłożenia przed poznaniem finału. To idealna propozycja dla fanów zagadek literackich, którzy lubią łączyć fakty i przewidywać kolejne ruchy antagonisty.

Dla kogo książka "Grzebielec" może nie być odpowiednim wyborem?

Tytuł ten nie jest wskazany dla czytelników o dużej wrażliwości na tematykę związaną z klaustrofobią lub lękiem przed zamkniętymi przestrzeniami. Ze względu na specyficzny sposób działania mordercy i opisy wciągania ofiar pod ziemię, treść może wywoływać silny dyskomfort u osób unikających motywów podziemnych. Powieść może również rozczarować fanów klasycznych, powolnych kryminałów proceduralnych, ponieważ stawia na szybkie tempo i dreszczowiec psychologiczny. Osoby szukające lekkiej, optymistycznej lektury powinny wybrać inny gatunek ze względu na ciężki i mroczny ton opowieści.

Czego można spodziewać się po stylu narracji w tym thrillerze?

Narracja w tej powieści charakteryzuje się dużą dynamiką i umiejętnym budowaniem atmosfery osaczenia. Autor kładzie nacisk na psychologiczny aspekt strachu oraz konsekwencje desperackich decyzji podejmowanych pod presją czasu. Styl jest surowy i konkretny, co potęguje realizm opisywanych wydarzeń oraz poczucie nieuchronnego zagrożenia. Dzięki temu czytelnik może poczuć emocje towarzyszące bohaterom, którzy stają w obliczu nieznanego i niezwykle brutalnego przeciwnika.

Szczegóły
  • Tytuł: Grzebielec
  • Autor: Fredrik P. Winter
  • Wydawnictwo Wydawnictwo Arkady
  • Oprawa: Miękka
  • Rok wydania: 2024
  • Ilość stron: 380
  • Stan: nowy, pełnowartościowy produkt
  • Model: 9788321353180
  • Język: polski
  • Oryginalny tytuł: Grävlingen
  • Tłumacz: Walczak Monika
  • Nr wydania: 1
  • ISBN: 9788321353180
  • EAN: 9788321353180
  • Wymiary: 135 x 215 x 28 mm
  • Dane producenta: Wydawnictwo ARKADY Sp. z o.o., ul. Dobra 28, 00-344 Warszawa, Polska, info@arkady.eu, tel. 22 444-86-70
Recenzje książki Grzebielec (7)
  1. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    5/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Kamila W. w dniu 2026-02-23
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Czy odważyłabyś się wydać książkę seryjnego mordercy? 🖤⛓️

    To nie był zwykły wieczór z książką... To było spotkanie z czymś, co czyha tuż pod podłogą. 😱

    Sięgając po "Grzebielca" spodziewałam się solidnego kryminału, a dostałam historię, która wpełzła pod moją skórę i zadomowiła się tam na dobre. Wiecie to uczucie, kiedy wieczorem patrzycie na drzwi do piwnicy i zastanawiacie się, czy na pewno są zamknięte? Ta książka to gwarantuje.

    O czym właściwie jest ta książka? 📖

    Wyobraźcie sobie malutkie wydawnictwo, które balansuje na krawędzi bankructwa. Redaktorka Annika znajduje pod drzwiami ubrudzony ziemią manuskrypt. Tytuł? "Ja jestem Grzebielec". Autor? Człowiek, który zaginął kilka lat temu w tajemniczych okolicznościach. Problem w tym, że książka jest spowiedzią seryjnego mordercy, który od lat terroryzuje Göteborg. Pytanie tylko: czy to fikcja literacka, czy makabryczna prawda? 😨

    To nie jest książka, która gna na złamanie karku. To raczej powolne zanurzanie się w mrok. Autor mistrzowsko buduje atmosferę – jest gęsto, duszno, momentami wręcz klaustrofobicznie. Uwielbiam zabieg z wstawkami z manuskryptu na początku każdego rozdziału – te mroczne, filozoficzne wręcz przemyślenia Grzebielca sprawiają, że czułam się, jakbym czytała coś zakazanego. To książka w książce i trzeba przyznać – pomysł jest świeży i wciągający.

    Najmocniejszym punktem są dla mnie postaci, a zwłaszcza Annika. Jej determinacja, by uratować wydawnictwo, przeplata się z osobistymi lękami (ma traumatyczny strach przed piwnicami!). Jest autentyczna w swoich wyborach, nawet tych moralnie dwuznacznych. Kibicowałam jej, ale momentami miałam ochotę nią potrząsnąć. Do tego dochodzi komisarz Cecilia – sfrustrowana policjantka, która od lat bezskutecznie goni widmo. To postaci z krwi i kości, z wadami i demonami.

    Akcja toczy się niespiesznie, ale to zamierzone działanie. Autor bawi się konwencją, miesza realizm z elementami grozy i nieustannie każe nam wątpić: co jest prawdą, a co ułudą? Czy Grzebielec to człowiek, czy może coś bardziej pierwotnego? Styl jest wciągający, a krótkie rozdziały sprawiają, że ciągle mówisz sobie "jeszcze jeden, jeszcze jeden".

    Muszę jednak dodać małą łyżkę dziegciu – jeśli jesteście zaprawionymi czytelnikami kryminałów, to tożsamość sprawcy może Was nie powalić na kolana. Jest dość oczywista i niektóre wątki można przewidzieć wcześniej . Ale czy to przeszkadza w odbiorze? Mnie nie. Bo "Grzebielec" to nie jest typowa zagadka "kto zabił". To przede wszystkim historia o lęku, traumie i o tym, jak daleko można się posunąć w imię sukcesu.

    🎯 Dla kogo będzie to strzał w dziesiątkę?

    Jeśli lubicie nordic noir z duszną atmosferą, thrillery psychologiczne, w których więcej dzieje się w głowie niż na miejscu zbrodni, a do tego intrygują Was kulisy branży wydawniczej – to jest książka dla Was. Nie znajdziecie tu brutalnych, krwawych scen podanych wprost – autor raczej je sugeruje, co czyni tę grozę bardziej wyrafinowaną.

    Moja ocena: 7.5/10 ⭐ To kawał solidnego, klimatycznego thrillera, który na długo pozostawia niesmak i niepokój. Idealny na długie, zimowe wieczory.

    A Wy, odważyliście się zejść do piwnicy z Grzebielcem? A może dopiero planujecie tę mroczną podróż? 👇🕯️

    BRUNETTE BOOKS

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  2. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    5/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Ewelina P. w dniu 2025-12-27
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Jak dla mnie to naprawdę świetna książka! Od samego początku udało jej się utrzymać moją uwagę do końca. Co prawda parę rzeczy można się było domyśleć, ale nie na tyle, żeby idealnie trafić z diagnozą:-) Klimat bardzo tajemniczy, gdyż w jednej sferze poznajemy kobietę, która wraz z mężczyzną poszukują nowego domu ale koniecznie nie może on mieć piwnicy. Nie wiemy dokładnie dlaczego się jej boi, ale w innej opowieści widzimy jak pewien morderca wciągał swoje ofiary do piwnicy i tam je krzywdził. W tym czasie również pewien wydawca rozpoczyna bardzo nieprzyjemną rozmowę z pracownikami. Wychodzi na to, że jeśli nie znajdą jakiejś mega dobrej książki, to ich wydawnictwo upadnie. Pracownicy robią więc co mogą, by przejrzeć listę wysłanych do nich propozycji wydawniczych. Mają nawet pomysł aby samemu coś stworzyć, tylko najważniejsze jest to, że czas im na to nie pozwala. W pewnym jednak momencie jedna z kobiet odnajduje w nietypowym miejscu tekst, którego tytuł ich przeraża. Postanawiają zwołać zebranie i pokazać co takiego odnaleźli. Najdziwniejsze jest to, że autorem okazuje się ktoś, kto rzekomo dziesięć lat temu zaginął...

    Jak dla mnie naprawdę dobra książka, która nie zabiega o naszą uwagę, tylko zwyczajnie ją daje. Momentami trudno jest ocenić które z tych wydarzeń są prawdziwe, które fałszywe i czy faktycznie mogły się one wydarzyć jednocześnie. Postać Grzebielca opisuje nam skrawki swojego dzieciństwa i tego co było jego największym hobby. To była spora podpowiedź co do dalszej treści, ale w ogóle mi ona nie przeszkadzała, a wręcz ucieszyła mnie, że pierwsza odnalazłam tego złego bohatera:-) Klimat książki wciąż utrzymany jest w mroku, sporych niewiadomych, domysłów postaci oraz ich problemów, które jednak przechodzą do naszej głowy starając się podsunąć dla nich właściwy plan. Tak najbardziej to ciekawiło mnie w niej co się stanie jeśli już opublikują dzieło, które nadeszło. To, co wywołało czytałam wręcz z zachłannością. Według mnie to świetna pozycja, którą polecam przeczytać zwłaszcza osobom, które lubią czytać nie tylko o mordercach, ale i wydawnictwach i ich problemach:-)

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  3. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    4/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Ewelina G. w dniu 2025-10-22
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Co roku świętuje się urodziny, święta i inne uroczystości. W Goteborgu z 5 na 6 listopada każdego roku dochodzi do tajemniczych zbrodni. M0rderca podkopuje się do piwnicy domu wybranej ofiary i wciąga ja pod ziemię. Gdy śledztwo jest prowadzone do pewnego wydawnictwa ktoś podrzuca maszynopis. Jego tytuł to „Ja jestem Grzebielec” Wszystko wskazuje na to, że autorem jest m0rderca. Pomimo wszystko Annika Granlund postanawia opublikować tę książkę.

    Na jaw wychodzą mroczne sekrety. Robi się niezbytecznie. Dreszczyk emocji jest od samego początku i nie opuszcza ani na chwilkę. Czytelnik jednak szybko domyśla się kto zabija. Nie wie za to dlaczego. Nie znajdziemy tutaj brutalności. Cała zbrodnia jest tłem tej historii . Autor bardziej skupił się na psychologicznym ujęciu całej sprawy.

    „Grzebielec” to thriller, który powoduje gęsią skórkę. Posiada niesamowity mroczny klimat, który nie opuszcza nawet na chwilkę. Do tego akcja jest dość dynamiczna, dzięki czemu książkę czyta się naprawdę przyjemnie.

    Pomimo, że nie ma tutaj wstrząsających scen m0rdesrstw, ani zaskakującego zakończenia, bardzo polecam ten tytuł.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  4. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    5/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Kryminał Na T. w dniu 2024-12-13
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    “Grzebielec” Fredrika P. Wintera to thriller, którego akcja zawiązuje się spokojnie, ale równocześnie nawiązuje do motywów znanych z filmów grozy, przez co od początku niepokój budowany jest w oparciu o wątpliwość czy coś jest realnym zagrożeniem czy raczej wytworem wyobraźni. Sam autor jest prawnikiem za dnia, pisarzem w nocy, który, co zaskakujące, sporą część fabuły osadza w środowisku wydawniczym. Cała historia prowadzona jest naprzemiennie przez redaktorkę wydawnictwa i policjantkę zajmującą się sprawą morderstw popełnianych przez nieznanego sprawcy raz do roku. Zawsze jest to 6 listopada, zawsze ofiara znika, a po mordercy nie a śladu poza grudkami ziemi pozostawionymi na miejscu zbrodni… Śledztwo trwa już kilka lat, ale teraz sprawa robi się bardziej medialna - wydawnictwo szykuje się do wydania książki, fikcji literackiej, ale jednak opartej na postaci tego właśnie mordercy… Poprzez ten wątek autor zadaje ciekawe pytania o moralność wydawców, o to, czy zbrodnia to faktycznie dobry przedmiot do promocji. Sama kreacja redaktorki, której życie nie tylko zawodowe, ale i prywatne poznajemy bardzo dokładnie, jest naprawdę dopracowana, budzi w czytelniku wątpliwości natury wszelakiej. Przede wszystkim czy jest to bohaterka, której możemy ufać? Intryga prowadzona jest spokojnie, oparta jest na znanych motywach, ale połączonych zgrabnie w całość, co daje dobry, przyjemny w lekturze, relaksujący thriller.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  5. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    5/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Czytadła I Czekadełka P. w dniu 2024-12-09
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Dubeltowa recenzja

    Elżbieta
    Podolska

    Z każdą stroną narasta napięcie, przeczucie nieuchronnego, strach. Co ciekawe nie ma opisów straszliwych mordów, rozczłonkowywania zwłok, zakopywania żywcem pod ziemią! Może właśnie gorsze jest to, co podsuwa nam wyobraźnia.

    Mam lekką klaustrofobię. Boję się niskich i niewielkich pomieszczeń. Jak pomyślałam sobie, że ktoś wciąga ludzi do tuneli drążonych pod ziemią, to natychmiast miałam gęsią skórkę. Gdy zaczęłam czytać, wyobraźnia zwariowała, podsuwając mi mnóstwo obrazów piwnicy pełnej ziemi, braku powietrza, ciężaru, który przytłacza. Nie ma tego w książce, ale podświadomość jakby czytała pomiędzy wierszami. Najpierw gęsia skórka, potem dreszczyk strachu, a na końcu podskakiwanie na fotelu, kiedy kot zadrapie w ścianę.

    To się nazywa mistrzowskie pisanie, tak by działało na wyobraźnię. Kto spodziewa się mrocznego, bardzo mocnego kryminału, to w „Grzebielcu” tego nie znajdzie. To historia, która toczy się leniwie. Policja usiłuje znaleźć mordercę, który wciąga ofiary do tuneli pod piwnicą. Nie zostawia śladów. Ludzie giną 6 listopada każdego roku. Nie wiadomo, ile tak naprawdę jest ofiar. Ludzie giną i nie wiemy, czy cierpieli, jak zginęli, jak było im ciężko. Jak było to dla nich straszne, domyślamy się tylko i robi się mrocznie, strasznie. Nie ma wielkich pościgów, trupów – nic, ale my to wszystko widzimy pomiędzy stronami. To chyba pierwsza książka, która mi tak wiele podsuwała nienapisanych obrazów.

    Bohaterka też ma ten problem, że wyobraźnia działa u niej na wyrost, a to powoduje, że powolutku ogarnia ją szaleństwo. Boi się, a jednak ją to wciąga i fascynuje.

    Co prawda myślałam, że zakończenie będzie mocniejsze, że powali mnie na kolana. Ono jednak jest takie jak książka, lekko powolne, niedopowiedziane, jakby zapowiadające kolejną część.

    Ten strach i te obrazy wyrysowane przez wyobraźnię przy czytaniu „Grzebielca” zostają z nami na dłużej. Mam uraz do piwnicy na jakiś czas. Niech pozostanie za zamkniętymi drzwiami. Jestem też ciekawa, jaka byłaby druga część, czy w ogóle będzie, a może każdy z nas powinien sobie sam ją dopisać?

    Dla mnie „Grzebielec” to bardziej horror niż kryminał.

    Juliusz Podolski

    Kiedy otrzymaliśmy propozycję objęcia patronatem medialnym „Grzebielca” bardzo się ucieszyłem. Bo… LeTra, z którą mamy przyjemność współpracować wydaje świetne książki kryminalne. Bo… to kryminał skandynawski, a te już obrosły legendą oraz opiniami i o okrucieństwie, makabrycznych opisach, bestialstwie morderców i tak można by jeszcze wrzucić kilka kolejnych epitetów. Bo… niezwykle interesujący i intrygujący tytuł „Grzebielec”.

    No i… zacząłem czytać. I… się nieco rozczarowałem, tak, tak! Bo nie każda skandynawska literatura z dreszczykiem okazuje się mieścić w stereotypowej opinii. Ale czy to źle? Nie, właśnie nie. Bo ta książka toczy się z angielską (mimo, że skandynawska) flegmą, ale co najważniejsza trzyma w stałym napięciu, ba jeszcze je buduje, powodując, że o jedzeniu przypomniało mi się, dopiero kiedy na stronach książki pojawił się opis śniadania. Co najważniejsze wszystko mocno napina się czasowo, bo zaczyna się 6 listopada, kiedy policjanci odnajdują kolejną ofiarę Grzebielca. Wróć! Ofiary nie znajdują, bo ciał nie ma, trafiają na miejsce, gdzie seryjny morderca zabił kolejną kobietę, zdemolował miejsce, gdzie mieszkała, a co gorsze dostał się do domu przez piwnicę, wybijając w jej podłodze dziurę. „Grzebielec” uderza 6 listopada, nie zostawia żadnych śladów. Policja wciąż działa po omacku, żadnych śladów, dowodów, niczego. Mija czas, a do 6 listopada każdego dnia jest coraz bliżej…

    W to wszystko wplata autor Frederik P. Winter opowieść o Annice Granlund pracującej w wydawnictwie książkowym, które ma potężne problemy finansowe. Musi na gwałt znaleźć bestseller, który uratuje wydawnictwo. I… znajduje umorusany maszynopis ziemią pod drzwiami wydawnictwa. Jej tytuł - „Ja jestem Grzebielec. Tak, tak, chodzi o tego Grzebielca i co najważniejsze na kartach maszynopisu pojawiają się informacje, które zna tylko policja i… seryjny morderca.

    Oba wątki zaczynają się wiązać, czas do 6 listopada ucieka, a śledztwo cały czas stoi w miejscu i tak docieramy do kolejnego 6 listopada… Policja i ja mam swoje podejrzenia. Z napięciem czekam na rozwiązanie, a tu niespodzianka! Dlatego napięcia, dla tej końcówki, książkę trzeba przeczytać. Co więcej, koniec książki staje się zapowiedzią kolejnej opowieści… na którą będę czekał.

    Książka z pogranicza kryminału, thrillera, a nawet fantasy, chociaż wszystko jest realne 🙂

    Zainteresowałem was? Na pewno, wiem o tym. Wiem również, ze piwnica będzie dla Was strefą czarnego mroku, a nierozpoznawalne dźwięki, będą pobudzać Waszą wyobraźnię…

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
Zobacz, dlaczego warto nam zaufać

taniaksiazka.pl

Doskonała komunikacja, perfekcyjne podejście do klienta, realizacja szybka i całkowicie zgodna z zamówieniem, do tego dobra cena, czyli całość na piątkę.

Anyszka

Polecam, polecam, polecam! Świetny wybór, książki w doskonałej cenie i co najważniejsze błyskawiczna realizacja zamówienia - dodaję do moich ulubionych sklepów.

magdape

Bardzo miła obsługa, szybko reagują na wiadomości pisane. Szybko rozwiązują problem i tłumaczą sytuację, oraz bardzo jasno i konkretnie piszą mail o każdej zmianie w zamówieniach.

Lenka

Kolejny raz robię zakupy w sklepie i jest super szybko, tanio i wygodnie. Aż żałuję, że nie mają innych propozycji, które mnie interesują. Gorąco polecam.

Beata

Transakcja przebiegła szybko i sprawnie. Książki super i wszystko porządnie zapakowane. Nie jest to na pewno moja ostatnia styczność ze sklepem. Polecam.

Agnieszka

Sklep godny polecenia, szybko zrealizował zamówienie. Dodatkowo otrzymałam rabat. Bardzo korzystna cena zamówionych książek. Łącznie z przesyłką wyszło taniej niż w księgarni stacj...

Zosia

Bardzo sprawnie zrealizowane zamówienie. Pomimo, że podano mi późniejszy termin dostarczenia przesyłki otrzymałam ją kilka dni wcześniej. Sklep cechuje solidność i profesjonalizm. ...

Joanna

Sklep bardzo fajny, pomocny i szybki. Realizacja zamówienia trwała kilka dni. Zamówienie doskonale zapakowane i nienaruszone.

Frau Sonne

Jestem zadowolona ze sklepu i przeprowadzonej transakcji. Duży wybór książek, dostawa zgodnie z podaną przez sprzedawcę datą, bardzo porządnie zapakowana. Polecam.

agnes352

Polecam sklep z czystym sumieniem. Kontakt bardzo dobry, ceny rewelacyjne, wybór książek ogromny. Na pewno wkrótce znów złożę zamówienie.

natka2817

Rewelacja!!! Zamówienie otrzymałam 5 dni od złożenia zamówienia, a mieszkam w Wielkiej Brytanii.

Adrianna

Pierwszy raz kupowałam książki przez internet i się nie rozczarowałam. Książki przyszły w oczekiwanym terminie, były dobrze zabezpieczone. Na pewno skorzystam jeszcze nie jeden raz...

Paula