Informacje szczegółowe Pokaż wszystkie

Oprawa: Miękka
Wydawnictwo: Nisza
Rok wydania: 2021
Ilość stron: 264
Opis
Utwór, z pozoru jednorodny, rozpada się na dwie części, z których druga też się rozpada na dwie, więc w sumie składa się z trzech. Zasadniczo chodzi o okres w życiu pisarza, gdy pracował na krakowskich Azorach jako robotnik przy remoncie bloku. Część pierwsza to skrzętne, ale też nader fantazyjne opisy kilkudziesięciu mieszkań. Nie możemy się tu spodziewać „zapisu socjologicznego” w stylu Zofii Rydet, bowiem napisał je Bawołek, składają się one jednak na zbiorowy portret Polaków XXI wieku dokonany w znacznej mierze przez zwykłe wyliczenie przedmiotów, które u siebie gromadzą i którymi się otaczają. Jest to zabieg w swojej prostocie genialny i próżno w polskiej prozie potransformacyjnej szukać czegoś pod tym względem lepszego. W części drugiej do głosu dochodzą sami robotnicy, opisani z behawioralną bezwzględnością, ale i nie bez sympatii, która kończy się w części trzeciej, gdy sam narrator zostaje brygadzistą, staje na czele grupy, ale też się od niej odłącza. Dochodzą do głosu zakulisowe intrygi, podstępy, których jest obserwatorem i ofiarą. Całość kończy się niespodziewanym, nieoczywistym happy endem. To tyle, jeśli chodzi o streszczenie. Dodam tylko, że (po śmierci Jerzego Pilcha) Bawołek po raz kolejny udowadnia, że jest teraz najwyborniejszym polskim stylistą, a utwór ten (chociaż powstał dobrych parę lat temu, w okresie, gdy pisarz – w co trudno dziś uwierzyć – nie miał nadziei na znalezienie wydawcy) zaskakuje swoją aktualnością, nieustannym wsadzaniem dociekliwego palca we wciąż niezasklepione narodowe rany. Jest to jedno z „nieznanych arcydzieł”, z których (po jego wydaniu) będziemy kiedyś dumni. Adam Wiedeman FRAGMENT Idę do góry, a jakbym szedł w dół. Tak to jest, gdy nie ma nic pośredniego między piwnicą a mieszkaniem. Biegam jak szalony po tych koślawych, wykoślawionych schodach, od rana do wieczora. Wytnij to, wytnij tamto, przynieś to, przynieś tamto. Młotku, gdzieś się zapodział? A bez młotka ani rusz.  – Idź poszukaj. Gdzie on może być? Zaglądam w kąt, zaglądam w drugi kąt, w trzeci, w czwarty. Nigdzie nie ma młotka, który jest niezbędny do wbijania, wybijania, zabijania. Przecież nie zostawiłem go w piwnicy. Muszę to sprawdzić. Piwnica otwarta, a w niej jakaś kobieta pochyla się nad wszystkim, co się tam znajduje. Mógłbym się przedstawić, ale po co, wystarczy, że ona się przedstawiła. Nie zapamiętałem nazwiska. Żona jakiegoś znanego w Krakowie grafika. Nagromadziła mnóstwo różnych przedmiotów, a teraz robi porządki, by można było się jakoś poruszać między szpargałami. Wszędzie blejtramy, ramy, zakurzone płótna, pędzle, jakiś ogromny baniak, w którym kiedyś gotowało się pościel albo ubijało kapustę bosymi stopami. Pamiętam chłód takiej kapusty. Książki też są. I to nie byle jakie: Homo ludens Johana Huizingi, Historia kultury bizantyjskiej, Po tamtej stronie Kubina. Poprosiłem kobietę, by zechciała mi je podarować, a ona bierze książki po kolei do rąk, przygląda się, przewraca kartki, mierzy, waży, zastanawia się. Wreszcie mówi, że zna ich treść, na studiach musiała ją poznać, lecz zastanawia się, czy może mi te książki podarować. Kolejny raz spojrzała na mnie, by się upewnić, że zasługuję na taki skarb. W końcu zdecydowała się i wręczyła mi książki z uśmiechem. Włożyłem je pod pachę i dalej przed siebie, w poszukiwaniu młotka. Gdy dobrze poszukam, na pewno się znajdzie. Idę ostrożnie poprzez półmrok, zaglądam to tu, to tam. Jakaś sala zapełniona ludźmi. Ktoś mówi, że czekają na mnie, bo mam wygłosić wykład. Jakieś urządzenie stoi na stole. Nie mam pojęcia, co to może być. Zachęcony przez osobę prowadzącą staję obok i płonę ze wstydu, bo słowa z siebie nie mogę wydusić, a wszyscy patrzą na mnie z zainteresowaniem, oczekują ode mnie zdania wyjaśniającego, jak się to urządzenie podłącza i do czego. A ja zapadam się pod ziemię, nie mogąc sprostać oczekiwaniom wypatrujących oczu, więc muszę wiać, bez zbędnych słów, bez dwóch zdań. Waldemar Bawołek, ur. 1962, debiutował w 1996 roku w PIW-ie zbiorem opowiadań Delectatio morosa. Wydał jeszcze siedem książek prozatorskich: Raz dokoła, Humoreska, To, co obok, Echo słońca, La petite mort  (Nisza), Bimetal i Pomarli. Dwa razy – w 2015 i 2018 roku – nominowany do Nagrody Literackiej Gdynia. Mieszka w małopolskich Ciężkowicach. Furtka przy dozorcy jest jego pierwszą książką, której akcja nie ma nic wspólnego z tym miasteczkiem.

Szukasz więcej propozycji? Zobacz nasze tytuły z kategorii literatura piękna polska

Jaką tematykę porusza książka "Furtka przy dozorcy" Waldemara Bawołka?

Powieść skupia się na losach robotnika pracującego przy remoncie bloku na krakowskich Azorach. Autor kreśli zbiorowy portret Polaków poprzez szczegółowe wyliczenia przedmiotów gromadzonych w ich mieszkaniach. Narracja płynnie przechodzi od obserwacji socjologicznej do ukazania wewnętrznych relacji i intryg w grupie pracowników. To głębokie studium kondycji ludzkiej osadzone w realiach polskiej codzienności.

Czego można spodziewać się po stylu literackim Waldemara Bawołka?

Czytelnik odnajdzie tu kunsztowny język i precyzyjną frazę charakterystyczną dla wybitnego polskiego stylisty. Bawołek łączy behawioralną bezwzględność w opisach postaci z nader fantazyjnymi wizjami codzienności. Tekst wymaga od odbiorcy dużego skupienia, ponieważ autor unika prostych schematów fabularnych. Proza ta stawia przede wszystkim na jakość słowa i nieoczywiste puenty.

Czy akcja utworu toczy się w stałym dla autora otoczeniu Ciężkowic?

W przeciwieństwie do poprzednich dzieł autora, akcja tej książki przenosi się do Krakowa. Wydarzenia koncentrują się wokół osiedla Azory, co stanowi istotne odejście od dotychczasowej, małopolskiej topografii pisarza. Zmiana scenerii pozwala na ukazanie specyfiki miejskiego blokowiska oraz odmiennych dynamik społecznych. Dzięki temu utwór zyskuje unikalny, wielkomiejski charakter w całym dorobku literackim Waldemara Bawołka.

Z ilu części składa się ta publikacja i jak są one powiązane?

Utwór posiada trójdzielną konstrukcję, która ewoluuje od opisu miejsc do analizy ludzkich zachowań. Pierwszy segment to inwentaryzacja mieszkań, drugi oddaje głos robotnikom, a trzeci skupia się na perspektywie brygadzisty. Każdy etap zmienia punkt ciężkości narracji, prowadząc czytelnika przez labirynt zakulisowych intryg. Całość wieńczy zaskakujący i nieoczywisty happy end, spajający te różnorodne perspektywy.

Dla kogo ta książka może okazać się zbyt wymagająca lub nieodpowiednia?

Osoby poszukujące lekkiej literatury rozrywkowej mogą poczuć się przytłoczone gęstą i analityczną formą tej prozy. Utwór nie jest typowym, linearnym czytadłem, lecz wymagającym studium skupionym na detalach oraz wyszukanej stylistyce. Czytelnicy unikający drobiazgowych opisów przedmiotów codziennego użytku mogą uznać tempo narracji za zbyt powolne. Jest to pozycja skierowana przede wszystkim do świadomych koneserów współczesnej polskiej literatury pięknej.

Szczegóły
  • Autor: Waldemar Bawołek
  • Wydawnictwo Nisza
  • Oprawa: Miękka
  • Rok wydania: 2021
  • Ilość stron: 264
  • Stan: nowy, pełnowartościowy produkt
  • Model: 9788366599246
  • Język: polski
  • ISBN: 9788366599246
  • EAN: 9788366599246
  • Wymiary: 134 x 208 x 16 mm
  • Dane producenta: Nisza, Jana Styki 25 lok. 5, 03-928 Warszawa, Polska, nisza125@gmail.com, tel. 48607622655
Recenzje
Zobacz, dlaczego warto nam zaufać

taniaksiazka.pl

Doskonała komunikacja, perfekcyjne podejście do klienta, realizacja szybka i całkowicie zgodna z zamówieniem, do tego dobra cena, czyli całość na piątkę.

Anyszka

Polecam, polecam, polecam! Świetny wybór, książki w doskonałej cenie i co najważniejsze błyskawiczna realizacja zamówienia - dodaję do moich ulubionych sklepów.

magdape

Bardzo miła obsługa, szybko reagują na wiadomości pisane. Szybko rozwiązują problem i tłumaczą sytuację, oraz bardzo jasno i konkretnie piszą mail o każdej zmianie w zamówieniach.

Lenka

Kolejny raz robię zakupy w sklepie i jest super szybko, tanio i wygodnie. Aż żałuję, że nie mają innych propozycji, które mnie interesują. Gorąco polecam.

Beata

Transakcja przebiegła szybko i sprawnie. Książki super i wszystko porządnie zapakowane. Nie jest to na pewno moja ostatnia styczność ze sklepem. Polecam.

Agnieszka

Sklep godny polecenia, szybko zrealizował zamówienie. Dodatkowo otrzymałam rabat. Bardzo korzystna cena zamówionych książek. Łącznie z przesyłką wyszło taniej niż w księgarni stacj...

Zosia

Bardzo sprawnie zrealizowane zamówienie. Pomimo, że podano mi późniejszy termin dostarczenia przesyłki otrzymałam ją kilka dni wcześniej. Sklep cechuje solidność i profesjonalizm. ...

Joanna

Sklep bardzo fajny, pomocny i szybki. Realizacja zamówienia trwała kilka dni. Zamówienie doskonale zapakowane i nienaruszone.

Frau Sonne

Jestem zadowolona ze sklepu i przeprowadzonej transakcji. Duży wybór książek, dostawa zgodnie z podaną przez sprzedawcę datą, bardzo porządnie zapakowana. Polecam.

agnes352

Polecam sklep z czystym sumieniem. Kontakt bardzo dobry, ceny rewelacyjne, wybór książek ogromny. Na pewno wkrótce znów złożę zamówienie.

natka2817

Rewelacja!!! Zamówienie otrzymałam 5 dni od złożenia zamówienia, a mieszkam w Wielkiej Brytanii.

Adrianna

Pierwszy raz kupowałam książki przez internet i się nie rozczarowałam. Książki przyszły w oczekiwanym terminie, były dobrze zabezpieczone. Na pewno skorzystam jeszcze nie jeden raz...

Paula