Fallen Crest. Tom 3. Szkoła

Autor:

Średnia: 4.7 Ilość ocen: 7
Wysyłka w:
24 godziny + czas dostawy
Seria
Rok wydania
2018
Wydawnictwo
Ilość stron
432
Do końca pozostało:
Nasza cena: 19,90 zł 39,90 zł Taniej o: 50%

Fallen Crest. Szkoła to nowa część niezwykłej i uzależniającej serii o zagubionej dziewczynie i dwóch przystojnych braciach z miasteczka Fallen Crest. Autorką jest Tijan Meyer - bestsellerowa autorka książek romantycznych, pisząca dla New York Times, USA Today i Wall Street Journal.

Szkoła to już trzeci tom z serii Fallen Crest. Samantha, młoda dziewczyna i główna bohaterka, zaczyna naukę w nowej szkole, do której chodzą również bracia - Mason i Logan. Sam wie już od pierwszego dnia, że będzie miała tu wielu wrogów. Jednym z nich jest Kate, która uknuła jakąś intrygę przeciwko Sam. Dziewczyna nie czuje się bezpiecznie i komfortowo w nowym miejscu. Czy pomoc Masona i Logana wystarczy żeby Sam czuła się bezpiecznie?

Jednak problemy w szkole nie są jedynym zmartwieniem Samanthy. W powietrzu wisi nieuchronna wojna między miastami Roussou i Fallen Crest. Konflikt się zaostrza i nikt nie wie jak to się skończy. Dziewczyna będzie musiała zrobić teraz wszystko, żeby Mason nie spędził w areszcie lub szpitalu swojego ostatniego semestr szkolny.

Nowy tom cyklu Fallen Crest jest wyjątkowo dramatyczną częścią. Od samego początku, aż do niemal samego końca czytelniczkę czeka wciągająca historia pełna smutku i dramatyzmu. Historia jest tu dojrzała i przepełniona silnymi emocjami. Mamy tu zazdrość, złość, nienawiść czy chciwość. Dobro również istnieje i nawet w tak złych czasach w tle można dostrzec mocną i prawdziwą miłość między bohaterami książki.

 

„OMG!! Jeżeli sądziliście, że dwie pierwsze części serii były niesamowite, poczekajcie, aż ta trafi w Wasze ręce”!

– „Crazies R Us Book Blog”, Goodreads.com


O autorce

Tijan swoją karierę z pisarstwem rozpoczęła stosunkowo późno. Jednak nie przeszkadza jej to tworzyć powieści, które kochają czytelniczki na całym świecie. Jest bestsellerową autorką „New York Timesa”, „USA Today” i „Wall Street Journal”. Pisze przede wszystkim romanse, zarówno serie, jak i standalone’y. Prywatnie jest właścicielką cocker spaniela, którego kocha ponad wszystko, partnerką mężczyzny, od którego jest absolutnie uzależniona i pióroholiczką – ma niepohamowany apetyt na pisarstwo! Doskonale się składa, bo jej książki to must-read.

Czytaj całość

Recenzje (7)
  1. Recenzentus NotPospolitus
    Ocena: 4/5
    Dodana przez w dniu 2018-11-07
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Czasami rodzina rani cię bardziej, niż cię kocha. To prawda, której wielu ludzi nie chce usłyszeć.*

    Zmiana szkoły w środku semestru nigdy nie jest łatwa. To nie tylko problem z nadgonieniem materiału, ale też adaptacja w zupełnie nowym miejscu, z obcymi wokół siebie. I to praktycznie żadnej przyjaznej duszy obok, bo cześć cię nienawidzi za to, co osiągnęłaś, a reszta boi się zemsty tych pierwszych.

    Sam doskonale wie, jak to jest. Po ostatnich zawirowaniach przenosi się do szkoły braci Kade, gdzie ma szansę zdobyć stypendium sportowe. Jedyne czego by teraz chciała, to trochę spokoju i stabilizacji, jednak na to przyjdzie jeszcze poczekać. Dopiero teraz dociera do niej, jak wysoką pozycję w szkole mają Mason i Logan, co ją trochę przeraża, bo automatycznie staje się celem dla wielu ludzi. W szkole praktycznie nikt jej nie lubi, dziewczyny uważają, że odebrała im braci. Grupa dziewczyn chce urządzić jej piekło i nie cofnie się przed niczym, by ją zniszczyć, a do tego bracia Broudou - wrogowie Masona - dowiedzieli się, że ma dziewczynę i dokopią mu, krzywdząc ją. Kade'owie próbują bronić Sam, tylko czy tym razem im się to uda?

    To moje trzecie spotkanie z serią Fallen Crest i muszę przyznać, że trochę się go obawiałam. No bo ile może trwać dobra pass sprawiająca, że każda kolejna część utrzymuje poziom swoich poprzedniczek, prawda? Jak się jednak okazuje Tijan. to chwilowo nie grozi, bo Szkoła jest równie dobra, co dwa poprzednie tomy.

    Muszę jednak przyznać, że początkowo miałam co do tego pewne wątpliwości. Chociaż pod względem fabuły i kierunku, w jakim szła Tijan, nie miałam nic do zarzucenia, to jednak odnosiłam wrażenie, że wszystko jest jakby mniej intensywne. Działo się dużo i było mocne, ale brakowało mi takiego pazura autorki. Teraz wiem, że to była cisza przed burzą, wstęp do tego, co było dalej. Szkoła to chyba jak dotąd najbardziej szokująca, zaskakująca, smutna i mroczna część serii. Tijan pokazała, jak bardzo można obedrzeć się ze wszelkich ludzkich zachowań dla zemsty i uzyskania władzy. Tutaj króluje brak jakichkolwiek zasad moralnych, szantażowanie, zastraszanie, nienawiść i manipulacja. Autorka rzuca tym wszystkim w czytelnika i otacza go tymi negatywnymi emocjami, nie pozwala jednak, by przejęły one całkowitą kontrolę i dodaje też trochę miłości, lojalności oraz odrobinę nadziei. Czego nie można odmówić też powieści, to fakt, że jedno wydarzenie goni drugie, a kolejne zwroty nie pozwalają nawet na chwilę odetchnąć czy też odłożyć książkę na później.

    Czytając ten tom, uświadomiłam sobie, że tak naprawdę każda z postaci ukrywa jeszcze wiele rzeczy, a to sprawia, że boję się tego, jakie będę miała o nich zdanie na samym końcu serii. Sam pokazuje, że nie zawsze trzeba się nią opiekować i potrafi o siebie zadbać. Stawia się tym, co ją prześladują i nie boi się konfrontacji, może nie zawsze podejmuje właściwe kroki, ale walczy. O siebie i swoją przybraną rodzinę. Mason do tej pory był dla mnie bardzo tajemniczy, ale teraz rozdziały z nim pozwoliły zajrzeć mi w jego myśli i uczucia. Jego oddanie jest jednocześnie wspaniałe i przerażające, to facet, który zrobi wszystko, by chronić swoich bliskich. Z kolei Logan nadal jest sobą - wieczny żartowniś, który seks traktuje, jak rozrywkę, ale kiedy trzeba, jest przy Sam i ją wspiera, ON też zrobi dla niej wszystko. Czuję, że z nim jeszcze wiele się wydarzy. No i mamy też oczywiście czarne charaktery. Kate przeraża swoim szaleństwem i obsesją na punkcie władzy, a bracia Broudou wywołują ciarki na ciele, chociaż jeden z nich okazał się dużym zaskoczeniem.

    Zaledwie kilka godzin potrzebowałam na to, by skończyć książkę. Chociaż początkowo brakowało mi ostrości, z której słynie Tijan, to nie zmienia to faktu, że od pierwszych stron zostałam rzucona w wir wydarzeń i nie miałam żadnych szans, by się z niego wydostać. Szczerze mówiąc, nawet nie chciałam, bo chociaż przerażała mnie bezwzględność i okrucieństwo u tak młodych osób, to cieszyłam się z powrotu do Sam i braci. Zżyłam się z nimi i jestem ciekawa, jak potoczą się ich losy, a wszystko wskazuje na to, że jeszcze wiele przed nimi. Uwielbiam Tijan za to, że wielokrotnie przekracza granice, ale nie popada przy tym w przesadę i nie tworzy niczego na siłę. Chociaż dużo tu okrucieństwa i zła, to nie nie ma w tym sztuczności. No i emocje. Autorka wręcz gra na moich uczuciach, sprawia, że zatracam się w świecie bohaterki.

    Mogłabym pisać i pisać, a i tak zabrakłoby mi słów, jak bardzo jestem zachwycona tym tytułem i całą serią. Szkoła zdecydowanie trafi na moją listę bestsellerów, ponieważ trzyma poziom, a jej zakończenie zwiastuje, że w Fallen Fourth Down będzie się działo.

    Z jakiegoś powodu, ukryta w jego ramionach w moim starym pokoju, czułam się spokojnie. Moja przeszłość i przyszłość jakoś się połączyły i to było wszystko, czego potrzebowałam.*

    http://zapatrzonawksiazki.pl/

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  2. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu 2018-09-28
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Fallen Crest o jedna z tych serii, która budzi we mnie rozmaite odczucia. Jedna z tych, która mimo wad, wciąż prowokuje mnie do sięgnięcia po kolejny tom. Dynamiczna akcja, żywiołowi bohaterowie i tylko to uczucie panującego w przekazie treści chaosu, które jednak w drugim tomie zdało się zmaleć. W końcu Samantha i Mason, potrafiący pobudzić środowisko do działania bohaterowie, którzy jeszcze nie powiedzieli czytelnikowi ostatniego słowa. Nie ukrywam, że po trzecią część serii sięgałam w towarzystwie obaw. Czy autorka była jeszcze w stanie wymyślić coś interesującego? Zapraszam na recenzję powieści „Fallen Crest. Szkoła”.

    ZARYS FABUŁY

    Samantha wita w progach nowej szkoły. Miejsca, do którego uczęszczają także bliscy jej Mason i Logan. Fakt, że tkwi w szczęśliwym związku z największym przystojniakiem z pewnością nie ułatwia jej startu. Otóż kilka sfrustrowanych zazdrośnic, ze zdecydowanie nienormalną Kate na czele, zdaje się obrać sobie uprzykrzanie Sam codzienności za życiowy cel, który skrupulatnie realizują.

    Tymczasem niełatwe przetrwanie w szkole nie okazuje się jedynym problemem dziewczyny. Podczas gdy Mason robi wszystko, byleby tylko jej pomóc, sam zaczyna pakować się w prawdziwe tarapaty. Samantha wie, że musi zadbać o to, by Mason nie doprowadził do prawdziwej katastrofy. Tylko czy w obliczu wielu przeszkód okaże się to wykonalne?

    NIENAWIŚĆ NA PIERWSZYM PLANIE

    Była szkolna rywalizacja, był poruszony temat oddanej sobie rodziny, teraz nadszedł czas na szkolne konflikty. Autorka, podążając za obranym tytułem powieści, skrupulatnie realizuje główny temat dbając o to, by akcja nie stała się nużąca. Oj tak, dynamiki i nowych zdarzeń tutaj nie brak. Myślą przewodnią fabuły przez długi czas zostaje kwestia szkolnej przemocy i znęcania się. Tijan potrafi wzbudzić emocje zahaczające o skrajną nienawiść względem pewnych bohaterów, niemniej jednak momentami miałam wrażenie, że działania czarnej owcy tej historii były nieco podkolorowane. Czy ludzi naprawdę potrafią być aż tak okrutni? Zazdrość, tajemnice, wzajemne wsparcie, rodzinne więzy i wrogość rodząca się pomiędzy dwoma miastami. Do czego to wszystko doprowadzi?

    SAM ORAZ ICH DWÓCH

    W większej mierze to Samantha przejmuje możliwość prowadzenia pierwszoosobowej narracji. Odważna, starająca się zaakcentować swoją wewnętrzną siłę, za wszelką cenę próbująca samodzielnie poradzić sobie z własnymi problemami. Na pozór niezłomna, choć wewnętrznie krucha i potrzebująca pomocnej dłoni. Tym razem także i Mason, choć w nieco mniejszym stopniu, przejmuje możliwość wypowiedzi i obnażenia swoich myśli – co uważam za duży plus książki. Dający się poznać z innej strony, z jednej strony opiekuńczy, z drugiej mający swoje tajemnice. Tylko Logan pozostał taki sam, pozytywny, choć stojący w cieniu brata.

    W PORÓWNANIU Z POPRZEDNIMI

    Jest czarna owca powieści - są emocje. Jest namiętność – a więc temperatura zdecydowanie się podnosi. Seks jednak nie przyćmiewa pozostałych wątków, wręcz schodzi na dalszy plan ustępując miejsca kolejnym wyzwaniom spadającym na bohaterów. Mam wrażenie, że w porównaniu z poprzednimi tomami, fabuła trzeciej części wydaje się najbardziej spójna. A może po prostu przywykłam już do stylu Tijan? Możliwe. Niemniej jednak spośród wszystkich historii Fallen Crest, tę czytało mi się najlepiej. Oczywiście powieść kończy się w takim momencie, że trzeba będzie sięgnąć po kontynuację. I pomimo tego, że seria ma swoje wady i zalety, tym razem zrobię to bez zawahania.

    https://ktoczytaksiazki-zyjepodwojnie.blogspot.com/2018/09/fallen-crest-szkoa-tijan-przemoc.html#more

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  3. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 4/5
    Dodana przez w dniu 2018-09-26
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Wydawać by się mogło, że to co najgorsze ma już za sobą. Pełne napięcia rodzinne konflikty i nieustanna walka Samanthy o jej związek z Masonem wiele ją kosztowały, dlatego jedyne o czym marzy, to by w końcu choć w małym stopniu ustabilizować swoje życie. Jednak już wkrótce okazuje się, że los postawił na jej drodze kolejne wyzwanie, a zmiana szkoły, mimo bliskiej osoby stojącej przy jej boku, może być wielkim koszmarem. Knująca bowiem wraz ze swoją świtą najróżniejsze intrygi Kate zrobi wszystko, by jak najdotkliwiej uprzykrzyć Samanthcie życie i nie podda się, dopóki nie zrealizuje swojego planu. Jakby tego było mało, z każdym kolejnym dniem atmosfera pomiędzy miastem Fallen Crest a Roussou gęstnieje, a rozpętany dawniej konflikt coraz mocniej przybiera na sile. Jak ostatecznie Samantha odnajdzie się w nowym, nieprzychylnym jej otoczeniu? Czy Mason aby na pewno będzie w stanie ją ochronić? Czy też może rozpocznie własną wojnę?

    "Z jakiegoś powodu, ukryta w jego ramionach w moim starym pokoju, czułam się spokojnie. Moja przeszłość i przyszłość jakoś się połączyły i to było wszystko, czego potrzebowałam".

    "Fallen Crest. Szkoła" jest to już trzeci tom cyklu "Fallen Crest", serii która szturmem podbiła serca czytelniczek na całym świecie stając się tym samym bestsellerem. Przyznam szczerze, że sięgając po ten cykl spodziewałam się raczej typowego romansu, a tymczasem otrzymałam sporą ilość zawiłych intryg, rodzinnych sporów i ognistych konfliktów. Pierwszy tom zrobił na mnie spore wrażenie, drugi okazał się jeszcze lepszy. Czy "Szkoła" okaże się godną ich kontynuacją?

    W części tej, tak jak i w poprzednich, poprowadzona została narracja w pierwszej osobie, która moim zdaniem w literaturze kobiecej sprawdza się zdecydowanie najlepiej. Ponadto podzielona została ona między dwójkę głównych bohaterów, dzięki czemu następujące po sobie wydarzenia poznajemy nie tylko oczami Samanthy, ale również Masona, co pozwala nam poznać ogarniające ich w danych momentach uczucia i kłębiące się w nich wewnętrzne rozterki. Nie będę ukrywać, iż postaci wykreowane przez Tijan wzbudzają w czytelniku masę skrajnych emocji, i cóż, nie zawsze należą one wyłącznie do tych pozytywnych. Chwilami ich nielogiczne i wręcz lekkomyślne decyzje irytują, momentami bawią, jednak z pewnością nie można odmówić im mocnych i barwnych charakterów, które ich wyróżniają. Samantha w tomie tym stara się w końcu wziąć życie we własne ręce, nie być bierną wobec skierowanej względem niej agresji i nie zrzucać wszystkich swoich problemów na braci Kade, co z pewnością jest pozytywną zmianą. Z kolei Mason coraz bardziej angażuje się w związek z Sam i jest w stanie przekroczyć wiele granic, by tylko była bezpieczna. Mimo wszystko po części wciąż pozostaje taki sam, a jego porywcza i impulsywna natura niejednokrotnie daje o sobie znać. Po raz kolejny pojawiają się również liczne, niezwykle charakterystyczne postaci drugoplanowe, które sporo namieszają w życiu głównych bohaterów. Wśród nich jest chociażby nieustępliwa, przepełniona żądzą zemsty za jej wykluczenie Kate, która zrobi wszystko, by przemienić życie Samanthy w piekło.

    Styl Tijan, mimo iż niesamowicie lekki, wciąż bywał momentami odrobinę chaotyczny. Oparty jest ON głównie na samych dialogach, pozbawiony chociażby dłuższych opisów otoczenia, których w serii tej brakuje mi chyba najbardziej. Warstwa emocjonalna natomiast została odpowiednio nakreślona, a spore tempo akcji sprawiło, że książkę tę przeczytałam błyskawicznie. Fabuła niestety okazała się lekkim rozczarowaniem, przez co część ta wypada dosyć blado na tle swoich poprzedniczek. W dwóch pierwszych tomach, poza ciekawym wątkiem romantycznym, uwagę przyciągały skomplikowane rodzinne relacje i trudna przeszłość bohaterki. W najnowszej części problemy te zostały zepchnięte na drugi plan na rzecz wyjaskrawionych szkolnych potyczek, które nie były już tak przekonywujące, a w pewnych momentach wręcz zakrawały o absurd. Mimo wszystko seria ta ma w sobie to coś, co niezwykle wciąga, i chociaż ma swoje słabsze momenty, wciąż ciężko oderwać się od dalszej lektury. A samo zakończenie? Tym razem Tijan przebiła samą siebie, ostatnie strony i nagły zwrot akcji całkowicie mnie zaskoczyły - kompletnie nie spodziewałam się takiego obrotu spraw. Mam nieodparte przeczucie, iż czwarty tom może okazać się tym najlepszym i już nie mogę doczekać się lektury!

    Podsumowując, "Fallen Crest. Szkoła" moim zdaniem wypada odrobinę gorzej od poprzednich tomów, jednak odnoszę wrażenie, iż Tijan musiała pozamykać pewne wątki, by móc rozpocząć kolejne - i zapowiadają się naprawdę intrygująco!

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  4. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu 2018-08-31
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    „Samantha zaczyna naukę w nowej szkole, do której chodzą Mason i Logan. Już pierwszego dnia wiadomo, że Sam będzie miała wielu wrogów w nowym miejscu. Jednym z nich jest Kate, która najwyraźniej uknuła już jakąś intrygę.

    Jednak przetrwanie w nowej szkole to tylko jedno ze zmartwień Samanthy. W powietrzu wisi znacznie poważniejszy problem: konflikt między miastami Roussou i Fallen Crest się zaognia. Teraz Sam będzie musiała zrobić wszystko, żeby Mason nie spędził ostatniego semestru w areszcie lub szpitalu.

    Czy ochrona Masona i Logana wystarczy, żeby Sam czuła się bezpieczna w nowej szkole?”

    Są takie książkowe serie, które uwielbiam, a czekanie na kolejne tomy wykańcza mnie psychicznie. Jedną z nich jest Fallen Crest od Tijan. Przepadłam w tej historii, zakochałam się w głównym bohaterze i cały czas jest mi mało. Naprawdę niecierpliwie wyczekuję kolejnych tomów, by kolejny raz trafić do świata bohaterów i z nimi przeżywać ich bardzo, ale to bardzo pokręcone losy. Jeżeli czytaliście poprzednie tomy tej serii, to wiecie, że jest jedna z takich historii, która w całości jest fikcją literacką, bo choć oczywiście jest miłość, a jak wiemy, jest esencją ona życia każdego człowieka, to jednak wydarzenia i sytuacje, które spotykają tych młodych ludzi, nie mają racji bytu w realnym świecie. I choć wiem, że młodzież potrafi być wredna i okrutna, to na pewno nie jest taka, jak opisuje to autorka. Dla mnie nie jest to żadnym minusem, bo jak wiecie, lubię takie pokręcone i popieprzone historie, czytam je z przymrużeniem oka, a każda minuta w świecie bohaterów jest dla mnie świetną odskocznią od rzeczywistości. Naprawdę za każdym razem zatracam się bez reszty w świecie bohaterów i z frajdą oraz olbrzymią ciekawością pochłaniam kolejne strony.

    Wydaje się mnie, że ten tom jest chyba najbardziej przekoloryzowany i przerysowany, mam wrażenie, że autorka maksymalnie popuściła wodze swojej fantazji, co wyszło tylko i wyłącznie książce na plus. Nie raz z otwartą buzią oraz niedowierzaniem wymalowanym na twarzy, przewracałam kolejne strony i klęłam na czym świat stoi. Co dziwne ten tom okazał się mało przewidywalny i bardzo miło mnie to zaskoczyło.

    Jeżeli chodzi o bohaterów, to nadal uważam, że ich kreacja wyszła autorce świetnie. Muszę przyznać, że postać Samanthy wreszcie przestała mnie irytować, dziewczyna na pewno bardziej dojrzała i nie raz współczułam jej tego, przez co musiała przechodzić. Na szczęście miała obok siebie Masona, chłopaka, który dla niej zrobiłby wszystko. Samantha jest miłością jego życia i każdy kto, jej zagraża musi liczyć się z tym, że Mason zniszczy go jego własną bronią. Myślałam, że już go dobrze poznałam, ale tak naprawdę chłopak cały czas ma przed nami tajemnice. No i oczywiście jest jeszcze Logan, czyli drugi z braci Kade’ów. O nim też dowiemy się trochę więcej i na światło dzienne, wyjdzie jego tajemnica...

    Jeżeli lubcie historie niczym Moda na sukces w wersji young, to seria Fallen Crest będzie dla Was idealna. Mnie te trzy tomy bardzo się podobały i niecierpliwie czekam na kolejną część. Zapewniam Was, że podczas czytania emocji oraz wrażeń Wam nie zabraknie i kolejny raz znajdziecie się pod wpływem uroku braci Kade.

    Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Kobiecemu.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  5. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu 2018-08-28
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Recenzja pochodzi z bloga http://whothatgirl.blogspot.com/2018/08/fallen-crest-szkoa-tijan.html

    Samantha zaczyna uczęszczać do nowej szkoły - szkoły Logana i Masona. Wiedziała, że będzie źle, że b.ędzie ciężko, ale nie przypuszczała, że to będzie aż taka katastrofa. Zdawała sobie sprawę, że może mieć wielu wrogów - głównie z powodu swojego przyszywanego brata i faceta. W końcu Logan i Mason byli legendą tej szkoły. Śmiem stwierdzić, że nawet wizytówką tego liceum.

    Obecność Sam nie podoba się szczególnie Kate, która uważała, że była dziewczyną Masona. Oczywiście ona wszystko to sobie ubzdurała, bo Kade był z nią tylko dla seksu i za każdym razem podkreślał ten fakt. A teraz, kiedy została wygnana, zrobi wszystko, by wrócić do władzy i zniszczyć Sam.

    Mason i Logan chcą chronić Samanthę, ale ta nie zamierza na to pozwolić. Chce załatwić to sama. Nie będzie jednak to takie łatwe. Zwłaszcza, że na horyzoncie pojawia się Budd Broudou, który zrobi wszystko, żeby zniszczyć Masona - zrani tę, którą Mason kocha najbardziej.

    Nasza trójka bohaterów zmierzy się z wieloma problemami. Musi dbać o swoje bezpieczeństwo oraz o to, by jej chłopak nie spędził ostatniego semestru w szpitalu lub w areszcie. Czy na tym skończy się historia?

    Sięgając po trzeci tom, zastanawiałam się, czy aby to nie za dużo. No bo czego nowego możemy się dowiedzieć? Kiedy dobrnęłam do końca i zobaczyłam, w jakim momencie się kończy ta historia - nie mogłam uwierzyć, że będzie kolejny tom. Ale muszę przyznać, że jestem go jeszcze bardziej ciekawa :D (dobra, właśnie ogarnęłam, że dużo tych części będzie :o )

    Samantha stara się załatwić wszystko na własną rękę. Pokazuje, że jest twarda. Ma gadane, ale w rzeczywistości wewnątrz jest kruchą osobą. Możemy to zauważyć, kiedy nie ma nikogo w jej towarzystwie. Jej myśli są zupełnie inne. Dziewczyna chciałaby mieć święty spokój, ale wie, że ciężko będzie to osiągnąć.

    Mason z kolei dba o nią, chociaż mam wrażenie, że ciężko jest między nimi z komunikacją. W dodatku ma ON wiele tajemnic przed nią. Nie mówi jej wszystkiego i nie zawsze wychodzi im to na dobre.

    Zauważyłam za to, że w tej części mało między nimi seksu, co z kolei rzucało się bardzo w oczy w poprzednim tomie. W sumie to nie ma co się dziwić, patrząc na to, co się tu dzieje.

    Logan jak to Logan. Taki śmieszek. Może jego decyzje nie są najlepsze i trochę kręci się w kółko, ale bardzo go lubię. Chociaż czasami mógłby się najpierw zastanowić nad tym, co chce powiedzieć.

    Postać Kate to taka typowa rozpuszczona księżniczka, która pragnie władzy w szkole. Owszem, dziewczyna nie ma najlepszego życia, ale moim zdaniem to ją nie usprawiedliwia. To, do czego się posuwa, jest ohydne i okropne i cieszę się, że karma wraca.

    Warto też wspomnieć o braciach Broudou - ta dwójka to dopiero przeciwieństwa! Budd byłby wstanie pobić, zgwałcić i skrzywdzić dziewczynę. Brett z kolei taki nie jest. Miał mały incydent z naszą Sam, ale mogę śmiało powiedzieć, że lubię tego gościa. Jego brata już niekoniecznie.

    Co mogę powiedzieć o tej części? Historia skupia się głównie na Sam i na tym, jak radzi sobie w nowym miejscu, gdzie jest w centrum uwagi. O jej matce jest tylko wzmianka i według mnie bardzo dobra, taka, która cieszy czytelnika. I tak jak wspomniałam wcześniej - do Sam dociera coś, co ją szokuje, a co my, czytelnicy, wiemy już o tym od jakiegoś czasu. Mason też o tym wie i ukrywa to przed nią. W dodatku robi wszystko, by to nie wyszło na jaw.

    Polecam, ja z pewnością sięgnę po kolejny tom, jak tylko się ukaże!

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz

Pokaż pozostałe 2 recenzje

Szczegóły

Pokaż więcej

  • Tytuł: Fallen Crest. Szkoła
  • Autor: Tijan Meyer
  • Wydawnictwo Kobiece
  • Seria Fallen Crest
  • Oprawa: Miękka
  • Rok wydania: 2018
  • Ilość stron: 432
  • Format: 135 x 205 mm
  • Stan: nowy, pełnowartościowy produkt
  • Model: 9788366074651
  • Język: polski
  • Oryginalny tytuł: Fallen Crest Public
  • Tłumacz: Kardel-Piątkowska Barbara
  • Nr wydania: 1
  • ISBN: 9788366074651
  • EAN: 9788366074651
  • Wymiary: 13.5x20.5x3 cm
Zobacz, dlaczego warto nam zaufać

Doskonała komunikacja, perfekcyjne podejście do klienta, realizacja szybka i całkowicie zgodna z zamówieniem, do tego dobra cena, czyli całość na piątkę.

Anyszka

Polecam, polecam, polecam! Świetny wybór, książki w doskonałej cenie i co najważniejsze błyskawiczna realizacja zamówienia - dodaję do moich ulubionych sklepów.

magdape

Bardzo miła obsługa, szybko reagują na wiadomości pisane. Szybko rozwiązują problem i tłumaczą sytuację, oraz bardzo jasno i konkretnie piszą mail o każdej zmianie w zamówieniach.

Lenka

Kolejny raz robię zakupy w sklepie i jest super szybko, tanio i wygodnie. Aż żałuję, że nie mają innych propozycji, które mnie interesują. Gorąco polecam.

Beata

Transakcja przebiegła szybko i sprawnie. Książki super i wszystko porządnie zapakowane. Nie jest to na pewno moja ostatnia styczność ze sklepem. Polecam.

Agnieszka

Sklep godny polecenia, szybko zrealizował zamówienie. Dodatkowo otrzymałam rabat. Bardzo korzystna cena zamówionych książek. Łącznie z przesyłką wyszło taniej niż w księgarni stacj...

Zosia

Bardzo sprawnie zrealizowane zamówienie. Pomimo, że podano mi późniejszy termin dostarczenia przesyłki otrzymałam ją kilka dni wcześniej. Sklep cechuje solidność i profesjonalizm. ...

Joanna

Sklep bardzo fajny, pomocny i szybki. Realizacja zamówienia trwała kilka dni. Zamówienie doskonale zapakowane i nienaruszone.

Frau Sonne

Jestem zadowolona ze sklepu i przeprowadzonej transakcji. Duży wybór książek, dostawa zgodnie z podaną przez sprzedawcę datą, bardzo porządnie zapakowana. Polecam.

agnes352

Polecam sklep z czystym sumieniem. Kontakt bardzo dobry, ceny rewelacyjne, wybór książek ogromny. Na pewno wkrótce znów złożę zamówienie.

natka2817

Rewelacja!!! Zamówienie otrzymałam 5 dni od złożenia zamówienia, a mieszkam w Wielkiej Brytanii.

Adrianna

Pierwszy raz kupowałam książki przez internet i się nie rozczarowałam. Książki przyszły w oczekiwanym terminie, były dobrze zabezpieczone. Na pewno skorzystam jeszcze nie jeden raz...

Paula