Zarówno dziennikarze, jak i wielu internautów stwierdziło, że na wydanie powieści, której akcja toczy się w walczącej Ukrainie, jest zdecydowanie za wcześnie, że nie można żerować na tragedii Ukraińców. Znaleźli się też tacy, którzy podważyli tę opinię, stwierdzając, że każdy sposób jest dobry, aby otwierać ludziom oczy na tragizm ukraińskiego narodu.
Akcja powieści toczy się w Kijowie. Tam z rodzicami mieszka dziesięcioletnia Alisa. Akcja rozpoczyna się tuż przed wybuchem wojny. W telewizji ciągle widać niepokojące obrazy, ciągle głośno o szykowanej przez Putina inwazji, ale nikt nie wierzy, że to faktycznie nastąpi. Nad ranem 24 lutego 2022 roku dotychczasowe życie rodziny Melnyków, tak jak pozostałych Ukraińców, legło w gruzach. Słychać ryk samolotów przelatujących nad miastem, niebo rozświetlają błyskawice. Rodzice są przerażeni, mama płacze. Alisa potwornie się boi. Oto nadchodzi kres jej szczęśliwego dzieciństwa. Telewizja pokazuje obrazy ze wschodnich miast Ukrainy, na które spadły pierwsze bomby. Potem trzeba opuścić dom, następuje tułaczka, poszukiwanie matki, bez której Alisa nie potrafi żyć.
Książka porusza. Otwiera oczy. Czy uwrażliwia? W takim celu została wydana. Abyśmy nie pozostali obojętni i uświadomili sobie, jak blisko nas jest ta wojna. Jak bardzo kruchy jest pokój.
Na jakich emocjach skupia się fabuła powieści "Dziewczynka z Kijowa"?
Książka koncentruje się na ukazaniu wybuchu wojny w Ukrainie z perspektywy dziesięcioletniej Alisy i jej rodziny. Autorzy kładą nacisk na nagłe zderzenie bezpiecznej codzienności z brutalną rzeczywistością konfliktu zbrojnego, który wybuchł w lutym 2022 roku. Czytelnik obserwuje proces utraty poczucia stabilizacji oraz próby zrozumienia niewytłumaczalnego okrucieństwa przez dziecko. Powieść unika epatowania czystą przemocą, skupiając się na psychologicznym i społecznym wymiarze tragedii jednostki. Jest to poruszające studium strachu, ale i rodzinnej solidarności w obliczu zagrożenia.
Czy styl pisarski autorów jest zbliżony do ich poprzedniej książki?
Autorzy zachowują charakterystyczny dla nich styl dokumentalnej beletrystyki, łącząc fakty historyczne z głęboką empatią wobec bohaterów. Podobnie jak w swoich wcześniejszych dziełach, Luca Crippa i Maurizio Onnis opierają narrację na rzetelnym researchu i autentycznych ludzkich przeżyciach. Język jest oszczędny, ale niezwykle sugestywny, co pozwala czytelnikowi poczuć duszny klimat oblężonego miasta. To literatura faktu ubrana w formę powieściową, która skłania do głębokiej refleksji nad naturą ludzką. Twórcy umiejętnie balansują między relacją historyczną a literacką wrażliwością.
Dla kogo ta historia może być zbyt trudna pod względem emocjonalnym?
Powieść nie jest odpowiednią lekturą dla osób szukających lekkiej rozrywki lub unikających tematów związanych z aktualnymi traumami wojennymi. Ze względu na duży ładunek emocjonalny i realistyczne opisy lęku dziecka, książka może być szczególnie obciążająca dla rodziców oraz osób wrażliwych na krzywdę cywilów. Przedstawienie realnych wydarzeń z 2022 roku sprawia, że historia jest niezwykle świeża i bolesna w odbiorze dla wielu czytelników. Nie polecamy tej pozycji osobom, które preferują literaturę stricte fikcyjną, całkowicie pozbawioną kontekstu polityczno-historycznego. Warto przygotować się na lekturę wymagającą dużej odporności psychicznej.
Z czyjej perspektywy śledzimy wydarzenia opisane w tej książce?
Główną narratorką jest dziesięcioletnia Alisa, która wraz z rodzicami i dziadkiem przeżywa pierwsze dni rosyjskiej inwazji. Taka perspektywa pozwala dostrzec detale, które często umykają dorosłym skupionym wyłącznie na logistyce przetrwania i wiadomościach ze świata. Dziecięcy punkt widzenia uwypukla absurd wojny i bolesny kontrast między dawnym życiem a koniecznością ukrywania się w schronach. Dzięki temu zabiegowi historia zyskuje uniwersalny wymiar i mocniej oddziałuje na wyobraźnię odbiorcy niż suchy raport. Czytelnik staje się bezpośrednim świadkiem przemiany świata widzianego oczami dziecka.
Jaki konkretny przedział czasowy obejmuje akcja tej powieści?
Akcja książki rozpoczyna się tuż przed 24 lutego 2022 roku i skupia się na kluczowych momentach wybuchu pełnoskalowej wojny. Czytelnik towarzyszy rodzinie Melnyków w ostatnich chwilach pokoju oraz w trakcie pierwszych, najbardziej dramatycznych dni ataku na stolicę Ukrainy. Powieść precyzyjnie oddaje narastające napięcie oraz początkowe niedowierzanie mieszkańców Kijowa w obliczu zbliżającego się zagrożenia. Jest to zapis konkretnego momentu historycznego, który na zawsze zmienił losy milionów ludzi w Europie. Autorzy skupiają się na dynamice zmian, jakie zachodzą w psychice bohaterów w ciągu zaledwie kilku dób.