Dzień 7

Autor:

Średnia: 4.5 Ilość ocen: 4
Wysyłka w:
72 godziny + czas dostawy
Seria
Rok wydania
2018
Wydawnictwo
Ilość stron
448
Inne wersje (1)
eBook, mobi, epub
za 21,85 zł
Nasza cena: 20,93 zł 29,90 zł Taniej o: 30%

Pełne napięcia, ekscytujące dopełnienie Celi 7. Martha Honeydew wydostała się wprawdzie z przerażającej Celi 7, ale skorumpowany wymiar sprawiedliwości wciąż śledzi każdy jej krok. A Isaac, jedyny zaufany przyjaciel dziewczyny, przebywa w tym samym siedmiodniowym więzieniu, w którym do niedawna siedziała ona. Przedtem ON uratował ją, teraz ona powinna zrobić to samo dla niego. Skoro jednak Marthę nieustannie ktoś ma na celowniku, jej szanse na uratowanie przyjaciela wydają się nikłe. Dziewczyna zaczyna się zastanawiać, czy uwolnienie się od nadzoru władz jest w ogóle możliwe. Czy Martha i Isaac znów kiedyś będą razem? Czy doczekają się życia w lepszym świecie?

„Emocjonująca kontynuacja, wypakowana adrenaliną jak jej poprzedniczka, wśród niesamowitych zwrotów akcji prowadzi czytelnika do wielkiego finału trylogii”. – The Sun

Czytaj całość

Recenzje (4)
  1. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 4/5
    Dodana przez w dniu 2018-04-05
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Kiedy rok temu czytałam pierwszą powieść z tego cyklu, nie miałam świadomości, że jest ona początkiem trylogii. Na szczęście dla zafascynowanych czytelników, zadających na końcu lektury pytanie 'ale jak to koniec, co dalej?" Kerry Drewery podarowała nam jeszcze dwa tomy. Czy "Dzień 7" jest równie pasjonujący co "Cela 7"? [Kto nie czytał 'Celi' niech nie czyta poniższego akapitu]

    Martha Honeydew przeżyła siedem dni piekła, by w finale zobaczyć ukochanego Isaaca, który pokazał wszystkim materiały dowodzące, że dziewczyna jest niewinna. Ale co na to system? Czy pozwoli młodym na szczęście?? Nie tak prędko! Martha teoretycznie jest wolna, ale jednocześnie nieświadoma tego, że każdy jej krok jest śledzony. To istna nagonka, mająca na celu umieszczenie jej w zakładzie, gdyż podobno jest niebezpieczna. A ona próbuje tylko żyć nadzieją, kontaktuje się z niekoniecznie właściwymi osobami, byle tylko pomóc Isaacowi... Wszelkimi dostępnymi sposobami...

    Isaac po swoim wystąpieniu w dniu planowanej egzekucji Marthy, został osadzony w bloku śmierci. Przed nim tydzień 'wędrówki' przez kolejne cele, śladem ukochanej. Czy ona czuła to samo? Czy pragnęła czyjejś bliskości podobnie jak ON teraz? Nieświadomy wydarzeń ze świata zewnętrznego zastanawia się czy ukochana jest szczęśliwa, czy po jego śmierci dojdzie do czegoś w życiu... Chłopak nie ma nadziei na ocalenie. Wciąż powraca myślami do tych chwil w swojej przeszłości, kiedy był radosny i miał wokół siebie ukochane osoby. Czy poza murami bloku śmierci jest ktoś, komu zależy na jego życiu? Czy chłopak ma szanse na wolność?

    Będzie trudno, bowiem społeczeństwo zostało zmanipulowane i zachowuje się jak stado rozjuszonych byków, żądnych krwi! Mimo, że za głosowanie trzeba płacić chętnie wybierają opcję 'śmierć'. Teraz już nie tylko program 'Sprawiedliwością jest śmierć' podnosi napięcie w kraju... Wprowadzono bowiem drugie widowisko - 'Dzwoń po Sprawiedliwość', w którym trzyosobowe jury (które oczywiście musiało uiścić opłatę) specjalnym guzikiem decyduje o karze więzienia dla osób, które według wysoko postawionych urzędników zagrażają systemowi. Premier uważa nawet, że to nowatorskie działania, mające wykluczyć manipulatorów. Tylko czy to na pewno jest sprawiedliwe?

    Rząd robi wszystko, by prawda o wydarzeniach dotyczących śmierci Jacksona nie wyszły na jaw. Materiały przekazane przez Isaaca a umieszczone w sieci przez Maxa, zostają wciąż na nowo usuwane. Ludzie mają dostęp tylko do przerobionych filmików, które nie pokazują prawdy - zostały bowiem przerobione.

    Moim zdaniem to chory system! Pozwala ON ludziom wierzyć, że mają udział w rządzeniu, że żyją w kraju demokratycznym.... Ale nie znają prawdy! Nie wiedzą jak bardzo są sprawdzani, opłacani, manipulowani i śledzeni. Nie ma bezinteresowności a człowiek człowiekowi wrogiem. Nigdy nie wiadomo komu można zaufać...

    W powieści spotkamy też innych, znanych nam już z poprzedniego tomu bohaterów - Eve, jej syna Maxa, sędziego Cicero, panią B. czy Gus'a. Jaką odegrają rolę? Musicie to sprawdzić sami - gwarantuję, że nie pozostaniecie obojętni wobec wydarzeń. Sięgnięcie po ten tytuł to jak wyruszenie w trasę... wagonikiem kolejki górskiej - podnosząca się adrenalina, zwroty akcji, nieprzewidywalność tego co nastąpi, brak czasu na spokojne rozważania, bowiem wszystko pędzi i dostarcza nowych doznań.

    Nie brakuje tajemnic, napięcia, żądzy władzy i pieniędzy - nie sposób przejść przez kolejne strony tej książki bez galopujących myśli. Jest kontrowersyjnie, zagadkowo i bez szans na przewidzenie zakończenia! Niektórzy popadają w skrajności, inni mają szansę zrozumieć, iż stoją po niewłaściwej stronie, tylko czy ktoś zacznie działać?

    Podsumowując - "Dzień 7" jest jeszcze bardziej emocjonującą lekturą niż "Cela 7". To książka o miłości, przyjaźni, nadziei, prawdzie oraz uczciwości. Autorka teoretycznie skierowała ją do młodzieży, ale również dorosły doceni jej wartość. Wartka akcja, zwrócenie uwagi na to co cenne, ważne i istotne w naszym życiu oraz pokazanie, że nie wszystko powinno być na sprzedaż. Wam gorąco polecam serię a sama już wyczekuję na trzeci, ostatni tom - "Finał 7".

    recenzja pochodzi z mojego bloga: [Adres usunięty]

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  2. Super Recenzent
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu 2018-04-03
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Pamiętacie, jak opowiadałam wam o celi siódmej, która swoją fabułą skradła moje serce? Od tamtego czasu minęło kilka miesięcy, a ja dziś mam dla was opowieść o tomie drugim, który nosi nazwę "Dzień 7". Sama kolorystyka części kolejnej jest tak piękna i doskonale prezentująca się, że w połączeniu z pierwszą postawione na półce tworzą widok cieszący oko okładkową srokę i zatwardziałego czytelnika. Z tego, co zauważyłam na zakładce i mediach społecznościowych część trzecia również zostać ma zaaranżowana w podobnym klimacie, dlatego całość zaprezentuje się na pewno genialnie. Pewnie z moich słów idzie wyczytać między wierszami, że i ta propozycja od Wydawnictwa Młody Book przypadła mi do gustu.

    Myślę, że warto powiadomić osoby, które jeszcze nie czytały "Cela 7" aby na chwilę zamknęły oczy, bo aby opisać wam pokrótce co dzieje się w fabule muszę nawiązać do końcówki tomu pierwszego.

    Mamy tutaj również do czynienia z celami, a życie osadzonych w nich osób zależy od głosów innych. Martha zostaje uniewinniona, a tym samym wypuszczona z więzienia dzięki Isaacowi, który udowodnił jej niewinność. Niestety sam trafia do celi i przez siedem dni czeka na swój wyrok...

    Większość osób poprzez manipulacje ludzi siedzących na szczycie władzy wierzy, w winę mężczyzny tylko garstka osób przekonana faktami pozytywnie podchodzi do kwestii uniewinnienia. Martha czuje, że teraz ona musi zrobić wszystko, aby jej ukochany został wypuszczony.

    Nieprawdopodobne w tej książce jest to jak my ludzie, jesteśmy chłonni jak gąbki. Dajemy się w po prostu sposób manipulować, wierzymy we wszystko, co zostanie nam powiedziane. Nie zdobywamy się w najmniejszym stopniu, aby weryfikować otrzymanych informacji, tylko od razu przyjmujemy je jako jedyną prawdę. Robimy krzywdę innym, osądzając ich, nie będąc bezpośrednią stroną w danej sprawie. Władza potrafi nam zaślepić oczy, karmić nas półsłówkami, obiecywać nieprawdopodobne, by potem zwyczajnie nie dotrzymać słowa. Gdyby w naszym życiu ludzie, jak w teleturniejach i tanich show decydowali o życiu innych w naszym świecie brakłoby miejsc na cmentarze.

    Może z pierwszego punktu widzenia książka nie jest genialna, a opisane w niej wydarzenia abstrakcyjne, jednak przyglądając się jej z bliska, widzimy, że między całą tą otoczką rozgrywają się wydarzenia będący na porządku dziennym w teraźniejszości. W sądach musimy udowadniać niewinność naszych bliskich, władza zakłamuje pewne fakty, osoby podejrzane są "polowane" przez służby.Nie wygodni ludzie wiedzący zbyt wiele w niewyjaśnionych okolicznościach giną bądź zostają zamordowani. To przykre, jaki nasz świat jest brutalny, teraz nie trzeba czytać o pewnych rzeczach w książkach, które kiedyś wydawały się niemożliwe, bo teraz dzieją się tu i teraz nie raz blisko nas, naszych domów, miejsc pracy czy szkoły.

    Kerry Drewery również w drugim tomie utrzymała poziom równy pierwszemu. Muszę przyznać, że chętnie sięgnę po jej kolejne książki, a na pewno skończę czytać serię. Dobre jest też to, że autorka zawiesza nas w zakończeniu, nie dając nam jasno na tacy, co wydarzy się dalej. Dzięki temu z wielką niecierpliwością oczekuje się kontynuacji. Zachęcam wszystkich tych, którzy czytali "Cela 7" ale też tych, którzy nie mieli styczności z żadną częścią, aby to nadrobiły, bo na pewno się nie zawiodą. Polecam gorąco.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  3. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu 2018-02-23
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Recenzja z bloga: Zatraceni w kartkach

    Dzisiaj przychodzę do was z drugim tomem trylogii. Jeśli nie czytaliście pierwszego tomu, to przygotujcie się, że niektóre rzeczy mogą być spojlerami, choć postaram się ich unikać. Niestety zakończenie „Celi 7” muszę wam wyjawić, żeby móc opowiedzieć o „Dniu 7”.

    Mamy to, Martha uwolniona z cel śmierci, jednak jej miejsce zajął Isaac. Władze jeszcze bardziej są wzburzone, ponieważ na jaw wyszły niektóre brudne sprawy wysoko postawionych osób. Główna bohaterka- Martha jest obserwowana na każdym kroku przez wysłanników premiera i innych wysoko postawionych osób. Wciąż grozi jej śmierć, ale musi pomóc Isaacowi.

    W drugiej części narratorką nadal jest Martha, ale i swój głos ma też Isaac. To właśnie ON opisuje nam świat jako więzień i osoba tęskniąca za Marthą. To jest właśnie fajne, że autorka nie wysuwa tego uczucia między bohaterami na pierwszy plan, tylko zostawia go w tle. Na pierwszy plan wyrzuca jednak tą dystopijną skorumpowaną Anglię.

    Każdy rozdział jest opisywany z punktu widzenia różnych osób. Daje nam to obraz tego, w jaki sposób wydarzenie wpłynęło na życie Marthy, Isaaca, pani B. czy innych bohaterów.

    Książka jest bardzo żywa. Wszystkie myśli bohaterów, ich uczucia, reakcje powodują, że i oni jak i my- czytelnicy obserwujemy wszystko z zapartym tchem. Wyczuwa się taki przycisk przyspieszenia. Bardzo się cieszę, że autorka trzyma nas w takim stanie aż do samego końca.

    Pierwsza część vs druga część

    Autorka nie opuściła swojego dobrego stylu pisania i „Dzień 7” jest doskonałą kontynuacją. Nie brakuje napięcia w drugiej części, tak samo jak nie brakuje tej bomby, która wybuchnie niewiadomo kiedy.

    Ale moja złość nadal była taka sama jak wcześniej. Jejku, myślałem, że zwariuję. Ten chory system władzy frustrował mnie tak bardzo, że nawet znajomym musiałem się wygadywać a oni z zakłopotaniem odpowiadali tylko „aha?” XD

    Martha jest bardzo zdesperowana w tej części. Jest skłonna zrobić wszystko, żeby uwolnić Isaaca. Jednak czy dokona czegoś, czego może później żałować?

    Podsumowując, „Dzień 7” jest książką, która budzi różne emocje zależnie od momentu. Kiedy mowa o ustroju, krew się buzuje a kiedy czytamy o więźniach i Marthie, czujemy żal, smutek i chęć niesienia pomocy dziewczynie. Drugi tom to świetna kontynuacja, która odkrywa kolejny skrawek historii bohaterów. Nie mogę doczekać się trzeciego tomu, w którym wszystko się wyjaśni. Niestety do premiery jeszcze długo. To okropne tak torturować czytelników.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  4. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 4/5
    Dodana przez w dniu 2018-02-22
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Oczekiwałam na ten moment, kiedy ponownie będę mogła wrócić do losów Marthy i Isaaca z niecierpliwością. Pierwszy tom pochłonął mnie bez reszty, czy z drugim było podobnie?

    Dzięki swojemu przyjacielowi Martha opuszcza celę 7, ale nie oznacza to brak dalszych kłopotów. Ludzie twierdzą, że powinna ponieść karę za swoje czyny mimo wszystko. A władze monitorują ją na każdym kroku, o czym dziewczyna nie ma zielonego pojęcia. Teraz pragnie za wszelką cenę uwolnić Issaca, nie bardzo jednak wie jak to zrobić. Musi się ukrywać, przemieszczać tak, by nikt jej nie zauważył, gdyż jest poszukiwana.

    Moja sympatia do tej dziewczyny nie straciła na wartości. To dziewczyna, która wciąż ma w sobie niezliczone pokłady nadziei, że jeszcze można zmienić ten świat. Za wszelką cenę pragnie uwolnić ukochanego, nie bacząc na to, że sama może narazić się ponownie. Pomaga jej w tym kilka osób, ale cała reszta jest przeciw.

    Issac biedny przemieszcza się z celi do celi. Zdaje się, że nie widzi szansy ratunku dla siebie. Powoli się godzi z tym, co nieuniknione. Jedyne czego się boi to cierpienia fizycznego mającego doprowadzić go do śmierci.

    Z całą pewnością pamiętacie jak wspominałam Wam, że tutaj to ludzie wymierzają karę osobom osadzonym w więzieniu. Nie ma tutaj miejsca na dochodzenia, śledztwa, szukanie świadków. Tutaj ludzie kochają sensację i są zdolni do wszystkiego, byle tylko ukarać osobę, która została skazana, nawet jeśli jest niewinna. Władza nadal ma potężną moc, korupcja nie zna granic, a niewygodni świadkowie powoli zostają usuwani. Inni natomiast są zmuszani, by postępowali tak jak im dyktuje władza, a nie jak podpowiada serce. Ale czy długo można wytrzymać taką presję? Czy można wciąż walczyć z własnym sumieniem i robić coś wbrew sobie samemu?

    "Czasem życie przypomina domek z kart, prawda? Wystarczy przypadkiem trącić jedną, a całość się wali. Teraz wszystko, co pozostało, balansuje chwiejnie na mojej głowie."

    Cóż, muszę przyznać, iż autorka utrzymała swój styl i powieść nie straciła na znaczeniu. Nie brak tutaj napięcia i tykającej bomby, która może wybuchnąć w każdym momencie. Akcja toczy się błyskawicznie, a my jesteśmy świadkami tego, jak pieniądz bierze górę nad emocjami. To przykre, że życie ludzkie traci na wartości, kiedy w grę wchodzą potężne kwoty. Jeszcze gorsze okazuje się jednak to, że władza, która rzekomo powinna dbać o bezpieczeństwo i porządek, tak naprawdę doprowadza do wielu zamieszek. Autorka zdecydowanie wie jak budować napięcie, wywoływać w czytelniku emocje i co najważniejsze zaskakiwać. Tutaj nie ma nic przewidywalnego, wszystko ma w sobie jakąś cząstkę tajemnicy, którą my sami pragniemy odkryć.

    Wspólnie z Marthą i kilkoma bohaterami po jej stronie pragnęłam zrobić wszystko, by zmienić ten zakichany system jaki wprowadzili. Byłam wściekła, kiedy ludzie płonęli rządzą zemsty i mordu, zamiast przeanalizować, co tak faktycznie się stało i kto tak naprawdę jest winny. Cała ta panująca władza w książce to jakiś czysty absurd, który doprowadzał mnie na skraj szaleństwa. Mimo wszystko, pocieszające stało się dla mnie to, iż znalazło się kilka osób, które potrafiły zobaczyć prawdę, a nie te wszystkie przekręty. To w nich była nadzieja.

    Martha za wszelką cenę chciała uwolnić Isaaca. Byłaby w stanie dopuścić się nawet najgorszego, do czego zachęcała ją Patty. Podłożenie bomby i uwolnienie przyjaciela, a cóż to takiego można by pomyśleć, prawda? Ale Martha miała obawy. Czy w końcu zaryzykowała i jednak to zrobiła? Czy udało jej się uwolnić ukochanego?

    Muszę powiedzieć, że takiego zakończenia, które całkowicie mnie zaskoczyło się nie spodziewałam. Tyle emocji, napięcia i nagle koniec... i jak człowiek ma tu teraz wytrzymać na kontynuację, żeby dowiedzieć się jak to się wszystko zakończy? To takie znęcanie się nad czytelnikiem.

    "Dzień 7" to pełna kontrowersji, sprzeczności, napięcia, ale i nadziei powieść, która pokazuje nam, że władza rządzi się swoimi prawami kompletnie nie bacząc na uczucia jakichkolwiek osób. W tym świecie to sensacja i możliwość decydowania całej ludności sprawia, że zwykli ludzie zaczynają mieć wątpliwości w sprawiedliwość na tym świecie. Zachęcam do przeczytania, warto!

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz

Szczegóły

Pokaż więcej

  • Tytuł: Dzień 7
  • Autor: Kerry Drewery
  • Wydawnictwo Debit
  • Seria Młody Book!
  • Oprawa: Miękka
  • Rok wydania: 2018
  • Ilość stron: 448
  • Stan: nowy, pełnowartościowy produkt
  • Model: 9788380572041
  • Język: polski
  • Oryginalny tytuł: Day 7
  • Tłumacz: Michałowska-Gabrych Iwona
  • Nr wydania: 1
  • ISBN: 9788380572041
  • EAN: 9788380572041
  • Wymiary: 12.5x19.5x3.8 cm
Zobacz, dlaczego warto nam zaufać

Doskonała komunikacja, perfekcyjne podejście do klienta, realizacja szybka i całkowicie zgodna z zamówieniem, do tego dobra cena, czyli całość na piątkę.

Anyszka

Polecam, polecam, polecam! Świetny wybór, książki w doskonałej cenie i co najważniejsze błyskawiczna realizacja zamówienia - dodaję do moich ulubionych sklepów.

magdape

Bardzo miła obsługa, szybko reagują na wiadomości pisane. Szybko rozwiązują problem i tłumaczą sytuację, oraz bardzo jasno i konkretnie piszą mail o każdej zmianie w zamówieniach.

Lenka

Kolejny raz robię zakupy w sklepie i jest super szybko, tanio i wygodnie. Aż żałuję, że nie mają innych propozycji, które mnie interesują. Gorąco polecam.

Beata

Transakcja przebiegła szybko i sprawnie. Książki super i wszystko porządnie zapakowane. Nie jest to na pewno moja ostatnia styczność ze sklepem. Polecam.

Agnieszka

Sklep godny polecenia, szybko zrealizował zamówienie. Dodatkowo otrzymałam rabat. Bardzo korzystna cena zamówionych książek. Łącznie z przesyłką wyszło taniej niż w księgarni stacj...

Zosia

Bardzo sprawnie zrealizowane zamówienie. Pomimo, że podano mi późniejszy termin dostarczenia przesyłki otrzymałam ją kilka dni wcześniej. Sklep cechuje solidność i profesjonalizm. ...

Joanna

Sklep bardzo fajny, pomocny i szybki. Realizacja zamówienia trwała kilka dni. Zamówienie doskonale zapakowane i nienaruszone.

Frau Sonne

Jestem zadowolona ze sklepu i przeprowadzonej transakcji. Duży wybór książek, dostawa zgodnie z podaną przez sprzedawcę datą, bardzo porządnie zapakowana. Polecam.

agnes352

Polecam sklep z czystym sumieniem. Kontakt bardzo dobry, ceny rewelacyjne, wybór książek ogromny. Na pewno wkrótce znów złożę zamówienie.

natka2817

Rewelacja!!! Zamówienie otrzymałam 5 dni od złożenia zamówienia, a mieszkam w Wielkiej Brytanii.

Adrianna

Pierwszy raz kupowałam książki przez internet i się nie rozczarowałam. Książki przyszły w oczekiwanym terminie, były dobrze zabezpieczone. Na pewno skorzystam jeszcze nie jeden raz...

Paula