Książka Roku 2023 w Ukrainie
Brawurowa opowieść o (nie)udanej ucieczce i (nie)spodziewanym powrocie
Eugenia Kuzniecowa to świeży, zaskakujący głos literatury ukraińskiej. Pisarka życie dzieli między ojczyznę, a Hiszpanię (gdzie pracuje na uniwersytecie i wraz z mężem wychowuje dzieci). Jej nowa powieść o próbie ucieczki przed rodziną, wojną i własnym niedostosowaniem wyrasta z życia na dwóch krańcach Europy.
Introwertyczny Tolik zawsze marzył o własnym domu w Hiszpanii. Kiedy jego marzenie się spełniło i usiadł w wygodnym fotelu, w Ukrainie wybuchła wojna. U progu pojawiła się matka z jego siostrą i jej przyjaciółką, wujem, cioteczną babką, dwoma kotami i hałaśliwym psem. Wyśniona oaza spokoju do złudzenia zaczęła przypominać jego dom rodzinny nieopodal Winnicy. W fontannie, na tonie nawozu, cioteczna babka posadziła pomidory, wujek uzależnił się od flippera, matka nie przestaje dopytywać o narzeczoną. A Tolik, by nie oszaleć, wchodzi do swojego pokoju przez balkon, po drabinie. Taka sytuacja nie może trwać wiecznie.
Eugenia Kuzniecowa z pazurem opowiada o zagmatwanych relacjach rodzinnych, nieoczywistych emocjach i życiu w cieniu wojny. Drabina to napisana z humorem, urzekająca, wielowarstwowa opowieść o sile rodzinnych więzi, niespodziewanej miłości i o tym, że największe niespodzianki potrafimy sprawiać sami sobie.
Czy "Drabina" to smutna książka o wojnie?
"Drabina" to słodko-gorzka powieść obyczajowa, która mimo wojennego tła skupia się przede wszystkim na humorystycznych aspektach relacji rodzinnych. Autorka przedstawia losy Tolika, którego hiszpański dom staje się azylem dla licznej, ekscentrycznej rodziny uciekającej przed konfliktem. Historia sprawnie balansuje między komizmem sytuacyjnym a głęboką refleksją nad poczuciem obowiązku i tęsknotą za spokojem. Czytelnik znajdzie tu opowieść o budowaniu więzi w ekstremalnych warunkach, podaną w lekkim, ale poruszającym stylu.
Jaki klimat dominuje w powieści Eugenii Kuzniecowej?
W książce panuje atmosfera domowego chaosu i ciepła, wynikająca z przymusowego współżycia wielopokoleniowej rodziny na małej przestrzeni. Fabuła obfituje w zabawne dialogi i absurdalne sytuacje, takie jak sadzenie pomidorów w ozdobnej fontannie czy wchodzenie do pokoju po drabinie. Eugenia Kuzniecowa z niezwykłą trafnością portretuje ukraińską mentalność oraz specyfikę relacji między bliskimi krewnymi. Jest to lektura pełna życia, która mimo trudnych tematów pozostawia odbiorcę z poczuciem nadziei i zrozumienia dla ludzkich słabości.
Dla kogo ta historia będzie najlepszym wyborem?
Powieść jest idealna dla czytelników ceniących współczesną literaturę europejską, która łączy ważne tematy społeczne z błyskotliwym humorem. Przypadnie do gustu osobom lubiącym sagi rodzinne, w których dynamika między bohaterami jest ważniejsza niż sama wartka akcja. Docenią ją również fani twórczości eksplorującej zderzenie różnych kultur oraz osób szukających w literaturze autentycznych emocji bez zbędnego patosu. To doskonały wybór dla tych, którzy chcą poznać nowoczesny głos literatury ukraińskiej wyróżniony prestiżowymi nagrodami literackimi.
Dla jakiego typu czytelnika powieść "Drabina" nie będzie odpowiednia?
Książka ta nie jest klasycznym reportażem wojennym ani mrocznym dramatem, więc może rozczarować osoby szukające wyłącznie brutalnych opisów frontowych. Skupienie na codzienności w Hiszpanii i relacjach międzyludzkich sprawia, że akcja toczy się niespiesznie, co nie zadowoli wielbicieli dynamicznych thrillerów. Czytelnicy oczekujący linearnie prowadzonej, prostej fabuły mogą poczuć się przytłoczeni wielością postaci i ich skomplikowanymi charakterami. Nie jest to również pozycja dla osób unikających w literaturze wątków bezpośrednio związanych z aktualnymi wydarzeniami polityczno-społecznymi.
Czy główny bohater Tolik to postać, z którą łatwo się utożsamić?
Główny bohater to typowy introwertyk, którego marzenie o samotności zostaje zweryfikowane przez nagłe poczucie odpowiedzialności za najbliższą rodzinę. Jego postać służy jako lustro dla czytelnika, pokazując wewnętrzny konflikt między potrzebą własnej przestrzeni a miłością do bliskich. Sposób, w jaki radzi sobie z najazdem krewnych, jest źródłem większości komizmu, ale też prowokuje do pytań o granice osobistego poświęcenia. Autorce udało się stworzyć postać niezwykle ludzką, z którą łatwo się utożsamić w dobie wszechobecnego przebodźcowania i braku prywatności.