"Czterdzieści dusz", nowy thriller Piotra Bortlika, to kryminalna zagadka w murach klasztoru dla księży o nadszarpniętej reputacji.
Młoda i niedoświadczona policjantka, Sara Bednarek, prowadzi śledztwo w wyjątkowo nieprzyjemnej sprawie. W położonym na odludziu klasztorze, gdzie przebywa czterdziestu duchownych o nadwyrężonej reputacji, dochodzi do makabrycznego morderstwa. Ciało ofiary zostaje znalezione na stojącym w ogrodzie krzyżu. Sara Bednarek podejrzewa wszystkich, bo każdy spośród czterdziestu księży mógłby mieć jakiś motyw. Władze kościelne usiłują zataić sprawę, obawiając się skandalu. Przełożeni policjantki nie ukrywają nawet, że powinna czym prędzej wskazać winnego. I obojętnie, czy będzie ON rzeczywistym zbrodniarzem, czy jedynie kozłem ofiarnym. Tymczasem kolejne morderstwo całkowicie zmienia bieg wydarzeń.
Piotr Bortlik ma już na swoim koncie sporo mrożących krew w żyłach, kryminalnych thrillerów. Ale "Czterdzieści dusz" to pierwsza książka, w której zadaje tak wiele niewygodnych pytań. Czy działanie w imię wyższego dobra może gwarantować bezkarność? Czy wszyscy zasługują na drugą szansę? Jakie tajemnice skrywać mogą duchowni odbywający pokutę w położonym na odludziu klasztorze? Czy na temat kryzysu we współczesnym Kościele katolickim powiedziano już wszystko? Na to ostatnie pytanie można odpowiedzieć krótko: na pewno nie. Jednak Piotr Bortlik mówi o tym wiele, a to, co chce nam przekazać, budzi grozę. Wszystko zaś okraszone zostało wartką akcją i potężną dawką emocji.
O autorze
Warto dodać przy okazji kilka słów o autorze. Piotr Borlik przyszedł na świat w roku 1986. Ukończył studia inżynierskie na Uniwersytecie Technologiczno-Przyrodniczym. Jest mistrzem Holandii oraz laureatem trzeciego miejsca w otwartych mistrzostwach Czech w grach logicznych. Być może właśnie dlatego przedstawiane w jego powieściach, kryminalne intrygi są tak misternie skonstruowane. Książki, które przyniosły Bortlikowi popularność, to między innymi cykl kryminalny o Agacie Stec i Arturze Kamińskim.
Jaką atmosferę buduje Piotr Borlik w swojej powieści kryminalnej?
Powieść utrzymana jest w dusznym, klaustrofobicznym klimacie odizolowanego od świata klasztoru, gdzie panuje zmowa milczenia. Autor skupia się na psychologicznym aspekcie zamkniętej społeczności duchownych o mrocznej przeszłości, co potęguje uczucie niepokoju. Czytelnik mierzy się z ciężką tematyką moralnych dylematów i brutalnych zbrodni popełnianych w imię wyższego dobra. To mroczny thriller, który zamiast dynamicznych pościgów stawia na gęstą aurę tajemnicy i analizę ludzkich upadków. Całość osadzona jest w surowych realiach, które zadowolą fanów literatury o silnym zabarwieniu społecznym.
Czy książka "Czterdzieści dusz" jest typowym kryminałem proceduralnym?
Nie, "Czterdzieści dusz" to thriller kryminalny z silnym akcentem na psychologię postaci i dylematy etyczne, a nie klasyczna procedura policyjna. Fabuła koncentruje się na samotnej walce młodej śledczej Sary Bednarek z systemem i niechęcią władz kościelnych do ujawnienia prawdy. Elementy logiczne, z których słynie autor, są tu sprytnie wplecione w motywacje bohaterów przebywających w klasztorze na odludziu. Powieść przypomina mroczną grę psychologiczną, w której każdy z czterdziestu mieszkańców placówki ma coś do ukrycia. Jest to propozycja dla czytelników szukających w kryminałach głębi i nieoczywistych pytań o naturę zła.
Jak bardzo skomplikowana jest intryga w tej powieści?
Intryga jest wielowarstwowa i wymaga od czytelnika dużego skupienia, co wynika z zamiłowania autora do gier logicznych. Piotr Borlik konstruuje fabułę w sposób precyzyjny, podsuwając fałszywe tropy i zmuszając do analizowania życiorysów wszystkich podejrzanych duchownych. Rozwiązanie zagadki nie jest oczywiste i wiąże się z głęboką analizą pojęcia winy oraz kary za dawne grzechy. To lektura dla osób ceniących intelektualne wyzwania i powolne odkrywanie mrocznych sekretów ukrytych za murami instytucji. Każdy szczegół ma znaczenie dla finalnego rozwiązania tej makabrycznej sprawy.
Dla kogo lektura tej książki może okazać się zbyt trudna lub nieodpowiednia?
Książka nie jest polecana czytelnikom szukającym lekkiej rozrywki lub osobom szczególnie wrażliwym na krytykę instytucji kościelnych. Ze względu na drastyczne opisy zbrodni oraz poruszanie kontrowersyjnych tematów związanych z moralnością duchownych, może ona budzić silny dyskomfort. Powieść unika czarno-białych podziałów, co sprawia, że osoby oczekujące prostego triumfu sprawiedliwości mogą czuć się przytłoczone jej pesymistycznym wydźwiękiem. Nie jest to również pozycja odpowiednia dla młodszej młodzieży ze względu na brutalność i dojrzałą, prowokacyjną tematykę. To pozycja skierowana do odbiorcy o mocnych nerwach, gotowego na trudne pytania.
Kim jest główna bohaterka i z jakimi wyzwaniami się mierzy?
Główną bohaterką jest Sara Bednarek, młoda i niedoświadczona policjantka, która zostaje rzucona na głęboką wodę bez wsparcia przełożonych. Jej postać reprezentuje determinację w dążeniu do prawdy w świecie zdominowanym przez polityczne i religijne wpływy, które chcą wyciszyć skandal. Sara musi nie tylko odnaleźć mordercę w odciętym od świata klasztorze, ale też przetrwać naciski ze strony własnej komendy szukającej kozła ofiarnego. Jej postawa pokazuje, jak trudno jest zachować integralność zawodową w obliczu systemowej zmowy milczenia. Czytelnik obserwuje jej szybkie dojrzewanie w skrajnie nieprzyjaznym środowisku.

