Życie nie może się ograniczać tylko do tego, że jestem transpłciowa. Wolałabym słyszeć pytania „jak się masz?” i „co słychać?”, jakie zadaje się wszystkim innym ludziom.
Dla nauki transpłciowość nie jest już zagadką, a dla psychiatrii nie jest „chorobą”. Ale w społeczeństwie osoby, które uświadomiły sobie, że urodziły się w ciele niepasującym do tego kim są, wciąż pozostają niezrozumiałe i obce.
Książka Pauli Szewczyk pozwala je zrozumieć, zbliżyć się do nich tak bardzo, że zaczynamy słyszeć ich wyznania i dramaty, choć wyrażane są szeptem. Słyszymy Stasia, który zanim wyprowadził się z domu, prowadził podwójne życie - wśród znajomych był sobą, dla rodziców pozostawał “córką”. Słyszymy Kornela zmagającego się ze stanami lękowymi, depresją i myślami samobójczymi - chłopaka, którego w szpitalu psychiatrycznym wysłano na oddział dla młodych kobiet. Słyszymy Tima, usiłującego nie tylko ułożyć się z ciałem, które mu doskwiera, ale i z losem migranta. Przyjechał do Polski, bo w rodzinnej Białorusi osobom takim jak on żyć jest jeszcze trudniej. Słyszymy i Klarę, usiłującą przezwyciężyć lęk graniczący z obsesją, że ktoś odkryje zmianę danych w jej dowodzie i dla otoczenia nigdy nie będzie kobietą. Słyszymy także wiele innych głosów, dzięki którym każda z osób występujących w książce staje się nam bliska.
Bohaterkami i bohaterami „Ciał obcych” są osoby transpłciowe, ale też ich partnerzy, partnerki oraz rodzice. Tacy, którzy wciąż nie pogodzili się z faktem, że ich ukochany syn wcale nie jest chłopcem czy ci, którzy tożsamość dziecka zaakceptowali łatwo, choć rodzicielskie wsparcie to za mało, by dziecku chciało się żyć.
Ale jest to też opowieść pełna miłości i wiary w to, że przełamanie bariery nieakceptacji i niezrozumienia to tylko kwestia czasu. Czytający książkę Pauli Szewczyk mają szansę przekroczyć tę barierę już teraz.
O autorce
Paula Szewczyk (ur. 1987) – reporterka „Wysokich Obcasów”, pisze na tematy społeczne, szczególnie związane z sytuacją kobiet i osób LGBT+. W 2022 roku nominowana do nagrody Grand Press za reportaż o macierzyństwie transpłciowych kobiet. Z wykształcenia polonistka, z pochodzenia Rzeszowianka. Mieszka w Warszawie.
Czy książka "Ciała obce. Opowieści o transpłciowości" skupia się wyłącznie na aspektach medycznych tranzycji?
Publikacja koncentruje się na osobistych historiach i emocjach bohaterów, a nie na procedurach medycznych czy technicznych aspektach korekty płci. Autorka oddaje głos konkretnym osobom, które dzielą się swoimi dramatami, lękami i codziennym życiem w ciele niepasującym do ich tożsamości. Czytelnik poznaje perspektywę społeczną oraz psychologiczną, co pozwala zrozumieć wyzwania, z jakimi mierzą się osoby transpłciowe w codziennych relacjach. Jest to lektura nastawiona na budowanie empatii i przełamywanie barier niezrozumienia poprzez intymne wyznania bohaterów.
Czy w tym reportażu znajdę perspektywę rodziców i partnerów osób transpłciowych?
Reportaż zawiera liczne relacje rodzin oraz partnerów, co pozwala spojrzeć na proces tranzycji z perspektywy najbliższego otoczenia. Paula Szewczyk opisuje historie rodziców, którzy szybko zaakceptowali tożsamość dziecka, jak i tych, którzy wciąż zmagają się z brakiem zrozumienia. Dzięki temu publikacja staje się kompleksowym obrazem relacji międzyludzkich w obliczu fundamentalnych zmian życiowych. Wiedza ta jest cenna dla osób poszukujących wsparcia w zrozumieniu procesów zachodzących wewnątrz rodziny przechodzącej przez proces tranzycji.
Jakim stylem napisana jest ta książka i czy jest przystępna dla laików?
Publikacja jest napisana przystępnym, reporterskim stylem, który całkowicie unika hermetycznego języka naukowego czy medycznego żargonu. Paula Szewczyk konstruuje opowieść w sposób angażujący, skupiając się na ludzkich losach, co czyni ją zrozumiałą dla każdego odbiorcy. Skupienie na szeptanych wyznaniach i intymnych szczegółach sprawia, że trudna tematyka staje się bliska i namacalna dla czytelnika. To pozycja dla osób, które chcą poznać ludzką stronę statystyk i definicji związanych z transpłciowością.
Czy historie opisane przez Paulę Szewczyk dotyczą realiów życia osób transpłciowych w Polsce?
Większość reportaży osadzona jest w polskich realiach społeczno-prawnych, uwzględniając także unikalny kontekst migracyjny osób z Białorusi. Bohaterowie mierzą się z systemowymi problemami, takimi jak zmiana danych w dokumentach czy specyfika funkcjonowania polskich oddziałów szpitali psychiatrycznych. Autorka rzetelnie dokumentuje trudności wynikające z braku akceptacji w polskim społeczeństwie i konserwatywnych środowiskach. Przedstawienie tych konkretnych przypadków pozwala zrozumieć unikalną i często trudną sytuację osób LGBT+ żyjących we współczesnej Polsce.
Dla kogo ta książka może okazać się zbyt trudna lub nieodpowiednia?
Książka nie jest odpowiednia dla osób szukających wyłącznie suchych faktów naukowych lub poradnika medycznego dotyczącego procesu tranzycji. Ze względu na poruszaną tematykę depresji, stanów lękowych oraz myśli samobójczych bohaterów, lektura może być bardzo obciążająca emocjonalnie dla osób o dużej wrażliwości. Nie jest to również pozycja dla czytelników oczekujących dynamicznej akcji, gdyż skupia się ona na głębokiej analizie psychologicznej i społecznej. Publikacja wymaga od odbiorcy gotowości na zmierzenie się z bolesnymi i często dramatycznymi wyznaniami osób wykluczonych.