Informacje szczegółowe Pokaż wszystkie

Seria: Reportaż
Oprawa: Twarda
Wydawnictwo: Czarne
Rok wydania: 2017
Ilość stron: 208
Opis
"Był sobie chłopczyk" to reportaż Ewy Winnickiej o śmierci dwuletniego Szymona, która wstrząsnęła całą Polską w marcu 2010 roku.

Dziecko - istota bezbronna i niewinna, zdana na łaskę dorosłych. Do życia potrzebuje czułej opieki, a przede wszystkim miłości. Każde kocha i chce być kochane. Pierwszym i niepodważalnym prawem człowieka w chwili przyjścia na świat jest prawo do życia.

Prawo do życia na tym świecie miał również dwuletni Szymonek, któremu w okrutny sposób je odebrano. Rodzice powinni dbać o swoją pociechę najlepiej jak potrafią. Co zdarzyło się w rodzinie tego małego chłopca, że przypłacił za to swoim życiem? Wstrząsający reportaż oparty na prawdziwych wydarzeniach o zamordowanym dziecku, którego ciałko w marcu 2010 roku wypłynęło w jednym ze stawów między Ustroniem, a Cieszynem w województwie śląskim.

Autorka podzieliła książkę na trzy części. Pierwsza zatytułowana "Kryptonim Jasiu" opisuje zmagania cieszyńskiej policji z ustaleniem tożsamości odnalezionych zwłok dwuletniego chłopca. Śledztwo trwało dwa lata, przez cały ten czas funkcjonariusze nie poddawali się i z pełną determinacją próbowali ustalić kim było odnalezione dziecko i dlaczego nikt go nie szukał.

Druga część nosi nazwę "23 miesiące Szymona" - jak można się domyśleć, autorka opisuje jak żył i z czym musiał się zmierzyć w swoim krótkim życiu. Przedstawia także fakty z życia jego rodziców, którzy w bestialski sposób oszukiwali wszystkich i ukrywali nieobecność syna. Jaką trzeba być osobą pozbawioną emocji i uczuć, żeby zabić własne dziecko i udawać, że istnieje.

Trzecia część zatytułowana "Będzin" to zdarzenia mające miejsce po ujęciu rodziców. Reportaż ten ukazuje nie tylko tragiczną historię ale także to, w jakiej znieczulicy żyje obecne społeczeństwo wyznając zasadę "to nie moja sprawa, nic nie widziałem, nic nie słyszałem".

Ewa Winnicka - polska dziennikarka, reporterka. Od wielu lat związana z tygodnikiem "Polityka". Dwukrotnie uhonorowana nagrodą "Grand Press" w 2005 i 2008 roku oraz zdobywczyni nagrody "Gryfa" w 2015 roku. Autorka książek: "Angole" (2014), "Londyńczycy" (2012), "Milionerka. Zagadka Barbary Piaseckiej - Johnson" (2017).

Szukasz więcej propozycji? Zobacz nasze tytuły z kategorii true crime lub z serii Reportaż

Szczegóły
  • Tytuł: Był sobie chłopczyk
  • Autor: Ewa Winnicka
  • Wydawnictwo Czarne
  • Seria Reportaż
  • Oprawa: Twarda
  • Rok wydania: 2017
  • Ilość stron: 208
  • Stan: nowy, pełnowartościowy produkt
  • Model: 9788380495814
  • Język: polski
  • Nr wydania: 1
  • ISBN: 9788380495814
  • EAN: 9788380495814
  • Wymiary: 1250x1950
  • Dane producenta: Wydawnicto Czarne Sp. z o.o., Wołowiec 11, 38-307 Sękowa, Polska, sekretariat@czarne.com.pl, tel. 48 515 274 298
Recenzje książki Był sobie chłopczyk (2)
  1. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    5/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Ewelina O. w dniu 2017-10-17
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    2 z 2 osób uznało recenzję za przydatną

    Martwe ciałko chłopczyka wypłynęło w jednym ze stawów. Ciężko było stwierdzić, co właściwie mu się przydarzyło i co doprowadziło do jego śmierci. Dlaczego nikt się o niego nie upomniał? Gdzie są jego rodzice? Kim był?

    „Był sobie chłopczyk” to historia szalenie smutna, emocjonalna, obnażająca najgorsze ludzkie instynkty i budząca w czytelniku niezwykle chaotyczne odczucia. Żal, poczucie niesprawiedliwości, a także złość i pragnienie zemsty pojawiają się z różnym natężeniem na poszczególnych etapach lektury. Mimo że Winnicka opowiada historię smutną i niepokojącą, nie sposób oderwać się od jej opowieści. Może dlatego, że tak ciężko zrozumieć, jak rodzice mogli zrobić taką krzywdę swojemu dziecku.

    Książka składa się z kilku części, dzięki którym historia Szymona składa się w przykrą całość. Autorka rozpoczyna ją od momentu odnalezienia zwłok chłopca i próby ustalenia jego tożsamości. Cały proces zajął policji i prokuraturze aż 2 lata. Mimo działań podejmowanych na szeroką skalę śledztwo wciąż prowadziło detektywów na manowce. A jednak nie poddawali się, dzień po dniu starając się odkryć, kim był nieznany chłopiec. Z opowieści Winnickiej wysuwa się obraz drobiazgowego, starannego policyjnego śledztwa, opartego na wytrwałości, cierpliwości, ciężkiej pracy, a także wierze w to, że któregoś dnia sytuacja ulegnie zmianie. Tę część czytałam szybko, z wielką niecierpliwością i ciekawością. Funkcjonariusze zaimponowali mi swą determinacją, a i przybliżenie ich pracy okazało się dla mnie istotnym aspektem lektury.

    Kolejnym etapem tej opowieści jest pochylenie się nad rodzicami chłopca i próba zrozumienia, jak doszło do tragedii. Ta część okazała się niemniej interesująca od poprzedniej. Winnicka dotarła do wielu interesujących faktów na temat przeszłości Beaty i Jarosława, sprawiając, że podczas lektury zaczęłam zastanawiać się, czy śmierci chłopca rzeczywiście można było uniknąć. Kolejne informacje na temat rodziny zastanawiają, wywołują złość, skłaniają do refleksji. Przede wszystkim jednak pojawiają się kolejne pytania. Czy można było tej tragedii uniknąć? Czy można było tej rodzinie przyjrzeć się wcześniej i lepiej? Co zrobić, by takie zdarzenia ograniczyć w przyszłości? I czy kara rzeczywiście jest współmierna do wyrządzonych krzywd?

    Winnicka stworzyła krótką, ale niezwykle treściwą historię o chłopcu, który nie zrobił nic złego, a jednak spotkała go kara niespodziewana i okrutna. Napisała o śmierci dziecka, która zaskakuje i boli najbardziej. Całość poparła wypowiedziami policjantów i oskarżonych, fragmentami informacji pojawiających się podczas śledztwa, skrawkami wymienionej korespondencji. Dzięki nim ta opowieść staje się jeszcze żywsza i bardziej realna, a przy okazji czyta się ją lepiej, mocniej zapada w pamięć.

    Nie mogę powiedzieć, że to dobra lektura, bo ta książka nie została oparta na dobrej historii. Ona szokuje, złości i smuci. Ale autorka przedstawiła ją bardzo rzeczowo, dokładnie, szczegółowo. Spróbowała przybliżyć nam fakty, a także zrozumieć co i dlaczego się wydarzyło. Widać włożoną w tę powieść pracę, widać starania i emocje, jakie jej towarzyszyły.

    Mam wrażenie, że mogłabym napisać znacznie więcej, a zarazem nie powiedzieć nic. Bo co więcej jest tutaj do powiedzenia? Słowa niczego już nie zmienią.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  2. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    5/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Klaudia N. w dniu 2018-06-26
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 1 osób uznało recenzję za przydatną

    Recenzja znajduje się na stronie [Adres usunięty]

    W 2010 roku cieszyńscy chłopcy podczas zabawy zauważają w stawie niewyraźny punkt, który przypomina lalkę. Po dokładnym zbadaniu miejsca zdarzenia okazuje się, że to ciało dwuletniego chłopca. Rozpoczynają się intensywne poszukiwania rodziców martwego dziecka. Śledztwo obejmuje całą Polskę, jednak najskrupulatniej sprawdzane są okoliczne miasta. Policjanci udają się do domów, by sprawdzić, czy wszystkie zarejestrowane w systemie zdrowotnym dzieci są obecnie żywe. Niestety poszukiwania nie przynoszą rezultatów, a śledztwo otrzymuje kryptonim „Jasiu”.

    Gdy postępów nie widać, społeczeństwo zaczyna domagać się krwi winnego. Wszystkie możliwe dzienniki informacyjne nagłaśniają sprawę, by jak najszybciej ujęto sprawcę katowania dziecka lub chociażby, by poznać prawdziwą tożsamość zamordowanego. Ludzie są niespokojni, chcą dać dziecku uczucia, które nie otrzymało za życia.

    „Józefa Białek, emerytka, chciałaby zastąpić chłopcu babcię. Żeby nie szedł sam do grobu.”

    Dochodzi nawet do tego, że ludzie zaczynają wykorzystywać infolinię policyjną i obecną tragedię do mściwych donosów na swoich sąsiadów.

    „- To tak, jakbyśmy podnieśli dywan, pod którym leżą ludzkie brudy – mówi Marczewski. Sytuacja jest taka, że teraz policjanci muszą te wszystkie brudy przeprać, a co najmniej przejrzeć.”

    Ewa Winnicka podczas Festiwalu Apostrof 2018 sama przyznała, że pisanie tejże książki bardzo wpłynęło na nią, jako osobę, ale również na jej rodzinę. Pisząc historię Szymona, starała się oszczędzać czytelnika, choć obraz jaki otrzymaliśmy wcale nie był tak oszczędny w słowa i obrazy, jak chcielibyśmy, by był. Musiałam uzbroić się w siłę psychiczną, by móc przebrnąć przez opisywaną tragedię.

    Autorka przeprowadziła wnikliwe śledztwo reporterskie, tym samym dając nam wgląd do prawdziwych zdarzeń z wiosny 2010 roku. Obnażyła poważne wady polskiego systemu opiekuńczego, ujawniła zło w ludzkiej postaci. Nie ocenia, choć zdaje sobie sprawę, że czytelnicy zrobią to za nią. Jednak ona stara się zdystansować na tyle, by nie utracić obiektywności, chcąc przekazać suche fakty, pozbawione uczuć. I właśnie ten brak emocjonalności jest tym bardziej przygnębiający, bo wiemy, że i takie było życie chłopca – pozbawione jakichkolwiek emocji.

    Książka podzielona jest na trzy części: najpierw poznajemy punkt widzenia policjantów prowadzących śledztwo, ich osobiste uczucia względem zbrodni; następnie historię rodziców Szymona z Będzina, najwnikliwiej przyglądając się rodzinie matki, by na końcu przejść do faktycznego ujęcia sprawców i okoliczności zatrzymania.

    Przerażające jest to, że takie rzeczy dzieją się naprawdę. Są rodziny dysfunkcyjne, patologiczne, w których jest o krok od podobnej tragedii. W książce wspomniane jest również inne dzieciobójstwo, mianowicie mama Madzi z Sosnowca. Doszło nawet do tego, że obie matki znajdowały się w tym samym areszcie.

    W SKRÓCIE:

    PLUSY: Doskonale przedstawiony system bezpieczeństwa w Polsce. Książka pokazuje jego poważne luki. Autorka przedstawia potworne zachowanie, nie wydając osądów.

    MINUSY: Brak.

    DLA KOGO: Dla osób o mocniejszych nerwach i silnej psychice, które są wrażliwe (ale będą w stanie znieść cierpienie) na krzywdę drugiej osoby i chciałyby wiedzieć, co się dzieje w Polsce.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
Zobacz, dlaczego warto nam zaufać

taniaksiazka.pl

Doskonała komunikacja, perfekcyjne podejście do klienta, realizacja szybka i całkowicie zgodna z zamówieniem, do tego dobra cena, czyli całość na piątkę.

Anyszka

Polecam, polecam, polecam! Świetny wybór, książki w doskonałej cenie i co najważniejsze błyskawiczna realizacja zamówienia - dodaję do moich ulubionych sklepów.

magdape

Bardzo miła obsługa, szybko reagują na wiadomości pisane. Szybko rozwiązują problem i tłumaczą sytuację, oraz bardzo jasno i konkretnie piszą mail o każdej zmianie w zamówieniach.

Lenka

Kolejny raz robię zakupy w sklepie i jest super szybko, tanio i wygodnie. Aż żałuję, że nie mają innych propozycji, które mnie interesują. Gorąco polecam.

Beata

Transakcja przebiegła szybko i sprawnie. Książki super i wszystko porządnie zapakowane. Nie jest to na pewno moja ostatnia styczność ze sklepem. Polecam.

Agnieszka

Sklep godny polecenia, szybko zrealizował zamówienie. Dodatkowo otrzymałam rabat. Bardzo korzystna cena zamówionych książek. Łącznie z przesyłką wyszło taniej niż w księgarni stacj...

Zosia

Bardzo sprawnie zrealizowane zamówienie. Pomimo, że podano mi późniejszy termin dostarczenia przesyłki otrzymałam ją kilka dni wcześniej. Sklep cechuje solidność i profesjonalizm. ...

Joanna

Sklep bardzo fajny, pomocny i szybki. Realizacja zamówienia trwała kilka dni. Zamówienie doskonale zapakowane i nienaruszone.

Frau Sonne

Jestem zadowolona ze sklepu i przeprowadzonej transakcji. Duży wybór książek, dostawa zgodnie z podaną przez sprzedawcę datą, bardzo porządnie zapakowana. Polecam.

agnes352

Polecam sklep z czystym sumieniem. Kontakt bardzo dobry, ceny rewelacyjne, wybór książek ogromny. Na pewno wkrótce znów złożę zamówienie.

natka2817

Rewelacja!!! Zamówienie otrzymałam 5 dni od złożenia zamówienia, a mieszkam w Wielkiej Brytanii.

Adrianna

Pierwszy raz kupowałam książki przez internet i się nie rozczarowałam. Książki przyszły w oczekiwanym terminie, były dobrze zabezpieczone. Na pewno skorzystam jeszcze nie jeden raz...

Paula