Do niewielkiego, spokojnego miasteczka Harlowe w New Hampshire, w którym od pokoleń życie toczy się w niezmiennym rytmie, przeprowadza się Perly Dunsmore - ujmujący, nieszkodliwy wariat, jak mawiają o nim mieszkańcy. Wkrótce Perly zaczyna odgrywać w małej społeczności coraz większą rolę. Początkowo wszyscy są zachwyceni aukcjonerem, dzięki niemu bowiem pozbywają się starych, nikomu niepotrzebnych gratów zalegających strychy i szopy, a zyski z prowadzonych przez niego licytacji zasilają miejskie instytucje. Okazuje się jednak, że Dunsmore nie zamierza poprzestać na dobrowolnych datkach. Terroryzuje rodzinę Johna Moore'a oraz innych sąsiadów, zmieniając ich egzystencję w koszmar: stopniowo przejmuje majątki, wolność, dusze, a także... życie.
Jedna z najważniejszych powieści grozy lat siedemdziesiątych XX wieku ujmuje przede wszystkim powoli narastającą atmosferą wszechobecnego strachu, jaki odczuwają bohaterowie. To wielkie zło w małym miasteczku - czyli coś, co wielbiciele starych horrorów lubią najbardziej. "Aukcjoner", powieść Joan Samson z 1976 roku, nigdy wcześniej nie była wydana w Polsce, a właśnie ta historia zainspirowała Stephena Kinga do napisania "Sklepiku z marzeniami".
W jakim klimacie utrzymana jest powieść "Aukcjoner" autorstwa Joan Samson?
"Aukcjoner" to klasyczny horror psychologiczny typu slow-burn, w którym atmosfera grozy narasta stopniowo wraz z rozwojem fabuły. Autorka skupia się na budowaniu niepokoju w małej, zamkniętej społeczności Harlowe, gdzie początkowa życzliwość przybysza przeradza się w paraliżujący strach. Czytelnik obserwuje proces powolnego osaczania bohaterów przez tytułową postać, co wywołuje duszny i klaustrofobiczny nastrój. Jest to idealna lektura dla osób ceniących literaturę grozy opartą na gęstym napięciu, a nie na nagłych zwrotach akcji.
Czy książka "Aukcjoner" ma powiązania z twórczością Stephena Kinga?
Powieść Joan Samson stanowiła bezpośrednią inspirację dla Stephena Kinga podczas pisania jego słynnego dzieła "Sklepik z marzeniami". Obie historie łączy motyw tajemniczego przybysza, który manipuluje mieszkańcami małego miasteczka, doprowadzając ich do moralnego upadku i tragedii. King wielokrotnie wymieniał tę książkę jako jeden z najważniejszych horrorów lat siedemdziesiątych XX wieku, który ukształtował nurt grozy małomiasteczkowej. To doskonała propozycja dla fanów Króla Horroru, którzy chcą poznać literackie korzenie tego gatunku.
Jakiego rodzaju grozy należy spodziewać się w tej historii?
Książka koncentruje się na grozie społecznej i psychologicznym terrorze wynikającym z utraty kontroli nad własnym majątkiem oraz życiem. Zamiast nadprzyrodzonych potworów, źródłem strachu jest tutaj ludzka chciwość, uległość wobec autorytetu oraz systematyczne niszczenie wolności jednostki. Autorka precyzyjnie pokazuje, jak łatwo zmanipulować grupę ludzi pod pozorem czynienia dobra dla lokalnej społeczności. Powieść skłania do głębokiej refleksji nad naturą zła, które czai się w codziennych rytuałach i biurokracji.
Dla jakich czytelników "Aukcjoner" może nie być odpowiednim wyborem?
Powieść ta nie jest polecana osobom poszukującym dynamicznej akcji, licznych scen walki czy typowych dla współczesnych slasherów brutalnych opisów. Ze względu na powolne tempo narracji i szczegółowe skupienie się na detalach życia wiejskiego, może ona znużyć czytelników oczekujących błyskawicznych rozwiązań fabularnych. Historia wymaga od odbiorcy cierpliwości w śledzeniu narastającego osaczenia rodziny Moore'ów i mieszkańców miasteczka. Jeśli preferujesz horrory oparte wyłącznie na efektach typu jump scare, ta pozycja może nie spełnić Twoich oczekiwań.
Gdzie i w jakim czasie osadzona jest akcja powieści?
Wydarzenia rozgrywają się w rolniczym miasteczku Harlowe w stanie New Hampshire, oddając surowy klimat amerykańskiej prowincji lat siedemdziesiątych. Autorka doskonale prezentuje rytm życia społeczności przywiązanej do tradycji, ziemi i ciężkiej pracy, co czyni późniejszą ingerencję Perly'ego Dunsmore'a jeszcze bardziej drastyczną. Realistyczne tło społeczne sprawia, że przedstawione wydarzenia stają się niezwykle wiarygodne i przez to bardziej przerażające dla czytelnika. Krajobraz New England stanowi tu niemal autonomicznego bohatera opowieści, potęgując poczucie izolacji.