Informacje szczegółowe Pokaż wszystkie

Oprawa: Twarda
Wydawnictwo: Vesper
Rok wydania: 2022
Ilość stron: 756
Opis

Lubisz czytać powieści o postaciach, których przygody zabiorą Cię do fikcyjnego świata? Od lektury oczekujesz dreszczyku emocji i napięcia? Książka "Pan Ciemności" autorstwa Roberta Silverberga zdoła Ci je zapewnić i przeniesie Cię do przełomu wieków, byś towarzyszył głównemu bohaterowi w jego walce o wolność.

Andrew Battelli to angielski korsarz żyjący na przełomie XVI i XVII wieku. Ujęty i zniewolony przez Portugalczyków, przez 20 lat jest przez nich wykorzystywany w roli pilota morskiego, żołnierza, tłumacza i mediatora. Przez ten czas stara się także odzyskać wolność i walczy ze wszystkimi przeciwnościami, jakie los rzuca mu pod nogi. Każdy rok to jednak rzeczywistość różna od tej, w której się wychował.

Rzucony do portugalskiej kolonii w Angoli staje twarzą w twarz z kongijskimi tubylcami, dowiaduje się, czym jest kult brutalnej siły, kanibalizm i nieludzkie okrucieństwo. Lawiruje między chrześcijaństwem a afrykańskimi bogami i za wszelką cenę stara się przeżyć.


O autorze

Robert Silverberg jest znanym amerykańskim redaktorem i pisarzem fantasty i science fiction. Zdobywca wielu prestiżowych nagród, m.in. nagrody Hugo. Jest członkiem Science Fiction and Fantasy Hall of Fame. Wiele z jego dzieł doczekało się ekranizacji. Wśród tytułów jego autorstwa można wymienić np. takie pozycje, jak "Umierając, żyjemy", "Nastanie nocy" oraz "W dół do ziemi". Niejednokrotnie publikował pod pseudonimami.

Szukasz więcej propozycji? Zobacz nasze tytuły z kategorii horror i groza

Czy "Pan ciemności" to powieść historyczna czy literatura fantasy?

Książka stanowi połączenie mrocznej powieści historycznej z elementami grozy, opierając się na losach autentycznej postaci Andrew Battella. Akcja osadzona w XVI-wiecznej Afryce skupia się na brutalnym realizmie i zderzeniu kultur, a nie na magii w tradycyjnym ujęciu fantasy. Autor wykorzystuje historyczne tło kolonizacji Angoli, by ukazać pierwotne lęki i surowość dżungli. Jest to idealny wybór dla czytelników szukających głębokiej, mrocznej analizy psychologicznej w realiach epoki. Dzieło to przyciąga dbałością o detale historyczne przy jednoczesnym zachowaniu dynamiki akcji.

Jaki poziom brutalności prezentuje Robert Silverberg w tej książce?

Powieść zawiera drastyczne opisy przemocy, kanibalizmu oraz okrucieństwa, które są nieodłącznym elementem przedstawionego świata. Autor nie unika naturalistycznych szczegółów dotyczących rytuałów i walki o przetrwanie w afrykańskiej dżungli. Mrok i groza wynikają tu z autentycznych postaw ludzkich oraz bezwzględności natury. Lektura wymaga od odbiorcy dużej odporności emocjonalnej na opisy cierpienia i bezprawia. To proza, która nie bierze jeńców i stawia na bezkompromisową szczerość wobec czytelnika.

Czy do zrozumienia fabuły "Pan ciemności" wymagana jest znajomość "Jądra ciemności" Josepha Conrada?

Znajomość dzieła Conrada nie jest konieczna do pełnego zrozumienia fabuły, choć Robert Silverberg wchodzi z nim w głęboki dialog literacki. Książka stanowi samodzielną historię, która eksploruje motywy podróży w głąb nieznanego i ludzkiej psychiki w sposób bardziej dosłowny i drastyczny. Czytelnik może w pełni cieszyć się narracją bez znajomości klasyki literatury, dostrzegając unikalny styl autora. Powieść rozwija motyw moralnego upadku na zupełnie nowym, fizycznym i brutalnym poziomie. Silverberg udowadnia, że klasyczne tematy można przedstawić w sposób świeży i porażający.

Dla jakiej grupy odbiorców książka "Pan ciemności" może okazać się nieodpowiednia?

Powieść nie jest odpowiednim wyborem dla osób poszukujących lekkiej przygody lub czytelników wrażliwych na opisy drastycznych praktyk kulturowych. Ze względu na poruszaną tematykę niewolnictwa i brutalnych rytuałów, lektura może być zbyt obciążająca dla osób unikających mocnego horroru. Brak tu upiększania rzeczywistości, co sprawia, że książka trafia głównie do dojrzałych fanów mrocznej prozy. To pozycja wymagająca gotowości na konfrontację z najgorszymi aspektami natury ludzkiej. Jeśli szukasz optymistycznej opowieści o wielkich odkryciach, ten tytuł nie spełni Twoich oczekiwań.

W jakim klimacie utrzymana jest narracja prowadzona przez głównego bohatera?

Narracja charakteryzuje się gęstą, duszną atmosferą osaczenia i ciągłego zagrożenia w nieprzyjaznym środowisku dżungli. Andrew Battell relacjonuje swoje zmagania z perspektywy człowieka uwięzionego między dwiema cywilizacjami, co potęguje poczucie alienacji. Czytelnik towarzyszy bohaterowi w procesie powolnego przesiąkania obcą kulturą i zatracania dawnej tożsamości. Styl pisania sprawia, że otaczający świat staje się niemal żywym, złowrogim organizmem. Każdy rozdział pogłębia wrażenie klaustrofobii mimo otwartej przestrzeni kongijskich lasów.

Szczegóły
  • Autor: Robert Silverberg
  • Wydawnictwo Vesper
  • Oprawa: Twarda
  • Rok wydania: 2022
  • Ilość stron: 756
  • Stan: nowy, pełnowartościowy produkt
  • Model: 9788377314234
  • Język: polski
  • Oryginalny tytuł: Lord of darkness
  • Tłumacz: Sokołowski Krzysztof
  • ISBN: 9788377314234
  • EAN: 9788377314234
  • Wymiary: 150 x 212 x 53 mm
  • Dane producenta: Wydawnictwo Vesper sp.z o.o., ul. Gdyńska 30a, 62-004 Czerwonak, Polska, handlowy@vesper.pl, tel. 618686795
Recenzje książki Pan ciemności (4)
  1. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    5/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Bookendorfina I. w dniu 2022-12-20
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    „Całe nasze życie zmienić się może między jedną chwilą a następną, podczas gdy my w ogóle nie zdajemy sobie z tego sprawy!”

    Długo czekałam aż ogarnie mnie odpowiedni nastrój do zagłębiania się w książkę. Nie chciałam psuć czytelniczej zabawy niepewnością wpasowania się, ale podejść maksymalnie przygotowana do niezwykłej przygody, a właściwie wypełnionego po brzegi worka przygód. I słusznie zrobiłam. Kiedy poczułam zew wejścia w szesnastowieczną żeglarską atmosferę, podsycaną magią niewiadomej i nieznanej natury, trafiłam na klejnot literacki, fantastycznie oszlifowany kamień intensywnych przeżyć głównego bohatera i mnie jako czytelnika. Cudownie było zatracić się w nastroju podobnym do tego, jaki ogarniał mnie w dzieciństwie, kiedy chwyciłam za książki chociażby Juliusza Verne'a. 

    W „Panu Ciemności” czułam podobny dreszcz emocji, zaciekawienia i obserwacji. To nie tylko śledzenie barwnego i intrygującego scenariusza zdarzeń, korsarskich przygód, lecz również wchodzenie w zderzenie dwóch światów, a nawet więcej, bo trzech. Jednego związanego z tubulczym afrykańskim życiem, drugiego powiązanego z portugalskim, hiszpańskim i angielskim kolonializmem, zaś trzeciego z perspektywy dzisiejszego postrzegania historii. I jak w którymś momencie mówił Andrew Battel, kluczowa postać powieści, istnieją podróże dalekie i podróże w głąb siebie, zatem także podróże na falach dziejów cywilizacji i ludzkiej natury pchanej wiatrem przeznaczenia. Płynięcie nurtem życia z przystankami na wyspach, które wydają się być źródłem zmartwień i trosk, mniej lub bardziej znanych i wyobrażonych, także nieznanych egzotycznych lądów, opisywanych przez nielicznych we wspomnieniach i legendach. I przychodzi czas, kiedy trzeba zmienić kurs, za sprawą przypadku i okoliczności, lub wewnętrznej potrzeby niesionej pragnieniami i marzeniami. Nie ma słusznej drogi, każda jest właściwa na swój sposób. Czasem trzeba szacować szanse przeżycia, kalkulować wśród marnych alternatyw, dokonywać wyboru mniejszego koszmaru zła, by kiedy indziej zdać się na upór, wytrwałość, determinację i siłę wiary. Definicja wolności zdaje się być czymś szalenie subiektywnym, często zmieniającym się pod wpływem czasu, miejsca i sytuacji. Dwadzieścia lat niewoli można różnie spożytkować, stawić czoła niebezpieczeństwom, nie dać zasnąć wspomnieniom, wytrwać w postanowieniach, nie wyrzec się wiary, albo zdać się na mrzonki, pielęgnować złudzenia, wypierać każdy dzień życia. 

    Robert Silverberg prowadził fantastycznym stylem narracji, opisowym przedstawianiem fabuły, z naciskiem na pamiętnikarski styl, historyczny rys i i dreszczowe elementy. Każdy z elementów zgrabnie i sugestywnie przechodził w drugi, silnie trzymał się linii głównej i nie uciekał od szczegółowej relacji. Książka rewelacyjnie wypełniła weekend, czułam moc oddziaływania na wyobraźnię, wchodzenia w pokręcony los bohatera, rzeczywistość trudną do zrozumienia, a jednak szalenie familiarną od strony natury człowieka. Znakomite wykorzystanie prawdziwej historycznej postaci i ogólnych zarysów świadectwa istnienia do stworzenia zajmującej i atrakcyjnej opowieści. Co tak naprawdę definiuje ludzkie życie? Czy udaje się zdać egzamin, przed jakim stawia nas przeznaczenie? Dokąd prowadzą najskrytsze marzenia? Bookendorfina

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  2. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    5/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Anna P. w dniu 2022-12-13
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    W 1589 roku trzydziestoletni Andrew Battell z Leigh w angielskim hrabstwie Essex uczestniczy w korsarskiej wyprawie, która kończy się dla niego tragicznie. Schwytany przez Portugalczyków, przetransportowany do ich kolonii w Afryce i wtrącony do lochu, w końcu znajduje sposób na odzyskanie namiastki wolności. Z dwojga złego wybiera służbę dla sprzymierzeńców Hiszpanów, wrogów elżbietańskiej Anglii, z czasem stając się jednym z najcenniejszych pilotów żeglugi śródlądowej na usługach zdradzieckich imperialistów. Z pomocą swojej wpływowej kochanki, wyrachowanej dony Teresy da Costy, Andy zdobywa zaufanie gubernatora dona João de Mendoçy, który przywraca mu nadzieję na rychły powrót do ukochanej ojczyzny. Uwikłany w sieć intryg, okrutnie wykorzystywany, ale i nawiązujący cenne przyjaźnie w egzotycznej krainie, sterroryzowanej przez kanibalistyczne plemię Jaqqa, Andrew Battell przez dziesiątki lat będzie wisiał nad przepaścią, coraz śmielej zaglądać w otchłań, która w każdej chwili może odwdzięczyć się tym samym.

    Pierwotnie wydana w 1983 roku cegiełka „Lord of Darkness” (pol. „Pan Ciemności”) to jedna z najmniej znanych powieści Roberta Silverberga, kilkukrotnego zdobywcy Hugo Award, Nebula Award i Locus Award, bardzo płodnego amerykańskiego autora kojarzonego głównie z fantastyką naukową, członka Science Fiction and Fantasy Hall of Fame, uhonorowanego prestiżową Nagrodą Wielkiego Mistrza imienia Damona Knighta, przyznawaną przez Stowarzyszenie Amerykańskich Pisarzy Science Fiction i Fantasy za całokształt osiągnięć w rzeczonych literackich obszarach gatunkowych. Silverberg urodził się w Nowym Jorku i uzyskał tytuł licencjata z literatury angielskiej na Uniwersytecie Columbia, gdzie napisał swoją pierwszą opublikowaną powieść (science fiction dla młodzieży) pt. „Revolt on Alpha C”. Do końca lat 50. XX wieku energicznie budował swoją markę pisarza science fiction, a kiedy w Stanach Zjednoczonych drastycznie zmniejszył się popyt na tego rodzaju literaturę, Silverberg przez parę lat (mniej więcej do połowy lat 60.) utrzymywał się głównie z powieści erotycznych. Pierwsza polska edycja „Lord of Darkness” pojawiła się dopiero w roku 2022, z inicjatywy wydawnictwa Vesper. Wydanie w twardej oprawie z dwóch stron „pokolorowane” przez Krzysztofa Wrońskiego, sumiennie przetłumaczone przez Krzysztofa Sokołowskiego, który skreślił też „słowo wstępne”.

    Pomysł na „Pana Ciemności” zakiełkował w bystrym umyśle Roberta Silverberga podczas lektury „The Three Mulla-Mulgars” Waltera de la Mare, powieści łotrzykowskiej, fantazyjnej przygody, która swoją światową premierę miała w roku 1910. Silverberg nie miał powodów sądzić, że angielski bogobojny żeglarz występujący w tym świecie przedstawionym pod nazwiskiem Andrew Battle, nie jest postacią stricte fikcyjną, dopóki jego osobiste badania pasjonujących wypraw z epoki elżbietańskiej nie zaprowadziły go do przeszło 60-stronicowej broszury opublikowanej w 1901 roku przez Towarzystwo Hakluyt z siedzibą w Londynie. Broszury zatytułowanej „The Strange Adventures of Andrew Battell of Leigh, in Angola and the Adjoining Regions” sporządzonej przez geografa Samuela Purchasa, którą, jak się okazało, w jakimś stopniu podpierał się Walter de la Mare konstruując opowieść, która tak wciągnęła Silverberga. Wyraźnie okrojony (a przynajmniej w ocenie samego Roberta Silverberga), cudzą ręką skreślony pamiętnik autentycznego podróżnika Andrew Battella, jeszcze twardsze ramy wytyczył dla „Pana Ciemności”. Historyczny szkielet w fikcyjnej skórze - w posłowiu omawianej książki, autor nazywa ją po prostu fantastyką historyczną. Propozycja choćby dla fanów opowieści przygodowych/marynistycznych oraz amatorów horrorów kanibalistycznych. Głębiej w Jądro Ciemności Josepha Conrada. „Cannibal Holocaust” Ruggero Deodato w kolonialnym koszmarze przełomu XVI i XVII wieku. Nieautentyczna relacja autentycznego angielskiego podróżnika Andrew Battella, który w tym świecie przedstawionym, można powiedzieć, dostaje nowe życie. Alternatywna rzeczywistość korsarza na usługach Jego Królewskiej Mości Elżbiety I, pochodzącego z miasta Leigh w hrabstwie Essex. Silverberg wedle własnego uznania wypełnił ogromne dziury w biografii Battella. Jego Andy był najmłodszym z czterech synów doświadczonego pilota żeglugi śródlądowej, który po śmierci biologicznej matki chłopców - Andrew nie dane było jej poznać - związał się z dobrą kobietą, która bez trudu zaskarbiła sobie miłość jego dzieci. Ojciec miał inne plany względem swojej najmłodszej latorośli, ale cóż mógł począć, kiedy jego kochanego Andy'ego dopadła dobrze znana mu gorączka. Pragnienie przeżycia wielkiej przygody tak długo rosło w główny bohaterze i zarazem narratorze „Pana Ciemności”, że w końcu ogarnęło go całego. Wdowiec, który niedawno odnalazł nową miłość, zaręczony z młodziutką Anne Katherine Sawyer, otrzymał propozycję nie do odrzucenia. Najdłuższa wyprawa w jego, bądź co bądź, niedługiej marynarskiej karierze. Kto by się spodziewał, że to potrwa aż dwadzieścia jeden lat? Nie, Andrew Battell nie zamierzał tak długo zabawić poza domem, tak daleko od swojej słodkiej Anne Katherine. Ulisses i Lilith w dzikiej Afryce. Złotowłosy pechowy podróżnik w obozie wroga znajduje cenną sojuszniczkę, co niekoniecznie wyjdzie mu wyłącznie na dobre. Dona Teresa da Costa, w której żyłach płynie zarówno europejska (portugalska), jak i afrykańska krew, to rasowa femme fatale. Wyrachowana intrygantka, wytrawna manipulantka, z łatwością owijająca sobie wokół palca nawet najbardziej wpływowych, uprzywilejowanych białych mężczyzn, kawałek po kawałku anektujących bogaty w zasoby naturalne, bardzo urodzajny kontynent. Niebezpieczny, mroczny romans, toksyczna miłość lub najprawdziwszy urok rzucony przez diablicę w ludzkiej skórze na prawdopodobnie ulubionego więźnia jednego z kochanków dony Teresy. Trójkąt miłosny? Żeby tylko. Andrew Battell, zdeklarowany protestant wśród wstrętnych mu papistów, człowiek, który prędzej umrze niż przejdzie na katolicyzm, zostanie wrzucony w głębsze bagno wyczarowane przez najbardziej przebiegłą kobietę, jaką w życiu spotkał. Piękną bestię? A może po prostu kobietę śmiało sięgającą po swoje kawałki tortu z pańskich stołów? Ambitną panią w świecie rządzonym przez mężczyzn?

    Obcy na coraz mniej obcej ziemi. „Pan Ciemności” Roberta Silverberga pod wielobarwnym płaszczykiem Wielkiej Przygody, przemyca wiecznie aktualne prawdy o człowieku i mocno zróżnicowanym świecie, w którym, czy mu się to podoba, czy nie, urodzi się i umrze. Może sobie wmawiać, że jego kultura, jego przekonania religijne, polityczne, cały jego światopogląd jest jedynym słusznym. Więcej: może udawać, że jego naród jest tym wybranym, jego ojczyzna jedynym cywilizowanym miejscem na planecie Ziemia. Andrew Battell na początku swojej afrykańskiej przygody pewnie radośnie przyklasnąłby takiej postawie. Nie żeby kiedykolwiek w to wątpił, ale teraz na własne oczy widzi, jak dalece jego kochana Anglia wyprzedziła inne plemiona. Afrykańskie i zapewne europejskie, bo Andy nie ma powodów sądzić, że Portugalia i Hiszpania to jedyne wrzody na poza tym soczyście zdrowej tkance Starego Kontynentu. Zdrowa jest Anglia pod panowaniem miłościwej dla poddanych, nieprzejednanej dla wrogów, nadzwyczajnej inteligencji królowej dziewicy Elżbiety I. Tylko tego nasz Andrew jest absolutnie pewien... przynajmniej dopóki nie zacznie nasiąkać inną kulturą. Niejedną, bo rodowici mieszkańcy Czarnego Lądu nie są mniej zróżnicowani od mieszkańców Europy. Różne zwyczaje, rytuały, bogowie, różne upodobania kulinarne. „Ośmielam się twierdzić, że gdzieś tam żyje, jeszcze nieodkryta, rasa kanibali nie tylko jedzących ludzkie mięso, lecz i takich, co wymiotowaliby na wzmiankę o jedzeniu bydła lub drobiu, co twierdziliby, że właśnie to jest nienaturalne, obrzydliwe”. I „zabijać i pożerać swoich jest złem, każde dziecko się z tym zgodzi, lecz czy Jaqqa byli przez to gorsi od oślizgłych Portugalczyków, którzy zajęli wybrzeże, czynili niewolnikami całe narody, oszukiwali jedni drugich, z góry planowali obrzydliwe zdrady, a to wszystko i więcej, chodząc co dzień do kościoła?”. I jeszcze ostrzej: „czarni z tego kraju wpadli między dwie głodne paszczęki uzbrojone w ostre zęby. Będą nimi rządzić albo skorumpowane, sprzedajne władze cywilne, albo fanatyczni księża, a kto jest lepszy? […] Nie widziałem różnicy między tymi prawdziwymi chrześcijanami a poganami odprawiającymi swoje rytuały z maskami, dzikim tańcem i pomalowaną skórą. To było to samo szaleństwo, ta sama głupota”. Myślę, że te trzy wyjątki z „Pana Ciemności” Roberta Silverberga, doskonale pokazują jak potężna burza przetacza się przez umysł Anglika przykutego do Afryki. Jak fundamentalne zmiany zachodzą w tej imponująco chłonnej głowie. Złakniony wiedzy, a zatem bez większego żalu żegnający się z ignorantem wykarmionym pod angielskim kloszem. Co prawda Andy nigdy nie miał dobrego zdania o papistach, a już zwłaszcza Portugalczykach i Hiszpanach, ale żeby zastanawiać się, czy nie są aby gorsi od prymitywnych ludów rozsmakowanych w ludzkim mięsie? W Anglii tak daleko jego myśli niewątpliwie ani razu nie zawędrowały. W São Paulo de Loanda, kolonii Portugalczyków na terenie dzisiejszej Angoli, Andrew Battell, dzięki wstawiennictwu swojej groźnej kochanki, uwił sobie całkiem wygodne gniazdko. Zważywszy na swój niski status. Najbardziej uprzywilejowany więzień białych barbarzyńców, wśród których mimo wszystko nasz bohater dynamiczny, wypatrzył też, w jego ocenie, dobrych ludzi. Nawiązał parę przyjaźni, które jednakże nie zrekompensowały mu krzywd doznanych w tych niehonorowych, obrzydliwie podłych szeregach. Tęsknota za Anglią z biegiem lat traciła na intensywności, coraz mnie mu dokuczała, a urocza twarz jego młodziutkiej narzeczonej właściwie całkowicie zatarła się w jego pamięci. Czy marzenie o powrocie do ojczyzny w końcu zgaśnie, tak jak zgasł ufny, dowcipny, sympatyczny złotowłosy chłopiec, dla którego Elżbieta I była drugą po Bogu? Gotów oddać dla niej życie... zanim takie niebezpieczeństwo się pojawiło. Kiedy śmierć zaczęła zaglądać mu w oczy, chwycił się pierwszej, ale bynajmniej nie ostatniej, brzytwy. Instynkt przetrwania zwyciężył, a wkrótce potem zwycięstwo odtrąbiło pożądanie. I tak zaczęły się łóżkowe przygody Andy'ego vel Andresa vel Andubatila, których autor nie omieszka dość szczegółowo naświetlić. Życie seksualne głównego bohatera to jedna z integralnych części maszynerii psychologicznej – w tej sferze też zachodzą pewne zmiany; stopniowo, metodą nie tak znowu małych kroków. Poszukiwaczy mocniejszych wrażeń zapewne najbardziej ciekawi wątek antropofagów. Zaryzykuję twierdzenie, że Robert Silverberg wyprzedził nawet Włochów (XX-wieczne kino kanibalistyczne). Tak wyczerpujących, plastycznych opisów przyrządzania i konsumowania ludzkiego mięsiwa, na pewno się nie spodziewałam. Założyłam, że pan Silverberg, jak wielu przed nim, ledwie otrze się o temat, ograniczy do jakichś bardzo ogólnych zarysów wielkich uczt Jaqqa. A tu taka (nie)piękna makabra! I taka upiorność wewnątrz. W otchłani Friedricha Nietzschego. W ciemności Josepha Conrada.

    Niebezpieczne żądze, mroczne intrygi, pasjonujące wyprawy, afrykańskie wierzenia i zwyczaje okiem albo coraz mniej, albo coraz bardziej cywilizowanego człowieka. Wyborne portrety psychologiczne, ze wskazaniem na zbeletryzowaną wersję autentycznej postaci, tutaj bohatera dynamicznego, który musi jakoś odnaleźć się w zupełnie nowych, egzotycznych realiach. Przybysza z innego świata, jakby z innej, zdecydowanie zdatniejszej do życia, przyjaźniejszej planety. „Pan Ciemności” Roberta Silverberga to monumentalna opowieść o uwarunkowaniu kulturowym, wszechpotężnej tęsknocie za ojczyzną, ogromnym głodzie wiedzy, wytrwałości w wierze, „fantastycznych zwierzętach”, pogańskich rytuałach, obrzędach tak nieswojskich, że aż magicznych. O kolonialnym piekle, rażącej hipokryzji oraz innych przywarach tak zwanego człowieka rozumnego. I wreszcie o kanibalach. Długa tułaczka niewspółczesnego Odyseusza. Mistrzowska epopeja szczodrze krwią podlana. Szczerze i z całego serca polecam wszystkim (od literatury romantycznej, też erotycznej, aż po horror ekstremalny) mniej i bardziej namiętnym czytelnikom. Prawdziwy diament!

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  3. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    4/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Maja W. w dniu 2022-11-17
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Książka wywarła na mnie ogromnie pozytywne wrażenie. Uwielbiam takie powieści. Historie bohatera pokazują wręcz odrealniona rzeczywistośc w tamtych czasach. Czytając to miałam wręcz ciarki na ciele przez większość czasu. Walka o wolność, która dla nas jest tak "normalna", a dla kogoś to największe marzenie. Każdy kolejny rozdział przynosił nowe zaskoczenie, a ja nie mogłam uwierzyć w to, co czytam. Polecam każdemu, kto chce się naprawdę zatopić w lekturze. Jedna z lepszych książek, jakie miałam okazję przeczytać. 

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  4. taniaksiazka.pl
    Recenzent Wybitny
    Ocena:
    5/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Paulina J. w dniu 2022-08-24
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Trudno jasno sprecyzować czym w istocie jest historia Roberta Silverberga.

    Stylizowana na coś w rodzaju pamiętnika młodego marynarza, który opuszcza kraj w celu odkrywania nowych lądów oraz zdobywania licznych bogactw, a wraca po ponad dwóch dekadach jako człowiek stary, doświadczony przez życie - ma w istocie wydźwięk autobiograficzny; kto bowiem nie słyszał o podobnych cudach i niesamowitych świadectwach, pozornie przypominających szalone fantasmagorie strudzonych podróżników, będące jednak rzeczywistymi sprawozdaniami z wędrówek po odległych krainach?

    Postać Battella istniała naprawdę, ale – jak przyznaje sam autor – była jedynie przyczynkiem do stworzenia epickiej i pełnowymiarowej historii wzbogaconej o liczne aspekty mogące zapewnić satysfakcję potencjalnemu czytelnikowi. Ów Battell, choć faktycznie funkcjonował pod koniec szesnastego wieku, i bezsprzecznie został ujęty pod portugalską niewolę trwającą lat dwadzieścia z okładem, do dziś pozostał sylwetką zagadkową; jego dzieje bowiem, mimo że spisane i nawet dwukrotnie opublikowane, zostały sprowadzone do krótkiej, acz mało treściwej relacji w żaden sposób nieciekawej, na pewno już – nieszczególnie rozpalającej wyobraźnię.

    Na szczęście dla Silverberga okazały się wystraczające, ponieważ na kanwie tych kilku szczątkowych informacji stworzył on dzieło pełne, wielowymiarowe i niejednoznaczne. Przeżycia Andrew Battella potraktował nie tylko jako moc fantastycznych przypadków przydarzających się białemu człowiekowi na ścieżkach afrykańskiej dziczy, ale także jako symboliczną pielgrzymkę w głąb siebie – w epicentrum prawdziwego ‘ja’, w pewien wymiar jestestwa, w sam środek, w którym będzie można dostrzec coś więcej niż światłość i szlachetność - tam, gdzie trzeba odsłonić kurtynę skrywającą mrok, zwierzęcy instynkt oraz prawdziwą wolę przetrwania. To historia o przewrotności losu, o niekończącej się tułaczce przez liczne światy, o poniewierce okupionej udręką tęsknoty, samotności, niezrozumienia; to opowieść o palącym pragnieniu przynależności, próby wniknięcia, dopasowania się; wreszcie – historia powrotu do korzeni, do ojczyzny, do łona pramatki; do krainy jawiącej się niczym biblijna Ziemia Obiecana, która u kresu ostateczności otworzy swe ramiona, by otoczyć nimi powracającego syna marnotrawnego.

    W tym miejscu właśnie należałoby pokusić się o stwierdzenie jakoby ,,Pan Ciemności’’ był powieścią symboliczną. Silverberg w mistrzowski sposób kreśli charakterologiczną złożoność bohatera fatalisty i na przykładzie jego zachowań, osobistych refleksji, moralnych rozterek oraz dylematów, pokazuje jak wielki przypadek rządzi losami Battella i jak on sam – pełen sprzeczności, rosnącej niepewności, zagubienia – musi dostosować się wobec absolutnie nowej, dzikiej i niezbadanej rzeczywistości. Podobny zabieg wzbudza mnóstwo uczuć w czytelniku, który stara się rozstrzygnąć zasadność wyborów Andrew i wykazać się także zrozumieniem wobec jego różnych postaw; nie jest to jednak proste, bo te będą – im bardziej Andrew ucieknie w serce czarnego kontynentu – mocno postawione w kontrze wobec tego, co znane nam Europejczykom, jako kulturowy obyczaj sympatyzujący z kodeksem chrześcijańskiej moralności.

    Pasjonująca, hipnotyczna i magnetyczna; przepełniona dusznym klimatem afrykańskiej dżungli, zmysłowym erotyzmem, wieloraką sugestywnością oraz malowniczością kreowanych wizji. Intensywna, szalona, a jednocześnie tak mocno poruszająca i refleksyjna. Wielka, niezapomniana, absolutna. Taka właśnie była to powieść.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
Zobacz, dlaczego warto nam zaufać

taniaksiazka.pl

Doskonała komunikacja, perfekcyjne podejście do klienta, realizacja szybka i całkowicie zgodna z zamówieniem, do tego dobra cena, czyli całość na piątkę.

Anyszka

Polecam, polecam, polecam! Świetny wybór, książki w doskonałej cenie i co najważniejsze błyskawiczna realizacja zamówienia - dodaję do moich ulubionych sklepów.

magdape

Bardzo miła obsługa, szybko reagują na wiadomości pisane. Szybko rozwiązują problem i tłumaczą sytuację, oraz bardzo jasno i konkretnie piszą mail o każdej zmianie w zamówieniach.

Lenka

Kolejny raz robię zakupy w sklepie i jest super szybko, tanio i wygodnie. Aż żałuję, że nie mają innych propozycji, które mnie interesują. Gorąco polecam.

Beata

Transakcja przebiegła szybko i sprawnie. Książki super i wszystko porządnie zapakowane. Nie jest to na pewno moja ostatnia styczność ze sklepem. Polecam.

Agnieszka

Sklep godny polecenia, szybko zrealizował zamówienie. Dodatkowo otrzymałam rabat. Bardzo korzystna cena zamówionych książek. Łącznie z przesyłką wyszło taniej niż w księgarni stacj...

Zosia

Bardzo sprawnie zrealizowane zamówienie. Pomimo, że podano mi późniejszy termin dostarczenia przesyłki otrzymałam ją kilka dni wcześniej. Sklep cechuje solidność i profesjonalizm. ...

Joanna

Sklep bardzo fajny, pomocny i szybki. Realizacja zamówienia trwała kilka dni. Zamówienie doskonale zapakowane i nienaruszone.

Frau Sonne

Jestem zadowolona ze sklepu i przeprowadzonej transakcji. Duży wybór książek, dostawa zgodnie z podaną przez sprzedawcę datą, bardzo porządnie zapakowana. Polecam.

agnes352

Polecam sklep z czystym sumieniem. Kontakt bardzo dobry, ceny rewelacyjne, wybór książek ogromny. Na pewno wkrótce znów złożę zamówienie.

natka2817

Rewelacja!!! Zamówienie otrzymałam 5 dni od złożenia zamówienia, a mieszkam w Wielkiej Brytanii.

Adrianna

Pierwszy raz kupowałam książki przez internet i się nie rozczarowałam. Książki przyszły w oczekiwanym terminie, były dobrze zabezpieczone. Na pewno skorzystam jeszcze nie jeden raz...

Paula