Znak Kukułki

Książka
31,47 zł
Outlet
17,36 zł
eBook
27,99 zł

Informacje szczegółowe Pokaż wszystkie

Format: 140 x 205 mm
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Oprawa: Miękka
Rok wydania: 2019
Ilość stron: 452
Opis

Historia, w której nic nie jest takie, jakim się wydaje.

Poznaj niezwykłą opowieść o odmienności i poszukiwaniu własnej tożsamości. O wychodzeniu z traumy, samoakceptacji i o opowieściach, które potrafią ocalić.

“Znak kukułki” to książka, której na pewno nie można uznać za typową i oczywistą - od pierwszych stron czytelnik zostaje zbombardowany potężną dawką emocji, a to nie koniec zawirowań i niewiadomych. Trudno bowiem śledzić historię, nie wiedząc nawet, co dzieje się w niej naprawdę. Baśniowy, mroczny klimat, ciekawie poprowadzona narracja i nietypowy pomysł na fabułę to tylko jedne z licznych zalet tej niezwykłej powieści.

Główna bohaterka, Alina, ma poważne problemy nie tylko z własną tożsamością. W wyniku zaburzeń snu nie potrafi do końca rozróżnić, czy to, co widzi, jest tak naprawdę jawą czy sennym marzeniem. Nietypowa dolegliwość nie tylko skutecznie utrudnia jej zwykłe funkcjonowanie, ale też często przenosi w alternatywny świat, który nie zawsze wydaje się przyjazny. Wszystkie problemy zaczęły się już w odległej przeszłości, kiedy Alina miała zaledwie kilka lat - znaleziono ją samotną na skraju lasu. Dziewczynka nie umiała odpowiedzieć na pytanie, jak się tam znalazła ani kim jest. Właśnie wtedy trafiła do swoich rodziców adopcyjnych, z którymi spędziła najlepsze lata swojego życia.

Tuż przed śmiercią przybrany ojciec, który niegdyś pracował jako dziennikarz, pozostawia Alinie teczkę z informacjami, które mogą pomóc jej w dotarciu do prawdy o skomplikowanej przeszłości. Jak się okazuje, mężczyzna skupiał się na sprawach tajemniczych zaginięć dzieci, mających miejsce na przestrzeni ostatnich stu lat. Każde dziecko pojawiało się ponownie, z nietypowym znakiem na ciele, który nazywano znakiem kukułki. Czy Alina i Greta, nowa lokatorka, zdołają rozwiązać tajemnice, które skrywa przeszłość? Czy grupka przypadkowych, zupełnie obcych sobie osób, może mieć ze sobą coś wspólnego?


O autorce

Anna Bichalska urodziła się 28 października 1983 roku i pochodzi z Podlasia. To znakomita polska pisarka, która zyskała już grono wiernych fanów. Od najmłodszych lat uwielbiała czytać i pozostała wierna temu hobby - teraz chętnie opowiada też własne historie. Prócz “Znaku kukułki” napisała również “Czarci Most” oraz “Wzgórze Niezapominajek”.

Szukasz więcej propozycji? Zobacz nasze tytuły z kategorii obyczajowa

Szczegóły
  • Tytuł: Znak kukułki
  • Autor: Anna Bichalska
  • Wydawnictwo Zysk i S-ka
  • Oprawa: Miękka
  • Rok wydania: 2019
  • Ilość stron: 452
  • Format: 140 x 205 mm
  • Stan: nowy, pełnowartościowy produkt
  • Model: 9788381166348
  • Język: polski
  • Nr wydania: 1
  • ISBN: 9788381166348
  • EAN: 9788381166348
  • Wymiary: 140X205
  • Dane producenta: Zysk i S-ka Wydawnictwo Tadeusz Zysk, Aldona Zysk Spółka Jawna, Wielka 10, 61-774 Poznań, Polska, sekretariat@zysk.com.pl, tel. 61 853 27 51
Recenzje książki Znak Kukułki (10)
  1. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    3/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Agnieszka L. w dniu 2019-09-19
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    1 z 1 osób uznało recenzję za przydatną

    "To co prawdziwe, może mieć różne ubranie, ale w środku, kiedy się temu przyjrzysz, zawsze wygląda tak samo."

    Szczerze to w sumie nie wiem jak odnieść się do tej powieści. Ja chyba jej nie zrozumiałam. Nie mam pojęcia co tu się wydarzyło i jaka była puenta. Wiem jedno - bardzo podobało mi się nawiązanie do jednej z najpiękniejszych, a zarazem mojej ulubionej baśni z dzieciństwa, czyli "Czerwonego Kapturka". Dość sporo było sytuacji, które się do niej odnosiły. Poza tym troszkę ciężko mi się to czytało. Odkładałam ją bardzo często i niekoniecznie chciało mi się do niej wracać. Co tu dużo mówi - ta książka niestety nie była dla mnie. Pogubiłam się w niej i nie mogłam się wbić w cały rytm historii. Szkoda. :(

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  2. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    5/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Jolanta B. w dniu 2019-05-28
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    1 z 1 osób uznało recenzję za przydatną

    Czy w dzieciństwie zdarzało Wam się lunatykować? Pamiętam, że moja starsza siostra chodziła w nocy. W książce pozornie niezwiązane ze sobą postacie łączy właśnie problem zaburzeń snu, powodujący trudności w odróżnieniu tego co rzeczywiste od omamów sennych. Tylko co tu jest realne? Czy te dziwne powtarzające się sny to jedynie fikcja, czy może wspomnienia zepchnięte w otchłań podświadomości?

    Alina jest adoptowanym dzieckiem. Znaleziona na skraju lasu w wieku 8 lat, nie wiedziała kim jest i nikt jej nie szukał. Na łożu śmierci, przybrany ojciec Mateusz, przekazuje jej teczkę z informacjami, które mogą doprowadzić ją do prawdy o własnym pochodzeniu.

    Co mają z tym wspólnego dziwne zaginięcia dzieci na przestrzeni 100 lat, które wracają z dziwnym znakiem na ciele, zwanym znakiem kukułki? Czy symbol ten ma dzieci piętnować, czy może chronić?

    To książka nieoczywista, dziwna i niepokojąca. Bohaterowie funkcjonują na pograniczu jawy i snu. Są bardziej wrażliwi, widzą i odczuwają więcej niż ludzie wokół nich.

    Autorka stopniowo dawkując informacje dotyczące historii Aliny i Marii, opowiadającej o dziewczynce-wilku, pozwala połączyć poszczególne elementy w całość. Początkowo oderwane od siebie opowieści zaczynają znajdować wspólny rytm i powiązania pomiędzy bohaterami są coraz widoczniejsze.

    Kiedy się kończy jawa, a zaczyna sen? Czy nasze wspomnienia są prawdziwe, czy zniekształcone przez miniony czas, przekłamane jak plotka powtarzana z ust do ust? Ludzki umysł był i pewnie jeszcze długo pozostanie niespodzianką, nie dając się ogarnąć - no właśnie - ludzkim umysłem.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  3. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    5/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Joanna M. w dniu 2020-01-10
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    "Dawno, dawno temu... - szepce ktoś cicho - znaleziono mnie na skraju lasu. Nikt nie wiedział, skąd się tam wzięłam. Nikt nie wiedział, czym jestem"[1]

    Powyższe słowa to początek książki "Znak kukułki"autorstwa Anny Bichalskiej. Zaczyna się trochę jak baśń. Zwrot "Dawno, dawno temu..." kojarzy mi się z dzieciństwem i beztroską. Nagle pojawia się bardzo niepokojące słowo "czym". No właśnie,czym jest główna bohaterka i czym jest książka, o której chcę wam dziś opowiedzieć.

    Fabuła i narracja

    Alina, kiedy była mała, została odnaleziona na skraju lasu. Policji nie udało się ustalić co się wydarzyło, a kobieta nie pamięta kompletnie nic sprzed tego zdarzenia. Może nie do końca nic. Od czasu do czasu nawiedzają ją dziwne sny i przeczucia. Nie potrafi ich jednak uporządkować i złapać nici łączącej ją z przeszłością. Jej przybrany ojciec poszukuje wskazówek na temat tego co mogło się wydarzyć. Natrafia na więcej tajemniczych zniknięć dzieci. Czy zgromadzone przez niego materiały pomogą kobiecie odnaleźć swoje ja?

    Opowieść Aliny jest pretekstem do poznania bardziej skomplikowanej historii. Tak naprawdę, w "Znaku kukułki", mamy kilka narratorek – wspomniana już Alina, mała dziewczynka Mysza, tajemnicza Zjawa oraz Maria, międzywojenna pisarka. Każda z nich opowiada, o tym co się wydarzyło, ze swojej perspektywy i w charakterystyczny dla siebie sposób.

    Pomimo czterech narratorek udało się Annie Bichalskiej zachować porządek i przejrzystość w kompozycji. Tytuły rozdziałów to imiona poszczególnych osób. Nie ma więc obawy, że pogubimy się podczas czytania.

    Gatunek

    "Zawsze umiałam posegregować opowieści, które pisałam, jak rzeczy w szufladzie, ale tej nie mogę umieścić w żadnej przegródce. Nie pasuje do żadnej z nich, a jednocześnie pasuje do każdej po trochu. Jest gdzieś pomiędzy, jak to miejsce, jak ta chata, w której ją zapisuje na maszynie z przeszłości, podarowanej przez ducha mojej matki."[2]

    Sięgając po "Znak kukułki" myślałam, że dostanę pełnokrwisty thriller. Moje zaskoczenie było ogromne. Anna Bichalska stworzyła coś pomiędzy kryminałem, literaturą grozy i fantasy. Mamy tajemnicę, którą staramy się rozwiązać razem z główną bohaterką. Rozwiązanie nie kryje się jednak w notatkach, kartotekach czy innych tradycyjnych źródłach. Nasze dochodzenie opiera się na snach, baśniach i bardzo mglistych wspomnieniach. W powieści występuje wiele fantastycznych miejsc i postaci. Rożne rodzaje duchów i stworzeń, różne czasy i światy. Całość okraszona jest bardzo mroczną atmosferą.

    Mi osobiście "Znak kukułki" bardzo się podobał, ale przyznaję, że była to bardzo mozolna lektura. Jest to książka, którą czyta się powoli cały czas zastanawiając się o co właściwie chodzi. Były elementy ciężkie w czytaniu jak np. szczegółowo opisane sny Anieli, kiedy akcja stała w miejscu. Były też fragmenty, które pochłaniałam jednych tchem np. opowieści o losach Pani Marii. Kiedy opowiadałam koleżance o tej książce, zadała mi pytanie, czy na końcu wszystko się wyjaśnia. Z jednej strony tak. Dowiadujemy się co przydarzyło się Alinie. Z drugiej strony autorka wiele kwestii pozostawia otwartych. Czytelnik może sam sobie je zinterpretować i wybrać najbliższe jemu rozwiązanie.

    "Znak kukułki" może się podobać lub nie, ale nie sposób zaprzeczyć, że Anna Bichalska stworzyła książkę oryginalną. Jest to powieść dla czytelnika szukającego czegoś niebanalnego, czegoś co wymyka się wszelkim ramom. Ja kilka książek w życiu przeczytałam, ale nie przychodzi mi do głowy nic z czym mogłabym tą powieść porównać.

    [1]Anna Bichalska, Znak Kukułki, Wydawnictwo Zysk i s-ka, Poznań 2019, s. 9.

    [2]Tamże, s. 267.

    [Recenzja była wcześniej publikowana na innym portalu czytelniczym/stronie księgarni internetowej/blogu.]

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  4. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    4/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Jolanta Ł. w dniu 2019-09-07
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    "Znak Kukułki" nie należy do tych łatwych do czytania,ponieważ niełatwo ją również zakwalifikować go danego gatunku literackiego.Jest to bowiem historia z gatunku grozy,fantastyki,powieścią psychologiczną,to opowieść magiczna ,choć nie ma w niej magii..To historia, gdzie marzenia i sny mieszają się z tym, co jest naprawdę. Sen miesza się z rzeczywistością, przenikając do niej i pokazując nam obrazy, które nie mogą być prawdziwe, ale są bardzo realne.

    Książka jest podzielona na krótkie rozdziały,gdzie każdy z nich opisuje innego bohatera.Tą najważniejszą jest Alina,która została znaleziona na skraju lasu i nikt nie wiedział kim jest. Charakterystyczną cechą był jedynie znak na policzku w kształcie jajka przeciętego na pół pionową kreską - Znak Kukułki.Drugą bohaterką jest Maria,która po śmierci rodziców mieszka w domu wuja,gdzie dzieją się dziwne rzeczy.Jest również Greta,która pojawia się znikąd i bardzo dużo wie,oraz Wilcza Dziewczynka - tajemnicza postać, która przewija się przez całą książkę. Do tego niesamowity klimat w postaci ciemnego lasu,gdzie wszystko jest szare i smutne nadaje książce "koloru".

    Co te postacie mają ze sobą wspólnego?Czym jest Chata Pomiędzy i Skraj Świata i kim jest Rudolfina? Na te pytania znajdziemy odpowiedź po lekturze książki.

    To książka,którą czyta się z zapartym tchem ,gdzie autorka doskonale połączyła zwykłą szarą codzienność ze zjawiskami fantastycznymi, często przekraczającymi naszą wyobraźnię. Zazdroszczę autorce,że potrafiła tak wysoko wznieść się ponad to co znane i uciec do innego świata. Jej fantazja nie zna żadnych granic.

    Jest to na pewno książka,zupełnie inna które lubię czytać i po które sięgam, ale jest to historia, która niezwykle mi się podobała.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  5. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    5/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Natalia Ś. w dniu 2019-08-04
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Powiem Wam szczerze, że choć opis tej książki mnie bardzo zainteresował, to bałam się trochę zacząć czytać. Miałam w głowie swoje poprzednie rozczarowania powieściami obyczajowymi, które miały okazać się strzałem w dziesiątkę, a wychodziło jak zwykle. Jednak ogromnie się cieszę, że w końcu sięgnęłam po tę pozycję, ponieważ Anna Bichalska napisała coś, co długo zostanie w mojej pamięci, bo jest tak dobre. No ale pozwólcie, że zacznę od początku.

    Główną bohaterką powieści jest właśnie Alina. Jest to kobieta o trochę specyficznym charakterze. Z jednej strony wydaje się wycofana i cicha, ale z tej drugiej bywa stanowcza i uparta w dążeniu do wyznaczonego celu. Z początku ta bohaterka była mi obojętna i nie wiedziałam za bardzo, co o niej myśleć. Dopiero po kilkunastu stronach udało mi się jako tako wyrobić sobie zdanie na jej temat. Nawet ją polubiłam, choć nie powiem, chwilami mnie przerażała.

    Pojawia się również Greta, czyli nowa tajemnicza współlokatorka Aliny. Ta dziewczyna z kolei jest taka dość szalona, wyluzowana, choć nikt nic o niej nie wie. Wydała mi się ona zdecydowanie bardziej barwną postacią niż główna bohaterka, chociaż Greta również potrafiła wzbudzić mój strach.

    Sama historia, którą przedstawiła tutaj autorka, jest po trosze niepokojąca, zachwycająca i wnosi senną atmosferę. Pojawia się tutaj rozbudowany wątek snów, które przedstawiają przeróżne sytuacje, osoby oraz świat, który tak różni się od tego prawdziwego. Bywało, że musiałam przerywać czytanie, ponieważ czułam ogromny niepokój przez to, co było tu napisane. Trzeba jednak przyznać, że sprawiło to, iż Znak kukułki tak bardzo mnie zachwycił.

    Anna Bichalska ciekawie wykreowała oraz przedstawiła bohaterów. Rozdziały zostały napisane z różnych perspektyw. Mogłabym nawet napisać, iż każdy z bohaterów przedstawił po swojemu poszczególne sytuacje. Mnie najbardziej zaciekawiły rozdziały pisane z perspektywy Marii. Teoretycznie nie miała ona zbyt dużo wspólnego z Aliną oraz jej życiem, jednak podczas lektury wyszły na jaw pewne kwiatki, które w jakiś sposób połączyły te dwie kobiety.

    Jest to książka, którą, choć czytało mi się chwilami ciężko, to jestem nią szczerze zafascynowana. Klimat powieści, który pozostał ze mną do dziś, wzbudzał mój strach, dziwne myśli i chwilami czułam się naprawdę, jakbym śniła na jawie. Nie wiem, jak autorce udało się wywołać taki efekt, ale to było coś cholernie fascynującego. Owszem, możecie powiedzieć teraz, że jestem zdrowo świrnięta, ale jako miłośniczka literatury grozy (której ostatnio nie czytałam wcale, a to wstyd), przyznaję, że czytanie tej pozycji to było świetne przeżycie.

    Tak, Znak kukułki to powieść obyczajowa, jednak ja odnalazłam w niej elementy grozy. Dlatego też czasem nie warto patrzeć na książki pod względem gatunku, ponieważ można znaleźć w niej coś zupełnie innego lub coś znacznie więcej.

    Moja przygoda z tą pozycją się niestety już zakończyła, jednak z przyjemnością sięgnę po pozostałe książki Anny Bichalskiej. Jeżeli szukacie ciekawej powieści obyczajowej, która kryje w sobie coś więcej, to zdecydowanie Znak kukułki będzie lekturą dla Was.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
Zobacz, dlaczego warto nam zaufać

taniaksiazka.pl

Doskonała komunikacja, perfekcyjne podejście do klienta, realizacja szybka i całkowicie zgodna z zamówieniem, do tego dobra cena, czyli całość na piątkę.

Anyszka

Polecam, polecam, polecam! Świetny wybór, książki w doskonałej cenie i co najważniejsze błyskawiczna realizacja zamówienia - dodaję do moich ulubionych sklepów.

magdape

Bardzo miła obsługa, szybko reagują na wiadomości pisane. Szybko rozwiązują problem i tłumaczą sytuację, oraz bardzo jasno i konkretnie piszą mail o każdej zmianie w zamówieniach.

Lenka

Kolejny raz robię zakupy w sklepie i jest super szybko, tanio i wygodnie. Aż żałuję, że nie mają innych propozycji, które mnie interesują. Gorąco polecam.

Beata

Transakcja przebiegła szybko i sprawnie. Książki super i wszystko porządnie zapakowane. Nie jest to na pewno moja ostatnia styczność ze sklepem. Polecam.

Agnieszka

Sklep godny polecenia, szybko zrealizował zamówienie. Dodatkowo otrzymałam rabat. Bardzo korzystna cena zamówionych książek. Łącznie z przesyłką wyszło taniej niż w księgarni stacj...

Zosia

Bardzo sprawnie zrealizowane zamówienie. Pomimo, że podano mi późniejszy termin dostarczenia przesyłki otrzymałam ją kilka dni wcześniej. Sklep cechuje solidność i profesjonalizm. ...

Joanna

Sklep bardzo fajny, pomocny i szybki. Realizacja zamówienia trwała kilka dni. Zamówienie doskonale zapakowane i nienaruszone.

Frau Sonne

Jestem zadowolona ze sklepu i przeprowadzonej transakcji. Duży wybór książek, dostawa zgodnie z podaną przez sprzedawcę datą, bardzo porządnie zapakowana. Polecam.

agnes352

Polecam sklep z czystym sumieniem. Kontakt bardzo dobry, ceny rewelacyjne, wybór książek ogromny. Na pewno wkrótce znów złożę zamówienie.

natka2817

Rewelacja!!! Zamówienie otrzymałam 5 dni od złożenia zamówienia, a mieszkam w Wielkiej Brytanii.

Adrianna

Pierwszy raz kupowałam książki przez internet i się nie rozczarowałam. Książki przyszły w oczekiwanym terminie, były dobrze zabezpieczone. Na pewno skorzystam jeszcze nie jeden raz...

Paula