Zliczyć cuda

Książka
35,77 zł
eBook
38,23 zł
Audiobook
41,69 zł
od 39,40 zł

Informacje szczegółowe Pokaż wszystkie

Format: 13.5 x 20.5 cm
Wydawnictwo: Albatros
Oprawa: Miękka
Rok wydania: 2024
Ilość stron: 416
Opis

Żołnierz, lekarka i starzec. Nad ich losami ciążą traumy z przeszłości, które nie pozwalają na to, by doświadczyli choć odrobiny szczęścia. Czy pojawienie się legendarnego stworzenia wszystko zmieni?

"Zliczyć cuda" to pełna emocji powieść mistrza romansów. Czytelnicy za jej sprawą poznają zawiłe historie trójki bohaterów. Choć różni ich tak wiele, w pewnym momencie złączą swe drogi życiowe. Co z tego wyniknie?

Tanner Hughes poświęcił się w pełni służbie w żandarmerii wojskowej. Robił wszystko, by nie dopuścić do głosu bolesnych wspomnień i uczuć. Na prośbę umierającej babci, zdecydował się podjąć radykalne kroki, które odmienią jego życie.

Mężczyzna wyjechał do Karoliny Północnej, by odszukać ojca, którego do tej pory nie było dane mu poznać. Spotkał tam Kaitlyn Cooper - lekarkę i samotną matkę dwójki dzieci. Od razu zrodziła się między nimi wyjątkowa więź.

W tej opowieści pojawia się również ponad osiemdziesięcioletni Jasper. Staruszek nieustannie rozpamiętuje tragiczny wypadek sprzed lat. Za najważniejszy cel życia postawił sobie ochronienie białego jelenia przed śmiercią z rąk kłusowników. Czy da się "Zliczyć cuda", którymi wkrótce obdarzy ich los?


O książce

Malownicza sceneria Karoliny Północnej, wątek romantyczny i zaskakujące, słodko-gorzkie zakończenie. Powieść ogromnie poruszająca, a jednocześnie podnosząca na duchu. Literacka podróż pełna niezwykłych przygód i skrajnych emocji.

„Shelf Awareness“


O autorze

Nicolas Sparks jest znanym amerykańskim pisarzem specjalizującym się w literaturze obyczajowej. Spod jego pióra wyszły bestsellerowe powieści "List w butelce", "Pamiętnik" czy "Noce w Rodanthe".

Szukasz więcej propozycji? Zobacz nasze tytuły z kategorii obyczajowa

Jakie emocje dominują w powieści "Zliczyć cuda"?

"Zliczyć cuda" to głęboko poruszająca saga rodzinna skupiona na lojalności, przebaczeniu oraz poszukiwaniu własnej tożsamości. Autorka kreśli wielowymiarowe portrety psychologiczne czterech sióstr, których więzi zostają wystawione na ciężką próbę przez wiele lat. Lektura wywołuje silne wzruszenie, skłaniając czytelnika do refleksji nad siłą rodzinnych traum i możliwością uzdrowienia trudnych relacji. To proza nasycona melancholią, która jednocześnie niesie nadzieję na odnalezienie wewnętrznego spokoju po życiowych burzach.

Dla kogo ta książka może okazać się zbyt wymagająca lub nużąca?

Książka ta nie jest odpowiednim wyborem dla osób poszukujących szybkiej akcji, sensacyjnych zwrotów wydarzeń lub lekkiej, wakacyjnej lektury. Narracja koncentruje się na powolnym zgłębianiu psychiki bohaterów i ich wewnętrznych dramatach, co wymaga od czytelnika cierpliwości oraz empatii. Tematyka depresji, porzucenia i trudnej żałoby może być zbyt przytłaczająca dla odbiorców unikających literatury o wysokim ciężarze emocjonalnym. To pozycja skierowana do miłośników prozy kontemplacyjnej, którzy cenią głębię psychologiczną ponad dynamikę fabuły.

Czy styl autorki przypomina klasyczne sagi rodzinne?

Tak, Ann Napolitano nawiązuje do tradycji klasycznych sag rodzinnych, czerpiąc wyraźną inspirację z kultowej powieści "Małe kobietki". Autorka w nowoczesny sposób interpretuje archetypy siostrzanych więzi, osadzając je w realiach współczesnego Chicago. Czytelnik odnajdzie tu znany z klasyki motyw wspólnego dorastania i ścierania się różnych osobowości w obrębie jednej komórki społecznej. Całość napisana jest eleganckim, niemal poetyckim językiem, który nadaje historii ponadczasowy charakter i literacki sznyt.

Na ile skomplikowana jest struktura czasowa tej opowieści?

Struktura narracyjna jest przejrzysta i linearna, choć obejmuje kilkadziesiąt lat z życia rodziny Padavano oraz Williama Watersa. Autorka płynnie przeprowadza czytelnika przez kolejne dekady, od lat 60. XX wieku aż po czasy współczesne. Dzięki takiemu zabiegowi obserwujemy, jak błędy młodości i głęboko skrywane tajemnice rzutują na losy kolejnych pokoleń i ich wzajemne postrzeganie. Brak chaotycznych retrospekcji sprawia, że śledzenie tej wielowątkowej historii jest intuicyjne oraz pozwala w pełni zżyć się z bohaterami.

Jakie główne motywy porusza ta historia poza relacjami siostrzanymi?

Poza relacjami siostrzanymi, kluczowym wątkiem powieści jest poszukiwanie akceptacji i walka z dziedziczoną traumą. Historia analizuje wpływ pasji sportowej, w tym przypadku koszykówki, na kształtowanie charakteru i ucieczkę przed bolesną rzeczywistością. Ważnym elementem jest również motyw literatury i poezji jako narzędzi pomagających zrozumieć otaczający świat. Książka udowadnia, że prawdziwa rodzina to nie tylko więzy krwi, ale przede wszystkim ludzie, którzy wybierają nas każdego dnia.

Szczegóły
  • Autor: Nicholas Sparks
  • Wydawnictwo Albatros
  • Oprawa: Miękka
  • Rok wydania: 2024
  • Ilość stron: 416
  • Format: 13.5 x 20.5 cm
  • Stan: nowy, pełnowartościowy produkt
  • Model: 9788383613826
  • Język: polski
  • Oryginalny tytuł: Counting miracles
  • Tłumacz: Słysz Magdalena
  • Nr wydania: 1
  • ISBN: 9788383613826
  • EAN: 9788383613826
  • Wymiary: 135 x 200 x 30 mm
  • Dane producenta: Wydawnictwo Albatros Sp. z o.o., Hlonda 2a/25, 02-972 Warszawa, Polska, kontakt@wydawnictwoalbatros.com, tel. +48222512272
Recenzje książki Zliczyć cuda (10)
  1. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    5/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Małgorzata S. w dniu 2024-12-10
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    1 z 1 osób uznało recenzję za przydatną

    💙 „𝓩𝓵𝓲𝓬𝔃𝔂𝓬́ 𝓬𝓾𝓭𝓪” 𝓝𝓲𝓬𝓱𝓸𝓵𝓪𝓼 𝓢𝓹𝓪𝓻𝓴𝓼

     Czy przypadkowe spotkanie może odmienić nasze życie? Czy miłość potrafi uleczyć nawet najgłębsze rany? 

    ▪𝗥𝗘𝗖𝗘𝗡𝗭𝗝𝗔 ▪

    Fanką twórczości Nicholasa Sparksa zdecydowanie mogłabym się nazwać. Każdy, kto choć raz czytał jego książkę, wie jakimi schematami się zazwyczaj posługuje, więc Sparksa albo się kocha, albo nienawidzi. W moim przypadku było tak, że gdy tylko zobaczyłam zapowiedzi na listopad i odkryłam, że jedną z premier będzie nowa książka Sparksa, bardzo, ale to bardzo się ucieszyłam i z niecierpliwością odliczałam dni do premiery.

    Nie będę już zagłębiać się w fabułę, odkryjcie ją sami. Na własną rękę poznajcie historie Kaitlyn i Tannera - i pokochajcie ją tak jak ja. Nicholas Sparks już od wstępu książki kupił mnie na całego i wiedziałam, że im dalej, tym będzie lepiej. Nie zawiodłam się tym razem, pokochałam bohaterów, jakich stworzył autor i z całych sił im kibicowałam.

    Autor ogromną wagę kładzie na szczegóły. Nawet najbardziej prozaicznej czynności poświęca zbyt dużo uwagi. Oczywiste aspekty, często przeciąga na kilkadziesiąt stron, a normalnie można je zmieścić w kilku słowach i każdy będzie wiedział o co chodzi. Przeczytałam wszystkie książki Sparksa, wiem czego mogę się po nim spodziewać, zdaje sobie sprawę, że w każdej swojej powieści autor tak przeciąga niektóre przemyślenia, czy poczynania bohaterów, jednak mnie to ani trochę nie przeszkadza. Od książek tego autora zawsze odczuwam taki spokój.

    Bardzo cenię sobie twórczość autora i jestem jego największą fanką. Przeczytałam dotychczas wszystkie jego książki. Ciągle słyszę, że Sparks pisze swoje książki jednym schematem. Jest miłość, tragedia, płacz i radość. Jak dla mnie nie było jeszcze takiej, która by mi się nie podobała, a to już coś. 

    „Zliczyć cuda” to idealna lektura na długie, zimowe wieczory. Opowieść o miłości, przyjaźni, rodzinie a przede wszystkim o cudach, które mogą się zdarzyć w najmniej spodziewanym momencie. Zdecydowanie idealna pozycja dla fanów romansów i oczywiście twórczości Sparksa. Ja jestem oczarowana książka i  Was zachęcam do zapoznania się z twórczością Nicholasa. Miło spędziłam przy niej czas, choć chyba po raz pierwszy nie polały się łzy. Lekki język i ciekawa fabuła książki zachęca czytelnika do czytania.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  2. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    4/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Patrycja K. w dniu 2025-01-27
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Babcia Tannera na łożu śmierci wyznaje mu rodzinną tajemnicę. Wojskowy wyrusza do Karoliny Północnej, by odnaleźć swojego ojca, którego nigdy nie poznał. W miasteczku spotyka Kaitlyn, samotną matkę i lekarkę, która odkrywa w nim dotąd nieznane emocje.

    Jasper żyjąc z dnia na dzień, wraca wciąż wspomnieniami do tragicznych wydarzeń, które miały miejsce kilkadziesiąt lat wcześniej. Gdy w pobliskim lesie pojawia się legendarne stworzenie, zrobi wszystko, aby tylko uchronić go przed kłusownikami.

    Sparks pisze piękne powieści romantyczne, które niosą ze sobą przesłania i poruszają nawet najtwardsze serca. Nic więc dziwnego, że ma wielkie grono fanów, a niektóre jego romanse doczekały się także ekranizacji. "Zliczyć cuda" sprawiły, że zaczęłam w nie wierzyć. Świat dla niektórych jest okrutny, ale ma w sobie także coś pięknego, niesamowitego. Życie zaskakuje nas na każdym kroku i już niejednokrotnie udowodniło, że nic nie dzieje się bez powodu, wszystko jest po coś. Tanner szybko się przekonał, że jego spotkanie z Kaitlyn tak naprawdę nie było przypadkowe. Dwoje tak różnych ludzi, których połączyło coś wyjątkowego i niesamowitego. Tanner jako żandarm wojskowy przywykł do twardych realiów życiowych, był silny psychicznie, jednak nie emocjonalnie. Przez całe życie uciekał od uczuć i nigdzie nie potrafił usiedzieć na stałe.

    Kaitlyn kilka lat temu rozstała się z mężem, samotnie wychowuje dwójkę dzieci i już dawno zapomniała jak to jest zakochać się w mężczyźnie.

    Jasper jest samotnym starcem, którego spotkała rodzinna tragedia i do dziś nie jest w stanie się z nią pogodzić. Nie sądziłam, że nasza trójka ma ze sobą tak wiele wspólnego. Autor połączył ich w najmniej spodziewanym momencie poruszając mnie dogłębnie.

    Sparks napisał niezwykle dojrzałą historię pełną tajemnic, strat oraz bólu. Dał nadzieję na lepsze jutro i pokazał, że cuda naprawdę istnieją i warto w nie wierzyć. Tu jest ich naprawdę wiele.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  3. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    5/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Natalia Ś. w dniu 2025-01-07
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Nicholas Sparks to bez wątpienia jeden z popularniejszych autorów romansów. Jego książki cieszą się uznaniem wielu czytelników, w bibliotece stale znikają z półek, a ja... miałam przyjemność poznać jego najnowszą powieść. Czy tytuł Zliczyć cuda okazał się równie dobry, co przykładowo moja ukochana Ostatnia piosenka? No cóż, na to pytanie postaram się odpowiedzieć poniżej.

    Tanner od zawsze ucieka od wszelkich zobowiązań. Jest byłym żołnierzem i obiecał babci, że postara się odnaleźć swoje miejsce na ziemi. Wyrusza więc w podróż do Karoliny Północnej, by odnaleźć ojca, którego nigdy nie znał. W niewielkim miasteczku poznaje Kaitlyn, samotnie wychowującą dwójkę dzieci lekarkę, cieszącą się licznymi sukcesami. Kobieta przeszła bolesny rozwód, a teraz stara się trzymać wysoko głowę i śmiało iść przez życie. Od pierwszego spotkania rodzi się między nimi jakieś przyciąganie, która zdecydowanie nie jest przypadkowa... Wkrótce na ich drodze staje Jasper, kolejna samotna i zraniona dusza. Czy ta trójka będzie mogła liczyć na siebie w trudnej chwili? Czy to możliwe, że cuda się zdarzają?

    No co ja mogę napisać? Kolejne spotkanie z autorem wielu, wielu świetnych romantycznych powieści, które cieszą się uznaniem. Sama miałam przyjemność poznać kilka z nich i zdecydowaną większość pokochałam. Dlatego też zaczynając lekturę tej pozycji, miałam pewne nadzieje i oczekiwania. No dobra, bez owijania w bawełnę — liczyłam na zachwyt, po prostu.

    Moją sympatię wzbudziła główna bohaterka powieści, czyli Kaitlyn. Jest to kobieta, która przeszła w swoim życiu wiele i szczerze? Podziwiam ją, po prostu. Przeżyła ciężki rozwód, sama wychowuje dwójkę dzieciaków, co wychodzi jej raz lepiej, raz gorzej, ale wciąż — stara się być najlepszą mamą, jak tylko potrafi, a przy okazji spełnia się w życiu zawodowym. Być może jest to postać odrobinę wyidealizowana, ale patrząc na to, że jest to romans i takiej książki właśnie teraz potrzebowałam — nie potrafię postawić tego w minusach.

    Tanner to z kolei bohater, z którym miałam pewien problem. Z jednej strony wywołał on moje zainteresowanie i nawet cień sympatii, z drugiej jednak... zabrakło mi w nim czegoś bardziej realnego. Nie wiem, czy brzmi to tak dobrze, jak w mojej głowie, ale podczas lektury powieści miałam wrażenie, że Tanner jest tylko i wyłącznie postacią na papierze – ma pewne cechy charakteru, ale żadna z nich nie sprawiła, że polubiłabym go tak bardzo, jak Kaitlyn, czy też spojrzałabym na niego jak na twór bardziej trójwymiarowy. No cóż, nie da się mieć wszystkiego.

    W swojej najnowszej powieści autor postanowił wpleść motyw typowo rodzinny – nie tylko radzenia sobie z problemami rodzinnymi, ale i poszukiwanie własnego pochodzenia i wszelkich informacji o nim. Przyznać muszę, że taka tematyka raczej nie leży w gronie moich ulubionych, aczkolwiek w tej książce zostało to ukazane naprawdę dobrze i ciekawie.

    Nicholas Sparks ma dobre pióro, co zresztą zdążył mi już udowodnić kilka razy. Cieszę się, że mogłam sięgnąć po ten tytuł i że poniekąd wróciłam do twórczości autora, ponieważ tego typu romanse są fenomenalnym odpoczynkiem dla mojej głowy. Dodam również, że sama lektura książki zajęła mi blisko pięciu godzin, z kilkoma przerwami — dużo? Mało? No cóż, oceńcie sami.

    Zliczyć cuda to pozycja, która faktycznie przywołuje na myśl cuda i sprawia, że człowiek patrzy na różne, nawet te najmniej prawdopodobne sytuacje odrobinę życzliwszym okiem. Czy cuda istnieją naprawdę? Trzeba przekonać się samemu.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  4. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    4/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Justyna J. w dniu 2024-12-30
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Tym razem wkraczamy świat Kaithlyn, samotnej matki wychowującej dwójkę dzieci. Kiedy jej nastoletnia córka uszkadza na parkingu auto jakiegoś mężczyzny, kobieta nie spodziewa się dokąd ta nowa znajomość ją zaprowadzi. Tanner na chłodno odstawia auto do warsztatu, ale nie może zapomnieć o matce dziewczyny. Co z tym wszystkim ma wspólnego starszy, okaleczony po pożarze Jasper?

    To bardzo przyjemna lektura, idealna do odpoczynku po ciężkim dniu. Autor przedstawia jednocześnie dwie historie, które ostatecznie łączą się ze sobą. Jednej z nich znajdziecie przyciąganie, zainteresowanie i cudownie rozwijające się uczucie i przywiązanie. W drugiej natomiast skutki potężnie przytłaczającej straty, ciążącej na sercu bohatera oraz na dalszych jego losach.

    Nie będzie lekko i łatwo, to nie jest cukierkowy świat, ale autor przecież właśnie z takich opowieści słynie.

    Muszę przyznać, że bardzo szybko przywiązałam się do bardzo dobrze wykreowanych postaci i będzie mi ciężko się z nimi pożegnać. Miłość, strata, rozstanie, ból i kalectwo. Tematy trudne, ale życiowe.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  5. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    4/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Ewa R. w dniu 2024-12-22
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Na prośbę umierającej babci, Tanner wyrusza do Asheboro w poszukiwaniu swojego ojca. Zna tylko jego imię i nazwisko, więc szanse na jego odnalezienie są niewielkie. Po przybyciu do tego małego miasteczka jego drogi przecinają się z Kaitlyn, rozwódką z dwójką dzieci oraz poszukującym rzadkiego białego jelenia, staruszkiem Jasperem. Tanner jako były wojskowy nigdzie nie zagrzewa miejsca na dłużej, jednak Asheboro wyzwala w nim pragnienie, którego nie potrafi nazwać, ani zrozumieć. Czyżby Asheboro było jego przeznaczeniem? Jak splotą się losy tej trójki? Czy Tanner odnajdzie ojca?

    „Zliczyć cuda” to moje pierwsze spotkanie z osławionym na całym świecie Nicholasem Sparksem. Jego książki cieszą się wielką popularnością i po tej lekturze rozumiem dlaczego.

    Nicholas Sparks kreśli tę historię z ogromną wyobraźnią i wrażliwością. Tej książki nie nazwałabym romansidłem i nawet nie romansem. To historia o miłości, przeznaczeniu i tęsknocie za nieznanym. Jest bardzo otulająca, pełna smutku, ale też nadziei. Gdybym była książkowym płaczkiem, z pewnością uroniłabym łezkę.

    Najmocniej za serce chwyciła mnie tragiczna historia staruszka Jaspera. Jego historia boli, ale też ukazuje, że gdzieś w przyszłości zawsze jest jakieś światełko. To postać niesłychanie silna, mądra z potężnym przekazem i dla mnie najważniejsza w tej powieści. Romans Tannera i Kaitlyn są dla niej jedynie tłem, choć z niego też możemy wyciągnąć wiele mądrości. Na uwagę zasługują również dzieci Kaitlyn, Mitch i Casey, które nadają tej powieści rześkości.

    Tragedia, smutek, miłość, nadzieja i przeznaczenie. Tym właśnie stoi ta historia i gorąco polecam osobom, które lubią się przy lekturze wzruszyć, załkać, a później uśmiechnąć. Nieważne, że jest ckliwa, czy przewidywalna. Czyta się ją z wielką przyjemnością i ja jestem na TAK!

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
Zobacz, dlaczego warto nam zaufać

taniaksiazka.pl

Doskonała komunikacja, perfekcyjne podejście do klienta, realizacja szybka i całkowicie zgodna z zamówieniem, do tego dobra cena, czyli całość na piątkę.

Anyszka

Polecam, polecam, polecam! Świetny wybór, książki w doskonałej cenie i co najważniejsze błyskawiczna realizacja zamówienia - dodaję do moich ulubionych sklepów.

magdape

Bardzo miła obsługa, szybko reagują na wiadomości pisane. Szybko rozwiązują problem i tłumaczą sytuację, oraz bardzo jasno i konkretnie piszą mail o każdej zmianie w zamówieniach.

Lenka

Kolejny raz robię zakupy w sklepie i jest super szybko, tanio i wygodnie. Aż żałuję, że nie mają innych propozycji, które mnie interesują. Gorąco polecam.

Beata

Transakcja przebiegła szybko i sprawnie. Książki super i wszystko porządnie zapakowane. Nie jest to na pewno moja ostatnia styczność ze sklepem. Polecam.

Agnieszka

Sklep godny polecenia, szybko zrealizował zamówienie. Dodatkowo otrzymałam rabat. Bardzo korzystna cena zamówionych książek. Łącznie z przesyłką wyszło taniej niż w księgarni stacj...

Zosia

Bardzo sprawnie zrealizowane zamówienie. Pomimo, że podano mi późniejszy termin dostarczenia przesyłki otrzymałam ją kilka dni wcześniej. Sklep cechuje solidność i profesjonalizm. ...

Joanna

Sklep bardzo fajny, pomocny i szybki. Realizacja zamówienia trwała kilka dni. Zamówienie doskonale zapakowane i nienaruszone.

Frau Sonne

Jestem zadowolona ze sklepu i przeprowadzonej transakcji. Duży wybór książek, dostawa zgodnie z podaną przez sprzedawcę datą, bardzo porządnie zapakowana. Polecam.

agnes352

Polecam sklep z czystym sumieniem. Kontakt bardzo dobry, ceny rewelacyjne, wybór książek ogromny. Na pewno wkrótce znów złożę zamówienie.

natka2817

Rewelacja!!! Zamówienie otrzymałam 5 dni od złożenia zamówienia, a mieszkam w Wielkiej Brytanii.

Adrianna

Pierwszy raz kupowałam książki przez internet i się nie rozczarowałam. Książki przyszły w oczekiwanym terminie, były dobrze zabezpieczone. Na pewno skorzystam jeszcze nie jeden raz...

Paula