II wojnie światowej i holokaustowi poświęcono niezliczone książki, powieści i opracowania historyczne, a także filmy, spektakle teatralne i dzieła sztuki. Choć od klęski Niemiec i od wyzwolenia obozu w Auschwitz minęło już prawie osiemdziesiąt lat, statystyki nadal budzą grozę. Nazistowska machina zagłady pochłonęła 13 milionów ofiar. Lecz może właśnie przez ogrom tej liczby trudno nam sobie wyobrazić, że było to 13 milionów pojedynczych, osobistych tragedii, a dla każdego więźnia mordowanego w obozie zagłady ? morze strachu i cierpienia.
Odpowiedzialność za to spada nie tylko na Hitlera czy jego najbliższych współpracowników. Naziści stworzyli niezwykle skutecznie działający system selekcji, transportu więźniów, którzy byli bądź wykorzystywani do niewolniczej pracy, bądź też masowo zabijani. System ten to nie jakaś abstrakcja, lecz konkretni ludzie: dziesiątki tysięcy urzędników, funkcjonariuszy, wojskowych i cywilnych pracowników różnego szczebla. Tymczasem po wojnie zaledwie 7 tysięcy osób poniosło jakąkolwiek odpowiedzialność za współudział w zbrodni. Na dożywocie skazano zaledwie 182 z nich.
Zatem w większości przypadków było tak, że jakiś urzędnik czy funkcjonariusz aktywnie uczestniczył w systemowym mordowaniu Żydów, Polaków, Romów i innych więźniów obozów koncentracyjnych, a później wracał do normalnego życia: do rodziny, pracy, do obowiązków domowych i zwykłej codzienności. I już nikt specjalnie się nim nie interesował.
Po wielu latach dziennikarze Deutsche Welle, Interii i Wirtualnej Polski ruszają tropem zbrodniarzy, którzy nie ponieśli kary. Starają się dociec, jakie były ich powojenne losy. Czy kiedykolwiek mówili o swojej "służbie" w obozach zagłady? Czy przyznali się do tego swoim bliskim? Czy próbowali się w jakiś sposób usprawiedliwiać?
"Zbrodnia bez kary" to 26 reportaży i wywiadów, w których odziera się nieukaranych, nazistowskich zbrodniarzy z anonimowości. To jednak również wstrząsająca opowieść o ofiarach machiny śmierci: o ludziach, którzy w brutalny sposób zostali wyrwani z normalnego życia i którym życie odebrano.
Książka została wydana nakładem Wydawnictwa M w ramach serii "Obiektyw".
Jaki charakter mają teksty zawarte w książce "Zbrodnia bez kary"?
Książka "Zbrodnia bez kary" to zbiór dwudziestu sześciu reportaży i wywiadów śledczych przygotowanych przez dziennikarzy. Teksty te są efektem wspólnej pracy redakcji Deutsche Welle, Interii oraz Wirtualnej Polski. Publikacja przybliża sylwetki konkretnych ofiar oraz tropi losy nazistowskich oprawców, którzy po wojnie uniknęli odpowiedzialności karnej. Całość została wydana w ramach serii "Obiektyw", co gwarantuje wysoki poziom merytoryczny i rzetelność przedstawionych historii.
Czy publikacja skupia się wyłącznie na statystykach dotyczących ofiar wojny?
Publikacja odchodzi od suchych liczb na rzecz przedstawienia indywidualnych losów konkretnych osób. Choć autorzy przywołują porażające statystyki dotyczące trzynastu milionów ofiar, ich głównym celem jest przywrócenie tożsamości i godności zamordowanym. Czytelnik poznaje historie ludzi wyrwanych z codzienności, co nadaje historycznym wydarzeniom bardzo osobisty i ludzki wymiar. Dzięki takiemu podejściu książka pozwala lepiej zrozumieć skalę tragedii poprzez pryzmat jednostkowych, tragicznych dramatów.
Czy wewnątrz książki znajdę materiały graficzne dokumentujące opisane zbrodnie?
Tak, reportażom towarzyszą autentyczne i często wstrząsające fotografie dokumentalne z okresu wojny oraz czasów powojennych. Zdjęcia przedstawiają zarówno ofiary w ostatnich chwilach życia, jak i roześmiane twarze nieukaranych zbrodniarzy żyjących w spokoju po 1945 roku. Materiał wizualny stanowi integralną część śledztwa dziennikarskiego, uwiarygadniając przedstawione w tekście historie. Fotografie te pomagają zestawić brutalną przeszłość z powojenną, urokliwą codziennością oprawców, co wzmacnia przekaz książki.
Na jakich materiałach opierali się autorzy przygotowujący to śledztwo dziennikarskie?
Autorzy dotarli do nieznanych wcześniej dokumentów, relacji rodzin oraz sąsiadów osób zamieszanych w nazistowskie zbrodnie. Dziennikarze śledczy ruszyli tropem oprawców, aby wyjaśnić mechanizmy, które pozwoliły tysiącom winnych uniknąć sprawiedliwych wyroków sądowych. Publikacja demaskuje anonimowość sprawców, pokazując ich powojenne życie w garniturach i z odznaczeniami. Dzięki rzetelnej pracy reporterskiej czytelnik otrzymuje wgląd w fakty, które przez wiele dekad pozostawały w ukryciu.
Dla kogo lektura tej książki może okazać się zbyt obciążająca?
Ze względu na drastyczne opisy zbrodni oraz brutalne szczegóły, książka nie jest odpowiednia dla osób bardzo wrażliwych. Autorzy nie unikają trudnych tematów, opisując między innymi bezczeszczenie ciał ofiar dla zysku czy skrajne okrucieństwo nazistowskich oprawców. Lektura wymaga dużej odporności emocjonalnej, ponieważ konfrontuje odbiorcę z najmroczniejszymi aspektami ludzkiej natury i brakiem sprawiedliwości. Osoby szukające lekkiej literatury historycznej powinny zdecydowanie wybrać pozycje o mniej drastycznym i brutalnym charakterze.