Autorem bogato ilustrowanego albumu "Zagłębie, którego nie ma" jest Tomasz Kostro, pochodzący z Chorzowa, a mieszkający w Sosnowcu dziennikarz i autor książek o tematyce regionalnej. Publikacja ma przybliżyć Czytelnikom historyczny pejzaż Zagłębia Dąbrowskiego.
Autor w swej książce ogranicza się do czterech największych miast Zagłębia, w ich dawnych granicach administracyjnych. Proponuje Czytelnikowi nieco nostalgiczny spacer po Czeladzi, Będzinie, Dąbrowie Górniczej i Sosnowcu. Opowiada o szybach wydobywczych, wielkich piecach i kominach, które niegdyś były częścią krajobrazu Zagłębia. Mówi o nieistniejących już drewnianych domkach w Czeladzi i Będzinie. Wspomina o czeladzkiej karczmie, która zniknęła z krajobrazu bardzo dawno temu, ale i o wiadukcie przy rondzie Ludwik w Sosnowcu, który wyburzony został całkiem niedawno, bo w 2016 roku.
Jak wspomina Tomasz Kostro we wstępie, nie wszystkie budowle i elementy dawnego krajobrazu znalazły swoje miejsce w publikacji. Stało się tak zarówno z uwagi na jej ograniczoną objętość, jak również z racji tego, że nie wszystkie zachowały się na wystarczająco wyraźnych fotografiach. Autor ma jednak nadzieję obudzić wspomnienia wśród starszych Czytelników, a młodszym uzmysłowić, jak bardzo przeobrażają się ich rodzinne strony.
Jeśli interesujesz się tematyką poruszoną w "Zagłębiu, którego nie ma", mogą Ci się również spodobać inne publikacje Tomasza Kostro: "Na początku był cynk?", "Od cynku do kremu czyli gawędy historyczne o pionierach, milionerach, ich fortunach i przygodach" czy "Spacer po TOKOWISKU. Wybór felietonów z lat 2007-2015", a także stworzony we współpracy z Anną Urgacz-Szczęsną album "Sosnowiec między wojnami".
"Zagłębie, którego nie ma" jest częścią cyklu wydawniczego "Miasto, którego nie ma". W serii tej ukazały się na przykład publikacje: "Toruń, którego nie ma" Katarzyny Kluczwajd czy "Kielce, których nie ma" Krzysztofa Myślińskiego.
Szukasz więcej propozycji? Zobacz nasze tytuły z kategorii literatura faktu lub z serii Miasto, którego nie ma
Jakie konkretne miasta zostały przedstawione w publikacji "Zagłębie, którego nie ma"?
Album koncentruje się na dokumentowaniu historycznego krajobrazu czterech kluczowych miast regionu: Sosnowca, Będzina, Czeladzi oraz Dąbrowy Górniczej. Autor prowadzi czytelnika przez miejsca, które na przestrzeni lat bezpowrotnie zniknęły z mapy tych miejscowości, takie jak dawne karczmy czy drewniana zabudowa mieszkalna. Fotografie ukazują obiekty w ich dawnych granicach administracyjnych, co pozwala na precyzyjne odtworzenie lokalnej tożsamości. Jest to cenna pozycja dla osób poszukujących konkretnych odniesień do urbanistyki Zagłębia Dąbrowskiego sprzed lat.
Czy książka "Zagłębie, którego nie ma" jest wydaniem dwujęzycznym?
Tak, publikacja została przygotowana w pełnej wersji polsko-angielskiej, co czyni ją przystępną dla odbiorców zagranicznych. Wszystkie opisy oraz teksty wprowadzające są przetłumaczone, co pozwala na promowanie historii regionu poza granicami kraju. Dzięki takiemu rozwiązaniu album idealnie nadaje się na prezent dla osób anglojęzycznych zainteresowanych dziedzictwem industrialnym Polski. Formuła ta ułatwia również zrozumienie kontekstu historycznego badaczom nieposługującym się językiem polskim.
Jakiego rodzaju obiekty można zobaczyć na fotografiach w tym albumie?
W albumie dominują zdjęcia przedstawiające nieistniejącą już architekturę przemysłową, obiekty użyteczności publicznej oraz dawną zabudowę drewnianą. Czytelnik odnajdzie tu fotografie szybów wydobywczych, wielkich pieców i kominów, które niegdyś definiowały panoramę zagłębiowskich miast. Publikacja dokumentuje także mniejsze elementy miejskiego krajobrazu, jak wiadukty czy lokalne karczmy, które uległy wyburzeniu. Zbiór ten stanowi unikalne świadectwo transformacji urbanistycznej, jakiej poddane zostało Zagłębie Dąbrowskie.
Dla kogo publikacja "Zagłębie, którego nie ma" może okazać się niewystarczająca?
Książka ta nie jest klasycznym przewodnikiem turystycznym i może rozczarować osoby szukające informacji o aktualnych atrakcjach regionu. Ponieważ skupia się ona wyłącznie na obiektach, które już nie istnieją, nie znajdziemy w niej map do nawigacji po współczesnych miastach. Publikacja ma charakter nostalgiczno-dokumentalny, więc nie zastąpi ona szczegółowego opracowania naukowego z zakresu historii gospodarczej. Odbiorcy oczekujący kolorowych, współczesnych zdjęć krajobrazowych powinni poszukać innej pozycji wydawniczej.
Jaki jest główny cel opowieści w książce "Zagłębie, którego nie ma"?
Publikacja ma charakter nostalgicznego spaceru, którego celem jest wzbudzenie wzruszenia i refleksji nad przemijaniem lokalnego dziedzictwa. Autor kładzie nacisk na emocjonalny związek mieszkańców z ich rodzinnymi stronami, przypominając miejsca znane starszym pokoleniom. Dla młodszych czytelników album pełni funkcję edukacyjną, uzmysławiając skalę zmian, jakie zaszły w ich najbliższym otoczeniu. Całość utrzymana jest w tonie sentymentalnym, co pozwala na głębokie zaangażowanie w odkrywanie historii miast Zagłębia.
