Uniesienie. Cykl Castle Rock

Autor:

Średnia: 3.8 Ilość ocen: 12
Wysyłka w:
72 godziny + czas dostawy
Seria
Rok wydania
2018
Wydawnictwo
Ilość stron
176
Inne wersje (1)
Książka, op. twarda
za 28,36 zł
Nasza cena: 22,65 zł 30,90 zł Taniej o: 27%

"Uniesienie" to książka mistrza horroru, Stephena Kinga, który ponownie zabiera Czytelnika do upiornego miasteczka Castle Rock. Co się musi stać, żeby zjednoczyć ludzi, których dzieli wszystko?

Witaj w Castle Rock i daj się wciągnąć w upiorną codzienność niezwykłego miasteczka!

Główny bohater, Scott Carey, to zwykły człowiek, który cierpi na niezwykłą przypadłość. Mężczyzna cały czas traci na wadze. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że mimo spadku kilogramów wygląda tak samo. Waga pokazuje coraz mniej, a Scott wcale się nie zmienia. Nic co zje, nic co na siebie włoży, nawet dodatkowe obciążenie w postaci hantli nie ma wpływu na wskaźnik wagi. To tak, jakby Scotta otaczał kokon nieważkości.

Mimo swojej przypadłości Scott czuje się wspaniale. Jakby przedziwne schorzenie miało moc wyzwalania tego, co w nim najlepsze. Jednak waga nie może spadać w nieskończoność. W końcu musi nadejść Godzina Zero. Być może nastąpi to szybciej, niż nasz bohater się spodziewa.
Jednak zanim to nastąpi…

Dowiedz się tego, jak zwykły człowiek wywoła rewolucję, która zjednoczy mieszkańców Castle Rock!

"Uniesienie" wchodzi w skład cyklu o upiornym miasteczku "Castle Rock", w którym ma miejsce kilka starszych powieści Stephena Kinga np.: "Sklepik z marzeniami" i "Cujo". Te i inne historie, które wyszły spod pióra mistrza gatunku, stały się inspiracją do stworzenia popularnego serialu "Castle Rock".

Stephen King urodził się w 1947 roku w Portland. Tworzy literaturę, która wpisuje się głównie w nurt grozy. Wiele z jego książek zyskało status klasyków gatunku np. "Lśnienie", "Miasteczko Salem", "Smętarz dla zwierzaków". Ponadto jest też pisarzem, którego książki są najczęściej przenoszone na małe i wielkie ekrany. Był najchętniej czytanym autorem w Polsce w 2017 roku.

 

Czytaj całość

Recenzje (12)
  1. Super Recenzent
    Ocena: 4/5
    Dodana przez w dniu 2018-11-25
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    2 z 2 osób uznało recenzję za przydatną

    Castle Rock, niewielkie, prowincjonalne, położone w stanie Maine miasteczko nie wydaje się być wymarzonym miejscem do życia. To tutaj siał postrach Cujo, działał sklep, w którym można było kupić wszystko, czego tylko człowiek zapragnie, a niektórym mieszkańcom udało się odkryć mroczną połowę swojej duszy. Stephenowi Kingowi niewątpliwie udało stworzyć się niezwykłe, wywołujące ciarki na plecach miejsce, które za sprawą jego ostatniej noweli "Uniesienie" otrzymało szansę na odkupienie swoich win.

    Mieszkający w Castle Rock Scott Carey odkrywa, że sporo stracił na wadze. Jednak problem polega na tym, że cały czas wygląda, jakby nic się nie zmieniło. Nieważne co na siebie włoży i czym wypcha kieszenie, waga wciąż pokazuje tyle samo, tak jak gdyby Scotta i wszystko czego dotknie otaczał kokon nieważkości. Scott mimo postępującej utraty wagi czuje się fantastycznie, dziwna przypadłość wyzwala w nim wszystko co najlepsze, pozwalając spojrzeć na to co dzieje się Castle Rock z innego punktu widzenia. Scotta ubywa, a ON podskórnie czuje, że zbliża się godzina zero, która będzie oznaczała jego koniec. Mężczyzna chce wykorzystać pozostały mu czas, by zostawić po sobie coś dobrego i trwałego.

    "Życie jest tym, co z niego zrobimy, a akceptacja jest kluczem do wszystkich naszych problemów."

    Stephen King napisał niewielką nowelę o zwykłym człowieku w niezwykłym stanie nieważkości, jednak tajemnicze zaburzenie, na które cierpi główny bohater powieści, dla autora stało się pretekstem do opowiedzenia historii o uprzedzeniach, akceptacji, przyjaźni i tolerancji.

    Mieszkańcy miasteczka Castle Rock są nieufni, ograniczeni, niechętni wszystkiemu co jest nowe i odmienne, co szczególnie widoczne jest, gdy do miasta wprowadza się małżeństwo lesbijek, które boryka się z kłopotami finansowymi, gdyż mieszkańcy ze względu na swoje uprzedzenia nie chcą odwiedzać prowadzonej przez kobiety restauracji. Scott Carey nie tylko unosi się nad ziemią, utrata wagi pozwala mu wzbić się ponad unoszącą się nad Castle Rock hipokryzję i zawiść. Próbuje wpłynąć na lokalną społeczność, pomóc jej pozbyć się negatywnych emocji, stać się lepszym dla innych ludzi i zjednoczyć ją. Tylko co takie "oczyszczenie" oznacza dla samego Scotta?

    "Uniesienie" w całej swojej lekkości to bardzo satysfakcjonująca opowieść, oferująca ciekawą historię, krytykę amerykańskiego społeczeństwa i pośrednio prezydentury Trumpa, jak i medytację nad tym, w jaki sposób nasze doświadczenia kształtują nas samych, jak istotna jest jedność, abyśmy mogli stać się lepszymi ludźmi, pozbawionymi uprzedzeń, wrogości i niechęci.

    Bardzo przyjemna, podnosząca na duchu lektura.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  2. Recenzentus NotPospolitus
    Ocena: 4/5
    Dodana przez w dniu 2018-11-24
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    1 z 1 osób uznało recenzję za przydatną

    Miasteczko Castle Rock Stephena Kinga

    ani trochę nie jest normalne
    ,

    chociaż na pierwszy rzut oka nie odbiega od normy.

    Chodzi o to drugie spojrzenie, którym je obdarzysz i

    zobaczysz więcej niż byś chciał.

    Scott Carey to duży facet, z dużym apetytem, domem i brzuchem. Rozwodnik, aktywnie spędzający czas, z szansą zbicia niemałego majątku dzięki nowemu, atrakcyjnemu zleceniu. Mieszka w Castle Rock. Chwilowo jego największym utrapieniem są dwa pieski sąsiadek załatwiające swoje nieczyste sprawy w jego ogródku na tyłach domu. Jest jeszcze kwestia utraty wagi. Scott mierzy ponad metr dziewięćdziesiąt wzrostu i tracąc parę kilo naprawdę cieszy się z tego faktu. Problem pojawia się, kiedy mężczyzna odkrywa, że nadprogramowych kilogramów wciąż ubywa, a waga szaleję pokazując taki sam wynik, mimo że Scott stoi na niej z hantlami w ręku. Dziwna anomalia wciąż się pogłębia, równocześnie z problemami z sąsiadkami. Kiedy waga osiąga jeszcze niższy wynik, mimo, że Scott wygląda tak samo, bohater odkrywa, ze czuję się rewelacyjnie, a życie nabiera wyraźniejszych kolorów. Wie, że to właśnie jego spotkało coś niezwykłego i postanawia korzystać z tych chwil "niewiarygodnej lekkości bytu".

    Historię Stephena Kinga przeczytałam w mniej niż godzinę. Nie wiem dlaczego, ale dla mnie przybrała nieco zdeformowany charakter przypowieści. Chyba przez te prawdy moralne jakie ze sobą niosła. Tak naprawdę nie wiem czy przygoda Scotta w jakiś sposób mnie poniosła, uniosła. Dziwny niedosyt pojawił się, kiedy w głowie wybrzmiewały ostatnie słowa autora. I czuję, że "Uniesienie " mogło zaoferować więcej, chociażby poświęcając większą uwagę dziwnej przypadłości głównego bohatera. Przecież Scott mógł stać się superbohaterem. Lecz King to King, więc historie wręcz pożarłam z ogromną żarłocznością bulimika nie pojawiającą się podczas innych 'niekingowych' lektur.

    Wielki napis na okładce " Wejdź do Castle Rock" sugeruję, że książek z akcją dziejącą się w tym właśnie miasteczku jest więcej. To przezabawne, ale nie miałam pojęcia, że tak właśnie jest! Przyszła więc pora odkurzyć np. "Cujo", " Mroczną połowę" czy " Pudełko z guzikami Gwendy" leżące ponad rok na półce i przeczytać.

    Odkryłam, że lubię miasteczko Kinga, w którym zło nigdy nie śpi i przybiera co rusz nową, nieprawdopodobną formę. Ciekawością są podobno wybrukowane schody do piekła, jednak jeśli mam mieć za przewodnika Kinga, który zaspokoi moją niecodzienną żądze przygód, pójdę za nim wszędzie. Piekło? A niech i tak będzie!

    https://atramentowypodroznik.blogspot.com/2018/11/uniesienie-stephen-king.html

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  3. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 4/5
    Dodana przez w dniu 2018-11-22
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    1 z 1 osób uznało recenzję za przydatną

    Chciałbyś schudnąć?

    Ile
    już diet odchudzających w swoim życiu wypróbowałeś? Czy którakolwiek z nich zakończyła się sukcesem? Jak bardzo jesteś sfrustrowany brakiem rezultatów? Proces odchudzania jest długotrwały i wymaga wiele wyrzeczeń, ale pomyśl, jak pięknie byłoby, gdyby istniała dieta, która pozwala jeść wszystko bez ograniczeń, a mimo to wiązałaby się z ubytkiem wagi? Jak wspaniale byłoby chudnąć systematycznie, każdego dnia, mimo braku większej aktywności fizycznej i przy jednoczesnym delektowaniu się wszystkimi smakołykami…

    Czy jednak takie chudnięcie rzeczywiście jest przysłowiowym darem niebios? I gdzie leży jego granica? Jak bardzo można schudnąć, by wciąż pozostać sobą, by przeżyć? Odpowiedź znajdziemy w mrocznej książce Stephena Kinga, która po raz kolejny przenosi nas do fikcyjnego miasteczka Castle Rock, położonego w Maine, w Stanach Zjednoczonych. Miejscowość ta pojawiła się po raz pierwszy w opowiadaniu „Martwa cisza” i od tej pory autor wyjątkowo lubi umieszczać tu swoich bohaterów, wystawiając ich zarówno na różne pokusy, jak i na ciosy. W opublikowanej nakładem wydawnictwa Albatros minipowieści, a właściwie nieco rozbudowanym opowiadaniu, pt. „Uniesienie” po raz kolejny możemy obserwować miasteczko w niekorzystnym świetle. A właściwie nie samo miasteczko, ale jego mieszkańców, jawiących się jako ograniczona społeczność o ciasnych poglądach. Potrzeba pewnego rodzaju przełomu, aby zmienić sposób myślenia zamieszkujących Castle Rock ludzi. Czy skutecznie?

    Poznajemy Scotta Carey`a, typowego małomiasteczkowego Amerykanina, rozwodnika z powiększająca się z roku na rok nadwagą. Pewnego dnia Scott orientuje się, że mimo utrzymania dotychczasowego sposobu odżywiania i ograniczonej aktywności fizycznej, zaczyna … chudnąć. Tyle tylko, że proces ten nie pociąga za sobą zmiany rozmiaru ubrań czy zmian w fizycznych rozmiarach. Scott po prostu traci na wadze i to aż pół kilograma dziennie, niezależnie od tego, ile pokarmu przyjmie, a także ile kilogramów ubrań i innych przedmiotów ma na sobie bądź trzyma w rękach. Zupełnie tak, jak gdyby był w stanie nieważkości, jakby ciężar ciała coraz bardziej znikał. Czy jednak proces ten ma jakieś granice? Czy pewnego dnia nadejdzie Godzina Zero, czyli ten dzień, kiedy waga zbliży się do zera, a ON po prostu … odfrunie?

    Mimo tej niewyjaśnionej zmiany wagi, Scott czuje się doskonale. Nie bacząc na zalecenia przyjaciela, doktora Boba Ellisa, mężczyzna nie chce poddać się badaniom lekarskim, jakby czując że to, co się z nim dzieje, wymyka się wszelkim prawom nauki i zdroworozsądkowemu pojmowaniu. Postanawia żyć pełnią życia do ostatnich chwil, a także zająć się naprawianiem tych błędów, które popełnił w przeszłości. Jednym z nich, jest zlekceważenie nowych mieszkanek miasteczka, Deirdre i Missy – lesbijskiego małżeństwa. Kobiety prowadzą klimatyczną restaurację Holy Frijolie, ale mimo znakomitego jedzenia i przytulnej atmosfery, nie mają zbyt wielu klientów. Mieszkańcy miasteczka nieprzychylnie patrzą na osoby o innej orientacji seksualnej, a fakt, że jedna z kobiet, była sportsmenka, jest kobietą mało spolegliwą, dumną i charakterną, wcale nie pomaga. Czy wobec negatywnego nastawienia mieszkańców miasteczka Scottowi uda się coś na tym polu zdziałać?

    Mimo iż trudno „Uniesieniem” się zachwycać – jednak wolę postrzegać Kinga jako twórcę horrorów – to bez wątpienia porusza ON w powieści wiele ważkich tematów. Mamy tu problem umierania i podejście do powolnego odchodzenia, które zwane jest tu tytułowym uniesieniem, mamy też kwestię społecznego ostracyzmu i zaściankowości, charakteryzującej szczególnie zamknięte społeczności. Mamy wreszcie niezwykły, nieco duszny klimat książki, który tylko King potrafi tak mistrzowsko wykreować!

    Justyna Gul

    Qultura słowa

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  4. Super Recenzent
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu 2018-11-20
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    1 z 1 osób uznało recenzję za przydatną

    Któż nie chciałby tracić na wadze bez najmniejszych wyrzeczeń? To byłaby prawdziwa dieta cud, pod warunkiem, że w pewnym, dla nas wygodnym momencie, spadek by się zatrzymał. A co jeśli będzie postępował aż do „Dnia Zero”?

    Bohaterem powieści jest Scott, niczym niewyróżniający się mieszkaniec niewielkiego miasteczka Castle Rock. Jest po rozwodzie, dobrze sobie radzi finansowo. I tu się kończy jego „zwyczajność”. Scott bowiem zaczyna tracić na wadze, nie zmieniając w żaden sposób swojej diety, aktywności fizycznej i ciesząc się dobrym zdrowiem. Jakby tego było mało, z wyglądu nadal pozostaje „nadwagowym” facetem w średnim wieku, a jego ciało zdaje się wymykać prawom fizyki. Wszystko bowiem co weźmie do rąk, czy na siebie założy, nie waży zupełnie nic.

    "Uniesienie" nie jest typową powieścią grozy, jak zazwyczaj u Kinga. Mamy tu niewytłumaczalne zjawisko, ale książka koncentruje się na innych aspektach - małomiasteczkowych uprzedzeniach, prawdziwej przyjaźni i godności człowieka w obliczu choroby i śmierci. Główny bohater nie skupia się na sobie, a na najbliższych mu ludziach, sąsiadkach, które ze względu na swoją orientację seksualną spotykają się z ostracyzmem i wrogością. Czy uda mu się przebić przez ich obronną postawę i wpłynąć na nastawienie mieszkańców?

    Książka zdecydowanie warta przeczytania i bardzo optymistycznie nastrajająca. Posiada w sobie to coś, co sprawia, że z banalnej na pozór i krótkiej historii, możemy wynieść znacznie więcej niż kilka przyjemnie spędzonych godzin.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  5. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 4/5
    Dodana przez w dniu 2018-11-14
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    1 z 1 osób uznało recenzję za przydatną

    Kiedy po raz pierwszy przeczytałem zapowiedź najnowszej powieści Stephena Kinga „Uniesienie”, odniosłem wrażenie, że jej opis jest bardzo podobny do innego dzieła tego autora - „Chudszego”. Niespecjalnie mnie to zachęciło, ponieważ uważam tę książkę za jedną z gorszych w dorobku Mistrza grozy. Na szczęście „Uniesienie” okazało się o wiele lepszą lekturą.

    Stephen King (pisze także pod pseudonimem Richard Bachman) urodził się 21 września 1947 w Portland. Jako dziecko był świadkiem nieszczęśliwego wypadku – jeden z jego przyjaciół został potrącony przez pociąg i zmarł. King zanim odniósł sukces jako pisarz pracował, jako nauczyciel języka angielskiego w szkole. W 1973 roku ogromny sukces literacki odniosła jego pierwsza powieść „Carrie”. Od tamtej pory jego książki rozeszły się w nakładzie przekraczającym 350 milionów egzemplarzy, co czyni go jednym z najbardziej poczytnych pisarzy na świecie. Jest wielokrotnym zdobywcą Nagród Brama Stokera i British Fantasy Award. W 1999 roku został potrącony przez samochód. Jego obrażenia – wielokrotne złamanie biodra, połamane żebra i uszkodzone płuco – unieruchomiły go w szpitalu na prawie trzy tygodnie. King przez ponad dziesięć lat miał problemy z alkoholem i narkotykami. Jego dwaj synowie – Owen King oraz Joe Hill – są również pisarzami.

    Scott Carey wciąż traci na wadze. Świetna wiadomość dla kogoś, kto zawsze miał lekki problem z otyłością! Tylko że ON wygląda wciąż tak samo. Nikt z jego otoczenia nie uwierzyłby, że waga, na którą codziennie wchodzi, za każdym razem pokazuje mniej kilogramów. Niezależnie od tego, ile Scott zje i co na siebie włoży. Nawet hantle, które w momencie ważenia trzyma w rękach, nie mają żadnego wpływu na jego wagę. Jak gdyby otaczał go kokon nieważkości. Scott podchodzi do całej sprawy ze stoickim spokojem, bo, o dziwo, czuje się wspaniale, jakby jego przedziwna przypadłość wyzwalała w nim wszystko co najlepsze. Nawet kiedy zdaje sobie sprawę, że tajemniczy proces przyśpiesza i Godzina Zero być może nadejdzie znacznie szybciej, niż przewidywał. Ale zanim to nastąpi…

    Pierwsze, co rzuca się w oczy po otwarciu książki, to niemal identyczna forma wydania jak w przypadku „Pudełka z guzikami Gwendy”. Spora czcionka, szerokie marginesy z ozdobnikami, kilka zupełnie czystych kartek, oraz całostronicowe ilustracje sprawiają, że w połączeniu z niedużą objętością, „Uniesienie” czyta się bardzo szybko. Na szczęście tym razem wydawnictwo nie popełniło błędu z ubiegłego roku i praktycznie wszystkie rysunki idealnie współgrają z treścią lektury.

    Niewielka ilość stron sprawia, że w książce jest bardzo mało miejsca na typowe dla Kinga wodolejstwo. Od pierwszej strony zostajemy wciągnięci w wir wydarzeń i do samego końca akcja toczy się w bardzo szybkim tempie. W jednej chwili śmiałem się w głos czytając genialną scenę, w której Scott próbuje pójść do skrzynki po pocztę, by zaledwie kilka stron dalej niemal uronić łzę czytając zakończenie. I właśnie ta wzruszająca końcówka, chociaż kompletnie absurdalna sprawiła, że po odłożeniu powieści na półkę zrobiło mi się smutno, ale zarazem w mojej głowie pojawiło się kilka przemyśleń. Najważniejszym z nich jest to, że powinniśmy cieszyć się każdym kolejnym dniem i że należy starać się robić jak najwięcej dobrego dla innych, nawet gdy są to osoby pozornie nie z naszej bajki. Król otwarcie zamanifestował w tej lekturze swoją sympatię do Partii Demokratycznej, ukazując w pozytywnym świetle związek homoseksualny a także po raz kolejny dał do zrozumienia, jak wielką niechęcią darzy obecnego prezydenta Stanów Zjednoczonych.

    „Scott o mało nie parsknął śmiechem, co byłoby fatalną – wręcz Trumpowską – dyplomacją.”

    „Uniesienie” to bardzo dobra książka, która niesie ze sobą bardzo mądre przesłanie. Chociaż przeczytanie tej powieści zajęło mi niecały wieczór, to w odróżnieniu od „Pudełka z guzikami Gwendy”, nie czułem niedosytu z powodu jej małej objętości. Zabrakło mi w niej jedynie odpowiedzi na moim zdaniem zasadnicze pytanie, co sprawiło, że główny bohater zaczął chudnąć? Do całej reszty nie mogę się przyczepić, dlatego polecam tę lekturę zarówno czytelnikom dopiero zaczynającym przygodę ze Stephenem Kingiem, jak i wielbicielom twórczości tego autora, którzy znajdą w niej kilka nawiązań do innych książek Króla.

    Opinia pochodzi z mojego bloga: www.oczytany.eu

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz

Pokaż pozostałe 7 recenzji

Szczegóły

Pokaż więcej

  • Autor: Stephen King
  • Wydawnictwo Albatros
  • Seria Castle Rock
  • Oprawa: Miękka
  • Rok wydania: 2018
  • Ilość stron: 176
  • Format: 14 x 20 cm
  • Stan: nowy, pełnowartościowy produkt
  • Model: 9788381254229
  • Język: polski
  • Oryginalny tytuł: Elevation
  • Tłumacz: Górska Danuta
  • ISBN: 9788381254229
  • EAN: 9788381254229
  • Wymiary: 14.5x20.5x1.5 cm
Zobacz, dlaczego warto nam zaufać

Doskonała komunikacja, perfekcyjne podejście do klienta, realizacja szybka i całkowicie zgodna z zamówieniem, do tego dobra cena, czyli całość na piątkę.

Anyszka

Polecam, polecam, polecam! Świetny wybór, książki w doskonałej cenie i co najważniejsze błyskawiczna realizacja zamówienia - dodaję do moich ulubionych sklepów.

magdape

Bardzo miła obsługa, szybko reagują na wiadomości pisane. Szybko rozwiązują problem i tłumaczą sytuację, oraz bardzo jasno i konkretnie piszą mail o każdej zmianie w zamówieniach.

Lenka

Kolejny raz robię zakupy w sklepie i jest super szybko, tanio i wygodnie. Aż żałuję, że nie mają innych propozycji, które mnie interesują. Gorąco polecam.

Beata

Transakcja przebiegła szybko i sprawnie. Książki super i wszystko porządnie zapakowane. Nie jest to na pewno moja ostatnia styczność ze sklepem. Polecam.

Agnieszka

Sklep godny polecenia, szybko zrealizował zamówienie. Dodatkowo otrzymałam rabat. Bardzo korzystna cena zamówionych książek. Łącznie z przesyłką wyszło taniej niż w księgarni stacj...

Zosia

Bardzo sprawnie zrealizowane zamówienie. Pomimo, że podano mi późniejszy termin dostarczenia przesyłki otrzymałam ją kilka dni wcześniej. Sklep cechuje solidność i profesjonalizm. ...

Joanna

Sklep bardzo fajny, pomocny i szybki. Realizacja zamówienia trwała kilka dni. Zamówienie doskonale zapakowane i nienaruszone.

Frau Sonne

Jestem zadowolona ze sklepu i przeprowadzonej transakcji. Duży wybór książek, dostawa zgodnie z podaną przez sprzedawcę datą, bardzo porządnie zapakowana. Polecam.

agnes352

Polecam sklep z czystym sumieniem. Kontakt bardzo dobry, ceny rewelacyjne, wybór książek ogromny. Na pewno wkrótce znów złożę zamówienie.

natka2817

Rewelacja!!! Zamówienie otrzymałam 5 dni od złożenia zamówienia, a mieszkam w Wielkiej Brytanii.

Adrianna

Pierwszy raz kupowałam książki przez internet i się nie rozczarowałam. Książki przyszły w oczekiwanym terminie, były dobrze zabezpieczone. Na pewno skorzystam jeszcze nie jeden raz...

Paula