Informacje szczegółowe Pokaż wszystkie

Wydawnictwo: Spisek Pisarzy
Oprawa: Miękka
Rok wydania: 2024
Ilość stron: 382
Opis

Trzeba było mnie zatrzymać Hiacynta poświęciła wszystko, by stać się strażniczką szczęścia swoich bliskich. Z zegarmistrzowską precyzją kontroluje każdy ich krok, dbając o najmniejsze szczegóły ich życia. Jest gotowa oddać wszystko, by byli bezpieczni, choć jej własne marzenia dawno legły w gruzach. Nikodem pragnie jednego - uciec od przeszłości. Ulega namowom przyjaciela i wraz z nim przyjeżdża na kilka dni do Szklarskiej Poręby. Pech chce, że trafia prosto do Frymuśnej, willi należącej do rodziny Hiacynty. Dziewczyny, której w okrutny sposób złamał serce i nigdy sobie tego nie wybaczył. I o której nigdy nie zapomniał. Czy mają szansę na nowy początek? A może ich relacja to definitywnie zamknięty rozdział? Górski jesienny klimat, wyraziste postacie i ogrom wzruszenia. Nową książkę Luszyńskiej musi przeczytać każda jesieniara!

Szukasz więcej propozycji? Zobacz nasze tytuły z kategorii romans

Szczegóły
  • Autor: Justyna Luszyńska
  • Wydawnictwo Spisek Pisarzy
  • Oprawa: Miękka
  • Rok wydania: 2024
  • Ilość stron: 382
  • Stan: nowy, pełnowartościowy produkt
  • Model: 9788397035492
  • Język: polski
  • ISBN: 9788397035492
  • EAN: 9788397035492
  • Wymiary: 13.5x20.5 cm
  • Dane producenta: Art Content ANGELIKA WĘCKA, Irządze 124J, 42-446 Irządze, Polska, kontakt@artcontent.pl, tel. 500333696
Recenzje książki Trzeba było mnie zatrzymać (2)
  1. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    4/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Agnieszka S. w dniu 2024-09-20
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    „Kochałam go. Kochałam go, mimo że się zamykał i wycofywał. Czasem pochmurniał i na długie godziny zatapiał się we własnych myślach. Nie wierzył w dobre intencje innych, przez co z góry nastawiał się na atak i rozczarowanie. Nie szkodziło, i tak go kochałam (…).”

    Frymuśna, skryta w jesiennym półmroku, olśniewała swym urokiem, przyciągając coraz to nowszych klientów, mimo to Hiacynta nie spodziewała się, że wraz z nowym autem na podjeździe pojawi się i Nikodem. Czego miałby szukać w jej rodzinnym pensjonacie po tym, jak z dnia na dzień wykreślił ją ze swojego życia? Z dnia na dzień zakończył ich wspólne życie, pozostawiając po sobie pustkę, którą wypełniła rzeczywistością prowadzenia rodzinnego pensjonatu. Miejsce, które niegdyś miało być jej przystanią, stało się fortecą, a ona, zamiast marzeń, strzegła rodziny – i siebie – przed światem zewnętrznym. Dlaczego więc los ponownie skrzyżował ich drogi, przypominając kobiecie o dawno pogrzebanych marzeń?

    Jesień zbliża się wielkimi krokami, depta po piętach, przynosząc chłodniejsze poranki, coraz to krótsze dni i charakterystyczne złociste barwy, które malują przed nami nową, wrześniową rzeczywistość. Liście szeleszczące pod stopami, mgły unoszące się nad polami i zapach wilgotnej ziemi – widok tak niezwykły w swej szarawej odsłonie, że choć z początku witamy go niechętnie, z czasem wbrew samym sobie zatracamy się w melancholijnych wieczorach z książką w dłoni. Pozwalamy sobie otulić się grubawym kocem, zasmakować miodowej herbaty i poświęcić chwilę jesiennym nostalgiom.

    „Trzeba było mnie zatrzymać” to tytuł, który wzbudził moją ciekawość na długo przed premierą – nie tylko ze względu na piękną, niebywale urzekającą okładkę, ale przede wszystkim obietnicę pięknych widoków muśniętych jesiennym blaskiem. Uczucie, które wciąż tli się złocistym płomieniem, niezwykle urokliwy pensjonat, skrywający w swych fundamentach nie jedną namalowaną latami historię i utracone marzenia, a to wszystko przy akompaniamencie górskiego klimatu, gdzie ostry wiatr miesza się z ciepłem domowego ogniska.

    Największy atut? Bohaterowie! Hiacynta i Nikodem to zaledwie ułamek całej opowieści, bo chociaż zatraciłam się w ich historii – w bólu, które każde z nich nosiło w sobie, a także w wielkiej pasji, z którą brnęli przez życie – to poboczni bohaterowie namalowali dla mnie prawdziwy klimat tej scenerii, przepełniony rodzinnym ciepłem. Ich codzienne, pozornie drobne interakcje tworzyły przepiękny autentyczny obraz, a sceny, w których mogłam przyglądać się, jak Nikodem ułamek po ułamku zdobywa serca dziadków Hiacynty, lepiąc wraz z nimi pierogi lub naprawiając zepsute szafki, rozczuliły mnie do granic.

    Na szczególne uznanie uważam, że zasługuje również tematyka wplątana między wiersze, bowiem chociaż ta historia nie mami nas rollercoasterem wrażeń czy dramaturgią zwrotów akcji, porusza wiele ciężkich tematów, które chociaż niebywale aktualne, wciąż nie odnajdują swojego stałego miejsca na rynku wydawniczym. I mam tu na myśli nie tylko problematykę związaną z edukacją, a także wiążące się z tym zagadnienia nierównej oceny lub braku szacunku do odmiennego wyglądu czy poglądów uczniów, ale także wyzwania związane z powrotem do codzienności osób żyjących w otoczeniu ludzi walczących z depresją lub wychowujących się w domach z zaburzeniami. Nie ukrywam, że z początku nie wierzyłam w sukces tego połączenia, obawiałam się, że tak sielski klimat przysłoni powagę poruszanych problemów, z czasem jednak uważam, że jedynie należycie je wyostrzył i pozwolił spojrzeć na nie z odpowiedniej perspektywy.

    „Trzeba było mnie zatrzymać” to historia, która wraz z kubkiem ciepłej herbaty i grubym kocem ubarwi Wam niejeden wieczór, ale i pozwoli zajrzeć w świat osób poszkodowanych codziennością.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  2. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    4/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Ola I. w dniu 2024-09-13
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    *współpraca reklamowa*

    Byliście
    kiedyś w takiej sytuacji, żeby poświęcić się w imię czyjegoś dobra? Albo taką, osobą która poświęca swoje marzenia dla innych? Główna bohaterka tej książki, zna bardzo dobrze obie wersje tego zjawiska.

    Hiacynta, kiedyś dziewczyna z głową pełną marzeń i konkretnym planem na przyszłość, który z dnia na dzień legł w gruzach. Obecnie kobieta poświęcająca się całkowicie swojej rodzinie, czuje że wciąż robi za mało, żyje w poczuciu winy, jej życie osobiste się sypie, a na horyzoncie pojawia się jej dawny ukochany, przez którego kiedyś, jej świat się zawalił.

    Nikodem, mężczyzna pogubiony i z wieloma traumami, przekonany o tym, że nie zasługuje na szczęście, chcąc dobrze dla ukochanej kobiety postanawia się odsunąć. Po latach ponownie spotyka Hiacyntę, jest zaskoczony i sfrustrowany tym, że ta nie osiągnęła w swoim życiu tego co zamierzała. Odkrywa rodzinne sekrety i powody dla których dziewczyna zrezygnowała z marzeń.

    Ta powieść była zaskakująca. Po pierwszym rozdziale miałam mętlik w głowie, nie wiedziałam kto jest kim, o co jest afera i nie mogłam pojąć zachowania głównej bohaterki. Z kolejnymi rozdziałami było troszkę lepiej, ale wciąż nie do końca mogłam ogarnąć co tu się dzieje, tym bardziej, że pojawia się tutaj jeszcze perspektywa drugoplanowej bohaterki, która sprawia, że wszytko jest jeszcze bardziej skomplikowane. Jednak, gdzieś w połowie książki, sytuacja zaczyna się klarować a my poznajemy Hiacyntę niemal z każdej strony, dowiadujemy co się stało i dlaczego niegdyś biegająca za marzeniami kobieta, postanawia o nich zapomnieć i żyć ochłapami.

    Książkę czyta się dobrze, jest sporo wątków, choć nie każdy jest szczegółowo rozwinięty. Znajdziemy wątki poświęcone waśniom rodzinnym, trudnej przeszłości, a takę motyw drugiej szansy i spotkania po latach.

    Początkowo miałam mieszane uczucia, jednak do czasu. Po jej skończeniu nazwałabym ją wartościową, bo pokazuje, że dobre intencje czy nadmierna ingerencja w czyjeś życie, może wszystkim zaszkodzić.

    *olilovesbooks2*

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
Zobacz, dlaczego warto nam zaufać

taniaksiazka.pl

Doskonała komunikacja, perfekcyjne podejście do klienta, realizacja szybka i całkowicie zgodna z zamówieniem, do tego dobra cena, czyli całość na piątkę.

Anyszka

Polecam, polecam, polecam! Świetny wybór, książki w doskonałej cenie i co najważniejsze błyskawiczna realizacja zamówienia - dodaję do moich ulubionych sklepów.

magdape

Bardzo miła obsługa, szybko reagują na wiadomości pisane. Szybko rozwiązują problem i tłumaczą sytuację, oraz bardzo jasno i konkretnie piszą mail o każdej zmianie w zamówieniach.

Lenka

Kolejny raz robię zakupy w sklepie i jest super szybko, tanio i wygodnie. Aż żałuję, że nie mają innych propozycji, które mnie interesują. Gorąco polecam.

Beata

Transakcja przebiegła szybko i sprawnie. Książki super i wszystko porządnie zapakowane. Nie jest to na pewno moja ostatnia styczność ze sklepem. Polecam.

Agnieszka

Sklep godny polecenia, szybko zrealizował zamówienie. Dodatkowo otrzymałam rabat. Bardzo korzystna cena zamówionych książek. Łącznie z przesyłką wyszło taniej niż w księgarni stacj...

Zosia

Bardzo sprawnie zrealizowane zamówienie. Pomimo, że podano mi późniejszy termin dostarczenia przesyłki otrzymałam ją kilka dni wcześniej. Sklep cechuje solidność i profesjonalizm. ...

Joanna

Sklep bardzo fajny, pomocny i szybki. Realizacja zamówienia trwała kilka dni. Zamówienie doskonale zapakowane i nienaruszone.

Frau Sonne

Jestem zadowolona ze sklepu i przeprowadzonej transakcji. Duży wybór książek, dostawa zgodnie z podaną przez sprzedawcę datą, bardzo porządnie zapakowana. Polecam.

agnes352

Polecam sklep z czystym sumieniem. Kontakt bardzo dobry, ceny rewelacyjne, wybór książek ogromny. Na pewno wkrótce znów złożę zamówienie.

natka2817

Rewelacja!!! Zamówienie otrzymałam 5 dni od złożenia zamówienia, a mieszkam w Wielkiej Brytanii.

Adrianna

Pierwszy raz kupowałam książki przez internet i się nie rozczarowałam. Książki przyszły w oczekiwanym terminie, były dobrze zabezpieczone. Na pewno skorzystam jeszcze nie jeden raz...

Paula