Informacje szczegółowe Pokaż wszystkie

Oprawa: Miękka
Wydawnictwo: Dreams
Rok wydania: 2017
Ilość stron: 480
Opis
Dwudziestodwuletnia Claire Murray, od lat cierpiąca na tajemniczą chorobę, i trójka jej znajomych – stary zrzęda Tom, była hipiska Willow i maniakalna Taylor – planują wyprawę przez całe Stany, aby popływać z delfinami na Florydzie. Wszyscy razem tworzą grupę wsparcia dla osób przewlekle chorych i niepełnosprawnych. Nie dziwi fakt, że już w pierwszym dniu wycieczki potrzebują pomocy. W tej sytuacji przygodny autostopowicz Sean Sullivan wydaje się spaść im z nieba. Niemniej, ostatnią rzeczą, jakiej by chciał ten tajemniczy chłopak, jest przywiązywanie się do grupy chorych podróżników.

Czy tak nietuzinkowe charaktery odnajdą w sobie siły i zrealizują wspólne marzenie? Czy wykorzystają nadarzające się okazje, aby zacząć żyć pełnią życia?

Szukasz więcej propozycji? Zobacz nasze tytuły z kategorii obyczajowa

Co motywuje głównych bohaterów do wyruszenia w podróż przez Stany Zjednoczone?

Główną motywacją dla Claire Murray, cierpiącej na tajemniczą chorobę, i jej przyjaciół jest wspólne marzenie o popływaniu z delfinami na Florydzie. Jest to dla nich nie tylko cel podróży, ale symbol ucieczki od codzienności i chorób, a także pragnienie doświadczenia pełni życia. Wyprawa ta ma na celu przełamanie barier i udowodnienie sobie, że mimo przewlekłych schorzeń, wciąż mogą realizować ambitne plany. Podróż stanowi dla nich formę terapii i szansę na odnalezienie siły w sobie oraz w grupie.

Jakie są główne cechy charakteru Claire Murray i jej przyjaciół, którzy wyruszają w podróż?

Claire Murray to dwudziestodwuletnia kobieta, która mimo swojej choroby, ma w sobie determinację do spełnienia marzeń. Jej towarzysze to stary zrzęda Tom, który prawdopodobnie wnosi do grupy pragmatyzm i doświadczenie. Willow, była hipiska, zapewne charakteryzuje się luźnym podejściem i duchem wolności. Natomiast maniakalna Taylor wnosi energię i niekonwencjonalne podejście, tworząc razem z resztą barwną i nietuzinkową grupę, która musi nauczyć się współdziałać.

Jakie znaczenie ma motyw pływania z delfinami dla bohaterów powieści?

Pływanie z delfinami symbolizuje dla bohaterów coś znacznie więcej niż tylko rekreację; jest to ucieleśnienie marzeń o wolności, radości i przezwyciężeniu własnych ograniczeń. Dla osób przewlekle chorych i niepełnosprawnych, ten cel staje się potężną metaforą dążenia do normalności i odzyskania kontroli nad własnym życiem. Stanowi on punkt kulminacyjny ich wspólnej podróży i dowód na to, że determinacja oraz wzajemne wsparcie pozwalają realizować nawet najbardziej ambitne pragnienia. To symboliczne doświadczenie ma dać im poczucie spełnienia i przypomnieć o pięknie życia.

Jakie jest znaczenie postaci Seana Sullivana dla rozwoju fabuły?

Sean Sullivan to tajemniczy autostopowicz, który niespodziewanie dołącza do grupy w trudnym momencie, oferując pomoc. Jego obecność wprowadza do fabuły element nieprzewidywalności i może być katalizatorem wielu zmian. Początkowo niechętny do zaangażowania się z osobami chorymi, staje się nieoczekiwanym towarzyszem podróży. Jego postać z pewnością wpływa na dynamikę grupy, zmuszając bohaterów do zmierzenia się z nowymi wyzwaniami, a także może pomóc im odkryć nowe perspektywy na życie i relacje międzyludzkie, a także być źródłem wsparcia lub konfliktu.

Jakie uniwersalne przesłanie niesie ze sobą historia opowiedziana w książce "Tańcząc z delfinami"?

Książka "Tańcząc z delfinami" niesie ze sobą głębokie przesłanie o ludzkiej wytrwałości, sile przyjaźni i zdolności do przezwyciężania przeciwności losu. Podkreśla znaczenie wzajemnego wsparcia, akceptacji i odwagi w dążeniu do realizacji marzeń, niezależnie od życiowych ograniczeń, takich jak choroba czy niepełnosprawność. Powieść inspiruje do wykorzystywania każdej nadarzającej się okazji, aby żyć pełnią życia, celebrować małe zwycięstwa i odnajdywać radość w każdym dniu. Przypomina, że prawdziwa wolność często leży w determinacji i otwarciu się na nowe, niezwykłe doświadczenia.

Szczegóły
  • Autor: Leon Bonnie
  • Wydawnictwo Dreams
  • Oprawa: Miękka
  • Rok wydania: 2017
  • Ilość stron: 480
  • Stan: nowy, pełnowartościowy produkt
  • Model: 9788365843012
  • Język: polski
  • Oryginalny tytuł: To Dance with Dolphins
  • Tłumacz: MRUGAŁA Jarosław
  • Nr wydania: 1
  • ISBN: 9788365843012
  • EAN: 9788365843012
  • Wymiary: 14x20.5 cm
  • Dane producenta: DREAMS Wydawnictwo Lidia Miś-Nowak, Unii Lubelskiej 6A, 35-016 Rzeszów, Polska, handlowy@dreamswydawnictwo.pl, tel. 509-987-587
Recenzje książki Tańcząc z delfinami (7)
  1. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    5/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Kamila I. w dniu 2017-10-02
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    1 z 1 osób uznało recenzję za przydatną

    Dzisiaj przychodzę do was z recenzją książki "Tańcząc z delfinami". To powieść, którą wiedziałam, że muszę przeczytać już od momentu kiedy pojawiły się jej pierwsze zapowiedzi. Choć okładka jakoś specjalnie mnie nie zachwyciła, opis wydał mi się na tyle interesujący, że postanowiłam dać szansę tej autorce i przekonać się co ma ona do zaoferowania swoim czytelnikom. Czy sięgnięcie po tę historię było dobrym pomysłem? Czy opowieść stworzona przez Bonnie Leon zrobiła na mnie pozytywne wrażenie? Zapraszam do zapoznania się z dalszą częścią recenzji, w której z pewnością znajdziecie odpowiedzi na te oraz inne nurtujące was pytania.

    Paczka przyjaciół doświadczona przez życie i naznaczona chorobami planuje wyprawę przez całe Stany, aby popływać z delfinami na Florydzie. Każe z nich wie, że nie będzie to łatwa podróż ze względu na dręczące ich dolegliwości. Mimo wszystko decydują się na wyjazd, aby podążać za swoimi marzeniami i pokazać, że pomimo chorób są w stanie prowadzić samodzielne życie. Wszyscy razem tworzą grupę wsparcia dla osób przewlekle chorych i niepełnosprawnych. Nikogo nie dziw fakt, że już w pierwszym dniu wycieczki potrzebują pomocy. Całe szczęście na ich drodze pojawia się Sean Sullivan, który decyduje się im pomóc. Pomimo początkowej niechęci z jego strony, chłopak szybko zaczyna przywiązywać się do grupy chorych podróżników. Szczególną sympatią darzy Claire - dwudziestodwuletnią dziewczynę, która od lat cierpi na tajemniczą chorobę. Czy tak różne i pokiereszowane przez życie charaktery odnajdą wspólny język? Czy pomimo spotykających ich trudności uda im się spełnić marzenia?

    Fabuła książki jest ciekawa, a jednocześnie bardzo pouczająca i wzruszająca. To opowieść o prawdziwym życiu, o zmaganiu się z chorobami i chociaż momentami wydawało mi się, że autorka robiła wszystko, aby z trudnej sytuacji zrobić cukierkowe zakończenie, to nie będę ukrywać, że historia Claire Murray i jej przyjaciół trafiła w moje serce i niejednokrotnie mocno mnie rozczuliła. "Tańcząc z delfinami" jest dosyć obszerną lekturą - liczy prawie pięćset stron, jednak poznając zmagania głównej bohaterki absolutnie tego nie odczuwamy. Przewracamy kolejne kartki i nawet nie zauważamy kiedy przed naszymi oczami pojawia się ostatni rozdział. Jeśli chodzi o zakończenie książki to niestety jest mocno przewidywalne, ale pomimo tego z ogromną łatwością czerpałam przyjemność z czytania tej lektury.

    Bohaterowie są dobrze wykreowani, a każdy z nich wyróżnia się ciekawą osobowością i niepowtarzalnym charakterem. Oczywiście najlepiej możemy poznać główną bohaterkę, czyli Claire Murray, ale również pozostałe postacie są świetnie przedstawione i opisane. Wszystkie występujące tutaj osoby wywołały we mnie mnóstwo sympatii i muszę przyznać, że bardzo trudno było mi się z nimi rozstać. Od samego początku trzymałam za nich kciuki i mocno im kibicowałam, dlatego ogromnie przeżywałam każde trudności, jakie napotykali oni na swojej drodze.

    Język, którym posługuje się autorka jest prosty i niesamowicie lekki, co sprawia, że powieść czyta się naprawdę szybko i przyjemnie. Tak jak wspominałam już wcześniej - nie mam pojęcia kiedy od początkowych stron dotarłam do zakończenia. Historia Claire Murray tak bardzo mnie wciągnęła, że kompletnie nie interesowało mnie to co dzieje się dookoła. Jeśli szukacie lekkiej młodzieżówki, która dodatkowo wypełniona jest mnóstwem pouczających i wzruszających przygód - "Tańcząc z delfinami" z pewnością zrobi na was pozytywne wrażenie.

    Podsumowując - "Tańcząc z delfinami" to historia magiczna, a do tego niesamowicie wzruszająca. Powieść stworzona przez Bonnie Leon skłania do refleksji i zastanowienia się nad losem chorych i niepełnosprawnych. Jednocześnie przygody Claire Murray napełniają nas nadzieją i zachęcają do podążania za marzeniami, pomimo wszelkich przeciwności, które nas spotykają. Nie żałuję ani jednej minuty spędzonej z tą lekturą i naprawdę gorąco wam ją polecam. Mam nadzieję, że twórczość tej autorki zachwyci was tak bardzo jak mnie, a może i jeszcze bardziej.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  2. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    5/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Dominika S. w dniu 2017-09-24
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    *** [Adres usunięty] ***

    "- Przestań ciągle mówić o Bogu. Uważasz, że opiekuje się

    nami? Dlaczego? Kim się opiekuje? - Jej tempo mówienia

    było bardziej niespokojne niż prowokujące. - Nie uchronił

    Claire od choroby. Ciebie i Toma też nie. A ja jestem

    w połowie szalona."

    ~~

    Dwudziestodwuletnia Claire Murray, od lat cierpiąca na tajemniczą chorobę, i trójka jej znajomych - stary zrzęda Tom, była hipiska Willow i maniakalna Taylor - planują wyprawę przez całe Stany, aby popływać z delfinami na Florydzie. Wszyscy razem tworzą grupę wsparcia dla osób przewlekle chorych i niepełnosprawnych. Nie dziwi fakt, że już w pierwszym dniu wycieczki potrzebują pomocy. W tej sytuacji przygodny autostopowicz Sean Sullivan wydaje się spaść im z nieba. Niemniej, ostatnią rzeczą, jakiej by chciał ten tajemniczy chłopak, jest przywiązywanie się do grupy chorych podróżników.

    ~~

    Kiedy przeczytałam opis książki, od razu pomyślałam, że to coś dla mnie. Ale nie spodziewałam się zupełnie, że to, co początkowo wydawało mi się zwykłą opowieścią obyczajową, okaże się przepiękną historią o wierze w Boga, szukaniu sensu w cierpieniu i chorobie, ale również o przygodzie, która nigdy nie wydarzyłaby się, gdyby nie to, że pewna wyjątkowa czwórka ludzi postanowiła udowodnić sobie i światu, że MOGĄ. Choroba, ból, cierpienie, zwątpienie nie zatrzymały ich w miejscu. Wręcz przeciwnie - koniec końców okazały się tym, co ich napędzało, dawało siłę i wiarę w to, że każdy dzień ma sens, nawet jeśli nie umiemy go w pierwszej chwili znaleźć.

    "Czy jej cierpienie nigdy się nie skończy? W takie poranki

    biegła myślami do wszystkich minionych lat i naprzód, do

    niezliczonych dni przed nią, dni choroby i bólu. Nie umiała

    myśleć o tym, że wytrzyma jeszcze jeden dzień, a co dopiero

    całe życie. Dlaczego nie mogła zachorować na coś,

    co da się wyleczyć?"

    Kim są zatem główni bohaterowie tej książki? Claire to młoda i śliczna dziewczyna, która gdyby nie choroba? Prawdopodobnie odkrywałaby uroki studiów, imprez, miłości, spełniałaby swoje marzenia żyjąc pełnią życia i czerpiąc z niego pełnymi garściami. Jednak dysautonomia - dysfunkcja układu nerwowego, której towarzyszą różne objawy, m. in. zawroty głowy, omdlenia, bóle mięśni, problemy z poruszaniem się, przyspieszone bądź zwolnione bicie serca, zmieniła jej życie w studium bólu i samotności. Oraz ciągłego zadawania sobie pytania "Dlaczego?" Dziewczyna zupełnie się pogubiła, nie wie czego chce od życia, a jednocześnie czuje się nim znużona i zniechęcona. Straciła jego sens, a decyzja o wyruszeniu w podróż? Ma stać się odpowiedzią na dręczące ją od wielu lat pytania.

    "- Nigdy nie myślałam, że tak po prostu wyjedziesz - powiedziała

    po dłuższej chwili milczenia. - Twój lekarz jest

    tutaj. Co będzie, jeśli będziesz potrzebowała jego pomocy?

    - Przycisnęła palce do drżących warg. - Każde z was jest

    niepełnosprawne. Jak sobie poradzicie?"

    Willow to kobieta w kwiecie wieku, które lata "świetności" ma już zdecydowanie za sobą. W młodości lubiła zaszaleć - nie stroniła od narkotyków, będąc "typowym" dzieckiem - kwiatem. Jej problemy z odpowiedzialnością, z byciem dobrą matką doprowadziły do tego, że jej córka odwróciła się od niej i zerwała z nią wszelkie relacje, zabierając jej również możliwość kontaktu z wnukiem. Willow w ostatnich latach zmieniła się - dojrzała, przewartościowała swoje życie, odnalazła Boga powierzając Mu swoje życie, wierząc, że cokolwiek nas w życiu spotyka, ma związek z Nim - który jest Miłością i chce dla nas jak najlepiej, musimy tylko być gotowi na to, co chce nam powiedzieć. I wysłuchać Go, wierząc na przekór wszystkiemu. Willow cierpi na fibromialgię - jest to choroba reumatyczna, której towarzyszy uczucie przewlekłego zmęczenia i uogólnionego bólu, zawroty głowy, uciążliwe bóle pleców.

    "Claire westchnęła. Dlaczego nie mogła mieć normalnego

    życia, właśnie takiego? Czy oni w ogóle wiedzieli, jakie

    mieli szczęście? Mieli zdrowie i siebie nawzajem. Nie musieli

    martwić się o to, jak przetrwać kolejny dzień.

    Przypomniały jej się słowa matki:

    'Każdy ma problemy. Możemy ich nie widzieć, ale one

    nadal są.'

    To prawda, jednak są problemy i p r o b l e m y. Większość

    ludzkich zmagań miała początek i koniec. A jej ciągnęły się

    dalej i dalej - bez końca na horyzoncie."

    Tom, podobnie jak Willow, lata młodości ma dawno za sobą. Jest wdowcem, który po śmierci żony czuje się samotny. Swoje uczucia i myśli ukrywa pod sarkastycznym poczuciem humoru i dosyć irytującym początkowo charakterem, lubując się w stawianiu na swoim i narzucaniu innym własnego zdania. Tom cierpi na SM - stwardnienie rozsiane, przewlekłą chorobę układu nerwowego, powodującą trwałe uszkodzenie tkanek nerwowych. W życiu codziennym choroba objawia się spadkiem formy, siły, zawrotami głowy, chwianiem się, upadkami, brakiem pełnej sprawności fizycznej, przy jednoczesnej pełnej sprawności umysłowej. Każdy z podróżujących ma swój cel - Tom pragnie przeżyć niesamowitą przygodę, póki jeszcze może i skoro go na to stać. Jak zorientujemy się w trakcie czytania, Tom jest człowiekiem zamożnym i głównym sponsorem tego wyjazdu, który gdyby pewnie podliczyć łączne koszta? Nie należał do najtańszych, nawet pomimo tego, że przyjaciele poruszają się kamperem.

    "- Muszę być gotowa do czasu, gdy dotrzemy do Nashville.

    To moja szansa. Może dam radę zaśpiewać w jakimś barze.

    Tootsies jest najpopularniejszym. Ktoś może mnie zauważyć.

    - Dasz radę. I będziesz świetna.

    Taylor uśmiechnęła się do niej.

    - Dzięki, że we mnie wierzysz, Claire.

    Claire odwzajemniła uśmiech, ale wewnątrz czuła wielki

    ból. Łatwo było wierzyć w czyjeś marzenie, ale jakie było

    jej marzenie? Czy kiedykolwiek zrozumie, czego chciałaby

    w życiu? A jeśli jej się uda, czy będzie miała na tyle odwagi,

    by za tym podążać?"

    Ostatnią uczestniczką wycieczki jest Taylor. Trzydziestokilkuletnia atrakcyjna kobieta, marząca o karierze piosenkarki country, śniąca o występach przed szerszą publicznością, tworząca i komponujące własne utwory. Niestety jej charakter skutecznie odstrasza od niej ludzi, ponieważ oprócz choroby, która zdecydowanie ma duży wpływ na to jak się zachowuje, sprawia wrażenie "zrzędy", która wiecznie i ze wszystkim ma jakiś problem, a poprzez swoją reakcję na niego powoduje, że urasta ON do rangi czegoś nie do pokonania. Nie da się ukryć, że jest to ten uczestnik wycieczki, z którym pozostali mieli największy kłopot - nie było niczym prostym tolerowania jej obecności i dziwactw, irytujących komentarzy i histerii. Na co cierpi Taylor? Jest to zburzenie afektywne dwubiegunowe - zaburzenie nastroju polegające na występowaniu naprzemiennie okresów depresyjnych (obniżony nastrój, chorobliwe przygnębienie, poczucie bezsensu) i maniakalnych (podwyższony nastrój, chorobliwy entuzjazm, zaaferowanie). Wyobraźcie więc sobie co się może wydarzyć, kiedy przestanie brak leki...

    No cóż, uczestników już poznaliście, wybaczcie tak szczegółowy ich opis, ale nie wyobrażałam sobie, byście mogli pojąć wartość tej książki, bez uprzedniego zrozumienia kim są jej główni bohaterowie. Myślę, że powieść dużo zyskuje osobowością Seana - autostopowicza, który w wyniku wypadku motocyklowego trafia na naszą czwórkę i tak zaczyna się jego własna droga do wnętrza samego siebie - do zrozumienia kim jest, skąd pochodzi i kim chciałby się stać. Poniekąd czułam się Seanem w tej historii - osobą zdrową, która poprzez zbieg okoliczności, staje się uczestnikiem wycieczki, na którą się nie pisała. Nie będę zdradzać Wam zbyt wielu szczegółów - ponieważ zabrałabym Wam w ten sposób całą przyjemność czytania i poznawania Claire, Willow, Taylor, Toma i Seana - pozwolę sobie również przemilczeć pewne fakty z życia samego Seana - ponieważ zależy mi na tym, byście sami krok po kroku mieli szansę poznać i zrozumieć tego młodego mężczyznę - być może również i Wy, podobnie jak ja, odnajdziecie w nim siebie, a przynajmniej jakąś swoją cząstkę.

    Mimo tego, że Bóg i wiara są stałym elementem tej książki - nie jest to żadna chrześcijańska idylliczna historia o miłości i radości. Bóg nie jest nam tutaj narzucany, "nie przeszkadza", nie sprawia, że nagle mamy ochotę biec do Kościoła. Ale! Muszę przyznać szczerze, że będąc osobą wierzącą, jednak niepraktykującą? Nie miałam ochoty odłożyć tej książki na bok, nie przewracałam oczami, ani nie wzdychałam teatralnie ironicznie komentując wiarę, którą ta książką jest przesiąknięta na wskroś.

    "Tańcząc z delfinami" to niesamowita historia o ludziach - o ich wzlotach i upadkach, o dniach dobrych i tych zupełnie złych, o spełnianiu marzeń, o przesuwaniu granic, o miłości, przyjaźni, zaufaniu i wierze w drugiego człowieka. Strony wypełnione są niesamowitymi opisami przyrody, codziennością podróżników, ale również ich przygodami, momentami nawet mrożącymi krew w żyłach. Myślę, że można powiedzieć, że ta podróż przez Stany? To metafora życia każdego z nas. W powieści mamy również rodzące się uczucie między głównym bohaterami, które opisane w spokojny, stonowany sposób sprawia, że tym mocniej im kibicujemy. Czy podróżnikom uda się zatańczyć z delfinami? Czy znajdą odpowiedzi na nurtujące ich pytania? Czy ta historia ma swój happy end? Jeśli chcesz poszukać tych, ale również swoich własnych odpowiedzi? Sięgnij po "Tańcząc z delfinami", a nie pożałujesz! Miłej lektury! :)

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  3. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    5/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Beata M. w dniu 2017-09-22
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Bywa tak, że jedna książka zupełnie niespodziewanie wzbudza mnóstwo pytań nawet po skończonej lekturze. Decydując się na lekturę tej książki liczyłam na dobrą, letnią historię, a otrzymałam coś znacznie lepszego: wartościową historię z przesłaniem, który na długo nie wychodzi z głowy.

    Fabuła na pierwszy rzut oka nie przypomina specjalnie wciągającej historii - przyjaciele decydują się podjąć wyzwanie realizacji swoich marzeń. Czy nie było już podobnych książek? Na pewno, ale nie biła z nich taka determinacja i siła w dążeniu do celu. Autorka w fantastyczny sposób podkreśliła siłę wspólnego działania i wspólnego motywowania. Nie mogłam oprzeć się wrażeniu, że przyjaźń w tej książce nabrała innego znaczenia: najpierw bohaterowie pojawili się przede mną jako zwykli znajomi, ale z biegiem fabuły zawiązywała się pomiędzy nimi nić porozumienia, która wciągała także samego czytelnika.

    Jedynie czego żałuję, to narracji w trzeciej osobie, bo uważam, że oddanie sprawy w ręce głównej bohaterki Claire Murray byłoby lepszym posunięciem. Dziewczyna ma dwadzieścia dwa lata i cierpi na tajemniczą chorobę, która kieruje jej wyborami w życiu. Wraz z nią w fabule pojawiają się inni błyskotliwi i niezwykle charyzmatyczni członkowie grupy wsparcia dla osób przewlekle chorych i niepełnosprawnych. Poznałam wiecznie narzekającego Toma, hipiskę Willow i maniakalną Taylor. Muszę oddać autorce, że potrafi nakreślić sylwetki bohaterów w sposób realny i indywidualny, bo każda z tych postaci naznaczyła się w mojej pamięci inną cechą a wszystkich polubiłam w równym stopniu. To oni nadali tej książce uroku i życia - bez nich byłaby jedynie prostą historią bez głębszego znaczenia.

    Wiadomo, że gdy w podróż wyrusza czwórka znajomych zaczną się kłopoty szybciej niż zdążą zamrugać. To utarty już motyw w podobnych książkach i nie zaskoczyło mnie, gdy bohaterowie planując podróż przez całe Stany, aby popływać z delfinami na Florydzie już pierwszego dnia natykają się na Seana - autostopowicza, który szybko zostaje zaangażowany w rozwiązanie ich problemu. Tylko, że chłopak nie chce przywiązywać się do chorych podróżników. Jednak czy to ON o tym decyduje, czy podstępny los, który pcha ich w objęcia niezapomnianej, wspólnej przygody?

    Bonnie Leon rewelacyjnie pokazała wspólną relację nieznanych sobie osób, które w szybkim czasie zaczynają tworzyć grupę realizującą wspólne marzenia. Autorka w jednej, niezobowiązującej książce przekazała czytelnikowi siłę ludzkiej determinacji i wspólne dążenie do realizacji tego samego marzenia. Przez fabułę przewinęło się mnóstwo emocji, które wpłynęły na mnie w mniej lub bardziej angażującym stopniu, ale wyłapałam także najważniejsze przesłanie tej lektury - warto żyć pełnią życia, by móc czuć się w pełni szczęśliwym. To niesamowita, pełna przygód książka o sile przyjaźni, wiary i determinacji. Niezapomniana podróż z motywem drogi, który w książkach po prostu uwielbiam. "Tańcząc z delfinami" zapada na długo w pamięci.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  4. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    5/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Katarzyna T. w dniu 2017-09-17
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Moje pierwsze i jakże udane spotkanie z piórem autorki miało miejsce całkiem niedawno, przy okazji lektury książki "Sięgając chmur", która wywarła na mnie niezwykle pozytywne wrażenie. Skradła nie tylko moje myśli, ale przede wszystkim serce. Urzekła, niejednokrotnie wprowadzała w stan zadumy i zapewne zostanie w mej pamięci na długo. Po tychże cudownych chwilach zaznajamiania się z historią ujętą we wspomnianej prozie, postanowiłam, że z ogromną chęcią i przyjemnością poznam pozostałe powieści pisarki, a jest ich ponad dwadzieścia. Gdy zatem ujrzałam "Tańcząc z delfinami", od razu się na nią zdecydowałam, bez jakiegokolwiek zagłębiania się w opis fabularny. Intuicyjnie czułam, że i tym razem się nie zawiodę i że najnowsza książka Bonnie Leon również wyzwoli we mnie mnóstwo emocji, pozwoli wyłuskać cenne wartości, a także z innej perspektywy spojrzeć na otaczający nas świat i docenić jego piękno oraz każdą chwilę życia. Nie pomyliłam się, moje przeczucie mnie nie zawiodło. Zapraszam na recenzję.

    Bonnie Leon wiele lat amatorsko parała się pisaniem, lecz nigdy nie było to dla niej priorytetem - aż do wypadku samochodowego w 1991 roku, w wyniku którego stała się niepełnosprawna. Jest autorką ponad dwudziestu książek, w tym kilku serii powieści historycznych (m.in. Sydney Crowe) oraz serii "Niebo nad Alaską". Prowadzi spotkania wspólnot kobiecych, zajęcia z pisania, jest także mentorką młodych pisarzy. Kieruje też internetową grupą wsparcia dla przewlekle chorych i niepełnosprawnych. Do tego jest członkiem Syringomyelia AND Chiari Network, stowarzyszenia działającego na rzecz osób chorych na jamistość rdzenia kręgowego i malformację mózgowia. Jest żoną swojej miłości z lat młodzieńczych, matką trójki dorosłych dzieci oraz babcią ośmiorga wnucząt. Wraz z mężem, Gregiem, mieszka w górach południowego Oregonu. Więcej informacji o autorce na jej oficjalnej stronie: [Adres usunięty] (źródło: książki "Sięgając chmur", "Tańcząc z delfinami")

    Pewnego dnia dwudziestodwuletnia Claire Murray i jej znajomi z grupy wsparcia dla osób niepełnosprawnych i przewlekle chorych: samotny emeryt Tom, była hipiska Willow oraz miłośniczka muzyki Taylor postanawiają przemierzyć kamperem Amerykę, aby dotrzeć na Florydę i spełnić ich wspólne marzenie. Mianowicie ich najskrytszym pragnieniem jest możliwość, choćby tylko przez chwilkę, popływania z delfinami. Od lat każde z nich zmaga się z nieuleczalną i utrudniającą codzienne życie chorobą, z okropnym bólem oraz niepewnością jutra. Pełni obaw, ale też podekscytowani i gotowi na sprawdzenie siebie i zawalczenie o swoje marzenia, podejmują decyzję o wyprawie. Niestety już pierwszego dnia, zaledwie po kilkudziesięciu kilometrach prowadzący pojazd Tom nie czuje się najlepiej i musi odpocząć. Kierownicę przejmuje Willow, która stara się bezpiecznie dowieźć współtowarzyszy do najbliższego miejsca postojowego dla kamperów. Tymczasem na autostradzie kobieta dostrzega utykającego chłopaka. Okazuje się, że Sean Sullivan uległ wypadkowi, po zderzeniu z antylopą jego skasowany motor pozostał w rowie nieopodal, a ON wyruszył piechotą licząc na to, że zabierze się autostopem do najbliższego miasta. Grupa znajomych oferuje mu nie tylko pomoc w postaci podwózki, ale przede wszystkim odbycie wspólnej przygody. Sean nie jest nazbyt entuzjastycznie nastawiony do owego pomysłu, a tym bardziej nie zamierza przywiązywać się do ledwo napotkanych ludzi. To przypadkowe spotkanie tylko wyzwoliło w nim bolesne wspomnienia... Czy poznany autostopowicz przyjmie propozycję i wyrazi chęć podróżowania z osobami dotkniętymi chorobami, wymagającymi wsparcia i poniekąd opieki? Czy będzie gotów zmierzyć się z traumatyczną przeszłością, przed którą od lat uciekał? Czy uda mu się wreszcie uwolnić od poczucia winy, które nim całkowicie zawładnęło? Czy znajomi osiągną wymarzony cel? Czy poradzą sobie w rozmaitych i niekiedy trudnych sytuacjach? I wreszcie, czy zatańczą z delfinami?

    Uwielbiam prozę Bonnie Leon, jest w niej coś magnetycznego, wciągającego i niezwykłego. Coś, co tak naprawdę trudno nazwać i zdefiniować. Coś, czego nie potrafię ubrać w słowa. Ukazana opowieść oznacza się magią i wyjątkowością w swej prostocie. Wyróżnia ją w pewnym sensie przewidywalność i oczywistość, ale to zupełnie nie jest przeszkodą w kontynuowaniu lektury. To może wydać się dziwne i nietypowe, ale te cechy sprawiają, że tym bardziej zatracałam się w owej historii. Nie miało dla mnie znaczenia to, iż jest ona zwyczajna, momentami szablonowa, bowiem najważniejsze co z niej wypływa, to głęboki przekaz. Każda kartka maluje niejedno cenne przesłanie, niejedną istotną refleksję, która zakotwicza się gdzieś z tyłu głowy i zostaje na zawsze. Autorka poruszyła niebywale ważny temat. Pokazała bowiem podróż życia ludzi zróżnicowanych zarówno osobowościowo, jak i pod względem wieku, wykształcenia, doświadczenia życiowego i statusu materialnego. Ludzi, których łączy jedno, coś znacznie silniejszego i mocniejszego. To choroba, która odbiera siłę, pewność siebie, spokój, poczucie bezpieczeństwa i stabilizacji, nadzieję, a także wiarę w Boga, szczęście, przyszłość, a nawet w miłość. Bonnie Leon idealnie odzwierciedliła zmagania tychże osób ze swoją ułomnością, pokonywanie barier i nieustannie jawiących się przeszkód oraz przeciwności stawianych na drodze, radzenie sobie w normalnych warunkach i wykonywanie zwykłych czynności, ale przede wszystkim doskonale pokazała emocje, które nimi targają. Podejmowane w powieści zagadnienia nie są autorce obce, sama bowiem zmaga się ze swoją niepełnosprawnością będącą wynikiem wypadku samochodowego, do którego doszło kilkanaście lat temu. Ponadto jej córka cierpi na jamistość rdzenia kręgowego, ciągle postępującą. Natomiast siostra walczyła ze stwardnieniem rozsianym, zaburzeniem afektywnym dwubiegunowym oraz toczniem.

    Akcja (o ile to odpowiednie słowo w przypadku owej prozy) toczy się spokojnie, jej przebieg jest jednostajny, wolny, a momentami ociągający się (lecz akurat tutaj to nie jest zarzut). Opowieść skupia się głównie na prowadzonych przez uczestników wyprawy rozmowach o rodzinie, chorobie, marzeniach, porażkach, wierze i jej tymczasowym zachwianiu, o życiu przybierającym przeważnie szare barwy. Urozmaiceniem są epizodyczne zdarzenia, czasami niejako powodujące przyspieszenie bicia serca i swego rodzaju niepokój. Niejednokrotnie historia wyzwala też wzruszenie. Przepełniona jest miłością, ciepłem i wbrew pozorom pozytywną mocą. Poza zwyczajnymi, a zarazem ciekawymi, znaczącymi i refleksyjnymi konwersacjami bohaterów, powieść daje też możliwość poznania pokrótce walorów turystycznych i krajoznawczych Ameryki. Nie wszystkie miejsca były mi znane, dlatego też kilka z nich spisałam, aby przyjrzeć im się bliżej, zaczerpnąć o nich informacji i jednocześnie poszerzyć swoją wiedzę. Grupa znajomych przemierzyła tysiące kilometrów, odwiedzając fascynujące miejsca, cuda natury budzące zachwyt, podziw i szacunek.

    "Taniec z delfinami" to ujęcie losów pięciu kompletnie różnych, bardzo wyrazistych i wiarygodnych osobowości. To postacie pełne lęków, pretensji, pozbawione wiary i nadziei oraz szans na spełnienie. Każda z nich żyje w ciągłym poczuciu winy, jest obarczona wyrzutami sumienia, ale czy słusznie? Każda walczy z chorobą, a raczej z jej poszczególnymi aspektami. Pomimo iż postawione diagnozy są różne, to nie zmienia to faktu, że każda z osób cierpi zarówno fizycznie, jak i emocjonalnie. Każdy kolejny dzień jest nie tylko szansą i darem, ale przede wszystkim męczącą drogą, którą trzeba kroczyć. Bohaterowie mają swoje marzenia, a świadomość tego, że nie wiadomo, czy będzie im dane cieszyć się dobrym samopoczuciem kolejnego dnia, sprawia, że pragną takowe spełnić. Teraz, w tym momencie, bo następnego może już nie być, mogą go po prostu nie doświadczyć. Claire, Willow, Tom, Taylor oraz Sean to bohaterowie budzący sympatię od pierwszej strony. Claire to nieśmiała, zakompleksiona, dobra i wrażliwa dziewczyna, pisząca powieści dla dzieci, pasjonatka koni (w tym jednego o pięknym imieniu Cinnamon), pragnąca miłości, a zarazem wzbraniająca się przed nią. Czy będzie umiała pokochać i jednocześnie przyjąć miłość drugiego człowieka? Willow to emerytowana pielęgniarka, właścicielka pieska Daisy, w młodości prowadziła bogate życie towarzyskie i popełniła wiele błędów, kobieta odważna, silna, pokładająca swoje życie w Bogu i jego rękach, upatrująca nadziei na naprawienie relacji z córką. Czy córka i wnuk zechcą się z nią spotkać? Tom to majętny, stanowczy, uparty i umiejący postawić na swoim emeryt o wielkim sercu. Czego brakuje mu do pełni szczęścia? Z kolei Taylor to młoda kobieta, szczera, miewająca humory i niekiedy opryskliwa, kochająca i tworząca muzykę. Czy stanie kiedyś na scenie? Natomiast Sean to skryty, samotny, zraniony chłopak, od lat podróżujący po Ameryce. Przed czym ucieka i czego się boi?

    Z jaką chorobą zmagają się bohaterowie? Jaką przeszłość ukrywają? O czym marzą? Jak bardzo podróż przez Amerykę odmieni ich życie?

    Dla każdego z bohaterów tytułowy "taniec z delfinami" będzie miał symboliczny wymiar. Jakie dokładnie będzie jego znaczenie? Tego nie zdradzę, serdecznie odsyłam do lektury.

    "Taniec z delfinami" to poruszająca, ujmująca, niezwykła i skłaniająca do przemyśleń oraz kontemplacji powieść o życiu ludzi, mocujących się nie tylko z niepełnosprawnością fizyczną, ale również, a może przede wszystkim, z duchową i mentalną. To opowieść o tym, że na miłość nigdy nie jest za późno. Trzeba tylko otworzyć swe serce oraz pozwolić się otoczyć ramionami drugiego człowieka darzącego uczuciem. To historia o tym, że zawsze jest odpowiednia chwila na realizację swych pasji oraz urzeczywistnianie marzeń. Albowiem jak się okazuje, choroba wcale nie musi być przeszkodą w dokonaniach, a może stanowić doskonałą motywację, a w kolejnym etapie dowartościowanie. To powieść o pięknej przyjaźni, oddaniu, wierze w lepszą przyszłość oraz wspólnej walce ze słabościami, a także o wyczekiwanej i upragnionej wolności. "Taniec z delfinami" to nie tylko intensywna podróż krętymi drogami i autostradami Ameryki w jasnym i obranym wcześniej celu. To nie tylko walka z przejawami choroby i związanymi z nią ograniczeniami. W szczególności to mozolna podróż w głąb siebie, która jest najtrudniejsza, ale też najcenniejsza. Bowiem tylko dotarcie do swego wnętrza, odnalezienie prawdziwego siebie i własnego "ja", w pełni pozwala uczynić pierwszy krok do przodu, ku przyszłości...

    Serdecznie polecam!

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  5. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    5/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Iwona D. w dniu 2017-09-06
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Pełny opis na:[Adres usunięty]

    Długa i daleka podróż, opowieść o ludziach różnych pokoleń, dramat przewlekłej choroby, traumatyczne życiowe doświadczenia, wyzwania, prawdziwa przyjaźń, spełnianie marzeń i miłość w tle. Wszystko znajdziecie na tych kilkuset stronach książki Bonnie Leon.

    Dwóch mężczyzn i trzy kobiety. Każda z tych osób jest w pewien sposób ograniczona w codziennym życiu.

    Bariery psychiczne i fizyczne. Ból, cierpienie, obawy, lęki. Ze wszystkim można się zmierzyć. Wszystkiemu można stawić czoła, zwłaszcza, gdy obok pojawią się ludzie przyjaźnie nastawieni. Osoby, które pomogą i podadzą rękę, gdy upadasz.

    Zrzędliwy, przewlekle chory Tom, Willow ze swoją hippisowską przeszłością - dzisiaj już babcia, ale wciąż pełna energii. Taylor, dziewczyna o pięknym głosie, mająca problem z panowaniem nad sobą i swoją psychiką. Piękna, młoda Claire, od dzieciństwa cierpiąca na nieuleczalną chorobę. Cała czwórka poznaje się podczas spotkań w grupie wsparcia i postanawia zawalczyć o siebie i swoje marzenia. Wyruszają w daleką samochodową podróż. Cel - pływanie z delfinami. Piękny cel i warty wielu poświęceń, ale czy na pewno są w stanie przejechać camperem sami? Niesprawni, niedoskonali, potrzebujący pomocy zdrowych i silnych osób.

    Spotykają na swojej drodze autostopowicza, który wydaje się idealnym pomocnikiem i kierowcą w jednym. Paradoksalnie, zdrowy fizycznie Sean, równie mocno potrzebuje tej osobliwej czwórki, by rozwiązać swoje problemy. Uczą się siebie nawzajem, pomagają i świetnie sprawdzają podczas tej trudnej podróży. Są dramaty, są chwile grozy, jest też wesoło i radośnie. Jak w życiu, bo przecież już dawno ktoś powiedział, że "życie jest jedną wielką podróżą". Tutaj wspaniale to widać. Kogo spotykamy w drodze, jak reagujemy na wyzwania, czy radzimy sobie z nagle pojawiającymi się problemami.

    Przy okazji tej wielkiej życiowej podróży, każdy próbuje spełnić swój plan. Bez względu na to, czy się udaje czy nie, próba następuje i to jest najważniejsze. Nie to, czy dobiegnie się do mety zaplanowanego wyścigu. Nie to, czy przejedzie pełny zestaw okrążeń na torze samochodowym. Nie to, czy zaśpiewa przez publicznością w znanym klubie. Ważne, że próbujesz.

    Polecam każdemu, kto chce poczuć, jak wiele można zrobić i ile sił ma każdy z nas, bez względu na ograniczenia prawdziwe czy wymyślone. Poczujcie moc, którą poczuła Claire i jej przyjaciele podczas "tańca z delfinami" na Florydzie. Warto!

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
Zobacz, dlaczego warto nam zaufać

taniaksiazka.pl

Doskonała komunikacja, perfekcyjne podejście do klienta, realizacja szybka i całkowicie zgodna z zamówieniem, do tego dobra cena, czyli całość na piątkę.

Anyszka

Polecam, polecam, polecam! Świetny wybór, książki w doskonałej cenie i co najważniejsze błyskawiczna realizacja zamówienia - dodaję do moich ulubionych sklepów.

magdape

Bardzo miła obsługa, szybko reagują na wiadomości pisane. Szybko rozwiązują problem i tłumaczą sytuację, oraz bardzo jasno i konkretnie piszą mail o każdej zmianie w zamówieniach.

Lenka

Kolejny raz robię zakupy w sklepie i jest super szybko, tanio i wygodnie. Aż żałuję, że nie mają innych propozycji, które mnie interesują. Gorąco polecam.

Beata

Transakcja przebiegła szybko i sprawnie. Książki super i wszystko porządnie zapakowane. Nie jest to na pewno moja ostatnia styczność ze sklepem. Polecam.

Agnieszka

Sklep godny polecenia, szybko zrealizował zamówienie. Dodatkowo otrzymałam rabat. Bardzo korzystna cena zamówionych książek. Łącznie z przesyłką wyszło taniej niż w księgarni stacj...

Zosia

Bardzo sprawnie zrealizowane zamówienie. Pomimo, że podano mi późniejszy termin dostarczenia przesyłki otrzymałam ją kilka dni wcześniej. Sklep cechuje solidność i profesjonalizm. ...

Joanna

Sklep bardzo fajny, pomocny i szybki. Realizacja zamówienia trwała kilka dni. Zamówienie doskonale zapakowane i nienaruszone.

Frau Sonne

Jestem zadowolona ze sklepu i przeprowadzonej transakcji. Duży wybór książek, dostawa zgodnie z podaną przez sprzedawcę datą, bardzo porządnie zapakowana. Polecam.

agnes352

Polecam sklep z czystym sumieniem. Kontakt bardzo dobry, ceny rewelacyjne, wybór książek ogromny. Na pewno wkrótce znów złożę zamówienie.

natka2817

Rewelacja!!! Zamówienie otrzymałam 5 dni od złożenia zamówienia, a mieszkam w Wielkiej Brytanii.

Adrianna

Pierwszy raz kupowałam książki przez internet i się nie rozczarowałam. Książki przyszły w oczekiwanym terminie, były dobrze zabezpieczone. Na pewno skorzystam jeszcze nie jeden raz...

Paula