CHŁODNY, DESZCZOWY GDAŃSK KRYJE W SOBIE MROŻĄCĄ KREW W ŻYŁACH TAJEMNICĘ.
W Nowym Porcie zostaje wyłowione ciało młodej kobiety, a sprawą interesuje się starszy aspirant Edward Sokulski, który podejrzewa, że zwłoki mogą należeć do zaginionej przed niespełna tygodniem osiemnastolatki.
Szybko okazuje się jednak, że trudno ustalić tożsamość denatki, a śledczy natrafia na labirynt niedomówień i zaskakujących powiązań.
Śledztwo zaczyna zataczać coraz szersze kręgi, wciągając Sokulskiego w historię, która stawia przed nim i jego partnerką Darią Tyszką coraz więcej pytań bez odpowiedzi.
CZY MAJĄ DO CZYNIENIA Z SERYJNYM MORDERCĄ?
O książce
Gdańsk i Poznań, teraźniejszość i tajemnica sprzed lat. Lunar manipuluje i myli tropy, by zaserwować czytelnikowi doskonały, trzymający w napięciu do ostatniej strony, kryminał!
Agata Pożywiłko, Poznański Festiwal Kryminału GRANDA
Szukasz więcej propozycji? Zobacz nasze tytuły z kategorii kryminał lub z serii Mroczna strona
W jakim klimacie utrzymana jest akcja powieści "Tańcząc na prochach zmarłych"?
Książka Ludwika Lunara to mroczny i duszny kryminał osadzony w chłodnej scenerii gdańskiego Nowego Portu. Autor buduje napięcie poprzez surowe opisy portowej dzielnicy oraz skomplikowaną intrygę związaną z odnalezieniem zwłok młodej kobiety. Czytelnik odnajdzie tutaj klasyczne elementy śledztwa połączone z niepokojącą atmosferą tajemnicy sprzed lat. To lektura dla osób ceniących realizm i chłodny, niemal skandynawski styl narracji w polskim wydaniu.
Czy fabuła skupia się wyłącznie na współczesnym śledztwie prowadzonym w Gdańsku?
Narracja prowadzona jest dwutorowo, łącząc aktualne wydarzenia w Gdańsku z sekretami z przeszłości Poznania. Edward Sokulski i Daria Tyszka muszą zmierzyć się z zagadką, która wykracza poza ramy standardowego dochodzenia policyjnego. Autor sprawnie manipuluje liniami czasowymi, zmuszając odbiorcę do samodzielnego łączenia faktów i odkrywania zaskakujących powiązań. Taka konstrukcja fabularna podnosi dynamikę opowieści i utrzymuje uwagę do samego finału.
Czy książka Ludwika Lunara jest częścią większego cyklu wydawniczego?
Tytuł ten ukazał się w ramach popularnej serii "Mroczna strona", prezentującej mocne thrillery i kryminały. Przynależność do tego cyklu gwarantuje wysoką jakość literacką oraz nacisk na psychologiczny aspekt zbrodni i motywacje bohaterów. Książka stanowi zamkniętą całość fabularną, co pozwala na lekturę bez znajomości innych pozycji z tej serii. Jest to doskonała propozycja dla kolekcjonerów polskiej literatury gatunkowej ceniących spójną estetykę wydania.
Dla jakiego typu czytelnika ta historia będzie najbardziej satysfakcjonująca?
Powieść jest idealna dla fanów procedur policyjnych, którzy lubią analizować labirynt niedomówień i fałszywych tropów. Postać doświadczonego aspiranta Sokulskiego wprowadza do historii autentyzm pracy śledczej oraz dojrzałe podejście do rozwiązywania zagadek. Skomplikowane powiązania między bohaterami wymagają od czytelnika skupienia i logicznego łączenia rozproszonych faktów. To wymagająca lektura, która nagradza cierpliwość odbiorcy bardzo satysfakcjonującym i logicznym zakończeniem.
Komu odradza się lekturę tego konkretnego kryminału?
Ten kryminał nie jest odpowiedni dla osób poszukujących lekkiej i optymistycznej lektury ze względu na brutalną tematykę. Opisy wyłowionych zwłok oraz mroczna aura portowych dzielnic mogą być zbyt przytłaczające dla wrażliwych odbiorców. Fabuła unika prostych rozwiązań, więc czytelnicy oczekujący szybkiej, liniowej akcji bez wątków historycznych mogą czuć niedosyt. Jest to pozycja skierowana wyłącznie do miłośników ciężkiego kalibru literackiego i skomplikowanych zagadek kryminalnych.
