"Statek głupców" Witolda Beresia to pełen bólu i rozgoryczenia zbiór myśli autora, który pod wpływem kryzysu migracyjnego na białoruskiej granicy tworzy wewnętrzną dysputę z Polską jako główną bohaterką rozważań.
Napływ imigrantów na granicę polsko-białoruską w 2021 roku był dla Beresia impulsem do stworzenia zarysu charakterystyki naszego kraju. Nad Wisłą, gdzie przez lata ludzie o różnych wyznaniach, pochodzeniach i poglądach mogli żyć ze sobą w zgodzie, nagle doszło do światopoglądowego załamania. Przebywający w krakowskim szpitalu autor obserwuje przebieg zdarzeń przez szklane ekrany, jednak to właśnie ta perspektywa wydaje się być wyjątkowo realistyczna. Zło drzemiące w naturze ludzkiej - nie tylko Polaków - wychodzi na światło dzienne w swojej najbardziej odrażającej i odpychającej formie.
"Statek głupców" jest zbiorem przemyśleń Beresia na temat ogólnej kondycji Polski, jej mieszkańców, władzy i służb porządkowych. W miejscach i personach, gdzie jeszcze do niedawna można było znaleźć dobro, dziś pojawia się ziejąca pustka, która zarówno fascynuje, jak i przeraża autora.
O autorze
Witold Bereś to polski pisarz, scenarzysta, reżyser i producent filmowy. Większość swojego życia był silnie związany z profesją dziennikarską, co jest widoczne do dzisiaj w jego dorobku literackim. Twórczość Witolda Beresia koncentruje się w głównej mierze na literaturze faktu, czego najlepszym dowodem są biografie i reportaże "Edelman. Życie. Do końca”, "Zaraza. Lekcja nieprzerobiona" oraz "Wyspa, ślady na piasku".