Śpiące królewny

Średnia: 4.3 Ilość ocen: 7
Wysyłka w:
24 godziny + czas dostawy
Ilość stron
736
Rok wydania
2017
Inne wersje (2)
eBook, mobi, epub
za 33,92 zł
Audiobooki mp3
za 38,17 zł
Nasza cena: 32,58 zł 49,90 zł Taniej o: 35%

"Śpiące królewny" autorstwa Stephena Kinga i jego syna Owena to prawdziwa literacka uczta. Świat fantastyki miesza się tutaj z grozą, niebezpieczeństwem i tajemniczością.

"Śpiące królewny" to damskie przedstawicielki gatunku ludzkiego, które zasypiają głębokim snem, po to by ich ciało oblekło się w cieniutką materię, do złudzenia przypominającą kokon. Jest jednak granica, której nie można przekraczać. Najmniejsze naruszenie szczelnej substancji lub wyrwanie śpiącej ze snu doprowadza do ataków agresji i szaleństwa. Kobiety w objęciach Morfeusza przenoszą się do innego świata, w którym konflikty są anomaliami, za to wszędzie króluje harmonia.

Evie zdaje się być wyjątkiem od reguły, bo jako jedyna kobieta nie zapada w śpiączkę. Niewiadomo jednak, czy to sprawia, że pozostała jedyną normalną przedstawicielką gatunku, czy wręcz przeciwnie, jest wybrykiem natury, który należy zlikwidować. Przez tajemniczy stan kobiet, mężczyźni zdani na samotność musieli przewartościować świat i stworzyć zupełnie inne reguły. Teraz na Ziemi rządzi przemoc, a raczej powszechny chaos, który niektórzy starają się wykorzystać do załatwienia swoich spraw. Co z tego wyniknie i czy Evie uda się ocalić? Czy dojdzie do połączenia świata harmonii ze światem przemocy?

Stephen King jest mistrzem w swym literackim fachu, którego nie trzeba przedstawiać, a Ci którzy nie czytali jego książek z całą pewnością o nim słyszeli. Tym razem słynny pisarz postanowił współpracować z Owenem Kingiem, czego owocem są właśnie "Śpiące królewny", powieść z dreszczykiem, która sygnowana znanym z horrorów nazwiskiem może zwiastować jedno, strach będzie się bać.

Czytaj całość

Recenzje (7)
  1. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 4/5
    Dodana przez w dniu 2017-10-18
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    3 z 3 osób uznało recenzję za przydatną

    W zasadzie mógłbym przyjąć do wiadomości, że jakaś powieść, czy zbiór opowiadań, może nie przypaść komuś do gustu, bo na przykład tego pisarza nie znosi, a z kolei opowiadania, mimo że jest ich dajmy na to trzydzieści są praktycznie o tym samym. Mogę zrozumieć takie nastawienie do rzeczonego problemu, jednak nie umiem zrozumieć kogoś kto ocenia książkę zanim jeszcze się ukazała. To jest dla mnie niezrozumiałe i raczej nigdy tego nie pojmę. Taka sytuacja miała miejsce przy powieści, którą-zarwawszy noc właśnie skończyłem.

    Chodzi tu oczywiście o „Śpiące królewny” Stephena Kinga i jego syna Owena. Duet ten ma już za sobą współpracę, że wspomnę tutaj o „W wysokiej trawie”. Jednak jeśli chodzi o potomstwo Króla, bardziej znany jest oczywiście drugi z synów Kinga, czyli Joe Hill. Jednak nie o tym tutaj dywaguję.

    A wszystko zaczyna się od pewnej epidemii, w wyniku której, kobiety na całym świecie zapadają w podobny do śpiączki sen, a ich ciała spowija podobny do kokona twór. Próby obudzenia którejś kobiety powoduje u takiej niesłychaną agresję i rządzę mordu. Mężczyźni - pozostawieni praktycznie sami sobie, stają się sami agresywni i praktycznie cofają się w rozwoju, a co za tym idzie cywilizacja praktycznie przestaje istnieć. Co ciekawe, jedyną przedstawicielką słabej płci, która zdaje się być odporna na działanie zarazy, jest Evie. Kobieta ta ma swoje własne plany, można by powiedzieć wobec całego świata. I na koniec, co w tym wszystkim robią ćmy? Przekonajcie się sami.

    Na pierwszy rzut oka, a nawet na kolejny, fabuła tej powieści wydaje się być, jakkolwiek to zabrzmi nieco dziwna nawet jak na Kinga. Sam opis tego, czego możemy się spodziewać na kartach tejże, wywołuje jakiś rodzaj zażenowania, przynajmniej u mnie tak było. A jeszcze, jak ktoś wspomniał jest to powieść napisana w duecie z innym pisarzem, a to zawsze wiąże się z ryzykiem przedobrzenia. Jednak ja nie mam takich obiekcji. Duety pisarskie Kinga, takie jak przy okazji opowieści „Talizman” całkiem mi się podobały. Syn z ojcem, całkiem udanie sięgnęli po klasyczną zdawałoby się historię o śnie i ubrali ją w interesującą całość.

    Porwani zostajemy od pierwszej strony i nawet się nie obejrzymy, a musimy zamknąć tomiszcze.

    Nie pozostaje mi nic innego jak polecić wam tą pozycję ku uwadze. Król jest tylko jeden i czekamy już na kolejne, tak wciągające dzieła.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  2. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 4/5
    Dodana przez w dniu 2017-10-16
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    2 z 2 osób uznało recenzję za przydatną

    KRÓLEWNY W KOKONIE

    Każda kolejna powieść Stephena Kinga to spore literackie wydarzenie; wiedzą o tym nawet ci, którzy twórczości autora z Maine zwyczajnie nie lubią. Gorzej rzecz się ma jednak jeśli chodzi o Owena Kinga, bo choć drugi z synów Króla, Joe Hill, zrobił już całkiem sporą karierę, Owen nie zdobył większej popularności. Co więcej na naszym rynku ukazał się dotychczas tylko jego debiutancki zbiór opowiadań i póki co nikt nie zainteresował się publikacją jego (podobno znakomitej) powieści „Double Feature”. Mam nadzieję, że ten stan rzeczy zmienią „Śpiące królewny”, bo to, napisane wspólnie z ojcem dzieło, pokazuje, że zbyt szybko czytelnicy skreślili młodego Kinga, nawet jeśli to Stephen gra w tym przypadku pierwsze skrzypce.

    Clint i Lila Norcross żyją w miasteczku Dooling w Zachodniej Wirginii. On pracuje jako psychiatra w tutejszym zakładzie karnym dla kobiet, ona jest lokalnym szeryfem. Wydają się wieść spokojne życie, aż pewnego dnia wybucha tajemnicza epidemia, która sprawia, że wszystkie kobiety zasypiają. Z tym, że nie jest to zwykły sen – w trakcie jego trwania, zaczyna otaczać je dziwna substancja, przypominająca coś na kształt kokonu. Nikt nie wie co się dzieje ani tym bardziej dlaczego, a sytuacja ulega pogorszeniu, kiedy okazuje się, że naruszenie kokonu albo obudzenie znajdującej się w nim kobiety wywołuje u niej morderczy szał. Zostawieni sobie mężczyźni stają się coraz bardziej agresywni, także wobec nieświadomych niczego przedstawicielek płci przeciwnej, i prymitywni. W ich świecie dochodzi do podziałów, które każdy wykorzystuje na własny sposób, a jeszcze większe zamieszanie wprowadza Evie. Jako jedyna kobieta nie zapadła w sen, wydaje się być odporna na całą epidemię – czy cokolwiek to właściwie jest – ale nie każdy chce je pomóc…

    Przyznam się, że kiedy spory czas temu ujawniono opis niniejszej powieści, nie spodziewałem się po niej niczego wielkiego. Z jednej strony sam pomysł brzmiał jak skrzyżowanie „Skazanych na Shawshank” z zapomnianym już nieco filmem „Kokon” i chyba nieznanym w Polsce tekstem „The Screwfly Solution” Raccoony Sheldon. Poza tym miała być to kolejna z prac Stephen Kinga napisana wspólnie z innym autorem, a te nigdy nie wychodziły mu najlepiej – nieważne, że w tym przypadku tworzył ją razem z synem, bo i takich tekstów w jego karierze nigdy nie brakowało. Na szczęście „Śpiące królewny” okazały się znakomitą, wciągającą i fascynującą lekturą, od której nie można się oderwać. Lepszą niż większość ostatnich dokonań autora z Maine, takich jak trylogia „Pan Mercedes” czy zbiór krótkich form „Bazar złych snów”.

    Sam pomysł na fabułę nie brzmi może najlepiej, ale Kingowie wycisnęli z niej wszystko co najlepsze. Owszem, w twórczości Kinga (ojca) mieliśmy już nieraz do czynienia z podobnymi motywami, a jednak „Królewny” nie są ani trochę wtórne. Rozwiązanie niektórych wątków oczywiście bywa naciągane, ale taki już urok dzieł Mistrza Horroru. Siłą najnowszego z nich jest rozpalająca wyobraźnię wizja i to, jak bardzo wciąga właściwie już od pierwszej strony. Tradycyjnie znakomicie napisane, płynnie poprowadzone i urzekające, „Śpiące królewny” potwierdzają świetną formę Stephena Kinga i stanowią znakomitą pozycję, która spodoba się nie tylko miłośnikom jego twórczości. Idealna lektura na Halloween, będąca skrzyżowaniem horroru z postapo gwarantowana. Polecam bardzo gorąco!

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  3. Początkujący Recenzent
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu 2019-02-12
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Po prostu bardzo dobra książka. Wciąga pod każdym względem. Świetne wątki obyczajowe.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  4. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 4/5
    Dodana przez w dniu 2018-01-28
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    "Dobro jest towarem deficytowym, reszta to w przeważającej części zgnilizna."

    Książki Stephena Kinga często umilają mi wieczory, chętnie po nie sięgam, gdyż oprócz ulubionych literackich dreszczy grozy i przerażenia, fantastycznie bazują na doskonałej znajomości natury człowieka, psychologicznych aspektach, a także nakłaniają do snucia mrocznych refleksji. Odpowiada mi płynny styl narracji, plastyczność opisów, dbanie o szczegóły, frapujące wykreowanie osobowości postaci, zręczne przeplatanie wątków, jak również intensywne budowanie napięcia. W "Śpiących królewnach" wszystko to odnajdziemy, powieść ma szczególny, podszyty osobliwością klimat, w którym niemal natychmiast dobrze zadamawiamy się.

    Ciekawy pomysł na fabułę, przedstawiony w rozbudowanej formie, nasycony elementami postapokaliptycznymi. Żeńskie przedstawicielki gatunku ludzkiego zapadają w dziwne stany letargu, zasypiają otulone w zagadkowe pajęczynowe kokony. Kiedy próbuje się im pomóc, wówczas wykazują się agresją i morderczymi instynktami. Obserwujemy zmieniającą się rzeczywistość, w której mężczyźni pozostawieni sami sobie wpadają na zdumiewające pomysły, w których chaos, przemoc i konflikty stają się codziennością. Ale także przenosimy się do tajemniczego świata zahipnotyzowanych kobiet, stojącego w kontraście do męskiego. Jedynie Evie wydaje się wymykać siłom epidemii, postać, która pojawiła się dosłownie znikąd. Czyżby była źródłem anomalii, a może właśnie lekarstwem na rozgrywane dramaty? Jaką rolę odgrywają we frapującej historii pensjonariuszki więzienia w Appalachcach?

    Patrzymy jak do głosu dochodzą ludzkie wady i słabości, ale też jaką siłą okazują się zalety i dodatnie cechy. Panika i histeria zbierają żniwo ofiar, zaś dobre uczynki, współczucie i chęć pomocy skrywają się w cieniu. Echa decyzji podejmowanych w tragicznych okolicznościach towarzyszą już przez całe życie. Trzeba przyznać, że autorzy postawili na oryginalność, udaje się im w wielu sytuacjach zaskoczyć czytelnika, wplatając w thrillerowską atmosferę fantastyczne detale, decydując się na mnogość postaci, zmuszając do zastanowienia się nad podsuwanymi tematami odnośnie kondycji społecznej, interpretacji zachowań bohaterów, ustosunkowania się do postaw małomiasteczkowych mieszkańców. Powieść dobrze mi się czytało, błyskawicznie mknęłam po kolejnych stronach wiedziona ciekawością, może gdzieś tam w połowie poczułam lekkie zagadanie, ale to tylko chwilowe wrażenie, które nie zepsuło ogólnie pozytywnego spotkania z książką. Nie ukrywam, że liczyłam też na mocniejsze zakończenie przybliżanej opowieści.

    [Adres usunięty]

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  5. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 4/5
    Dodana przez w dniu 2017-12-13
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Juliusz Machulski w swoim genialnym filmie „Seksmisja”, pokazał jak wyglądałby świat, gdyby pozostały na nim wyłącznie kobiety. A co by się stało, gdyby zabrakło wszystkich przedstawicielek płci pięknej i na Ziemi zostaliby wyłącznie mężczyźni? Na to pytanie odpowiedział tandem Kingów w książce „Śpiące królewny”.

    Stephen King (pisze także pod pseudonimem Richard Bachman) urodził się 21 września 1947 w Portland. Jako dziecko był świadkiem nieszczęśliwego wypadku – jeden z jego przyjaciół został potrącony przez pociąg i zmarł. King zanim odniósł sukces, jako pisarz pracował, jako nauczyciel języka angielskiego w szkole. W 1973 roku ogromny sukces literacki odniosła jego pierwsza powieść „Carrie”. Od tamtej pory jego książki rozeszły się w nakładzie przekraczającym 350 milionów egzemplarzy, co czyni go jednym z najbardziej poczytnych pisarzy na świecie. Jest wielokrotnym zdobywcą Nagród Brama Stokera i British Fantasy Award. W 1999 roku został potrącony przez samochód. Jego obrażenia – wielokrotne złamanie biodra, połamane żebra i uszkodzone płuco – unieruchomiły go w szpitalu na prawie trzy tygodnie. King przez ponad dziesięć lat miał problemy z alkoholem i narkotykami. Jego dwaj synowie – Owen King oraz Joe Hill – są również pisarzami.

    Owen King urodził się 21 lutego 1977 w Bangor w stanie Maine. Amerykański pisarz. W 1999 roku ukończył Vassar College, a w 2002 Uniwersytet Columbia. Zadebiutował w 2005 roku zbiorem opowiadań „Jesteśmy w tym wszyscy razem”. Jest nauczycielem akademickim, kierunek: kreatywne pisanie.

    W przyszłości tak realistycznej i bliskiej, że mogłaby być współczesnością, coś dziwnego dzieje się z kobietami, które zasypiają: szczelnie owija je zwiewna substancja przypominająca kokon. Gdy ktoś je budzi, gdy obrastający je materiał zostaje naruszony bądź zerwany, uśpione kobiety wpadają w dziką furię i stają się szaleńczo agresywne; śpiąc, przenoszą się do innego świata − świata, w którym panuje harmonia, a konflikty są rzadkością. Tajemnicza Evie jest jednak odporna na błogosławieństwo, bądź klątwę, niezwykłej śpiączki. Czy jest medyczną anomalią, którą należy przebadać? A może demonem, którego trzeba zabić? Porzuceni mężczyźni, zdani na siebie i swoje coraz bardziej prymitywne odruchy, dzielą się na wrogie frakcje, niektórzy pragną zabić Evie, inni ją ocalić. Część wykorzystuje panujący chaos, by zemścić się na starych bądź nowych wrogach. W świecie nagle opanowanym przez mężczyzn wszyscy uciekają się do przemocy.

    „Śpiące królewny”, to druga po „Pudełku z guzikami Gwendy” książka autorstwa Stephena Kinga, która trafiła do rąk polskich czytelników w tym roku i druga, którą mój ulubiony pisarz napisał do spółki z innym autorem. Nie ukrywam, że zdecydowanie bardziej byłem ciekawy pierwszego z tych tytułów. Lubię książki Mistrza grozy, które ze względu na ilość stron, można zaliczyć do tak zwanych „cegieł”, a niektóre z nich, jak „Dallas’63” i „Bastion” należą wręcz do moich ulubionych tytułów w dorobku autora.

    Powieść zaczyna się od prawie czterostronicowego spisu wszystkich postaci występujących w książce, co na początku trochę mnie przeraziło. Jednak w miarę upływu kolejnych stron spokojnie połapałem się, kto jest, kim i nie miałem większych problemów z zapamiętaniem bohaterów. Chociaż muszę uczciwie przyznać, że w czasie czytania zdarzyło mi się trzy lub cztery razy wrócić do wspomnianej listy, dlatego koniec końców uważam ją za pożyteczny dodatek. Kolejne sto stron wprowadza nas w małomiasteczkowy świat Dooling, czyli to, co fani Stephena lubią najbardziej, a w czym King jest najlepszy. Od momentu zaśnięcia pierwszej z kobiet, akcja zaczyna przyśpieszać, a autorzy zaczynają na przemian przedstawiać nam realny i fantastyczne świat. Mnie osobiście zdecydowanie przyjemniej czytało się rozdziały, które opisywały rzeczywistość, a za najlepszy fragment „Śpiących królewien” uważam obronę więzienia, który to miał w sobie coś z klimatu filmowych westernów „Rio Bravo” i „Alamo”. Kolejnym plusem tej powieści, jest jej całkiem niezłe i tak naprawdę otwarte zakończenie. Ostatni rozdział, który jest napisany kursywą, powoduje, że teoretycznie jasny i klarowny koniec, pozostawia nas jednak ze sporym znakiem zapytania i wątpliwościami.

    Sporym minusem tej książki są występujące w niej postacie. Pomimo tego, że przez „Śpiące królewny” przewija się kilkadziesiąt mniej lub bardziej istotnych dla rozwoju akcji bohaterów, to tak naprawdę poza Evie i Willym, żaden z nich nie wzbudził mojej większej sympatii. Może właśnie tak duża ilość osób sprawiła, że praktycznie z żadną z nich nie byłem w stanie emocjonalnie się związać.

    Zupełnie nie znam twórczości Owena, bo do tej pory nie miałem okazji przeczytać żadnej z jego książek, ale po przeczytaniu „Śpiących królewien” mogę zaryzykować stwierdzenie, że zdecydowaną większą część tej powieści napisał starszy z Kingów. Styl, w jakim została napisana ta książka, język i kilka fragmentów uderzających w obecnego prezydenta Stanów Zjednoczonych (Stephen, jako demokrata, jest wielkim przeciwnikiem Donalda Trumpa)

    „Raz za Pennsylvania Avenue napotkały prezydencką kolumnę, orszak błyszczących czarnych limuzyn i SUV-ów. Przemknęła obok, nie zatrzymując się.

    – Zobacz – Michaela pokazała palcem

    – Kogo to obchodzi? – rzuciła Jeanice. – Jeszcze jeden [motyla nóżka].”

    utwierdzają mnie w przekonaniu, że raczej nie mylę się w swoim założeniu.

    „Śpiące królewny” na pewno spodobają się wielbicielom twórczości Stephena Kinga, a zwłaszcza tym, którzy zachwycają się „Bastionem” lub „Pod kopułą”. Pomimo tego, że autorom niespecjalnie udali się bohaterowie, to uważam tę książkę za naprawdę dobrą, chociaż do ścisłej czołówki powieści mojego ulubionego pisarza, jest jej bardzo daleko. Z dwóch tegorocznym tytułów, jednak minimalnie lepiej oceniam „Pudełko z guzikami Gwendy”.

    Opinia pochodzi z mojego bloga: [Adres usunięty]

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz

Pokaż pozostałe 2 recenzje

Szczegóły

Pokaż więcej

  • Tytuł: Śpiące królewny
  • Autorzy: Stephen King, Owen King
  • Wydawnictwo Wydawnictwo Prószyński i S-Ka
  • Oprawa: Miękka
  • Rok wydania: 2017
  • Ilość stron: 736
  • Stan: nowy, pełnowartościowy produkt
  • Model: 9788381230421
  • Język: polski
  • Oryginalny tytuł: Sleeping Beauties
  • Tłumacz: Wilusz Tomasz
  • Nr wydania: 1
  • ISBN: 9788381230421
  • EAN: 9788381230421
  • Wymiary: 14.5x20.5x4.4 cm
Zobacz, dlaczego warto nam zaufać

Doskonała komunikacja, perfekcyjne podejście do klienta, realizacja szybka i całkowicie zgodna z zamówieniem, do tego dobra cena, czyli całość na piątkę.

Anyszka

Polecam, polecam, polecam! Świetny wybór, książki w doskonałej cenie i co najważniejsze błyskawiczna realizacja zamówienia - dodaję do moich ulubionych sklepów.

magdape

Bardzo miła obsługa, szybko reagują na wiadomości pisane. Szybko rozwiązują problem i tłumaczą sytuację, oraz bardzo jasno i konkretnie piszą mail o każdej zmianie w zamówieniach.

Lenka

Kolejny raz robię zakupy w sklepie i jest super szybko, tanio i wygodnie. Aż żałuję, że nie mają innych propozycji, które mnie interesują. Gorąco polecam.

Beata

Transakcja przebiegła szybko i sprawnie. Książki super i wszystko porządnie zapakowane. Nie jest to na pewno moja ostatnia styczność ze sklepem. Polecam.

Agnieszka

Sklep godny polecenia, szybko zrealizował zamówienie. Dodatkowo otrzymałam rabat. Bardzo korzystna cena zamówionych książek. Łącznie z przesyłką wyszło taniej niż w księgarni stacj...

Zosia

Bardzo sprawnie zrealizowane zamówienie. Pomimo, że podano mi późniejszy termin dostarczenia przesyłki otrzymałam ją kilka dni wcześniej. Sklep cechuje solidność i profesjonalizm. ...

Joanna

Sklep bardzo fajny, pomocny i szybki. Realizacja zamówienia trwała kilka dni. Zamówienie doskonale zapakowane i nienaruszone.

Frau Sonne

Jestem zadowolona ze sklepu i przeprowadzonej transakcji. Duży wybór książek, dostawa zgodnie z podaną przez sprzedawcę datą, bardzo porządnie zapakowana. Polecam.

agnes352

Polecam sklep z czystym sumieniem. Kontakt bardzo dobry, ceny rewelacyjne, wybór książek ogromny. Na pewno wkrótce znów złożę zamówienie.

natka2817

Rewelacja!!! Zamówienie otrzymałam 5 dni od złożenia zamówienia, a mieszkam w Wielkiej Brytanii.

Adrianna

Pierwszy raz kupowałam książki przez internet i się nie rozczarowałam. Książki przyszły w oczekiwanym terminie, były dobrze zabezpieczone. Na pewno skorzystam jeszcze nie jeden raz...

Paula