Informacje szczegółowe Pokaż wszystkie

Seria: Szept anioła
Oprawa: Miękka
Rok wydania: 2023
Wydawnictwo: Flow
Ilość stron: 368
Opis

Czasem na naszej drodze stają ludzie, którzy niczym anioły pomagają nam oswoić trudną codzienność. Trzeba tylko usłyszeć ich szept, który w życiu bohaterów tej mądrej i czułej opowieści jest jak zaklęty w muszli szum wiatru...

Spokojne zazwyczaj Płotki stają się "polem bitwy" o latarnię. Choć sprawa wydaje się przesądzona, na horyzoncie pojawia się tajemnicza Karolina, która oferuje wójtowi pomoc swojego pracodawcy. Tymczasem wiatr zmian wieje nie tylko na klifie, ale również w życiu bohaterów. Oliwia, tęskniąc za Danielem i przygotowując się na powrót Eleonory, pisze listy, w których skrywa wszystkie swoje lęki i marzenia. Kiedy jest już na dobrej drodze, by oswoić się z sytuacją, w kamiennym domku pojawia się Norbert z rodziną... Dawid wyjeżdża na wymarzone studia, a Bogusi i Tymonowi doskwiera nie tylko cisza zaległa w ich opuszczonym przez synów domu, ale również poważne wyzwanie w postaci operacji i ewentualnej rehabilitacji kobiety. Sonia pracuje w miejscowym sklepie i opiekuje się matką, która z każdym dniem popada w coraz głębszą depresję. Dziewczyna uparcie odrzuca pomoc, nie dostrzegając, że prawdziwy przyjaciel jest bliżej, niż sądzi. Bruno przyjmuje niespodziewanych gości, Lucynka i Bogdan przechodzą pierwszy poważny kryzys w związku, a Karol Terlecki zamierza za wszelką cenę zrealizować swoje plany przebudowy miasteczka.

Czy wraz z odejściem Jakuba zgaśnie nie tylko światło latarni, ale również nadzieja na jej ocalenie? Jaką rolę odegra w życiu mieszkańców Płotek jego spadkobierca? Czy bohaterowie odnajdą w sobie siłę, by pokonać wszystkie życiowe sztormy i zrozumieć, że cisza na wzburzonym dotąd morzu ludzkich losów nie zawsze zwiastuje kolejną burzę?

Szukasz więcej propozycji? Zobacz nasze tytuły z kategorii obyczajowa lub z serii Szept anioła

Czy można czytać powieść "Spadkobierca" bez znajomości poprzednich tomów serii Szept anioła?

Lekturę książki "Spadkobierca" zdecydowanie warto poprzedzić znajomością dwóch pierwszych części cyklu, aby w pełni zrozumieć zawiłe relacje bohaterów. Autorka kontynuuje wątki Oliwii, Daniela i mieszkańców Płotek, budując fabułę na fundamencie wcześniejszych wydarzeń i życiowych wyborów. Znajomość genezy konfliktu o latarnię oraz przeszłości postaci pozwala docenić emocjonalną głębię tej opowieści. Czytelnik uniknie w ten sposób zagubienia w licznych wątkach pobocznych i dynamicznie zmieniających się układach międzyludzkich. Jest to integralna część sagi, która najpełniej wybrzmiewa jako zwieńczenie szerszej historii.

Jaki klimat dominuje w trzecim tomie sagi osadzonej w nadmorskich Płotkach?

Powieść utrzymana jest w refleksyjnym i nostalgicznym tonie, w którym nadmorski krajobraz odzwierciedla wewnętrzne stany bohaterów. Aleksandra Rak łączy sielskość małego miasteczka z dramatyzmem życiowych sztormów, przed którymi stają postacie. Atmosfera jest nasycona emocjami, od smutku po cichą nadzieję, co nadaje całości bardzo intymny charakter. Czytelnik odnajdzie tu spokój płynący z natury oraz napięcie związane z niepewną przyszłością lokalnej społeczności.

Jakie trudne tematy życiowe porusza Aleksandra Rak w tej części historii?

Książka koncentruje się na problemach depresji, trudnej rehabilitacji po operacji oraz bolesnym procesie usamodzielniania się dzieci. Autorka wnikliwie analizuje psychikę postaci zmagających się z osamotnieniem w opuszczonym gnieździe i lękiem o zdrowie najbliższych. Wątek Soni opiekującej się chorą matką pokazuje trud poświęcenia i odrzucania pomocy w chwilach największego kryzysu. Te autentyczne problemy sprawiają, że historia staje się bliska każdemu, kto doświadczył życiowych trudności.

Dla jakiego typu czytelnika ta powieść obyczajowa nie będzie odpowiednim wyborem?

Osoby poszukujące szybkiej akcji, sensacyjnych zwrotów wydarzeń lub lekkiej, niezobowiązującej komedii poczują się zawiedzione tą lekturą. "Spadkobierca" to powolna, wielowątkowa historia skupiona na wewnętrznych przeżyciach i skomplikowanej psychologii postaci. Ze względu na poruszane tematy choroby i depresji, książka wymaga od odbiorcy dojrzałości emocjonalnej i skupienia. Nie jest to prosta opowieść o wakacyjnej miłości, lecz głębokie studium ludzkich losów w obliczu zmian.

Jaką rolę w fabule odgrywa motyw walki o zachowanie lokalnej latarni morskiej?

Latarnia w Płotkach stanowi centralny punkt sporu, który jednoczy lub dzieli lokalną społeczność w obliczu planów przebudowy. Walka o ten obiekt jest symbolem ochrony tradycji przed bezdusznym postępem i interesami deweloperskimi Karola Terleckiego. Wątek ten wprowadza do powieści element niepewności i stawia bohaterów przed trudnymi wyborami moralnymi. Utrzymanie światła latarni staje się metaforą walki o ocalenie własnej tożsamości i nadziei na lepsze jutro.

Szczegóły
  • Tytuł: Spadkobierca
  • Autor: Aleksandra Rak
  • Wydawnictwo Flow
  • Seria Szept anioła
  • Oprawa: Miękka
  • Rok wydania: 2023
  • Ilość stron: 368
  • Stan: nowy, pełnowartościowy produkt
  • Model: 9788367402682
  • Język: polski
  • Podtytuł: Szept anioła Tom 3
  • ISBN: 9788367402682
  • EAN: 9788367402682
  • Wymiary: 13.5x20.5 cm
  • Dane producenta: WYDAWNICTWO FLOW SEWERYN & WITKIEWICZ SPÓŁKA Z OGRANICZONĄ ODPOWIEDZIALNOŚCIĄ, ul. Metalowców 13/B1 lok. 104, 41-500 chorzów, Polska, biuro@wydawnictwoflow.pl, tel. 538 281 367
Recenzje książki Spadkobierca. Szept anioła. Tom 3 (10)
  1. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    5/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Justyna S. w dniu 2023-11-18
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    "To nie czas leczy rany, tylko ludzie, którzy wciąż pozostają obecni w naszym życiu i pomagają przetrwać trudne chwile..."

    Książkami Aleksandry Rak chyba nigdy nie przestanę się zachwycać. Czytanie ich nie tylko sprawia mi ogromną przyjemność, ale też pozwala przenieść się w magiczne miejsca, w których problemy życia doczesnego, przestają mieć po prostu znaczenie. Historie autorki są tak rzeczywiste, zawierające w sobie tak dobrych ludzi, że zawsze po ich przeczytaniu czuje w sobie smutek... Jakąś taką wewnętrzną tęsknotę, że w prawdziwym życiu bardzo rzadko idzie spotkać właśnie tak życzliwych i prawdziwych ludzi. To jest po prostu przykre... dlatego z każdą nowo napisaną przez Olę książką, moje serce bije trzy razy szybciej z ekscytacji, bo po raz kolejny będę miała możliwość zatracenia się w fenomenalnej historii! Seria "Szept Anioła" na długo jeszcze pozostanie w mojej pamięci i serduszku, bowiem nieraz podniosła mnie ona na duchu i pozwoliła zapomnieć o otaczających mnie problemach.

    "Ktoś mądry powiedział mi, że problemy to tylko mały sztorm w życiu. (...) Ale nawet jeśli nadzieja jest tylko ledwo tlącym się płomykiem, to wciąż warto wierzyć, że jeszcze rozbłyśnie całą mocą w tych ciemnościach."

    "Spadkobierca" to już NIESTETY ostatni tom serii, którą ogromnie polubiłam. Będzie mi brakowało samych Płotek, ale też Oliwii, Daniela, Dawida, Tymona i całej reszty tych wspaniałych bohaterów. A najbardziej to chyba Eleonory, która kojarzyła mi się z bezpiecznymi ramionami babci i Bogusi, której zapach wypieków czułam nawet ja, podczas czytania. Czy to nie zabawne, że tak drobne szczegóły, zapadają nam w pamięć najczęściej? Byłabym zapomniała o Hubercie, który swoim wielkim sercem i dobrym słowem, nieraz mnie rozczulał i wywoływał uśmiech na twarzy. Polubiłam nawet Sonię, której z początku nie mogłam znieść, ale po czasie byłam w stanie zrozumieć jej zachowanie i postępowanie.

    W trzecim tomie przychodzi pora na rozwiązanie tematu latarni. Miejsca, dzięki któremu wielu ludzi odnalazło swoją drogę życiową.... miejsca, w którym latarnik był niczym anioł stróż każdego człowieka... miejsca, które było aż nad to magiczne aby było prawdziwe. Mieszkańcy Płotek zaciekle walczą o to, aby nie powstało tam fokarium, a z pomocą wójtowi przychodzi tajemnicza Kinga, która oferuje pomoc od swojego pracodawcy. Oliwia tęskni za Danielem, pisze do niego listy, oczekując jednocześnie powrotu Eleonory do domu. Gdy ta wraca, zamiast odczuwania spokoju, do starszej kobiety przychodzą nowe problemy...a mianowicie przyjeżdża do niej syn wraz ze swoją rodziną. Tajemnice powoli wychodzą na światło dziennie, a Oliwia w końcu będzie mogła połączyć fakty i dowiedzieć się wszystkiego co tak bardzo ją nurtowało od śmierci swojej matki - w końcu po to zjawiła się w Płotkach. Dawid wyjedzie na studia, przez co Bogusia i Tymon będą musieli nauczyć się żyć w ciszy domowej, a nie będzie to prosta sprawa. No i mamy jeszcze Sonie, która z pomocą Huberta, stanie w końcu na własnych nogach, rozpocznie pracę, jednocześnie opiekując się swoją matką, która z każdym dniem będzie popadać w coraz większą depresję. Wisienką na torcie będą odwiedziny gości, których Bruno w życiu by się nie spodziewał... także jak sami widzicie, będzie się działo 😉

    "Dziś trudno o bezinteresownosć... Ludzie boja się prosić i pomoc i boją się ją przyjmować. Każdy prędzej czy później znajduje swojego anioła, trzeba tylko otworzyć oczy i serce na innych..."

    "Spadkobierca" to historia, która urzekła mnie swoją fabułą. Nieraz doprowadziła do łez, jednocześnie pokazując, że pomimo wszystkich złych rzeczy, istnieją na tym świecie ludzie, których dobre serce i bezinteresowna pomoc, to największy skarb jaki może nam się przydarzyć. I choć w doczesnym życiu mało jest takich ludzi, to jednak gdzieś tam istnieją. A gdy już takową osobę spotkamy, to zdecydowanie warto taką znajomość mieć i pielęgnować. Ja sama chciałabym poznać kogoś takiego jak Hubert czy Eleonora, polubiłam ich tak przeogromnie, że naprawdę ciężko było mi pożegnać się z tą historią. Autorka pisze tak przyjemnie, że nie sposób się nie rozmarzyć i poczuć tego ciepła, które dosłownie bije od tej powieści. Ma się dosłownie ochotę przytulać tę książkę! Powieści Oli są chyba jedynymi książkami, w których zaznaczam cytaty i zdania (dialogi), które ogromnie mi się podobają. A wierzcie mi, jak w innej książce zaznaczę choć dwa, to jest szaleństwo. Seria "Szept Anioła" jest dosłownie kolorowa od znaczników! Przepiękne cytaty, dosłownie spotyka się na każdej stronie i aż żal nie zwrócić na nie uwagi i nie zaznaczyć ich. Są one tak prawdziwe, a jednocześnie takie mądre i przyjemne, że nawet moje skamieniałe serce, robi się miękkie 😅

    Obyczajówki to nie jest mój konik, ale gdyby wszystkie były takie jak książki Aleksandry Rak, to z pewnością stałyby się moim ulubionym gatunkiem literackim. Także książki tej autorki biorę już teraz w ciemno, bo wiem - ja jestem dosłownie tego pewna - że każda jej kolejna książka wywoła we mnie tak wiele emocji, że chociaż nieraz rozbije mnie emocjonalnie, to będzie jednocześnie ogromnym powiewem świeżego powietrza w moim życiu. Czy to znaczy, że Aleksandra Rak jest jednym z aniołów, które przynoszą ukojenie w życiu i pomagają oswoić trudną codzienność? Dla mnie z pewnością jej twórczość to miód na moje serce i mam nadzieje, że tych książek i historii będzie jeszcze tak dużo, że do końca swoich dni, będę mogła się w nich zatracać!

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  2. taniaksiazka.pl
    Recenzent Wybitny
    Ocena:
    5/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Kinga U. w dniu 2023-09-20
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Dlaczego czytam książki? – odpowiedzi na to pytanie ostatnio szukałam, i to tylko, dlatego, że zostało ono postawione w jednym z postów u Monika Kacprzyk. Nie musiałam się długo zastanawiać nad odpowiedzią. Czytanie pozwala zarezerwować czas tylko dla siebie, co w dzisiejszych czasach bywa trudne. Jednak to, na ile wykorzystamy tę możliwość, zleży tylko od nas. Lubię książki, które nie przynoszą w spadku pionowych zmarszczek od uśmiechu, a poziome na czole… od przemyśleń. Autorka posta napisała w odpowiedzi, że jestem wymagającym czytelnikiem.

    I wiecie, co – ma całkowitą rację.

    Jeśli mam wybór, to wybieram dobrze.

    Aleksandra Rak, to odkrycie wydawnictwa Flow i cieszę się, że także moje.



    Jak często zapamiętujecie przez skojarzenia? Ja obecnie często i dla swojego świętego spokoju twierdzę, że to wina „40 +” 🙈 Dlaczego o tym wspomniałam? Dlatego że od 25 stycznia 2023 anioł kojarzy mi się z tym właśnie z tym cudownym cyklem.

    Kiedy piszę tę recenzję odpoczywam nie gdzie indziej, jak tylko nad morzem. Podróżuję samochodem, i choć wiem, że nie mam, co szukać na mapie miejscowości Płotki, to jakoś oczy same wypatrują drogowskazu, bo może jednak coś się od tego stycznia zmieniło… wszak nadzieja umiera ostatnia. Powrót do domu jeszcze przede mną, zatem będę wypatrywać dalej i może ją znajdę… całkiem nie przypadkiem, bo jak wiecie…



    „Przypadki nie istnieją… są jak idealny chichot losu”.

    Będę nadsłuchiwać.

    Jeżeli czytaliście dwa poprzednie tomy, to wiecie, że jest, na co czekać. Tyle spraw zawisło w oczekiwaniu za szczęśliwe zakończenie i chociaż zaliczam się do osób widzących szklankę do połowy pustą, to wierzyłam, że przynajmniej większość z nich doczeka takiego właśnie zakończenia. Czy tak się właśnie stanie?



    Oczywiście nie zdradzę Wam tego, by nie ujmować przyjemności z czytania. Powiem tylko tyle, że Autorka potrafi zaskoczyć czytelnika. Daje mu jednak szansę, by mógł z wyrazem triumfu na twarzy powiedzieć jakże ważne słowa „wiedziałem” czy też „a nie mówiłem”. Zabieg ten pozwala nam niejako współtworzyć tę historię, bo to my, a nie, kto inny odkryliśmy pewne fakty i dodaliśmy dwa do dwóch, by wyszło cztery. Jedni zapewne stwierdzą, że to nic takiego, taka zgaduj zgadula, a ja Wam powiem, że takie sytuacje potrafią podbudować człowieka, bo nie każdy żyje sobie sielankowo nie walcząc z demonami codzienności.

    Zasiadając do lektury „Latarnika” wiedziałam, że to trzytomowy cykl. Dziś ta wiedza nie pomogła mi w niczym. Nie ujęła ani grama żalu, że to już koniec. Historia Oliwii i Daniela, Dawida, Bogusi i Tymona, Eleonory i Norberta… z rodziną, Soni, Huberta, Lucynki i Bogdana oraz pozostałych mieszkańców Płotek została opowiedziana. Jednak sposób, w jaki zostało to zrobione nie pozwoli, by uleciała w zapomnienie niczym lekki nadmorski wiaterek. Zostanie w nas na dłużej i w razie potrzeby przypomni o sobie, bo tak właśnie jest z dobrymi historiami. Ich poznawanie jest nauką samą w sobie. Emocje, jakie wywołują wracają niczym bumerang.



    Aleksandra Rak zabrała nas na wycieczkę z przewodnikiem. Przystanęliśmy tu i ówdzie. Podglądnęliśmy to i tamto. Od trzymania kciuków, by decyzje, które podejmowali bohaterowie okazały się trafne, bolały mnie dłonie.

    Jak w prawdziwym życiu.



    Bo czy nie jest tak właśnie, że łapiesz się na tym, że „rozwiązania” zastosowane w książkach warto wprowadzić w swoje życie… a przynajmniej spróbować? Każdy z nas poddaje się czasami burzy, największemu osiłkowi nie starczy sił na bycie w pogotowiu i walkę na 100% i co wtedy?

    Dobrze jest wtedy, otworzyć oczy i dostrzec anioła, bo one są wśród nas. W ich poszukiwaniu pomoże wskazówka, że to nie skrzydła je zdradzają… a serce otwarte na bliźniego. Jeśli go odnajdziemy w drugim człowieku, warto dobrze zadbać o tę znajomość. Otacza nas tłum, który falą przetacza się przez nasze życie. Zastanawiacie się, jakim dobrym trzeba być wędkarzem, by wyłowić z niego to, co najcenniejsze tego, który jest najważniejszy? Może Was zaskoczę, ale nie trzeba być mistrzem w tym fachu. Trzeba tylko chcieć.



    Opowieści snute przez Olę przypominają mi jakąś szalenie splątaną sieć dróg, po których poruszają się kłębowiska emocji. Emocje, choć bywają ciężarem, nic nie ważą i z ogromną łatwością poddają się działaniu sił natury. Nie jest łatwo nad tym zapanować. By to uczynić i je zrozumieć, potrzebujemy pomocy. Pomocy kogoś, kto sprowadzi nas do bezpiecznej zatoczki i będzie trzymał za rękę, kiedy będziemy uczyć się na nowo oddychać, uczyć się siebie.



    „ Miłość to tęsknota za kimś, kogo nie ma ledwie chwilę. To radość z każdego spotkania. To cisza, gdy jesteście razem, której nie chce się zaburzać, by trwała wiecznie. To strach, smutek, szczęście, wzruszenie… to najcenniejsze, co można ofiarować i czym można zostać obdarowanym. Miłość to szept, który sprawia, że człowiek przeżywa coś niewyobrażalnego, a jednocześnie tak dobrego. Jeżeli tego doświadczasz, to kochasz. Niezaprzeczalnie”.



    Jakie to prawdziwe.



    Nie zawsze potrafimy „ubrać” nasze uczucia w słowa. I w tym bohaterowie tego cyklu nie różnią się zbytnio od nas. Zagubieni, zatraceni budują niewidzialny mur. Na pierwszy rzut oka nie do sforsowania. Czy znalazł się ktoś, kto zechciał spojrzeć raz jeszcze, a może i trzeci, i kolejny, by dostrzec to coś? Zdając sobie sprawę z tego, że to jego „gapienie się” może zostać błędnie odczytane nie przestawałby to robić, wiedząc, jaki jest tego cel. A cele bywają różne. Dla jednych światełko w tunelu, które widzą jest symbolem nadziei, inni zaś robią wszystko, by zasłona tajemnicy nie pozwoliła wyłonić się nawet iskierce. Czy, a może powinnam zapytać jak długo uda się skrywać prawdę?



    „… Niektóre prawdy powinny na zawsze pozostać tajemnicą, żeby nie zniszczyć komuś życia”.



    Czy zgodzicie się ze słowami Oliwii?



    Drogi czytelniku, a kto jest TWOIM ANIOŁEM, czy go odnalazłeś? Czy znalazłeś latarnię, której blask wskaże Ci drogę podczas nadchodzących burz? Nie możesz w swojej naiwności sądzić, że każdemu innemu, tylko nie Tobie przytrafić się może coś, co będzie wymagało podniesienia rzuconej pod stopy rękawicy i podjęcia walki.



    Aleksandra Rak utkała piękną życiową opowieść. Starannie dobrała płótno. Delikatnymi ruchami prowadziła wielokolorowe nici, co rusz, zmieniając ułożenie tkaniny w tamborku. Efekt Jej pracy ogromnie mnie zachwycił. A obraz, który zobaczyłam zostanie ze mną na długo. Dajcie się ponieść nadmorskiemu wiatrowi. Niech szepcze Wam do ucha słowa, które będą drogowskazem. Słuchajcie…



    „Kiedyś usłyszałam, że ludzie to aniołowie z jednym skrzydłem i żeby wznieść się w powietrze, muszą się przytulić. Może jest w tym jakaś prawda?”.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  3. taniaksiazka.pl
    Recenzent Wybitny
    Ocena:
    5/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Westa K. w dniu 2023-09-07
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    To już koniec…historia uniosła się w morskim wietrze niczym puch, uleciała daleko, pozostawiając w nas niezapomniane chwile, wzruszenie, olbrzymi pokład emocji. Te książki były niczym delikatny balsam, dla mocno zranionej skóry. Słowa otulały nas delikatnym tchnieniem, łagodziły naruszone struny, koiły momentami trudne dni. Ale dały też nadzieję i wywoływały uśmiech.

    Wiatr na początku przysłał nam latarnika, potem wysłał do nas posłańca, aby na końcu przedstawić nam spadkobiercę… Bohaterowie przechodzą przemiany, rozliczają się ze swoją przeszłością, pozwalając jej ostatecznie odejść. Otwierają się na to, co nowe, dając sobie przyzwolenie na odczuwanie szczęścia, pragnienia i potrzeby bliskości.

    Oliwia, która rozpoczęła swoją nową drogę w tej malutkiej nadmorskiej miejscowości, odnajduje to, czego szukała. Mogła ulokować swoją tożsamość w miejscu, które zaczęła kochać. Tajemniczy list od mamy ożywa, pokazując prawdziwe twarze osób, o których pisała. Wszystkie niedomówienia zaczynają się wyjaśniać, dając kres milczeniu i skrywanym łzom.

    Aleksandra Rak wyciągnęła do nas rękę i przeprowadzała przez wąskie i urokliwe uliczki Płotek. Pozwoliła zajrzeć do ogródka Bogusi i Tymona, zajrzeliśmy w okna Lucynki, która sama bardzo lubiła spoglądać zza firanki. Ciężko było, ale sprawdziliśmy, jak układają sobie życie dwie poranione kobiety, Sonia i jej mama. W męskim świecie też burza emocjonalna. Dawid, Daniel, Hubert, każdy z nich musi podjąć męską decyzję. Na końcu autorka zaprowadziła nas nad brzeg morza, aby poczuć zapach morza, spojrzeć na wzburzone fale i na latarnię, o którą walczyło tylu mieszkańców. Ona wciąż wysyła delikatne światło, dając tym samym nadzieję zagubionym na odnalezienie prawidłowej drogi. Wiatr, który wzmaga się i uderza o brzeg, szepcze nam słowa…

    „Miłość to cisza…Miłość to szept…Miłość to wzruszenie”… (fragmenty z książki)

    I z wielkim wzruszeniem zamknęłam książkę i zakończyłam przygodę z Płotkami i jej mieszkańcami. Wciąż brzmiało mi w uszach pytanie „Czy wierzysz w anioły”?

    „Anioły nie spadają z nieba. Są blisko nas i w milczeniu czekają na chwilę, gdy będą potrzebne… Anioły rodzą się codziennie, są uparte, szepczą w najczulszy i miły dla ucha sposób. Anioły kochają za dwoje lub troje, choć wciąż się boją, że kochają za mało”… (fragment z książki)

    Życzę Wam, abyście spotkali na swojej drodze takich aniołów, ale wcześniej przeczytajcie cykl „Szept anioła” to zrozumiecie, jak ważną odgrywają rolę!

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  4. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    5/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Magda Z. w dniu 2023-08-24
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Spacerujesz po plaży, w ręce trzymasz swoje ukochane, dość znoszone trampki, wiatr smaga cię po twarzy, burzy misternie splecione włosy, a słońce ogrzewa cię całą swoimi promieniami. Woda co chwilę muska twoje stopy, a śpiew ptaków umila ci czas podczas rozmyślań. Wciąż wewnątrz ciebie szaleje burza emocji, tyle się dzieje rzeczy wokół, że nie sposób zaznać spokoju. Los płata figle, rozmaite problemy przykrywają dobre momenty, a ciemne chmury przysłaniają dostęp światłości. Czy anioły będą w stanie wyciągnąć z tej otchłani? Czy znajdą w sobie siłę? I z jakimi problemami sami będą się zmagać, nim podupadną?

    Ciężko rozstać mi się z tym cyklem. Bardzo mocno zawładnął mym sercem i umysłem. Na samą myśl o Płotkach i mieszkańcach robi mi się ciepło na duszy, a uśmiech nie schodzi z twarzy. Przywiązałam się do nich, współodczuwałam ich wzloty, upadki, miłosne rozczarowania i zawirowania, problemy, strach, ból, niemoc. Ich radość, szczęście. Poszukiwałam z nimi ich miejsca na ziemi, sensu życia, siły, by stawić czoła przeciwnościom. Złościłam, gdy coś nie szło po ich myśli i kibicowałam, by ich sprawy dobiegły szczęśliwego finału. Wsłuchiwałam się w podszepty wiatru, dałam mu się nieraz ponieść. Za każdym razem, gdy wracałam do tej historii, do tamtejszych mieszkańców, czułam, jakbym spotykała się z dawno niewidzianymi przyjaciółmi. Powrót do miejsca, w którym każdy znajdzie miejsce, uwagę, wsparcie, ciepło i wiarę w to, że po każdej burzy wzejdzie słońce.

    Cykl ,,Szept Anioła'' utwierdził w przekonaniu, że na świcie żyją anioły. Często ich nie dostrzegamy, a gdy wyciągną do nas pomocną dłoń, nie doceniamy ich wsparcia, poświęconej uwagi. Że sami nieraz zmagają się z problemami, które przygniatają swoim ciężarem, jednak nigdy nie tracą tej swojej wrażliwości, zainteresowania drugim człowiekiem. Może nieraz kosztem swojego zdrowia, nerwów, poświęcają się innym, zapominając często o sobie samym, ale już tacy są. Ogrom radości daje im czyiś uśmiech, radość bijąca z postawy i oczu. To cisi bohaterowie, zwyczajne/nadzwyczajne osoby, które dostrzegają więcej, czują głębiej. Są opoką, gdy wali się świat, motywatorem do działania, gdy nie widzimy wyjścia z sytuacji, drogowskazem, który pozwala wrócić na odpowiednie tory i latarnią rozpraszającą mrok.

    Dajcie się porwać tej historii. Temu ciepłu, który bije z kart. Bohaterzy skradną serce, a szept wiatru ukołysze zszargane nerwy. Gorąco polecam!

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  5. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    4/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Mariusz C. w dniu 2023-08-21
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Spadkobierca to trzecia część serii Szeptu Anioła napisana przez Aleksandrę Rak i wydana przez Wydawnictwo Flow.

    #współpracabarterowa

    Trzecia część melancholijnej historii mieszkańców Płotek. Zakończenie wszystkich wątków i wyjaśnienie tajemnic, które jeszcze nie zostały rozwiązane.

    Bohaterów poznałem zaledwie na początku tego roku, a czułem jakbym wracał na stare śmieci. Płotki budziły we mnie masę nostalgii i otulały swoją atmosferą ocieplając serduszko. Cudowna historia i zakończenie trylogii postaci, które były dla mnie niczym przyjaciele. Wciągnąłem książkę w dwa dni i bawiłem się świetnie nie wierząc, że to koniec, że już nie wrócę do Płotek. Ale mimo, że bohaterowi wymyśleni to chce dla nich jak najlepiej w życiu by po wydarzeniach z książki byli szczęśliwi.

    Zakochałem się w sposobie pisania autorki, jest lekki i mimo 3-osobowej perspektywy to czułem mocną immersję i klimat opowiadanej historii. Nigdy nie sądziłem, że taka opowieść budzącą w pierwszym wrażeniu skojarzenia z fabułą jakiegoś "M jak Miłość" wzbudzi we mnie aż takie cudowne uczucia pełne miłości dla innych ludzi. Okazało się że Szepty Anioła mają więcej głębi niż można przypuszczać na pierwszy rzut oka. Kocham, kocham i jeszcze raz kocham. A ja mogę tylko wirtualnie wysłać mnóstwo tulasów autorce i życzyć jej jak najlepiej. Dziękuję!

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
Zobacz, dlaczego warto nam zaufać

taniaksiazka.pl

Doskonała komunikacja, perfekcyjne podejście do klienta, realizacja szybka i całkowicie zgodna z zamówieniem, do tego dobra cena, czyli całość na piątkę.

Anyszka

Polecam, polecam, polecam! Świetny wybór, książki w doskonałej cenie i co najważniejsze błyskawiczna realizacja zamówienia - dodaję do moich ulubionych sklepów.

magdape

Bardzo miła obsługa, szybko reagują na wiadomości pisane. Szybko rozwiązują problem i tłumaczą sytuację, oraz bardzo jasno i konkretnie piszą mail o każdej zmianie w zamówieniach.

Lenka

Kolejny raz robię zakupy w sklepie i jest super szybko, tanio i wygodnie. Aż żałuję, że nie mają innych propozycji, które mnie interesują. Gorąco polecam.

Beata

Transakcja przebiegła szybko i sprawnie. Książki super i wszystko porządnie zapakowane. Nie jest to na pewno moja ostatnia styczność ze sklepem. Polecam.

Agnieszka

Sklep godny polecenia, szybko zrealizował zamówienie. Dodatkowo otrzymałam rabat. Bardzo korzystna cena zamówionych książek. Łącznie z przesyłką wyszło taniej niż w księgarni stacj...

Zosia

Bardzo sprawnie zrealizowane zamówienie. Pomimo, że podano mi późniejszy termin dostarczenia przesyłki otrzymałam ją kilka dni wcześniej. Sklep cechuje solidność i profesjonalizm. ...

Joanna

Sklep bardzo fajny, pomocny i szybki. Realizacja zamówienia trwała kilka dni. Zamówienie doskonale zapakowane i nienaruszone.

Frau Sonne

Jestem zadowolona ze sklepu i przeprowadzonej transakcji. Duży wybór książek, dostawa zgodnie z podaną przez sprzedawcę datą, bardzo porządnie zapakowana. Polecam.

agnes352

Polecam sklep z czystym sumieniem. Kontakt bardzo dobry, ceny rewelacyjne, wybór książek ogromny. Na pewno wkrótce znów złożę zamówienie.

natka2817

Rewelacja!!! Zamówienie otrzymałam 5 dni od złożenia zamówienia, a mieszkam w Wielkiej Brytanii.

Adrianna

Pierwszy raz kupowałam książki przez internet i się nie rozczarowałam. Książki przyszły w oczekiwanym terminie, były dobrze zabezpieczone. Na pewno skorzystam jeszcze nie jeden raz...

Paula