Czym jest patyk, a czym kijek? Kto ma nogę, a kto nóżkę? Co znaczy „ha, ha”? I dlaczego mówi się „podobny kubek w kubek”?
Zapraszamy do wspólnej zabawy językiem polskim!
W tej książce znajdziecie słowa, które towarzyszą nam od początku życia. Używamy ich od małego, ale czy wiecie, że można się nimi również doskonale bawić? Dla niektórych to jasne jak słońce! Jerzy Bralczyk i Jarosław Mikołajewski – językoznawca i poeta – zapraszają was na pełną fantazji wyprawę do krainy słów. Zabierzcie ze sobą dobrych kompanów: tatę, babcię, pradziadka... Po drodze znajdziecie wiele okazji do wspólnych eksperymentów z językiem – tak lekkich i radosnych, jak łącząca pokolenia gra w pchełki.
Autorzy tej książki wychodzą naprzeciw dzieciom. Co ja piszę! Oni są dziećmi. Mają gotowość zaglądania za horyzont słów, chęć do zabawy i kreacji. I mają w sobie mnóstwo dziecięcej odwagi! I powiem wam jeszcze, że ta książka jest jak cebula. Składa się z warstw i można ją obierać na wiele sposobów, które zachwycą dziecko, ale także najbardziej wymagającego dorosłego.
Katarzyna Stoparczyk
Czy książka "Słowa pierwsze" to tradycyjny słownik pojęć dla dzieci?
Książka ta nie jest klasycznym słownikiem, lecz kreatywnym przewodnikiem po niuansach języka polskiego. Autorzy skupiają się na pokazywaniu różnic między podobnymi wyrazami oraz wyjaśnianiu popularnych związków frazeologicznych w sposób zabawny i przystępny. Publikacja zachęca do aktywnego eksperymentowania ze słowami, co skutecznie rozwija wyobraźnię językową u najmłodszych czytelników. Dzięki poetyckiemu podejściu lektura staje się fascynującą, wspólną przygodą dla dziecka i opiekuna.
Dla kogo publikacja "Słowa pierwsze" będzie najbardziej wartościowym wyborem pod kątem rozwoju?
Pozycja ta jest idealna dla rodzin szukających mądrej rozrywki, która łączy pokolenia przy wspólnej lekturze. Treść została skonstruowana wielowarstwowo, dzięki czemu fascynuje zarówno dzieci poznające świat, jak i dorosłych ceniących błyskotliwe spostrzeżenia językowe. To doskonałe narzędzie do budowania bliskości podczas czytania z rodzicami, dziadkami czy nawet pradziadkami. Książka sprawdza się w domach, gdzie kładzie się nacisk na rozwój kompetencji komunikacyjnych poprzez kreatywną zabawę.
Czego konkretnie dziecko uczy się podczas lektury tej książki?
Publikacja uczy dostrzegania subtelnych różnic w znaczeniu słów oraz rozumienia potocznych powiedzeń. Czytelnicy dowiadują się między innymi, dlaczego używamy określenia "kubek w kubek" oraz co odróżnia "nogę" od "nóżki". Takie podejście buduje w dziecku odwagę do zadawania pytań o pochodzenie wyrazów i ich często ukryte sensy. Wiedza przekazywana jest w sposób lekki i radosny, co ułatwia zapamiętywanie bez konieczności stosowania żmudnych metod dydaktycznych.
Jaką wartość wnosi współpraca językoznawcy z poetą w tym konkretnym tytule?
Połączenie wiedzy prof. Jerzego Bralczyka z wrażliwością Jarosława Mikołajewskiego gwarantuje merytoryczną rzetelność podaną w artystycznej formie. Duet ten patrzy na język z autentyczną, dziecięcą ciekawością, unikając przy tym sztywnego i nudnego akademickiego tonu. Językoznawca dba o poprawność etymologiczną, podczas gdy poeta nadaje całości rytm i lekkość sprzyjającą głośnemu czytaniu. Taka synergia sprawia, że trudne zagadnienia stają się zrozumiałe oraz inspirujące dla odbiorcy w każdym wieku.
Dla jakiego typu odbiorcy książka "Słowa pierwsze" nie będzie odpowiednim zakupem?
Książka ta nie jest właściwym wyborem dla osób poszukujących typowego podręcznika do gramatyki lub zestawu sztywnych ćwiczeń szkolnych. Publikacja rezygnuje z podawania reguł i definicji, stawiając na swobodną eksplorację oraz zabawę słowem, co nie odpowiada zwolennikom metodologii czysto teoretycznej. Nie jest to pozycja przeznaczona do samodzielnej nauki dla dziecka, ponieważ wymaga ona aktywnego udziału opiekuna w interpretacji treści. Produkt ten nie spełnia oczekiwań czytelników nastawionych na naukę ortografii według ściśle określonego, szkolnego klucza.