Nowa książka Davida Sedarisa, mistrza społecznej satyry, którego tytuły sprzedają się w Stanach Zjednoczonych w milionach egzemplarzy. Pierwsza od czasu świetnie przyjętego w Polsce „Calypso”.
Pandemia wywróciła nasze życie do góry nogami. Ale co może ważniejsze, pokazała nam, jak bardzo potrzebujemy kontaktu z drugim człowiekiem. Rzeczywistego – nie online. Odcięty od ludzi Sedaris radzi sobie, jak może: nocami spaceruje po pustym mieście, za dnia obsesyjnie wyciera kurze w mieszkaniu. Zastanawia się, co robią w czasie lockdownu pracownicy seksualni i akupunkturzystki. Próbuje przemyśleć swój nowy status rodzinny: jego ojciec umiera i wkrótce David przestanie być synem. Po raz pierwszy w życiu…
„Sama radość” to słodko-gorzkie sceny z dnia powszedniego w Ameryce. To brawurowe relacje z codziennych potyczek, niepozornych sytuacji, których za Oceanem doświadcza każdy. Sedaris mówi szczerze o więziach rodzinnych i o starości, boleje nad rozwarstwieniem społecznym kraju i kpi z hipokryzji rodaków: „Amerykanom się zdaje, że korrida jest bestialską i prymitywną tradycją – pisze – ale gdyby polegała na strzelaniu z broni palnej, poszlibyśmy w to jak w dym”.
To bardzo zabawna książka. Ale też czuła. I bardzo prawdziwa – nawet jeśli połowa opisanych w niej przygód Sedarisa wydarzyła się tylko w jego głowie.
Sedaris jest pierwszorzędnym obserwatorem naszego świata i jego dziwactw.
Adam Kay
Niepoprawny jak zawsze. Nawet w obliczu pandemii i społecznych wstrząsów.
„Kirkus Reviews”
Im starszy, tym zabawniejszy.
„Los Angeles Times”
Szukasz więcej propozycji? Zobacz nasze tytuły z kategorii literatura piękna obca
Jaką tematykę porusza David Sedaris w swojej książce "Sama radość"?
Książka stanowi zbiór słodko-gorzkich esejów skupiających się na realiach życia w pandemicznej Ameryce oraz relacjach rodzinnych. Autor analizuje absurdy codzienności, od obsesyjnego sprzątania po obserwacje pustych miast podczas lockdownu. Ważnym wątkiem jest również proces starzenia się oraz refleksja nad śmiercią ojca pisarza. Całość jest podana w formie błyskotliwej satyry społecznej, łączącej humor z głęboką szczerością. Sedaris udowadnia, że potrafi dostrzec niezwykłość w najbardziej prozaicznych momentach.
Czy humor w tej publikacji jest odpowiedni dla każdego czytelnika?
David Sedaris posługuje się specyficznym, często ciętym i niepoprawnym politycznie humorem, który wymaga od odbiorcy dużego dystansu. Pisarz bezlitośnie punktuje hipokryzję społeczeństwa oraz własne dziwactwa, co czyni lekturę bardzo bezpośrednią. Styl ten łączy w sobie elementy brawurowej relacji z codziennych potyczek oraz czułej obserwacji ludzkich słabości. Jest to proza dla osób ceniących inteligentną ironię i literacką szczerość. Czytelnik musi być przygotowany na bezkompromisowe spojrzenie na współczesną kulturę.
Czy fabuła książki opiera się wyłącznie na faktach z życia autora?
Autor miesza autentyczne wspomnienia z wydarzeniami, które rozegrały się jedynie w jego wyobraźni, tworząc unikalną narrację. Granica między rzeczywistością a literacką fikcją jest tu celowo zatarta, co służy uwypukleniu absurdów otaczającego świata. Czytelnik otrzymuje pierwszorzędne obserwacje ludzkich zachowań, wzbogacone o subiektywne przemyślenia twórcy. Taka konstrukcja sprawia, że opisywane historie są jednocześnie bardzo prawdziwe i brawurowe. Wykorzystanie elementów zmyślonych pozwala autorowi na głębszą analizę emocji i postaw społecznych.
Czy przed lekturą tej pozycji trzeba znać wcześniejsze dzieła autora?
Ta książka stanowi samodzielną całość i nie wymaga znajomości wcześniejszych tytułów Davida Sedarisa. Choć autor kontynuuje pewne wątki osobiste, takie jak relacje z rodzeństwem czy ojcem, każda historia jest autonomiczna. Publikacja świetnie wprowadza w styl pisarza osoby, które wcześniej nie miały kontaktu z jego twórczością. To doskonały punkt wyjścia do poznania współczesnej amerykańskiej satyry społecznej. Lektura pozwala w pełni zrozumieć fenomen popularności autora bez potrzeby nadrabiania starszych pozycji.
Dla kogo ta książka może okazać się zbyt trudna lub nieodpowiednia?
Pozycja ta nie jest klasyczną powieścią z liniową fabułą, co może rozczarować zwolenników tradycyjnej beletrystyki. Osoby szukające lekkiej, wyłącznie optymistycznej lektury mogą poczuć dyskomfort przy fragmentach dotyczących starości i odchodzenia bliskich. Sedaris nie unika tematów trudnych i kontrowersyjnych, często stosując prowokacyjne porównania. Nie jest to również typowy dziennik z czasów pandemii, lecz raczej głęboka analiza ludzkiej psychiki w izolacji. Brak jednego głównego wątku fabularnego wymaga od czytelnika skupienia na poszczególnych esejach.
