Oni jednak nie uważali się za bohaterów - byli szeregowcami bądź co najwyżej podoficerami, którzy wojnę przeżyli z perspektywy okopu lub wieży czołgowej. Jak sami mówią, to zmarli żołnierze byli bohaterami, a oni mieli po prostu fuksa i wielką miłość do życia, dzięki czemu żyją do dziś.
Autor zawarł tutaj historie wielu osób. Spotkamy Feliksa Osińskiego, który we wrześniu 1944 roku przepłynął Wisłę, aby ratować powstanie warszawskie - był ostatnim berlingowcem, który zdążył do Andersa. Inną z postaci jest Henryk Prajs, który był ostatnim szwoleżerem II Rzeczpospolitej - razem z generałem Franciszkiem Klebergiem najdłużej bronił naszego narodu w 1939 roku.
Nie zabrakło też kobiet, w tym Wandy Dąbrowskiej, która służyła w wywiadzie Armii Krajowej, gdzie miała przeciw sobie wrogów z trzech różnych stron.
Wszystkie te historie poznajemy dzięki Piotrowi Korczyńskiemu, który poświęcił długi czas na wywiady i badania, będące podstawą tej ważnej i interesującej książki.