Pierwszy bandzior

Autor:

Średnia: 4.5 Ilość ocen: 8
Wysyłka w:
24 godziny + czas dostawy
Wydawnictwo
Ilość stron
336
Rok wydania
2018
Inne wersje (1)
eBook, mobi, epub
za 29,67 zł
Nasza cena: 29,93 zł 39,90 zł Taniej o: 25%

Świat bywa bardzo skomplikowany, niezależnie od tego, kim się jest. Przekonaj się, jak diametralnie może się zmienić życie, gdy wejdzie do niego ktoś kompletnie do tego niepowołany.

Cheryl przekroczyła już czterdzieści lat. Jej świat jest bardzo prosty, a zarazem idealnie poukładany. Mimo to, trudno nie zauważyć, że wciąż ulega stanom nerwicowym. Kobieta zawsze, dzień w dzień działa według ściśle określonego planu, by niczego nie przeoczyć i jednocześnie nie dać dojść do głosu przypadkowi. Nagle w jej idealne, ułożone pod linijkę życie, wkracza Clee. Cheryl, która pracuje w firmie produkującej materiały DVD dotyczące samoobrony, poproszona o to przez swoich szefów, przyjmuje dziewczynę pod swój dach. Clee nie należy do osób łagodnych, ma zresztą trudny charakter, z którym wcale się nie kryje. Jest egoistką o bezczelnym sposobie wypowiadania się, uwielbiającą traktować innych z góry. Co więcej, jest potwornie leniwa. Wbrew pozorom, początkowa tragedia może się zmienić w rozwiązanie jej kłopotów. Mieszkanie pod wspólnym dachem już na zawsze odmieni życie ich obu. Czy Cheryl dzięki tej relacji odnajdzie w końcu szczęście i spokój?

Miranda July, a właściwie Miranda Jennifer Grossinger jest artystką: scenarzystką, reżyserką i aktorką łączoną z kinem niezależnym, jak również pisarką. Urodziła się w 1974 roku w Barre (Vermont). Zajmuje się między innymi przygotowywaniem filmów pełnometrażowych, instalacji dźwiękowych, opowiadań sieciowych czy rzeźb interaktywnych.

Czytaj całość

Recenzje (8)
  1. Początkujący Recenzent
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu 2018-09-18
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Główną bohaterką "Pierwszego bandziora" Mirandy July jest Cheryl. To singielka, kobieta 40+, ma w miarę poukładane życie. Walczy z globusem tzw. rosnącą gulą w gardle. Wszystko się zmienia gdy pewnego razu do Cheryl wprowadza się młodziutka Clee. Z początku nie mogą się ze sobą dogadać. Clee jest przeciwieństwem Cheryl. Ich relacja jest co najmniej dziwna. Gdy okazuje się, że Clee jest w ciąży, Cheryl zaczyna jej pomagać. Po porodzie opiekuje się dzieckiem. Clee wyprowadza się, zostawiając dziecko Cheryl.

    Lektura jest nietypowa, nieprzewidywalna i fascynująca.

    [Adres usunięty]

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  2. Super Recenzent
    Ocena: 4/5
    Dodana przez w dniu 2018-06-20
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    „Tak to właśnie działa - zaczęłam- Istniejemy w czasie. Na tym polega życie: w tej chwili robisz to tak samo jak każdy”

    Główna bohaterka książki posiada na koncie dobre czterdzieści lat. Jest osobą znerwicowaną, co objawia się napadami globus'a. Pracuje w firmie, która produkuje filmy z aerobikiem łączone z samoobroną. Czytając książkę widzimy wiele absurdalnych sytuacji spotykających Cheryl, szczerze mówiąc, nawet nie jesteśmy w stanie stwierdzić czy te sytuacje dzieją się naprawdę z udziałem naszej głównej bohaterki. Kobieta cały czas walczy ze sobą, usiłuje znaleźć własną osobę w tłumie, ale co najważniejsze chce być kochana, akceptowana. Świat Cheryl runął kiedy autorka wprowadza do jej życia Clee. Agresywną, nieokiełznaną i z olbrzymią grzybicą stóp. Zajmuje sofę przed telewizorem i uwielbia spać. Czy dla spokojnego świata mogła zostać wrzucona gorsza osoba?

    Musze powiedzieć z ręką na sercu, że książka wzbudziła we mnie wiele uczuć. Bywały chwile zaskoczenia, gdzie musiałam wrócić z trzy strony wstecz i powtórzyć lekturę, ale i momenty odrazy, zwątpienia w książkę.

    Sam początek zapowiadał się dla mnie nudno. Cheryl, która nie potrafi ułożyć swojego życia. Rozmawia w myślach z innymi osobami, dziećmi i sobą. Kobieta łaknie szczerego uczucia i człowieka, który by ją wspierała na każdym kroku. Co tu interesującego? Moje myśli skierowały się od razu na poszukiwanie wielkiej miłości, całkowitej zmiany życia codziennego, przełomu. A tu co? Cóż, moje domysły spełniły się, ale w bardzo małym stopniu. Sam fakt wprowadzenia postaci Clee, zmienia rzeczywistość. Kobieta jest całkowitą odwrotnością Cheryl, nie przeszkadza jej brud wokół, niepozmywane naczynia, brudny śpiwór w, którym śpi... wcielenie niedoskonałości charakteru. Cóż ma postąpić nasza główna bohaterka z uciążliwą domatorką?

    Można powiedzieć, że sytuacja rozwiązała się sama choć wieeeele interesujących rzeczy musiało się wydarzyć, czego na pewno nie mam zamiaru Wam zdradzać.

    Książkę czytało się na prawdę szybko! Rozpoczęłam ją z samego rana i wieczorem została przeze mnie skończona. Powód? Nie mogłam się oderwać! Człowiek jest co chwile ciekaw następujących po sobie wydarzeń, przygód bohaterów a zwłaszcza Cheryl. Byłam zaskakiwana i zniesmaczona. Musze przyznać, że styl pisania July jest specyficzny, ale jak najbardziej dający się polubić, co ja uczyniłam. Czy książka się Wam spodoba, zależy tylko i wyłącznie od gustu i oczekiwań. Osobiście śmiem ocenić ja na siedem gwiazdek i powtórzyć lekturę.

    Wygląd książki jak najbardziej mi się podoba. Uwielbiam proste okładki, według mnie mają swój urok. Na pierwszy rzut oka widzimy czerń i biel, schematyczne kolory. Aż tu nagle, bum! Róż, kujący w oczy, kobiecy. Co zadziwiające, to połączenie jak najbardziej pasuje! Wspominając o czcionce, według mnie jest dobra. Trochę większa, co polecę osobą, które szybko zaczynają cierpieć na ból oczu.

    Książkę Mirandy July polecę osobą, które lubią ciągłość akcji, jej zwrotność, specyficznych bohaterów oraz snucie domysłów.

    „Koniec był czymś naturalny,, jak pory roku, jak starzenie się, jak gnicie owoców. To było najsmutniejsze: nie dało się nikogo obwiniać ani niczego cofnąć. „

    [Adres usunięty]

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  3. Super Recenzent
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu 2018-04-26
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Czytacie czasem dziwne książki? Ale takie mocno dziwne? Ja przeczytałam. „Pierwszego bandziora” Mirandy July.

    Książki dziwne mają to do siebie, że albo cię zauroczą, albo odłożysz i nie będziesz wracać do grafomanii. Nie odłożyłam „Pierwszego bandziora”. Dobrnęłam do końca, chociaż „dobrnęłam” to nie jest zbyt dobre słowo, jest nacechowane negatywnie. Brnęłam co prawda, ale to nie było nic złego… Hmm… Ten fragment recenzji zaczyna być tak samo dziwny jak książka.

    „Pierwszy bandzior” to opowieść o Cheryl, kobiecie po czterdziestce, singielce, która ma w miarę poukładane życie. Ma swoje dziwactwa i natręctwa, ale kto ich nie ma? Pewnego dnia do Cheryl wprowadza się Clee, na prośbę rodziców, żeby mogła szukać pracy w mieście. Clee jest całkowitym przeciwieństwem Cheryl. Jest młoda, głośna, niechlujna i agresywna. Tylko czy kobiety na pewno są aż tak różne?

    Czy wiesz, że wokół ciebie dorośli grają w różne gry? Nie planszowe, nie na smartfonach, ale między sobą. Cheryl nie wiedziała, dopóki nie powiedziała jej o tym terapeutka.

    Nie chcę zdradzać fabuły, bo jest bardzo zaskakująca, ale Cheryl i Clee również odnajdą swoją grę. Jak to przełoży się na ich dalsze życie i jak bardzo ten epizod zmieni ich życie, o tym musicie przeczytać sami.

    Miranda July napisała niegrzeczną powieść. Jest tu seks, przemoc, zawiść, kwestia adopcji, porzucenia i fantazji. Tylko to wszystko ze sobą bardzo dobrze zagrało. Książka jest kontrowersyjna i im dalej, tym bardziej denerwowała mnie Cheryl, ale chyba dlatego, że jej wady były bardzo prawdziwe. Każdy z nas zna takich ludzi, a może nawet w sobie samych odnajdziemy kawałki Cheryl lub Clee.

    Podoba mi się świat i zależności między postaciami, które stworzyła Miranda July. I tak sobie myślę, że dla każdego ta książka będzie o czymś innym.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  4. Super Recenzent
    Ocena: 3/5
    Dodana przez w dniu 2018-03-26
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    "Pierwszy bandzior "Miranda July jest to książka, opisująca życie kobiety po czterdziestce spokojne, ułożone , w czystym minimalistycznym domu, mającą pracę i myślącą o mężczyźnie, który byłby z nią na zawsze. Cierpi na stresowe bóle głowy. Za namową mężczyzny, w którym sie kocha idzie do terapeuty od kolodroterapii, ma jej pomóc. Wszystko się w jej życiu zmienia gdy na jakiś czas wprowadza się do niej dwudziestoletnia córka szefów z pracy. Dziewczyna jest przeciwieństwem kobiety, brudna, nie dbająca o porządek, z czasem zaczyna napadać na nią. Kobieta sie broni, ale nie odczuwa tego jako coś złego, zaczyna lepiej funkcjonować. Potrzebny jej fizyczny kontakt, ale taki z przemocą. Oglądają scenki napadów, później je odgrywają. Główna bohaterka zaczyna fantazjować seksualnie na temat swojej współlokatorki i mężczyzny, w którym się kocha. Po jakimś czasie okazuje się, że młoda dziewczyna jest w ciąży, chce urodzić dziecko. Gdy dziecko się rodzi rozpoczyna się związek lesbijski kobiet. Chłopczyk nie zostaje oddany do adopcji jak to było początkowo planowane tylko zostaje z kobietami, jednak matka ogranicza się tylko do ściągania pokarmu. Bohaterka czeka na kontakty seksualne ze swoją partnerką, jednak są one sporadyczne, bo jak się okazuje poznała już inną dziewczynę. Wyprowadza się do niej, a dziecko zostawia naszej czterdziestce, która nadal nie wie kto jest ojcem chłopca. Trzeba przeczytać, żeby dowiedzieć się jak się kończy ta historia i jak zachowują się matka, dziadkowie i potencjalni ojcowie dziecka. Książkę trudno się czyta, ponieważ bohaterka jest trudna kobietą, niby chce, ale boi się. Jednak jak przeczytasz będziesz usatysfakcjonowany/na.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  5. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 4/5
    Dodana przez w dniu 2018-03-25
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    "Pierwszy bandzior" - nie mogłam pominąć tegoż jakże intrygującego tytułu, nie mogłam przejść obok tak prostej, jednokolorowej i niejako tajemniczej okładki, i nie mogłam zwyczajnie nie zaznajomić się z pierwszą książką autorki ukazaną na polskim rynku wydawniczym. Ponadto nie mogłam nie poznać opowieści, której pochlebne recenzje wyskakiwały prawie każdego dnia na monitorze mego laptopa. Musiałam sięgnąć po tę powieść, uzyskać odpowiedź na nurtujące mnie zasadnicze pytanie: Kim bądź czym jest tytułowy pierwszy bandzior? Zapragnęłam dowiedzieć się, jaką historię skrywa ów utwór i co tak naprawdę postanowiła przekazać przez niego Miranda July. Chciałam posiąść tę wiedzę i przekonać się, czy i na mnie owa lektura wywrze pozytywne wrażenie. A nade wszystko, czy mnie do siebie przekona... I cóż... Spędziłam z tą książką prawie sześć dni, i mogę rzec jedno... Było to najbardziej osobliwe, nietypowe i najdziwniejsze spotkanie w moim dotychczasowym życiu... Dlaczego? Zapraszam na moją opinię.

    Miranda July urodziła się w Vermont, obecnie mieszka w Los Angeles. Jest twórczynią filmów, artystką i pisarką. Jej filmy zdobyły nagrodę specjalną jury na Sundance Film Festival i cztery nagrody na festiwalu w Cannes, w tym Złotą Kamerę. Proza July ukazywała się na łamach "The Paris Review", "Harper's" i "New Yorkera", a jej zbiór opowiadań No One Belongs Here More Than You (2007) został nagrodzony Frank O'Connor International Short Story Award i opublikowany w dwudziestu trzech krajach. Pierwszy bandzior, wydany dotąd w ponad dwudziestu krajach, to pierwsza książka jej autorstwa, która ukazuje się po polsku. (źródło: okładka książki)

    Cheryl Glickman to czterdziestotrzyletnia samotna kobieta, menedżerka w firmie zajmującej się tworzeniem DVD z ćwiczeniami fizycznymi i kursami samoobrony. To walcząca z natręctwami pedantka mieszkająca sama w domu w Los Angeles, zakochana w starszym o kilkanaście lat mężczyźnie o imieniu Phillip, z którym, jak twierdzi znają się od poprzednich wcieleń. To cierpiąca na globus hystericus (gula w gardle) pacjentka chromoterapeuty, który przepisał jej esencjonalny płyn o czerwonym zabarwieniu przeznaczony do picia każdego poranka. Ale gdy ten nie pomaga, Cheryl udaje się na terapię do psychologa klinicznego, którym okazuje się recepcjonistka znanego doktora. Leczenie przyjmuje zupełnie inny kierunek, dość ciekawy zresztą... Tymczasem szefowie Cheryl zwracają się do niej z prośbą o gościnę dla ich jedynej córki Clee. Kobieta zgadza się, w sumie nie dano jej wyboru. Nie spodziewa się, że przestąpienie progu jej mieszkania przez młodą dziewczynę zburzy jej dotąd poukładany i w miarę stabilny świat. Co więcej, że odmieni życie ich obu...

    Dziwna - to pierwsze słowo, które nasuwa się zarówno w trakcie lektury "Pierwszego bandziora", jak i tuż po odłożeniu jego na półkę. Z czasem pojawiają się w głowie inne przymioty odnoszące się do tej jakże zawiłej, niekiedy chaotycznej, a momentami nawet męczącej powieści. Niepojęta, przyjmująca znamiona anormalnej, oryginalna, nieszablonowa, świeża i stanowiąca mieszaninę rozmaitych, często trudnych do zdefiniowania odczuć. Historia ta będąca nieoczywistą, nierzadko niejasną, sprawiającą wrażenie niemożliwej, przepełniona jest fragmentami absurdalnymi, refleksyjnymi, nieapetycznymi, a co zaskakujące - nawet poruszającymi. Zdecydowanie budzi ambiwalentne uczucia, najpierw pochłania, aby potem do siebie zrazić, po czym ponownie absorbuje i zaprząta myśli, aby następnie przeżuć, zniechęcić i wypluć. Przeważająca część książki jest totalnym rollercoasterem, człowiek pragnie dalej podążać wyznaczonym torem i poddać się serwowanym emocjom, a jednocześnie marzy o tym, aby się czym prędzej wydostać z tej niebywale gwałtownej i nade wszystko nieobliczalnej karuzeli. Problem w tym, że jeśli przerwie, to nie dowie się, jakiego nieprzewidywalnego i niewyjaśnionego w pełni przeżycia doświadczy na końcu. A zakończenie poniekąd zaskakuje, pozostawiając w niedosycie i zadumie, a co najważniejsze - w niepewności, pogmatwaniu, niejednoznaczności i z nowo zrodzonymi pytaniami, z tymże na co poniektóre odpowiedzi przychodzą po pewnym czasie, a na inne wcale.

    Historia ujęta w powieści Mirandy July jest bezapelacyjnie zagmatwana i niespójna emocjonalnie, co zaburza spokój i z pewnością nie wprawia w stan relaksacyjny. Albowiem opowieść ta to jedno wielkie zawirowanie fabularne, uczuciowe, intelektualne. To kompozycja nostalgii, niezrozumienia, zniesmaczenia, dezaprobaty, ale również kontemplacji, skupienia, uwagi oraz wahania nastrojów, które w pewnym momencie było nie do zniesienia. Czytać czy odłożyć? Kontynuować czy się pożegnać i zapomnieć? Oto pytania, które towarzyszą przez prawie trzysta trzydzieści sześć stron tejże publikacji. Coś jednak do niej przyciąga, to coś nie pozwala się z nią rozstać, wyzwala swego rodzaju napięcie i chęć trwania przy niej i z nią do samego końca. To coś sprawia, że co kilkanaście kartek milion razy zmienia się decyzję co do dalszego "smakowania" owej powieści. A co to jest? Poza ciekawością rozwiązania losów pojedynczych jednostek i ogromną dawką przeróżnych emocji, to pióro autorki intryguje najbardziej. Jej specyficzny, bezpośredni i prostolinijny język otulony gdzieniegdzie humorem i ironią, niekiedy przyjmujący niezbyt delikatną barwę (czasem wręcz odpychającą), a nade wszystko niebywale inteligentny i świadomy. To bez wątpienia największy atut "Pierwszego bandziora".

    Zaletą są również dobrze wykreowane postacie, jakże barwne, różniące się między innymi pod względem wieku, mentalności, stylu życia, statusu materialnego oraz poglądów. Aczkolwiek jest coś, co łączy wszystkich bohaterów. Są zagubieni, niepewni siebie, wrażliwi na swój sposób, lękliwi, zamknięci w swym wewnętrznym świecie, do którego nie chcą nikogo wpuścić z obawy przed zranieniem, porzuceniem, stłamszeniem i zakłóceniem ich przyszłych wyobrażeń. Każda z przedstawionych w powieści osób zmaga się ze swymi słabościami, prowadzi walkę z samą sobą, nie wyjawia głęboko skrywanych uczuć, nie uzewnętrznia się, ucieka przed przyszłością, często żyje złudzeniami, próbuje się dopasować i podążać drogą wyznaczoną przez życie. Zadręcza się, gromadzi w sobie spory pokład myśli, koncentruje aż nadto na rozterkach, analizuje, wypiera to, co według niej jest niewygodne i niedobre. A przede wszystkim poszukuje siebie, swej tożsamości, swego ja schowanego gdzieś na dnie, swojej ścieżki życiowej prowadzącej do wyzwolenia i spełnienia, a być może nawet oczyszczenia. Każda z ukazanych istot ma swój dziwny, niepowtarzalny i poukładany świat, który z czasem zakłócony powoduje całkowite jego przewartościowanie. Cheryl - kobieta uległa, próbująca zwalczyć globus, prowadząca ciche rozmowy z Kubelkiem Bondy'm na pewnym etapie odkrywa swoje pragnienie, powołanie... Bezpośredni i szczery Phillip marzy o dowartościowaniu swojej osoby, i nie tylko... A młoda, niezbyt ambitna i niezdecydowana Clee po prostu szuka... Celu, kierunku, siebie...

    "Pierwszy bandzior" to niesztampowa, dziwaczna, nietypowa i niesamowicie refleksyjna powieść, którą na pewno specyfika fabularna i stylistyczna oraz zaprezentowany punkt widzenia na określone aspekty ludzkie wyróżnia spośród wielu tytułów ukazanych na polskim rynku wydawniczym. Owa historia wydaje się nierealna, niewyobrażalna, niezwykle trudno jest przedłożyć sobie ją na rzeczywistość. Pochyla się nad istotą problemów emocjonalnych człowieka, jego zamknięcia się w kokonie wewnętrznym pełnym bólu, cierpienia, obaw, myśli, poszukiwań, marzeń i pragnień. Problemów, których często nie przyjmuje się do wiadomości, które czasem bywają nieznane - a może są znane, tylko niezauważalne? Może wystarczyłoby dostrzec, zajrzeć głębiej, pomóc? To powieść, która włada myślami, która szczelnie osadza się w głowie bez możliwości wydostania się, która zmienia spojrzenie na wiele elementów ludzkiego życia. I w której każdy czytelnik odnajdzie jakąś cząstkę siebie...

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz

Pokaż pozostałe 3 recenzje

Szczegóły

Pokaż więcej

  • Autor: Miranda July
  • Wydawnictwo Pauza
  • Oprawa: Miękka
  • Rok wydania: 2018
  • Ilość stron: 336
  • Stan: nowy, pełnowartościowy produkt
  • Model: 9788394941413
  • Język: polski
  • Oryginalny tytuł: The First Bad Man
  • Tłumacz: Buchalski Łukasz
  • ISBN: 9788394941413
  • EAN: 9788394941413
  • Wymiary: 14.5x20.5x2.6 cm
Zobacz, dlaczego warto nam zaufać

Doskonała komunikacja, perfekcyjne podejście do klienta, realizacja szybka i całkowicie zgodna z zamówieniem, do tego dobra cena, czyli całość na piątkę.

Anyszka

Polecam, polecam, polecam! Świetny wybór, książki w doskonałej cenie i co najważniejsze błyskawiczna realizacja zamówienia - dodaję do moich ulubionych sklepów.

magdape

Bardzo miła obsługa, szybko reagują na wiadomości pisane. Szybko rozwiązują problem i tłumaczą sytuację, oraz bardzo jasno i konkretnie piszą mail o każdej zmianie w zamówieniach.

Lenka

Kolejny raz robię zakupy w sklepie i jest super szybko, tanio i wygodnie. Aż żałuję, że nie mają innych propozycji, które mnie interesują. Gorąco polecam.

Beata

Transakcja przebiegła szybko i sprawnie. Książki super i wszystko porządnie zapakowane. Nie jest to na pewno moja ostatnia styczność ze sklepem. Polecam.

Agnieszka

Sklep godny polecenia, szybko zrealizował zamówienie. Dodatkowo otrzymałam rabat. Bardzo korzystna cena zamówionych książek. Łącznie z przesyłką wyszło taniej niż w księgarni stacj...

Zosia

Bardzo sprawnie zrealizowane zamówienie. Pomimo, że podano mi późniejszy termin dostarczenia przesyłki otrzymałam ją kilka dni wcześniej. Sklep cechuje solidność i profesjonalizm. ...

Joanna

Sklep bardzo fajny, pomocny i szybki. Realizacja zamówienia trwała kilka dni. Zamówienie doskonale zapakowane i nienaruszone.

Frau Sonne

Jestem zadowolona ze sklepu i przeprowadzonej transakcji. Duży wybór książek, dostawa zgodnie z podaną przez sprzedawcę datą, bardzo porządnie zapakowana. Polecam.

agnes352

Polecam sklep z czystym sumieniem. Kontakt bardzo dobry, ceny rewelacyjne, wybór książek ogromny. Na pewno wkrótce znów złożę zamówienie.

natka2817

Rewelacja!!! Zamówienie otrzymałam 5 dni od złożenia zamówienia, a mieszkam w Wielkiej Brytanii.

Adrianna

Pierwszy raz kupowałam książki przez internet i się nie rozczarowałam. Książki przyszły w oczekiwanym terminie, były dobrze zabezpieczone. Na pewno skorzystam jeszcze nie jeden raz...

Paula