Jest luty 1986 roku, kiedy młoda studentka znika bez śladu, choć do akademika miała ledwie kilometr drogi. Nikt nic nie wie. Śladu brak. Zaraz po tym przenosimy się o ponad rok w przyszłość, gdzie w Poznaniu rozpoczynają się Międzynarodowe Targi. Podczas przyjęcia w hotelu Polonez na oczach wszystkich zostaje zastrzelona kobieta. Świadkiem tego jest porucznik Teofil Olkiewicz, który niezwłocznie zabiera się za rozwiązanie tej zagadki.
Chwilę po tym autor przenosi nas do stołu pokerowego, gdzie z kilkoma bogatymi znajomymi Ryszard Grubiński, boss poznańskiego cinkciarskiego światka, rozgrywa partię. Na stole leżą już pokaźne kwoty, gdy nagle zamaskowani bandyci wkraczają do pomieszczenia i kradną wszystkie pieniądze. Nie wiedzą jednak, że Gruby Rychu zawsze dąży do wyrównania rachunków.
Autorem tej książki, jak i pozostałych powieści z serii Milicjanci z Poznania jest Ryszard Ćwirlej, który zdobył sobie dużą popularność wśród czytelników. Uznanie zyskał dzięki umiejętnemu budowaniu fabuły i zaskakującym zwrotom akcji.
Czy można czytać powieść Mordercza rozgrywka bez znajomości poprzednich tomów serii?
Tak, książka stanowi autonomiczną historię kryminalną, którą można czytać bez znajomości wcześniejszych części cyklu o milicjantach z Poznania. Autor konstruuje fabułę w sposób przystępny dla nowych czytelników, wprowadzając niezbędne informacje o kluczowych bohaterach, takich jak Teofil Olkiewicz czy Mirosław Brodziak. Choć dziesiąty tom nawiązuje do relacji wypracowanych w poprzednich latach, główna intryga kryminalna zostaje w pełni wyjaśniona w ramach tej powieści. Znajomość serii pomaga jedynie w lepszym zrozumieniu ewolucji postaci oraz specyficznego humoru sytuacyjnego. To doskonała propozycja dla osób chcących rozpocząć przygodę z neokryminałem milicyjnym od mocnego uderzenia.
W jakim klimacie utrzymana jest fabuła tej poznańskiej powieści kryminalnej?
Książka oferuje unikalne połączenie mrocznego realizmu lat 80. z dosadnym humorem i gęstą atmosferą PRL. Ryszard Ćwirlej mistrzowsko oddaje realia Poznania z 1986 i 1987 roku, wykorzystując lokalną gwarę oraz szczegółowe opisy miejsc takich jak hotel Polonez czy stacja Garbary. Czytelnik znajdzie tu zarówno brutalne zbrodnie, jak i groteskowe sytuacje wynikające z absurdów ówczesnego systemu politycznego. Akcja toczy się dynamicznie, przeplatając wątki milicyjne z działaniami cinkciarskiego półświatka. Jest to lektura obowiązkowa dla fanów kryminałów retro, którzy cenią autentyzm historyczny i wyraziste postacie.
Dla jakiego typu czytelnika ta książka może okazać się nieodpowiednia?
Powieść nie będzie dobrym wyborem dla osób szukających lekkich, współczesnych thrillerów pozbawionych kontekstu historyczno-politycznego. Złożona wielowątkowa intryga, w którą zamieszana jest Służba Bezpieczeństwa, wymaga od odbiorcy skupienia i orientacji w realiach schyłkowego PRL. Czytelnicy unikający dosadnego języka, milicyjnego żargonu oraz opisów brutalności świata przestępczego mogą czuć dyskomfort podczas lektury. Nie jest to klasyczna zagadka typu cozy mystery, lecz surowy i realistyczny obraz epoki pełnej układów i brudnych interesów. Jeśli preferujesz proste, liniowe historie bez tła społecznego, ten tytuł może Cię przytłoczyć swoją wielowarstwowością.
Jaką rolę w śledztwie odgrywają postacie spoza struktur milicji obywatelskiej?
Kluczową postacią wpływającą na przebieg wydarzeń jest Ryszard Grubiński, boss poznańskich cinkciarzy, który prowadzi własne, prywatne dochodzenie. Jego działania wynikają z chęci wyrównania rachunków po zuchwałym napadzie na uczestników nielegalnej gry w pokera. Współpraca między przestępcami a milicjantami, oparta na dawnych znajomościach podwórkowych, stanowi jeden z najciekawszych elementów dynamiki tej powieści. Dzięki temu czytelnik obserwuje sprawę z dwóch różnych perspektyw: oficjalnej procedury dochodzeniowej oraz bezwzględnych reguł ulicy. To przenikanie się światów sprawia, że intryga staje się znacznie bardziej nieprzewidywalna.
Jakie konkretne wydarzenia historyczne stanowią tło dla akcji dziesiątego tomu?
Główna oś fabularna koncentruje się wokół Międzynarodowych Targów Poznańskich, które w 1987 roku były centralnym punktem życia miasta. Autor precyzyjnie odtwarza atmosferę targowego Poznania, gdzie wizyty zagranicznych gości mieszały się z działaniami operacyjnymi służb specjalnych. Ważnym elementem tła jest również wszechobecna inwigilacja prowadzona przez Służbę Bezpieczeństwa, która próbuje kontrolować każdy aspekt śledztwa. Realizm epoki podkreślają opisy pociągów relacji Poznań-Garbary oraz codziennego życia w akademikach i hotelach tamtego okresu. Dzięki temu książka pełni funkcję swoistego wehikułu czasu do końcowej fazy polskiego socjalizmu.
