Tutaj śmierć pociąga za sznurki...
W sieci znajdziesz dzisiaj wszystko. Także śmierć.
Grono pedagogiczne szacownego II LO im. Adama Mickiewicza to niebanalne osobowości: historyczka Klaudia - zainteresowana prawami kobiet, procesami o czary i zdrowym trybem życia, nieustannie buszująca w archiwalnych materiałach; fizyk, który kandyduje na radnego; tolerancyjny i otwarty ksiądz Krzysztof; polonistka Olga, po rozwodzie mieszkająca z nastoletnią córką w dużym domu otoczonym lasem i wdająca się w słowne utarczki z katechetą... Na lekcjach polskiego obecny jest też praktykant Marek - wrażliwy, lekko odjechany chłopak, zainteresowany wiarą i religią. Kiedy historyczka nie przychodzi do szkoły i nikt nie wie, co się stało, Olga przegląda wiadomości w jej laptopie i, idąc tym tropem, znajduje ciało Klaudii w parku. Poczucie zagrożenia narasta, gdy w miejskim archiwum zostaje zamordowana kolejna kobieta...
Fragment książki
Trzęsącą się ręką podniosła odłamany suchy konar i zaczęła bez przekonania odgarniać liście. Piramida znajdujących się u góry gałęzi nagle się załamała i zsunęła w stronę Olgi. Odskoczyła w ostatniej chwili, wpadając na drzewo. Część osuwiska zasypała jej nogi. Ze wstrętem strząsnęła z butów śmierdzące szczątki roślin. Widocznie liście musiały już długo leżeć, a proces gnilny wytworzył warstwę, po której ześlizgnęła się górna część kopca. Fetor z wnętrza był zaskakująco silny. Olga ponownie próbowała strząsnąć z nóg część jakiegoś większego konara, który, zakotwiczony gdzieś głęboko, uparcie nie chciał opuścić jej buta. Klnąc na siebie za swój głupi pomysł, zrobiła większy zamach. Miała już dosyć tej przyprawiającej o ciarki na plecach eskapady. Uderzyła i... konar nie odleciał, jak liczyła, a dźwięk zderzenia jej martensa z potencjalnym kawałkiem drzewa zdecydowanie odbiegał od tego, na co była przygotowana. Przyświeciła latarką i krzyk zamarł jej na ustach. Spod sterty liści wystawała kobieca dłoń! Cofnęła się przerażona i skierowała wątły snop światła na to, co wyłoniło się w minikataklizmie, który spowodował osunięcie kopca. Leżały tam zwłoki kobiety. (...)
Do twarzy, na której zastygł wyraz zdziwienia zmieszanego z bólem, groteskowo przyklejone były złotobrązowe liście. Lewa część głowy stanowiła zastygły, zdeformowany kształt z wystającymi kawałkami sterczących w niebo białych kości. W masie zastygłej krwi żwawo ruszały się jakieś białe robaczki. Lewa ręka zaciskała się na drewnianym kołku wbitym w klatkę piersiową. Olga poczuła, że zbiera jej się na wymioty. Rzuciła się biegiem w stronę bramy parku.
O książce
Wydawało się, że Grzegorz Skorupski umie pisać tylko kryminały retro... Ale nie. Pociąga za współczesne sznurki jak nikt. Narastające napięcie, stopniowane emocje. Wybitne!
Robert Ostaszewski, autor serii z podkomisarzem Rowickim, juror Kryminalnej Piły
O autorze
Grzegorz Skorupski - historyk, regionalista, pisarz, twórca scenariuszy gier miejskich. Autor książek historycznych i serii kryminałów retro z prokuratorem Adamem Karskim. Jeden z inicjatorów Festiwalu Kryminału Retro "Kryminalny Magiel". Człowiek tak niejednoznaczny, jak różne są jego gusta muzyczne: stoner, doom, jazz i death metal. Pierwsza powieść z cyklu retro - Smak błękitu - otrzymała w 2018 roku wyróżnienie jury Kryminalnej Piły, a opowiadanie Gra o Rewolucję zdobyło trzecie miejsce w kategorii retro ogólnopolskiego konkursu literackiego "Stulecie Polskiego Kryminału". Mistrz marionetek jest jego pierwszą książką osadzoną we współczesnych realiach.
Czy powieść "Mistrz marionetek" to kolejny kryminał retro w dorobku Grzegorza Skorupskiego?
Nie, ta książka stanowi współczesny debiut autora, przenosząc akcję do realiów dzisiejszego liceum. Grzegorz Skorupski odchodzi tutaj od znanych czytelnikom historycznych śledztw na rzecz dreszczowca osadzonego w XXI wieku. Fabuła skupia się na mrocznych stronach internetu oraz skomplikowanych relacjach w gronie pedagogicznym. To idealna propozycja dla osób szukających świeżego spojrzenia na polski kryminał miejski.
Jak bardzo brutalne są opisy zbrodni w tej książce?
Powieść zawiera naturalistyczne i sugestywne opisy miejsc zbrodni, które budują silne poczucie grozy. Autor nie unika drastycznych detali, co widać już w scenach odkrycia zwłok w parku. Taka stylistyka potęguje realizm śledztwa i podkreśla bezwzględność tytułowego mordercy. Czytelnicy o słabszych nerwach powinni przygotować się na mocne wrażenia literackie.
Czy fabuła skupiona wokół nauczycieli sprawia, że jest to książka tylko dla pedagogów?
Akcja osadzona w środowisku szkolnym jest jedynie tłem dla uniwersalnego thrillera o seryjnym mordercy. Choć postacie nauczycieli są nakreślone bardzo szczegółowo, ich dylematy zainteresują każdego fana gatunku. Dynamika między kadrą a uczniami dodaje historii autentyczności i dodatkowego napięcia. Książka spodoba się każdemu, kto ceni dobrze skonstruowane portrety psychologiczne bohaterów.
Dla jakiego typu czytelnika "Mistrz marionetek" może okazać się zbyt wymagający?
Książka nie jest odpowiednia dla osób unikających w literaturze motywów związanych z przemocą oraz mrocznymi aspektami technologii. Fabuła porusza trudne tematy zagrożeń płynących z sieci, co może wywoływać dyskomfort u wrażliwszych odbiorców. Jeśli szukasz lekkiego kryminału typu "cozy mystery", ta intensywna i brutalna historia może nie spełnić Twoich oczekiwań. Skupienie na szczegółach anatomicznych i gęstej atmosferze strachu definiuje ten tytuł jako mocny thriller.
Jaki główny motyw przewodni dominuje w tym współczesnym kryminale?
Głównym motywem jest manipulacja oraz niebezpieczeństwa czyhające w sieci, gdzie śmierć staje się elementem gry. Powieść analizuje, jak łatwo stać się tytułową marionetką w rękach kogoś, kto potrafi wykorzystać ludzkie słabości. Wątek ten przeplata się z klasycznym dochodzeniem, tworząc wielowarstwową opowieść o współczesnych lękach. To lektura, która zmusza do refleksji nad bezpieczeństwem naszych danych i prywatności.