„Meduzy nie mają uszu” to niezwykła powieść nominowana do prestiżowej francuskiej Nagrody Goncourtów za najlepszy debiut literacki 2022 roku. Uznana przez krytyków literackich, polecana przez „Le Figaro” i „The Times”, napisana z humorem, wyobraźnią, niezwykłą wrażliwością. Fascynująca podróż do świata osób Głuchych – autorka jest osobą niedosłyszącą.
Louise jako dziecko myślała, że otorynolaryngologia to najdłuższe słowo jakie istnieje. Nie jest głucha. Nie należy też do świata tych, którzy słyszą. Codzienność jest dla niej dużo bardziej dotkliwa niż dla innych. Dużo energii zajmuje jej odszyfrowanie rzeczywistości. Kiedy dostaje pracę w merostwie przy wpisywaniu danych nowonarodzonych dzieci, jest jednocześnie szczęśliwa i przerażona. Musi czytać z ruchu ust, żeby uzupełnić sens dźwięków, które do niej docierają. Louise chciałaby poznać kogoś, kto przechodzi to, co ona, bo wkrótce okazuje się, że udawanie, że słyszy jest jeszcze bardziej wycieńczające niż zaakceptowanie siebie. Kiedy Louise zakochuje się, sens rzeczywistości zamazuje się jeszcze bardziej. Miłość wyzwala nowe dźwięki i przynosi ciszę oczekiwania.
Powieść Rosenfeld to oniryczna, pozostawiająca po sobie ślad w pamięci czytelnika, podróż do świata osób Głuchych i niedosłyszących.
Miałam poczucie, że ktoś mnie dostarczył – od tak, bez instrukcji obsługi –społeczeństwu, które wymagało ode mnie, jak od wszystkich innych obywateli, że znajdę sobie jakąś rolę i będę ją wypełniać.
O książce
Adèle Rosenfeld pisze o świecie, w którym zabrakło języka. Litery układają się w nic nieznaczące słowa, podziurawione zdania, w pozbawione sensu wypowiedzi. Tylko gesty i spojrzenia pozwalają na chwilę stać się kimś, kim się nie jest. Podobne historie opowiada wielu głuchych i słabosłyszących. Są prawdziwe, i dla nas, słyszących, wciąż mało znane. „Kim jestem?” – pyta Louise, główna bohaterka książki. To opowieść o szukaniu tożsamości i o potrzebie bycia we wspólnocie. O tym, co to znaczy być inną.
Anna Goc, dziennikarka, reporterka, autorka książki Głusza
Jak to jest być słyszącym, ale jednoczenie głuchym? Jak to jest być albo nie być? Słyszysz, żeby zadzwonić po strażaków, a w rzeczywistości chodzi o strażników. Każdą rozmowę śledzisz niczym grę w ping-ponga. Inni patrzą na ciebie z zakłopotaniem, czasami jak na dziecko. Historia przejmująca, lecz także wzruszająca, a momentami zabawna. To powieść mówiąca prawdę. Prawdę, którą każdy powinien poznać. Po raz pierwszy przeczytałam książkę, która była tak bardzo mi bliska, z wieloma sytuacjami głównej bohaterki się utożsamiałam. Śledząc jej losy, poznajemy inny wymiar ciszy i dźwięku.
Weronika Pawelec, modelka, uczestniczka 11. edycji programu Top Model
Nieoczekiwanie ta wspaniała powieść opowiada o dźwiękach: charczeniu wiatraków, pisku tenisówek, trąbieniu samochodów, warkocie motocykli, ale przede wszystkim głosach wydających dźwięki, które są frustrujące, ale też fascynująco niezrozumiałe.
Anne Fadiman
Czy implant ślimakowy zmieni sposób, w jaki wyjątkowa młoda kobieta doświadcza świata? Autorka zmaga się z tym pytaniem, wędrując pomiędzy pracą, miłością i własną niesforną wyobraźnią.
Nell Freudenberger
Genialna powieść, której narratorka porusza się po na przemian bolesnym, zabawnym i halucynacyjnym uniwersum językowym, które wyłania się z rosnących luk w jej słyszeniu.
Andrew Lelanda
O autorce
Adèle Rosenfeld urodziła się w 1986 roku w Paryżu. Jej pierwsza powieść, Meduzy nie mają uszu, znalazła się w finale nagrody Prix Goncourt za najlepszy debiut. Prawa do powieści sprzedały się do kilku krajów europejskich, a w 2024 roku ukaże się także w języku angielskim nakładem Graywolf Press. Rosenfeld jest osobą niedosłyszącą, tak jak jej bohaterka.




Szukasz więcej propozycji? Zobacz nasze tytuły z kategorii literatura piękna obca
Czy powieść "Meduzy nie mają uszu" jest oparta na faktach?
Książka stanowi literacką fikcję, jednak jest głęboko zakorzeniona w osobistych doświadczeniach autorki, która sama zmaga się z niedosłuchem. Ad?le Rosenfeld wykorzystuje własną perspektywę, aby wiernie oddać emocje i wyzwania towarzyszące postępującej utracie słuchu. Czytelnik otrzymuje autentyczny wgląd w codzienność osoby funkcjonującej na granicy świata dźwięków i ciszy. Taka narracja sprawia, że historia Louise zyskuje na wiarygodności i staje się poruszającym studium tożsamości.
Jaką atmosferę ma ta historia i czy jest bardzo przygnębiająca?
Mimo trudnej tematyki utraty zmysłu, powieść jest napisana z dużą dozą humoru, wyobraźni i niezwykłej wrażliwości. Autorka unika nadmiernego patosu, skupiając się raczej na fascynującej, niemal onirycznej podróży głównej bohaterki przez świat dźwięków. Narracja często przybiera formę halucynacyjną, co nadaje tekstowi lekkości i unikalnego, literackiego charakteru. Dzięki temu lektura staje się inspirującym doświadczeniem, a nie tylko smutną relacją z przebiegu choroby.
Dla kogo ta książka może okazać się zbyt wymagająca lub nieodpowiednia?
Powieść ta nie będzie dobrym wyborem dla czytelników poszukujących szybkiej akcji lub typowego dramatu medycznego skupionego wyłącznie na technicznych aspektach leczenia. Jest to literatura piękna o wysokim poziomie artystycznym, w której fabuła koncentruje się na wewnętrznych przeżyciach i lingwistycznych poszukiwaniach bohaterki. Osoby oczekujące prostych rozwiązań i jednoznacznego zakończenia mogą czuć się zagubione w jej onirycznym stylu. Książka wymaga od odbiorcy skupienia oraz gotowości na zmierzenie się z metaforą i abstrakcyjnym opisem rzeczywistości.
Czego mogę się dowiedzieć o świecie osób niedosłyszących z tej lektury?
Lektura pozwala zrozumieć specyficzny stan "pomiędzy" - moment, w którym człowiek jeszcze słyszy, ale już nie w pełni rozumie otaczające go komunikaty. Powieść obrazuje, jak frustrujące i jednocześnie fascynujące może być interpretowanie zniekształconych dźwięków, takich jak szum wiatraków czy pisk opon. Autorka pokazuje, że komunikacja to nie tylko słowa, ale przede wszystkim gesty, spojrzenia i intuicja. To doskonała lekcja empatii, która rzuca nowe światło na wyzwania, przed jakimi stają osoby z niepełnosprawnością słuchu.
Czy język użyty w książce jest trudny w odbiorze?
Styl Ad?le Rosenfeld jest kunsztowny i bogaty w metafory, ale pozostaje przystępny dla miłośników współczesnej literatury pięknej. Autorka w mistrzowski sposób bawi się słowami, tworząc unikalne konstrukcje językowe, które oddają "dziury" w słyszeniu głównej bohaterki. Taki zabieg pozwala czytelnikowi niemal fizycznie odczuć proces znikania dźwięków i konieczność rekonstruowania sensu zdań. Jest to proza niezwykle plastyczna, która angażuje wyobraźnię i zachęca do głębszej refleksji nad naturą komunikacji międzyludzkiej.

