Nie lada gratka nie tylko dla wielbicieli literackiego reportażu. Książka, która dokumentuje losy osób dotkniętych przez zamachy terrorystyczne z 11 września 2001 roku: "11 września. Dzień, w którym zatrzymał się świat".
"11 września. Dzień, w którym zatrzymał się świat" to pierwsza taka publikacja na rynku. Jej autor, Mitchell Zuckoff, dokumentował losy osób, które dotknęły zamachy terrorystyczne z 11 września 2001 roku, poczynając już od dnia następującego po tych zamachach. W swych staraniach nie ustawał przez kilkanaście lat, chcąc stworzyć dokument, który jak najwierniej odda wydarzenia pamiętnego dnia, w którym zatrzymał się świat.
Bohaterami swojej książki uczynił więc Zuckoff przede wszystkim pasażerów porwanych samolotów, ale także strażaków, pracowników World Trade Center, jak również ich bliskich oraz mieszkańców Shanksville w Pensylwanii, czyli miejsca, gdzie rozbił się ostatni z samolotów. Autor postarał się odtworzyć ten tragiczny w skutkach dzień minuta po minucie, zachowując precyzję, ale także wykazując się nie lada empatią, zarówno w skali intymnej, jak i monumentalnej. Wraz z nim czytelnik przenosi się kolejno do samolotów, płonących wież oraz wozów strażackich pędzących w ich stronę. Ludzkie historie tworzą niebanalną układankę, łączącą ludzi i ich siłę, ujawniającą się w ekstremalnych okolicznościach.
11 września 2001 roku to dzień, w którym terroryści porwali cztery samoloty. Ich zamiarem było rozbicie ich o najważniejsze budynki Stanów Zjednoczonych. Zrealizowali swój plan w dużej mierze: dwa z boeingów uderzyły w wieże World Trade Center, trzeci w Pentagon. Czwarty spadł na ziemię w terenie niezabudowanym, gdyż dzięki postawie bohaterskich pasażerów zamach został częściowo udaremniony.
Zuckoff przedstawia czytelnikowi kolejne osoby dramatu: dwuletnią Christine, która zostawiła w swym łóżku ukochaną przytulankę z troski o to, by nic nie stało się jej podczas podróży, jedenastoletniego Bernarda, który po raz pierwszy leciał samolotem, czy też stewardesę Amy Sweeney, która powróciła do pracy po urlopie wychowawczym. Autor opowiada także o Betty Ong, stewardesie, która jako pierwsza zaalarmowała służby o sytuacji na pokładzie samolotu, którym leciała. Jednocześnie wskazuje, jak wiele błędów poczyniono w pierwszych minutach od porwania samolotów.
Mitchell Zuckoff jest profesorem dziennikarstwa na Uniwersytecie Bostońskim. Współpracował z czasopismami "New Yorker" i "Boston Globe". Ma na swoim koncie takie tytuły, jak "Uwięzieni w raju" i "Lodowe piekło".
Szukasz więcej propozycji? Zobacz nasze tytuły z kategorii reportaż lub z serii Reporterska
