Książka, której nie napisałem

Informacje szczegółowe Pokaż wszystkie

Wydawnictwo: Novae Res
Oprawa: Miękka
Rok wydania: 2025
Ilość stron: 556
Opis

Jeśli wskazówki stały się niewidoczne, to nie znaczy, że czas się zatrzymał.

Czy wewnętrzne demony mogą przybrać ludzką postać? A jeśli tak… czy potrafią stać się przyjaciółmi kogoś, kogo dotąd dręczyły?

Dlaczego w dorosłym mężczyźnie wciąż tkwi dziecko? Co wydarzyło się w jego przeszłości, że ufa jedynie własnym snom?

A może wszyscy, bez wyjątku, jesteśmy trochę… nienormalni?

Książka, której nie napisałem to zbiór ośmiu niezwykłych historii z metafizycznymi wątkami w tle. Tutaj nawet niepozorna filiżanka może skrywać jakieś znaczenie, a imiona – rzadkie i uderzająco oryginalne – determinują osobowość bohaterów.

W tej rzeczywistości postaci łamią schematy, ignorują ustalone reguły oraz wybierają nieoczywiste drogi. Nie sposób przewidzieć ich kolejnego ruchu, bo… najczęściej dla nich samych jest on zaskakujący.

Szukasz więcej propozycji? Zobacz nasze tytuły z kategorii obyczajowa

Czy "Książka, której nie napisałem" to spójna powieść, czy zbiór opowiadań?

"Książka, której nie napisałem" to zbiór ośmiu niezależnych, lecz powiązanych tematycznie historii z elementami metafizycznymi. Każde opowiadanie skupia się na innych bohaterach, którzy mierzą się z wewnętrznymi demonami oraz traumami z przeszłości. Autor wykorzystuje oniryczny klimat i sny, aby ukazać skomplikowaną psychikę dorosłych mężczyzn zmagających się z dziecięcymi lękami. Formuła krótkich form pozwala na szybką lekturę poszczególnych fragmentów, zachowując przy tym głęboki, filozoficzny wydźwięk całości.

Jaki klimat dominuje w historiach napisanych przez Mariusza Obiedzińskiego?

W twórczości Mariusza Obiedzińskiego dominuje atmosfera realizmu magicznego połączona z głęboką analizą psychologiczną. Teksty przesycone są symboliką, gdzie nawet przedmioty codziennego użytku, takie jak filiżanki, nabierają metafizycznego znaczenia. Bohaterowie często wybierają nieoczywiste ścieżki życiowe, ignorując społeczne schematy i ustalone odgórnie reguły postępowania. Lektura wywołuje u czytelnika refleksję nad własną tożsamością oraz postrzeganiem normalności w codziennym życiu.

Dla kogo ta książka może okazać się zbyt trudna lub nieodpowiednia?

Publikacja ta nie jest polecana czytelnikom szukającym lekkiej, liniowej literatury obyczajowej o przewidywalnym zakończeniu. Ze względu na silne wątki metafizyczne, oniryzm oraz poruszanie tematów traum i wewnętrznych demonów, lektura wymaga od odbiorcy dużego skupienia i otwartości na abstrakcyjne metafory. Osoby preferujące dynamiczną akcję i jasne rozwiązania fabularne mogą poczuć się zagubione w świecie, gdzie sny i rzeczywistość płynnie się przenikają. Jest to pozycja skierowana do miłośników literatury refleksyjnej, gotowych na konfrontację z trudnymi stanami emocjonalnymi bohaterów.

Co wyróżnia postacie występujące w tym zbiorze opowiadań na tle innych dzieł?

Bohaterowie wyróżniają się rzadkimi, oryginalnymi imionami, które bezpośrednio determinują ich osobowość oraz życiowe wybory. Autor zrezygnował z typowych schematów literackich, tworząc postacie nieobliczalne nawet dla samych siebie. Ich działania wynikają z głębokiego zaufania do własnych snów oraz intuicji, co czyni ich postawy wyjątkowo autentycznymi w kontekście walki z przeszłością. Taki zabieg sprawia, że każda postać zapada w pamięć jako unikalna jednostka, a nie jedynie tło dla opisywanych wydarzeń.

Jakie główne problemy i tematy porusza autor w tych ośmiu historiach?

Głównym motywem utworów jest konfrontacja z przeszłością oraz próba zrozumienia dziecka, które wciąż drzemie w dorosłym człowieku. Mariusz Obiedziński analizuje mechanizmy zaufania do własnych wizji i snów w procesie radzenia sobie z lękami. Historie te badają granice normalności, sugerując, że każdy człowiek nosi w sobie pierwiastek szaleństwa lub inności. Książka skupia się na transformacji wewnętrznych demonów w siły, które mogą wspierać bohatera zamiast go niszczyć.

Szczegóły
  • Autor: Mariusz Obiedziński
  • Wydawnictwo Novae Res
  • Oprawa: Miękka
  • Rok wydania: 2025
  • Ilość stron: 556
  • Stan: nowy, pełnowartościowy produkt
  • Model: 9788383738024
  • ISBN: 9788383738024
  • EAN: 9788383738024
  • Wymiary: 21 x 13.1 x 3.5 cm
  • Dane producenta: Grupa Zaczytani spółka z ograniczoną odpowiedzialnością (dawniej: Zaczytani spółka z ograniczoną odpowiedzialnością sp.k.), Świętojańska 9/4, 81-368 Gdynia, Polska, sekretariat@novaeres.pl, tel. 660850200
Recenzje książki Książka, której nie napisałem (2)
  1. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    4/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Chwilapauli Z. w dniu 2025-07-20
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Książka z Klubu Recenzenta serwisu @[Adres usunięty]

    To zbiór ośmiu, z pozoru różnych opowiadań o życiu, a jednak wszystkie mają wspólny element. Łączy je chęć do życia. Mimo całego syfu jakie wydarza się w życiu przedstawionych bohaterów, to jednak życie ma tu kluczowe znaczenie. Jedne były krótsze, inne dłuższe. Ale każde czytałam z wielką ciekawością.

    Pierwsze opowiadanie pokazało nam, że choć możemy wielokrotnie próbować ze sobą skończyć, to jednak tuż przed dokonaniem tego czynu, w naszych myślach pojawia się ktoś, kto jest dla nas bardzo ważny, a nie powiedzieliśmy mu o tym, że jesteśmy z niego dumni lub coś, co nie zostało przez nas dokończone, a zazwyczaj jesteśmy perfekcjonistami i niedokończenie jakiejś sprawy jest dla nas czymś okropnym. Zawsze w takim momencie pojawia się właśnie coś lub ktoś, kto pokazuje nam, że życie ma sens. Że warto żyć. Że nic nie jest na tyle okropne, by ze sobą skończyć.

    Drugie opowiadanie pokazało nam, że każdy człowiek posiada swoje demony, które w różny sposób na nas wpływają. I chciałabym tutaj przytoczyć właśnie cytat z tego opowiadania, bo uznałam je za bardzo prawdziwe i życiowe i warto go zapamiętać. Oto on : "Każdy ze sobą gada, prowadzi wewnętrzne spory, pamięta coś, o czym chciałby zapomnieć, boi się czegoś lub skrycie czegoś pragnie. Każdy ma swoje słabości, z którymi z mniejszym lub większym powodzeniem walczy. Każdemu pod wpływem silnych emocji odkształca się wizja rzeczywistości. Ale demony każdego człowieka wyglądają inaczej."

    Trzecie opowiadanie jest szczególnie skierowane do rodziców dzieci, które nadużywają korzystania z telefonów, komputerów i tabletów. Jest też skierowane do dzieci, które nadużywają grania w gry komputerowe. To opowiadanie pokazuje jakie złe rzeczy mogą wyniknąć ze spędzania wielu godzin przed ekranem telefonu, komputera czy tabletu. To opowiadanie o uzależnieniu dzieci od gier komputerowych, ale także o rodzicach, którzy w porę dostrzegają to uzależnienie i mu zapobiegają.

    Czwarte opowiadanie jest o Kowalskim i Nowaku i jak to nigdy nie może być zgody między jednym a drugim. Jak to zawsze społeczność będzie podzielona w wielu kwestiach. Ale czy na pewno tak musi być? Może jednak dałoby się pogodzić w kilku kwestiach i dogadać? Może wystarczy przestać być wilkiem dla drugiego człowieka. A jak nie od dziś wiadomo "człowiek człowiekowi wilkiem", zgryźliwość, zawiść jest mocna i oślepiająca. A co gdyby przestać być takim zawistnym człowiekiem? A co gdyby zgodzić się z drugim w jakiejś kwestii? Ciężko się przyznać do błędu, bo przecież to zawsze "ja mam rację, a on się myli". Wystarczy zacząć widzieć dalej niż czubek własnego nosa.

    Piąte opowiadanie było nad wyraz dziwne i skomplikowane, wielowarstwowe i niespotykane. Aż sama nie wiem co było w tym opowiadań prawdą a co fikcją. No muszę przyznać, że autor wpadł na bardzo ciekawy pomysł z nim. Tak zawiłej historii jeszcze nie czytałam. Ale była ona na tyle zakręcona, aż nie umiem o niej nic powiedzieć. Po prostu musicie sami to przeczytać.

    Szóste opowiadanie cofnęło nas jakby trochę do czasów dziś i ulubionych maskotek. A to dlatego, że pewnien starszy mężczyzna zapragnął odpoczynku, rzucił wszystko i przysłowiowe można by rzec, że wyjechał w Bieszczady, bo tak naprawdę wyjechał do domku w lesie, gdzie jest całkowita pustka, cisza i sama przyroda. Ale w domku, w którym miał być sam, niespodziewanie pojawiają się różne zabawki i pewien ośmioletni chłopiec, który wykazuje się nad wyraz szczególną inteligencją. I właśnie ten malec rzekł do starszego pewne słowa, które chciałabym tutaj przytoczyć : "To, że mamy jesień, nie oznacza, że wiosna już nigdy nie nadejdzie. Trzeba wierzyć, że słońce na pogodnym niebie wkrótce zaświeci, więc rozchmurz się zawczasu, a nie: wisisz jak jakiś stary, zwiędły liść!" - jakoś ten cytat do mnie przemówił. To opowiadanie pokazało, że należy dbać o swoje wewnętrzne dziecko, ale także że trzeba się rozstać z przeszłością raz, a dobrze. A także, że nie należy mieszać jawy ze snem, bo nie wszystko co jest dobre we śnie, jest też dobre i na jawie.

    Siódme opowiadanie było o Jaśminie i Pawle, którzy z pozoru tak mocno się od siebie różniący, tak naprawdę mieli ze sobą tak dużo wspólnego. A czas grał tutaj najważniejszą rolę. Dla jednego wszystko musiało być wyliczone pod linijkę, natomiast dla drugiego czas mógł nie grać żadnej roli. A mimo wszystko to czas pokazał wszystko. Bardzo ciekawe i przyjemne opowiadanie.

    Ósme i ostatnie opowiadanie było o czwórce księgowych, którzy nie byli tacy zwyczajni jak mogłoby się wydawać. Ów księgowi wyruszyli wraz ze swoją szefową na poszukiwanie skarbu po jej prapradziadku. Nie spodziewali się jednak, jakie przygody ich spotkają i że sam diabeł będzie próbował im przeszkodzić. Czytałam z wielką ciekawością, a pod koniec się nawet zaśmiałam z sytuacji.

    Wiecie dlaczego autor nadał tytuł "Książka, której nie napisałem"? Bo myślę, że tę książkę napisało samo życie. Historie jakby żywcem wyjęte z otaczającego nas świata. Mniej lub bardziej oczywiste. Uderzające w czułe punkty. Dające do myślenia i zmuszające do zatrzymania się i refleksji nad życiem. Bo... Mimo wszystko... Warto żyć. Nie ważne co się dzieje, to zawsze w końcu minie, a życie mamy jedno. Niektóre poznane osoby pojawiły się w naszym życiu na chwilę, inne zostały na dłużej, ale każda z nich miała znaczenie w naszym życiu i nas w pewien sposób ukształtowała. Każde takie odejście danej osoby zostawia w nas jakiś ślad, ale to właśnie życie weryfikuje czy była to wartościowa znajomość czy nie. Wiadomo, że na początku może nam być przykro, ale z czasem zaczniemy dostrzegać te wszystkie sygnały, których nie widzieliśmy, kiedy było dobrze. I choć książka jest dość potężna w objętość, to czytając te opowiadania wgl się jej nie odczuwa. Przez te opowiadania się wręcz przepływało, tak dobrze i ciekawie zostały napisane. Zdecydowanie zachęcam do przeczytania tej książki.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  2. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    5/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Kamila W. w dniu 2025-07-01
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    „Książka, której nie napisałem” Mariusza Obiedzińskiego to metafizyczna podróż w głąb ludzkiej duszy. Znajdziecie tutaj zbiór ośmiu opowiadań, które balansują na granicy rzeczywistości, snu i szaleństwa. Mariusz Obiedziński, znany dotąd z fantasy („Skrzypeczki płanetników”), tym razem proponuje nam literacką układankę o charakterze psychologiczno-filozoficznym. Choć formalnie to osobne historie, razem tworzą spójną opowieść o ludzkich demonach, tożsamości i poszukiwaniu sensu. Autor unika schematów, wrzucając czytelnika w środek akcji bez wyjaśnień. Jego świat rządzi się logiką snu: przedmioty (np. filiżanka) niosą ukryte znaczenia, a imiona bohaterów (jak Adam z opowiadania „Jeszcze do ciebie wrócę”) odzwierciedlają ich osobowości. Każde zdanie jest celowym niedopowiedzeniem, zmuszającym do interpretacji. Główni bohaterowie powieści to często mężczyźni zmagający się z traumami, samotnością lub chorobą psychiczną. Ich wewnętrzne demony materializują się np. jako „przyjaciele”, którzy wcześniej ich dręczyli. Autor nie rozstrzyga, co jest realne, a co projekcją umysłu, pozostawiając czytelnikowi pole do refleksji. Styl Mariusza Obiedzińskiego to połączenie poetyckiej metafory z groteską i ironią. Dialogi są minimalistyczne, ale niosą emocjonalny ładunek, a humorystyczne fragmenty przeplatają się z melancholią. Autor porusza tabu od krytyki politycznej po rozpad tożsamości. Pytania o normę („Czy wszyscy jesteśmy nienormalni?”) i granice racjonalności przewijają się przez każdą historię. Wątki egzystencjalne (np. walka z pustką) sprawiają, że czytelnik konfrontuje się z własnymi lękami .

    ✅ Atuty książki to wielowarstwowość, emocjonalna głębia i innowacja formalna.

    ❌ Nie dla każdego! Wymaga skupienia i cierpliwości. Miłośnicy akcji i prostych rozwiązań mogą czuć się zdezorientowani. Krótka forma opowiadań, dla niektórych czytelników to zaleta, dla innych (np. wielbicieli pogłębionej charakterystyki) – wada.

    Dla kogo jest ta książka?

    Jeśli szukacie literackich wyzwań. Jeśli cenisz prozę jak Harukiego Murakamiego (oneiryczne klimaty) lub Olgę Tokarczuk (eksperymenty formalne), to pozycja dla Ciebie.

    Dla miłośnicy psychologii i filozofii. Książka obnaża mechanizmy ludzkiej psyche, od traum dziecięcych po kryzys tożsamości. Dobra dla czytelników gotowych na autoanalizę.

    Tytułowa książka to metafora nieopowiedzianych historii, które nosimy w sobie. Mariusz Obiedziński zaprasza nas, byśmy dopisali do niej własne znaczenia.

    „Książka, której nie napisałem” to dzieło dojrzałe i oryginalne, które łączy poetyckość z filozoficzną głębią. Choć momentami przytłacza pesymizmem, pozostawia czytelnika z poczuciem, że doświadczył czegoś wyjątkowego. Nie jest to lektura na plażę, bo wymaga otwartego umysłu i gotowości na konfrontację z sobą samym. Dla tych, którzy się na to zdecydują, stanie się intelektualną przygodą roku.

    Moja ocena: 7/10🌟

    Dajcie znać czy po nią sięgnięcie?

    BRUNETTE BOOKS

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
Zobacz, dlaczego warto nam zaufać

taniaksiazka.pl

Doskonała komunikacja, perfekcyjne podejście do klienta, realizacja szybka i całkowicie zgodna z zamówieniem, do tego dobra cena, czyli całość na piątkę.

Anyszka

Polecam, polecam, polecam! Świetny wybór, książki w doskonałej cenie i co najważniejsze błyskawiczna realizacja zamówienia - dodaję do moich ulubionych sklepów.

magdape

Bardzo miła obsługa, szybko reagują na wiadomości pisane. Szybko rozwiązują problem i tłumaczą sytuację, oraz bardzo jasno i konkretnie piszą mail o każdej zmianie w zamówieniach.

Lenka

Kolejny raz robię zakupy w sklepie i jest super szybko, tanio i wygodnie. Aż żałuję, że nie mają innych propozycji, które mnie interesują. Gorąco polecam.

Beata

Transakcja przebiegła szybko i sprawnie. Książki super i wszystko porządnie zapakowane. Nie jest to na pewno moja ostatnia styczność ze sklepem. Polecam.

Agnieszka

Sklep godny polecenia, szybko zrealizował zamówienie. Dodatkowo otrzymałam rabat. Bardzo korzystna cena zamówionych książek. Łącznie z przesyłką wyszło taniej niż w księgarni stacj...

Zosia

Bardzo sprawnie zrealizowane zamówienie. Pomimo, że podano mi późniejszy termin dostarczenia przesyłki otrzymałam ją kilka dni wcześniej. Sklep cechuje solidność i profesjonalizm. ...

Joanna

Sklep bardzo fajny, pomocny i szybki. Realizacja zamówienia trwała kilka dni. Zamówienie doskonale zapakowane i nienaruszone.

Frau Sonne

Jestem zadowolona ze sklepu i przeprowadzonej transakcji. Duży wybór książek, dostawa zgodnie z podaną przez sprzedawcę datą, bardzo porządnie zapakowana. Polecam.

agnes352

Polecam sklep z czystym sumieniem. Kontakt bardzo dobry, ceny rewelacyjne, wybór książek ogromny. Na pewno wkrótce znów złożę zamówienie.

natka2817

Rewelacja!!! Zamówienie otrzymałam 5 dni od złożenia zamówienia, a mieszkam w Wielkiej Brytanii.

Adrianna

Pierwszy raz kupowałam książki przez internet i się nie rozczarowałam. Książki przyszły w oczekiwanym terminie, były dobrze zabezpieczone. Na pewno skorzystam jeszcze nie jeden raz...

Paula