Informacje szczegółowe Pokaż wszystkie

Wydawnictwo: Kultura gniewu
Oprawa: Miękka
Rok wydania: 2021
Ilość stron: 144
Opis

Najnowszy komiks Guya Delisle, jednego z najpopularnieszych autorów komiksów ostatnich lat. Jego „Pjongjang”, „Kroniki birmańskie”, czy „Kroniki jerozolimskie” należą do kanonu współczesnej powieści graficznej.

Przez trzy lata, począwszy od 16 roku życia, Guy Delisle pracował w fabryce celulozy i papieru w Quebecu. „Kroniki młodości” to zapis tego czasu - codziennych rytmów życia w fabryce i dwunastogodzinnych zmian, które autor spędzał w gorącym, głośnym budynku wypełnionym skomplikowaną maszynerią.

Delisle przyjmuje znaną ze swoich poprzednich komiksów perspektywę outsidera. Tym razem jednak nie jest obcym w obcym kraju, ale chłopcem wśród mężczyzn. Chłopcem w trakcie uniwersalnego rytuału przejścia, jakim jest letnia praca. W „Kronikach młodości” Delisle wyczulony jest na hipokryzję, podkreśla napięcia klasowe i wszechobecny w fabryce seksizm, ale nie rezygnuje z charakterystycznego dla siebie poczucia humoru.

Szukasz więcej propozycji? Zobacz nasze tytuły z kategorii komiksy dla młodzieży

Szczegóły
  • Autor: Guy Delisle
  • Wydawnictwo Kultura gniewu
  • Ilość stron: 144
  • Oprawa: Miękka
  • Rok wydania: 2021
  • Stan: nowy, pełnowartościowy produkt
  • Model: 9788366128767
  • ISBN: 9788366128767
  • EAN: 9788366128767
  • Tłumacz: Mysłowska Olga
  • Język: polski
  • Nr wydania: 1
  • Wymiary: 165 x 240 x 15 mm
  • Dane producenta: kultura gniewu, Bartoszycka 10, 04-923 warszawa, Polska, pawel@kultura.com.pl, tel. 504825342
Recenzje
  1. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    5/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Urszula J. w dniu 2021-09-04
    Recenzja dotyczy produktu typu: komiks
    1 z 1 osób uznało recenzję za przydatną

    "Spotkanie z twórczością Guy'a Delisle, to gwarancja spotkania z niezwykle wysmakowaną, inteligentną i emocjonalną sztuką komiksu. Tak było w przypadku jego wielkich dzieł - "Shenzhen" oraz "Pjongjang"... i tak też jest w przypadku komiksu "Kroniki z młodości", który ukazał się właśnie w naszym kraju nakładem Wydawnictwa Kultura Gniewu. Zapraszam do poznania recenzji tej pozycji.

    Nie będzie dla nikogo zaskoczeniem fakt, iż opowieść ta stanowi kolejną odsłonę autobiograficznej relacji autora, tym razem ukazującą jego młodzieńcze lata. Oto bowiem Guy Delisle w wieku szesnastu lat zatrudnia się na czas wakacji w miejscowej fabryce papieru, powtarzając ów plan również na czas dwóch kolejnych, letnich wakacji. Tam spotyka się po raz pierwszy z zawodową, ciężką, fizyczną pracą, jak i również styka ze światem dorosłych mężczyzn, który to fakt w jakimś sensie zakończy dzieciństwo głównego bohatera...

    Humor, szczypta karykatury, ale też i mocne, poruszające emocje - to właśnie te środki służą autorowi do konstruowania tej ciekawej, choć też i specyficznej opowieści. Ciekawej za sprawą komediowego charakteru tej relacji oraz interesującego spojrzenia na nastoletnie wcielenie Guy'a Delisle - tym bardziej, iż mieliśmy przyjemność poznać go również jako dorosłego i dojrzałego mężczyznę. Specyfika komiksu bierze się zaś z faktu, iż nie ma tu wartkiej akcji, wielkiej przygody i scen rodem z filmowych hitów..., ale jest za to piękna historia o zwykłym życiu.

    Na scenariusz opowieści składają się kolejne sceny, wątki i zdarzenia z udziałem głównego bohatera, którym to daje początek rozmowa z dyrektorem fabryki. Następnie strony, to już praca Guy'a, poznawanie załogi zakładu oraz procesu tworzenia papieru, który został opisany tu w bardzo szczegółowy sposób. O wiele ciekawszą wydaje się jednak relacja chłopca z dorosłymi pracownikami fabryki, które z czasem ewoluują i stają się bardziej koleżeńskie, czy też choćby opowieść o jego pierwszym zauroczeniu sympatyczną koleżanką. I proces ten powtarza się cyklicznie przez trzy kolejne, letnie wakacje, gdzie to zmieniają się okoliczności i sam bohater, ale niezmienną pozostaje fabryczna codzienność. To niespieszna, klimatyczna i potrafiąca zaintrygować czytelnika, jak i też rozbawić, codzienność.

    Guy Delisle - nastoletni Guy Delisle, to postać interesująca, w jakiejś mierze wycofana, ale też i już potrafiąca odbierać życie nie zawsze na serio i z lekkim przymrużeniem oka, co doskonale znany z jego komiksów o dorosłym życiu. I ten sposób bycia bardzo mi tu odpowiada, intryguje i sprawia wielką przyjemność podczas poznawania tego bohatera. To również, w mej ocenie perfekcyjnie uchwycone, dorastania człowieka, który z beztroskiego i chyba też nieco naiwnego nastolatka, staje się bardziej świadomym tego, czym jest dorosłe życie, mężczyzną.

    Bardzo udanie jawi się ilustracyjna szata tego tytułu, dopracowana w absolutnie każdym względzie. To prostota cartoonowej formy, lekkość i surowość kreski i niekoniecznie największa szczegółowość, ale w finalnym efekcie dokładnie to, co powinniśmy zobaczyć. A tym czymś jest codzienność pracy w fabryce, zwyczajni ludzie i emocje, które pojawiają się na ich twarzach. Do tego mamy szarość i biel z wyróżniającą się na tym tle żółcią, której kolor ma [Adres usunięty]. koszulka głównego bohatera. Jest pięknie.

    Lubię komiksowe opowieści o prostocie życia, gdyż często to właśnie one potrafią przekazać sobą więcej odczuć, doznań i emocji, aniżeli spektakularne historie. Takim właśnie jest ten komiks, którego poznawanie niesie wielką przyjemność, relaks i odprężenie, jak i wreszcie chwilę na zastanowienie się nad tym, jacy my byliśmy w wieku nastu lat i jak bardzo – a być może wcale nie aż tak, się zmieniliśmy. To obyczajowo-biograficzna odsłona ambitnego komiksu, którą docenią wszyscy ci, którzy poszukują w tym nurcie czegoś więcej, niż tylko efektownej rozrywki.

    "Kroniki z młodości" Guy'a Delisle, to niezwykle reprezentatywny tytuł w twórczym dorobku tego autora, który oddaje sobą w pełni jego naturę, pomysł na sztukę komiksu i wielki talent. To mądra, niespieszna i bardzo klimatyczna relacja o prozie życia i wkraczaniu w dorosłość, która tyleż nas bawi swoim komediowym kolorytem, co i porusza emocjami. Polecam, na czas niespiesznej, jesiennej lektury.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  2. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    5/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Radosław F. w dniu 2021-10-03
    Recenzja dotyczy produktu typu: komiks
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Bezsprzecznie największą „komiksową” popularność przyniósł autorowi cykl jego „podróżniczych reportaży”, w których to zabierał ON czytelnika w różne zakątki świata i w przystępnej graficznej formie prezentował swoje poglądy na temat danego miejsca. W przypadku albumu Kroniki z młodości również mamy do czynienia z pewną formą „podróży”. Tym razem jednak autor nie zabiera nas do „egzotycznego” kraju, ale do swojej przeszłości. Na kolejnych stronach komiksu przedstawia ON pewien krótki wycinek czasu lat 80. Kiedy to jako nastolatek pracował w ogromnej fabryce celulozy.

    Guy Delisle przedstawia swoją pracę w fabryce w identycznej „formie”, jak opisywał ON swoje zagraniczne eskapady. Początkowo skupia się ON na jednym elemencie historii (w tym przypadku wielkich maszynach i pozornie skomplikowanych urządzeniach). Z każdą kolejną stroną jego wspomnienia nabierają jednak większej głębi i stają się złożoną opowieścią o ciężkiej pracy i różnych klasach społecznych. Z jednej strony przedstawia ON tu robotników codziennie wykonujących swoje ciężkie obowiązki, za które niekoniecznie są doceniani. Po drugiej stronie barykady ustawia ON samego siebie, jako młodego człowieka marzącego o innej przyszłości, dla którego pobyt w fabryce jest tylko małym wycinkiem czasu na drodze wielkiej kariery. W treści komiksu znalazło się również miejsca na ukazanie przez twórcę jego skomplikowanych relacji z ojcem.

    Podobnie jak w innych dziełach Delisle’a, nic nie jest jednak tutaj nazbyt oczywiste i podane w prostej formie. Każdy kadr czy scena ma tutaj jakieś „większe” znaczenie, które każdy czytelnik może interpretować na swój własny sposób. Ma to swój urok, który na pewno powinien zachwycić jego fanów. Jeśli jednak dla kogoś ma to być pierwszy komiks tego autora, to nie będzie to najlepszy wybór. Lepiej jest sięgnąć po któryś z innych tytułów z serii „Kroniki…”, aby przywyknąć do stylu twórcy.

    Ogromne znaczenie w pozytywnym odbiorze komiksu ma również jego warstwa graficzna. Kadry kolejnych stron skupiają największą uwagę odbiorcy na urządzeniach czy wielkich belach papieru. Dopiero później ich integralną i ważną częścią stają się ludzie (jako trybiki wielkiej fabryki). Całość utrzymana jest w stosunkowo prostym stylu, ale będącym świetnym uzupełnieniem fabuły. Nietuzinkowości rysunkom nadaje również ciekawa paleta barw (szarość z domieszką wyrazistego pomarańczowego koloru). Jest to przemyślany zabieg nadający całej opowieści świetnego klimatu.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  3. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    5/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Michał L. w dniu 2021-09-04
    Recenzja dotyczy produktu typu: komiks
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    KRONIKI Z LETNIEJ PRACY

    Guy Delisle najbardziej znany jest ze swoich komiksowych relacji z podróży do niegościnnych, obcych mu kulturowo krajów. Ale oprócz nich tworzył też zarówno biografie innych osób (znakomity „Zakładnik”) czy humorystyczne relacje z bycia rodzicem. Teraz zaś oddaje w nasze ręce kolejny element swojej autobiografii, skupiony tym razem na wkraczaniu w dorosłe życie i podejmowaniu pierwszych zajęć, jakich się miał w nim imać. A wszystko to albumie, który bawi, intryguje i skłania do zadumy.

    Guy Delisle ma szesnaście lat, kiedy postanawia zatrudnić się w fabryce celulozy i papieru, żeby zarobić na naukę. To tylko letnia praca, powtarzana co roku przez trzy lata, ale jednocześnie staje się także swoistym wkroczeniem w dorosłość. Jakie nauki z tego okresu wyniesie Delisle? I co poza pracą czeka tu na niego?

    Większość z komiksów Guya Delisle’a w ten czy inny sposób była dziełami autobiograficznymi. Bo nawet jeśli zabierał nas do innych krajów, robił to w formie wspominek o własnych tam przygodach, ukazując nam swoje życie i co doprowadziło go w te czy inne miejsce, a co za tym idzie, także to, co się z tym wszystkim prywatnie wiązało. Bardziej osobistym, choć jednocześnie sprawiającym wrażenie zdecydowanie mniej autobiograficznego, ze względu na natłok dowcipów i satyry, było „Vademecum złego ojca”. Za to „Kroniki z młodości” to i dzieło autobiograficzne, i osobiste – i, jak zawsze u Delisle’a, po prostu znakomite.

    Tak, jak w jego travelogach życie autora poznawaliśmy poprzez podróże, tak tutaj robimy to poprzez jego pracę. Wątki osobiste tradycyjnie schodzą więc na dalszy plan, jednak tym razem wydają się intensywniejsze i stanowią zdecydowanie najciekawszy element albumu. W szczególności zaś wybija się jeden element opowieść – część o koleżance. I takie rzeczy właśnie sprawiają, że „Kroniki z młodości” stają się jednym z najlepszych komiksów Delisle’a. A na pewno jednym z najbliższych każdemu czytelnikowi. Bo relacje z podróży, jakkolwiek uniwersalnych tematów by nie podejmowały, same w sobie nie są tak uniwersalne, jak opowieść o pierwszej prace, zauroczeniach i dorastaniu do dorosłości.

    A wszystko to jest po prostu znakomicie w swej prostocie zilustrowane. Strona graficzna albumu jest – jak zawsze zresztą – tak nieskomplikowana, jak to tylko możliwe. Autor nie zamierza pieczołowicie oddawać wszystkiego, choć jednocześnie robi to tej cartoonowości. A dzięki talentowi, udaje mu się uchwycić sedno tego, co przedstawia, a jego kreska po prostu urzeka i buduje też odpowiedni klimat. co w połączeniu ze znakomitą treścią daje nam naprawdę świetny komiks dla czytelników ceniących dobre, znajdujące się blisko życia i problemów opowieści graficzne z ambicjami.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
Zobacz, dlaczego warto nam zaufać

taniaksiazka.pl

Doskonała komunikacja, perfekcyjne podejście do klienta, realizacja szybka i całkowicie zgodna z zamówieniem, do tego dobra cena, czyli całość na piątkę.

Anyszka

Polecam, polecam, polecam! Świetny wybór, książki w doskonałej cenie i co najważniejsze błyskawiczna realizacja zamówienia - dodaję do moich ulubionych sklepów.

magdape

Bardzo miła obsługa, szybko reagują na wiadomości pisane. Szybko rozwiązują problem i tłumaczą sytuację, oraz bardzo jasno i konkretnie piszą mail o każdej zmianie w zamówieniach.

Lenka

Kolejny raz robię zakupy w sklepie i jest super szybko, tanio i wygodnie. Aż żałuję, że nie mają innych propozycji, które mnie interesują. Gorąco polecam.

Beata

Transakcja przebiegła szybko i sprawnie. Książki super i wszystko porządnie zapakowane. Nie jest to na pewno moja ostatnia styczność ze sklepem. Polecam.

Agnieszka

Sklep godny polecenia, szybko zrealizował zamówienie. Dodatkowo otrzymałam rabat. Bardzo korzystna cena zamówionych książek. Łącznie z przesyłką wyszło taniej niż w księgarni stacj...

Zosia

Bardzo sprawnie zrealizowane zamówienie. Pomimo, że podano mi późniejszy termin dostarczenia przesyłki otrzymałam ją kilka dni wcześniej. Sklep cechuje solidność i profesjonalizm. ...

Joanna

Sklep bardzo fajny, pomocny i szybki. Realizacja zamówienia trwała kilka dni. Zamówienie doskonale zapakowane i nienaruszone.

Frau Sonne

Jestem zadowolona ze sklepu i przeprowadzonej transakcji. Duży wybór książek, dostawa zgodnie z podaną przez sprzedawcę datą, bardzo porządnie zapakowana. Polecam.

agnes352

Polecam sklep z czystym sumieniem. Kontakt bardzo dobry, ceny rewelacyjne, wybór książek ogromny. Na pewno wkrótce znów złożę zamówienie.

natka2817

Rewelacja!!! Zamówienie otrzymałam 5 dni od złożenia zamówienia, a mieszkam w Wielkiej Brytanii.

Adrianna

Pierwszy raz kupowałam książki przez internet i się nie rozczarowałam. Książki przyszły w oczekiwanym terminie, były dobrze zabezpieczone. Na pewno skorzystam jeszcze nie jeden raz...

Paula