Kelnerki, barmani, wodzireje. Jak obsługiwaliśmy klienta w PRL

Informacje szczegółowe Pokaż wszystkie

Oprawa: Miękka
Rok wydania: 2024
Wydawnictwo: Muza
Ilość stron: 352
Opis

To, co najciekawsze, zazwyczaj dzieje się na zapleczu.
Kim była kalkulatorka? Do jakiego warszawskiego lokalu można było się dostać tylko windą? Jak wyglądały dancingi i jak wodzirej „podkręcał” zabawę? Gdzie odbyła się pierwsza dyskoteka, a gdzie striptiz? Czy w barach mlecznych sztućce - jak u Barei - były na łańcuchach? Jak można było zostać dyskdżokejem i skąd brało się płyty? Kto w Maximie w Gdyni „sypał zielonymi”? Jak można było dorobić do pensji w WARS-ie i co serwowano w barach dworcowych? Gdzie po raz pierwszy i z czym podano pizzę, a gdzie można było zjeść homara lub żółwia?
Reportaż Wojciecha Przylipiaka to odkrywanie barwnego świata gastronomii i życia rozrywkowego sprzed lat. Swoimi wspomnieniami dzielą się dawni barmani, kelnerki i kucharki, dyskdżokeje i kabareciarze, pracownicy zarówno kultowych klubów, ekskluzywnych hoteli, restauracji, jak i barów mlecznych, barów szybkiej obsługi czy wagonów restauracyjnych.
Dzięki ich pasji i odrobinie szaleństwa świat obsługi klienta w PRL miał wiele odcieni. To właśnie jego niejednoznaczność i nieprzystawalność do tamtej rzeczywistości potrafią dziś najbardziej zaskoczyć.
To także sentymentalna i pełna uroku podróż po ulicach miast i miasteczek, gdzie znajdowały się lub nadal istnieją wspominane lokale gastronomiczne.
Jak pisze autor: odkrywanie tego świata sprzed lat było jak otwieranie szufladek w sekretarzyku, w każdej inny skarb, a czasami pustka i brud.

Szukasz więcej propozycji? Zobacz nasze tytuły z kategorii literatura faktu

O czym opowiada książka "Kelnerki, barmani, wodzireje. Jak obsługiwaliśmy klienta w PRL"?

Książka stanowi wielobarwny reportaż o kulisach polskiej gastronomii i rozrywki w czasach PRL-u. Autor zagląda na zaplecza kultowych lokali, od barów mlecznych po luksusowe hotele i nocne kluby. Czytelnik poznaje specyfikę pracy kelnerów, barmanów oraz wodzirejów, którzy kreowali życie towarzyskie tamtej epoki. Publikacja odkrywa nieznane dotąd anegdoty o tym, jak wyglądała obsługa klienta w warunkach gospodarki niedoboru. Jest to fascynująca podróż przez świat, w którym praca w gastronomii wymagała sprytu i niezwykłej kreatywności.

Czy ta pozycja to zbiór faktów historycznych czy reportaż oparty na wspomnieniach?

Publikacja Wojciecha Przylipiaka to dynamiczny reportaż bazujący na bezpośrednich relacjach świadków tamtych lat. Zamiast encyklopedycznych danych, otrzymujemy żywe opisy rzeczywistości zaczerpnięte z rozmów z pracownikami dawnych lokali. Autor oddaje głos kelnerkom, kucharkom i dyskdżokejom, co nadaje opowieści bardzo osobisty i sentymentalny charakter. Dzięki temu lektura jest angażująca i pozwala poczuć klimat minionej epoki z perspektywy praktyków. To idealna propozycja dla osób ceniących historie mówione i autentyczne ludzkie doświadczenia.

Jakie konkretne miejsca i lokale zostały opisane w tej publikacji?

Autor opisuje szerokie spektrum miejsc, od ekskluzywnego gdyńskiego Maxima po wagony restauracyjne WARS i bary dworcowe. W tekście znajdziemy informacje o pierwszych polskich pizzeriach, dyskotekach oraz legendarnych warszawskich lokalach dostępnych tylko windą. Książka dokumentuje zarówno miejsca luksusowe, jak i te najbardziej pospolite, w których sztućce bywały przykuwane łańcuchami. To kompletny przegląd mapy gastronomicznej i rozrywkowej ówczesnej Polski, obejmujący hotele, kluby oraz bary mleczne. Każdy rozdział przybliża unikalną atmosferę innego typu placówki usługowej.

Dla kogo ta książka może okazać się nieodpowiednim wyborem?

Pozycja ta nie jest polecana osobom poszukującym wyłącznie twardych danych statystycznych lub suchych analiz ekonomicznych systemu PRL. Skupia się ona przede wszystkim na aspekcie ludzkim, anegdotach i subiektywnych wspomnieniach pracowników branży usługowej. Czytelnicy oczekujący chronologicznego podręcznika historii gospodarczej mogą poczuć niedosyt z powodu narracyjnego, reportażowego stylu. Jest to lektura nastawiona na klimat i opowieści, a nie na naukową dokumentację systemową. Jeśli szukasz rygorystycznego opracowania akademickiego, ta forma literacka może nie spełnić Twoich oczekiwań.

Na jakich źródłach opierał się Wojciech Przylipiak podczas pisania książki?

Wojciech Przylipiak oparł swoją pracę na licznych wywiadach z byłymi pracownikami sektora usług i rozrywki. Rozmówcami są osoby, które bezpośrednio uczestniczyły w tworzeniu klimatu tamtych lat, w tym kabareciarze, dyskdżokeje i personel hotelowy. Autor uzupełnia te relacje o wnikliwe poszukiwania śladów dawnych lokali, które do dziś funkcjonują w tkance miejskiej lub pozostały jedynie w pamięci mieszkańców. Taka metoda badawcza gwarantuje autentyczność przedstawionych historii i wysoką wartość merytoryczną publikacji. Czytelnik otrzymuje rzetelny obraz epoki widziany oczami ludzi, którzy ją współtworzyli.

Szczegóły
  • Tytuł: Kelnerki, barmani, wodzireje. Jak obsługiwaliśmy klienta w PRL
  • Autor: Wojciech Przylipiak
  • Wydawnictwo Muza
  • Oprawa: Miękka
  • Rok wydania: 2024
  • Ilość stron: 352
  • Stan: nowy, pełnowartościowy produkt
  • Model: 9788328732742
  • Język: polski
  • Podtytuł: Jak obsługiwaliśmy klienta w PRL
  • Nr wydania: 1
  • ISBN: 9788328732742
  • EAN: 9788328732742
  • Wymiary: 165 x 220 x 30 mm
  • Dane producenta: MUZA SA, ul. Sienna 73, 00-833 Warszawa, Polska, muza@muza.com.pl, tel. 48 226211775
Recenzje książki Kelnerki, barmani, wodzireje. Jak obsługiwaliśmy klienta w PRL (2)
  1. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    5/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Anna G. w dniu 2024-12-01
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    2 z 4 osób uznało recenzję za przydatną

    To, co najciekawsze zazwyczaj dzieje się na zapleczu… Albo inaczej to, co najważniejsze dzieje się na zapleczu… Autor zabrał nas tym razem śladem lokali gastronomicznych oraz miejsc, w których można było przed laty rozerwać się. Wspomnieniami o tych miejscach dzielą się byli kelnerki, barmani, dyskdżokeje i kabareciarze. Dzięki nim mogliśmy dowiedzieć się jak działały [Adres usunięty]. kultowe kluby, ekskluzywne restauracje i hotele, ale także bary mleczne, bary szybkiej obsługi oraz wagony restauracyjne.

    Zazwyczaj czasy PRL-u kojarzą się z szarą egzystencją i smutkiem. I coś w tym jest, bo czasy słusznie minione nie były najlepszym czasem dla Polski i Polaków. Jednak czytając wspomnienia i rozmawiając z osobami, które żyły w tamtych czasach zorientowałam się, że peerelowskie czasy miały różne odcienie. Było smutno, ale trafiały się radosne chwile… Niby były braki, ale często Polacy potrafili zrobić coś z niczego. Czasami kombinowali… Kelnerki, barmani, wodzireje. Jak obsługiwaliśmy klienta w PRL to książka, która pozwala dostrzec różne odcienie życia w tamtym okresie. Autor pozwolił zobaczyć jak wyglądały ,,od kuchni’’ różne miejsce, w których mogli zjeść Polacy lub rozerwać się. I nie wiem jak to robi, ale swoim gawędziarskim stylem pisarskim sprawił, że nie dało się przy tej książce nudzić. Z największą przyjemnością chłonęłam wiedzę o czasach, które były czasami młodości moich dziadków i rodziców. Jej lektura była świetną okazją do rodzinnych wspomnień… Zadawania pytań o ich młodość. Kelnerki, barmani, wodzireje. Jak obsługiwaliśmy klienta w PRL to wartość edukacyjna sama w sobie. To wartość sentymentalna sama w sobie. I serdecznie ją polecam.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  2. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    4/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Jacek K. w dniu 2024-12-01
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    2 z 4 osób uznało recenzję za przydatną

    Urodziłem się w '82 roku, więc PRL pamiętam tylko trochę, jak wspomnienie, które już blaknie, ale które pozostawia po sobie jakiś dziwny posmak. Myślę, że tak jest dla większości ludzi z mojego pokolenia i chyba z takim założeniem wyszedł autor pisząc ten reportaż. By oddać atmosferę, klimat, smaki i cały koloryt tamtych lat, które już nie wrócą(wiadomo)a które mimo panującej szarzyzny w większości aspektów życia, było bardziej kolorowe niż ktokolwiek dziś mógłby podejrzewać. To świat barów mlecznych(z książki dowiecie się czemu nazywamy je właśnie mlecznymi)restauracji, hoteli i wagonów restauracyjnych. To wywiady z ludźmi, którzy w nich pracowali i do dziś bardzo dobrze i z sentymentem wspominają tamte czasy. Bo jak wynika z ich opowiadań, choć praca była ciężka, czasami wręcz trudna, to można się było w niej dobrze bawić, dawała satysfakcję, a nawet można było na niej zarobić, w tej czy innej walucie. Obraz Polski, bo mowa tu na szczęście nie tylko o Warszawie, jest naprawdę fascynujący i czyta się ten tekst bardzo dobrze. W książce jest bardzo dużo fotografii, które dopełniają naszą wyobraźnię i sprawiają, że jeszcze bardziej możemy uzmysłowić sobie jak to kiedyś było pić zachodnie trunki, kiedy nie było ich w sklepach czy bawić się na dancingach. To podróż sentymentalna. I jak to zwykle bywa, gdy mówimy o czymś czego już nie ma, jest to lekcja historii. Taka, która nie nudzi, a uczy. Ciekaw też jestem jak książkę odbiorą osoby pracujące w gastronomii i jakie różnice wyłapią między tym jak jest dziś, a jak obsługiwaliśmy klienta w Polsce Ludowej. Jest czy było lepiej? Dla mnie znakiem tamtych czasów na zawsze pozostanie śledź po japońsku przyrządzany przez mojego tatę, na pamiątkę potrawy, którą można było zjeść w przydworcowych bufetach, a że idą święta niedługo znowu go spróbuję i wspomnę tą książkę, bo trafiła do mnie w odpowiednim momencie. Polecam!

    Za książkę dziękuję @wydawnictwomuza

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
Zobacz, dlaczego warto nam zaufać

taniaksiazka.pl

Doskonała komunikacja, perfekcyjne podejście do klienta, realizacja szybka i całkowicie zgodna z zamówieniem, do tego dobra cena, czyli całość na piątkę.

Anyszka

Polecam, polecam, polecam! Świetny wybór, książki w doskonałej cenie i co najważniejsze błyskawiczna realizacja zamówienia - dodaję do moich ulubionych sklepów.

magdape

Bardzo miła obsługa, szybko reagują na wiadomości pisane. Szybko rozwiązują problem i tłumaczą sytuację, oraz bardzo jasno i konkretnie piszą mail o każdej zmianie w zamówieniach.

Lenka

Kolejny raz robię zakupy w sklepie i jest super szybko, tanio i wygodnie. Aż żałuję, że nie mają innych propozycji, które mnie interesują. Gorąco polecam.

Beata

Transakcja przebiegła szybko i sprawnie. Książki super i wszystko porządnie zapakowane. Nie jest to na pewno moja ostatnia styczność ze sklepem. Polecam.

Agnieszka

Sklep godny polecenia, szybko zrealizował zamówienie. Dodatkowo otrzymałam rabat. Bardzo korzystna cena zamówionych książek. Łącznie z przesyłką wyszło taniej niż w księgarni stacj...

Zosia

Bardzo sprawnie zrealizowane zamówienie. Pomimo, że podano mi późniejszy termin dostarczenia przesyłki otrzymałam ją kilka dni wcześniej. Sklep cechuje solidność i profesjonalizm. ...

Joanna

Sklep bardzo fajny, pomocny i szybki. Realizacja zamówienia trwała kilka dni. Zamówienie doskonale zapakowane i nienaruszone.

Frau Sonne

Jestem zadowolona ze sklepu i przeprowadzonej transakcji. Duży wybór książek, dostawa zgodnie z podaną przez sprzedawcę datą, bardzo porządnie zapakowana. Polecam.

agnes352

Polecam sklep z czystym sumieniem. Kontakt bardzo dobry, ceny rewelacyjne, wybór książek ogromny. Na pewno wkrótce znów złożę zamówienie.

natka2817

Rewelacja!!! Zamówienie otrzymałam 5 dni od złożenia zamówienia, a mieszkam w Wielkiej Brytanii.

Adrianna

Pierwszy raz kupowałam książki przez internet i się nie rozczarowałam. Książki przyszły w oczekiwanym terminie, były dobrze zabezpieczone. Na pewno skorzystam jeszcze nie jeden raz...

Paula