Kapłanka w bieli. Era Pięciorga. Tom 1 (pocket)
Informacje szczegółowe Pokaż wszystkie
| Wydawnictwo: | Galeria Książki |
| Seria: | Era Pięciorga |
| Oprawa: | Miękka |
| Rok wydania: | 2016 |
| Ilość stron: | 688 |
- Autor: Trudi Canavan
- Wydawnictwo Galeria Książki
- Seria Era Pięciorga
- Oprawa: Miękka
- Rok wydania: 2016
- Ilość stron: 688
- Stan: nowy, pełnowartościowy produkt
- Model: 9788364297878
- Język: polski
- Tłumacz: Cholewa Piotr W.
- ISBN: 9788364297878
- EAN: 9788364297878
- Wymiary: 11.0x17.5x4 cm
- Dane producenta:
WYDAWNICTWO GALERIA KSIĄŻKI S.C JOANNA KWIECIEŃ I PAWEŁ KWIECIEŃ, ul. Rejtana 4/10, 30-510 KRAKÓW, Polska, platon@platon.com.pl, tel. 22 3295000
-
Recenzentus NotPospolitusOcena: 5/5Dodana przez Agnieszka M. w dniu 2017-05-12Opinia potwierdzona zakupemAutor opinii z tym oznaczeniem jest naszym Klientem i kupił ten produkt w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu: książka
3 z 3 osób uznało recenzję za przydatnąGdybym zaczęła przygodę z Trudi Canavan od Ery Pięciorga, zapewne byłabym zachwycona. Moim zdaniem Trylogia Czarnego Maga i Trylogia Zdrajcy była o niebo lepsza. Mimo to czyta się... Może nie jest tak wciągająca jak poprzednie, ale zachęcam do przeczytania, ponieważ jest to fajna lektura, przy której odskakujemy od rzeczywistości i codziennego życia. Jedyny minus to dużo trudnych nazw i imion :)
-
Recenzent WybitnyOcena: 5/5Dodana przez Natalia K. w dniu 2012-04-13Opinia potwierdzona zakupemAutor opinii z tym oznaczeniem jest naszym Klientem i kupił ten produkt w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu: książka
1 z 2 osób uznało recenzję za przydatnąŚwietna książka opisująca młodą kapłankę i jej poczynania w świecie magii i bogów. Polecam gorąco!
-
Super RecenzentOcena: 5/5Dodana przez Jola O. w dniu 2018-07-09Opinia użytkownika sklepuAutor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu: książka
0 z 0 osób uznało recenzję za przydatnąTrudi Canavan zdecydowanie zaliczam do skromnego grona moich ulubionych autorów, a „kapłanka w bieli” jest jej dziewiątą książką, którą mam już za sobą. Cenię sobie tę autorkę, ponieważ wiem, że po wielu książkowych rozczarowaniach czytanie jej dzieł przyniesie mi ukojenie i da mi pewność dobrej lektury.
Przewodnim wątkiem pierwszej części serii „Ery Pięciorga” - „Kapłanki w bieli” - jest historia Aurayi, która po dziesięciu latach kapłaństwa została wybrana na jedną z pięciorga Białych – sług bogów, którzy mieli pośredniczyć w ich stosunkach z ludem. Niestety Auraya miała niewiele czasu by przyzwyczaić się do mocy jaką bogowie ją obdarowali, gdyż jej kraj nękają czarownicy – wyznawcy innych bogów – przeciw którym jest zmuszona działać przypieczętowując przymierza z innymi krainami.
Oprócz historii Aurayi w książce przewija się kilka innych wątków, które opisane są z perspektywy tych postaci, dzięki czemu lektura ta nie jest nużąca. Szczerze uwielbiam to jak pojedyncze wątki tych osób, ich losy splatały się ze sobą i tworzyły jeden wspólny wątek.
Moim ulubionym bohaterem był tkacz snów Leiard, który zyskał moją sympatię od samego początku – była to postać świetnie wykreowana. Również pomysł na lud podniebny – Siyee – był niesamowity, a czytanie o nich było fascynujące. Nie lubiłam jednak Emerahl, która w moim mniemaniu była niesamowicie irytująca i nie wniosła wiele do samej historii. W książce znajdujemy również mnóstwo nietuzinkowych osobistości: Białych, bogów, tkaczy snów, Siyee, lud morza – Elai. Same te określenia będą kusić fana fantastyki do przeczytania książki, czyż nie?
Canavan – ku mojemu zadowoleniu - jak zwykle poruszyła w swojej książce problemy społeczne – tym razem jest to konflikt religijny, ale również nierówność społeczna i wzajemna niechęć do innych sobie.
Bardzo podobało mi się też to, że autorka umieściła postaci w epicentrum ważnych wydarzeń, które mają gigantyczne skutki dla świata, który stworzyła. Myślę, że dzięki temu wydarzenia te są jeszcze bardziej zajmujące dla czytelnika – tym bardziej, że autorka potrafi to umiejętnie rozwinąć.
Trudi stworzyła fantastyczny świat pełen magii, której zasady mnie zafascynowały. Akcja książki rozwijała się powoli lecz płynnie, dzięki czemu wciągnęła mnie od pierwszych stron, a historia ta obudziła wiele pozytywnych emocji oraz fragmentami bardzo poruszała. Co prawda jest dosyć przewidywalna lecz jestem w stanie to wybaczyć przy tak ogromnej liczbie zalet.
Jednak oprócz niesamowicie stworzonej historii to co zwykle zachwyca mnie w książkach Canavan i to co zachwyciło mnie również tym razem to kunszt autorki: pięknie nakreślone postaci, rozwinięte i wciągające dialogi i po prostu bezbłędny i niezastąpiony styl pisania. Nawet takie rzeczy jak polityczne zagrywki czy narady były napisane ciekawie, aż chciało się w to zagłębić. Widać było, że wszystko jest dopracowane i przemyślane od początku do samego końca.
Jedyne co mnie gryzło to zmieniana w niektórych momentach narracja z trzecioosobowej na pierwszoosobową co powinno być oznaczone – szczerze nie wiem co zawiniło: tłumaczenie czy autorka?
Mimo prawie siedmiuset stron powieść czyta się błyskawicznie, a akcja wciąga bezpowrotnie. Nie przeczytałam jej niewyobrażalnie szybko tylko z jednego powodu – przy książkach Trudi muszę co jakiś czas zatrzymać się i chwilę nad nimi pomyśleć.
Podsumowując, Trudi Canavan napisała tę książkę doskonale – aż od razu chce się sięgnąć po kolejny tom - a swoimi opisami niemalże zmusza czytelnika do uruchomienia wyobraźni, którą przy czytaniu jej dzieł można niesamowicie rozwinąć. Ogromnie polecam „kapłankę w bieli” fanom fantastyki! -
Super RecenzentOcena: 5/5Dodana przez Jola O. w dniu 2018-07-01Opinia użytkownika sklepuAutor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu: książka
0 z 0 osób uznało recenzję za przydatnąTrudi Canavan zdecydowanie zaliczam do skromnego grona moich ulubionych autorów, a „kapłanka w bieli” jest jej dziewiątą książką, którą mam już za sobą. Cenię sobie tę autorkę, ponieważ wiem, że po wielu książkowych rozczarowaniach czytanie jej dzieł przyniesie mi ukojenie i da mi pewność dobrej lektury.
Przewodnim wątkiem pierwszej części serii „Ery Pięciorga” - „Kapłanki w bieli” - jest historia Aurayi, która po dziesięciu latach kapłaństwa została wybrana na jedną z pięciorga Białych – sług bogów, którzy mieli pośredniczyć w ich stosunkach z ludem. Niestety Auraya miała niewiele czasu by przyzwyczaić się do mocy jaką bogowie ją obdarowali, gdyż jej kraj nękają czarownicy – wyznawcy innych bogów – przeciw którym jest zmuszona działać przypieczętowując przymierza z innymi krainami.
Oprócz historii Aurayi w książce przewija się kilka innych wątków, które opisane są z perspektywy tych postaci, dzięki czemu lektura ta nie jest nużąca. Szczerze uwielbiam to jak pojedyncze wątki tych osób, ich losy splatały się ze sobą i tworzyły jeden wspólny wątek.
Moim ulubionym bohaterem był tkacz snów Leiard, który zyskał moją sympatię od samego początku – była to postać świetnie wykreowana. Również pomysł na lud podniebny – Siyee – był niesamowity, a czytanie o nich było fascynujące. Nie lubiłam jednak Emerahl, która w moim mniemaniu była niesamowicie irytująca i nie wniosła wiele do samej historii. W książce znajdujemy również mnóstwo nietuzinkowych osobistości: Białych, bogów, tkaczy snów, Siyee, lud morza – Elai. Same te określenia będą kusić fana fantastyki do przeczytania książki, czyż nie?
Canavan – ku mojemu zadowoleniu - jak zwykle poruszyła w swojej książce problemy społeczne – tym razem jest to konflikt religijny, ale również nierówność społeczna i wzajemna niechęć do innych sobie.
Bardzo podobało mi się też to, że autorka umieściła postaci w epicentrum ważnych wydarzeń, które mają gigantyczne skutki dla świata, który stworzyła. Myślę, że dzięki temu wydarzenia te są jeszcze bardziej zajmujące dla czytelnika – tym bardziej, że autorka potrafi to umiejętnie rozwinąć.
Trudi stworzyła fantastyczny świat pełen magii, której zasady mnie zafascynowały. Akcja książki rozwijała się powoli lecz płynnie, dzięki czemu wciągnęła mnie od pierwszych stron, a historia ta obudziła wiele pozytywnych emocji oraz fragmentami bardzo poruszała. Co prawda jest dosyć przewidywalna lecz jestem w stanie to wybaczyć przy tak ogromnej liczbie zalet.
Jednak oprócz niesamowicie stworzonej historii to co zwykle zachwyca mnie w książkach Canavan i to co zachwyciło mnie również tym razem to kunszt autorki: pięknie nakreślone postaci, rozwinięte i wciągające dialogi i po prostu bezbłędny i niezastąpiony styl pisania. Nawet takie rzeczy jak polityczne zagrywki czy narady były napisane ciekawie, aż chciało się w to zagłębić. Widać było, że wszystko jest dopracowane i przemyślane od początku do samego końca.
Jedyne co mnie gryzło to zmieniana w niektórych momentach narracja z trzecioosobowej na pierwszoosobową co powinno być oznaczone – szczerze nie wiem co zawiniło: tłumaczenie czy autorka?
Mimo prawie siedmiuset stron powieść czyta się błyskawicznie, a akcja wciąga bezpowrotnie. Nie przeczytałam jej niewyobrażalnie szybko tylko z jednego powodu – przy książkach Trudi muszę co jakiś czas zatrzymać się i chwilę nad nimi pomyśleć.
Podsumowując, Trudi Canavan napisała tę książkę doskonale – aż od razu chce się sięgnąć po kolejny tom - a swoimi opisami niemalże zmusza czytelnika do uruchomienia wyobraźni, którą przy czytaniu jej dzieł można niesamowicie rozwinąć. Ogromnie polecam „kapłankę w bieli” fanom fantastyki!
![]()