Niebywała opowieść o wizycie w najbardziej dzikich i oddalonych od cywilizacji zakątkach Indonezji.
Czy wśród rdzennych ludów Indonezji do dziś istnieje ludożerstwo? Niebywała opowieść o wizycie w najbardziej dzikich i oddalonych od cywilizacji zakątkach państwa południowo-wschodniej Azji. Autorzy wraz z przewodnikiem odwiedzają . plemię, które jeszcze kilkadziesiąt lat temu sądziło, że cały świat stanowi ich okolica i poza nimi nie istnieją żadni inni ludzie. W niedostępnych odmętach dwoje Polaków wchodzi do domów na drzewach umiejscowionych nawet na wysokości kilkudziesięciu metrów, ogląda baby grave, czyli groby małych dzieci wykonane w drzewach, uczestniczy w wyścigach byków, od których publiczność nie jest w żaden sposób odgrodzona. To tylko kilka przygód, jakie nasi bohaterowie Alicja i Jan przeżywają w tym niezwykłym kraju. Jak sami twierdzą, każda wyspa Indonezji pod względem kulturowym jest całkowicie inna.
Chcecie poznać plemię ucinające sobie siekierką palce u rąk na znak żałoby? Albo lud przekazujący wiadomości za pomocą piosenek płynących prosto z serca? Czas na podróż po największym wyspiarskim państwie świata, którego język nie ma odmiany czasowników, odległość liczy się nie na kilometry, a godziny jazdy, a żona… kosztuje trzy świnie. Historie opowiedziane z pasją i żarem. I to nie tylko dlatego, że wszyscy palą tam papierosy, lecz przede wszystkim dlatego, że każda wyspa to inny kraj, a narodowe hasło jest bliskie każdemu, kto szanuje bliźniego: jedność w różnorodności.
Jakub Porada, dziennikarz i podróżnik, prowadzący ,,Pokaż nam świat`` w TVN24 BIS
Kiedy misjonarze próbowali zrozumieć Asmatów, człowiek lądował na Księżycu. I choć było to pół wieku temu, plemiona zamieszkujące wyspy Indonezji wciąż są nam kosmicznie dalekie. Do Korowajów dociera mniej osób, niż wchodzi na Mount Everest. Dzieli nas odległość nie tylko geograficzna, lecz także kulturowa, mentalna i cywilizacyjna. Ten dystans zmniejszają autorzy książki. Przedzierają się przez nieprzebytą dżunglę, brną przez błoto, bagna i zarośla. Docierają do tych nielicznych, którzy nadal żyją zgodnie z tradycją, żeby ich obserwować, spędzić z nimi czas i porozmawiać. Poznają w ten sposób ludzi, którzy do niedawna myśleli, że są sami na świecie.
Katarzyna Rojek, redaktor naczelna miesięcznika „Poznaj Świat”
Alicja Kubiak urodzona w Poznaniu, absolwentka Wydziału Neofilologii w zakresie filologii angielskiej na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu.
Jan Kurzela urodzony w Gdańsku, absolwent Wydziału Prawa i Administracji na Uniwersytecie im. Mikołaja Kopernika w Toruniu.
Autorzy podróżują wspólnie od 16 lat. Odwiedzili wiele krajów, poznali wiele różnorodnych kultur i plemion. Przeżyli mnóstwo niezwykłych przygód, które opisują w swoich książkach Oczami Dos Gringos: Meksyk, Gwatemala i Belize oraz Oczami Dos Gringos: Kuba, Kolumbia i Amazonia. Piszą również regularnie artykuły do magazynu „Poznaj Świat”.
Szukasz więcej propozycji? Zobacz nasze tytuły z kategorii reportaż
Jakie konkretne grupy etniczne i plemiona opisuje ta książka?
Autorzy skupiają się przede wszystkim na plemionach zamieszkujących najbardziej odizolowane regiony Papui Zachodniej oraz wysp Celebes i Madura. Czytelnicy poznają między innymi lud Korowajów budujący domy na wysokich drzewach oraz plemię Dani znane z kontrowersyjnych rytuałów żałobnych. Reportaż szczegółowo opisuje również tradycje ludu Toradża, w tym ich unikalne podejście do pochówku dzieci w pniach drzew. To rzetelne źródło wiedzy o grupach, które przez wieki pozostawały poza wpływem zachodniej cywilizacji.
Czy książka "Indonezja. Ludożercy wczoraj i dziś" to opracowanie naukowe czy reportaż podróżniczy?
Publikacja ta jest dynamicznym reportażem podróżniczym opartym na bezpośrednich doświadczeniach dwojga polskich podróżników. Alicja Kubiak i Jan Kurzela relacjonują swoją wyprawę z perspektywy naocznych świadków, unikając suchego, akademickiego tonu na rzecz barwnych opowieści. Treść koncentruje się na osobistych spotkaniach z ludźmi, lokalnych wierzeniach oraz trudach dotarcia do niedostępnych miejsc. Dzięki temu czytelnik otrzymuje autentyczny obraz współczesnej Indonezji, a nie tylko analizę historycznych źródeł.
Czy w treści znajdują się drastyczne opisy rytuałów ludożerczych?
Książka analizuje temat ludożerstwa głównie w kontekście historycznym oraz kulturowych mitów, unikając niepotrzebnego epatowania brutalnością. Autorzy starają się wyjaśnić genezę tych praktyk i sprawdzić, czy jakiekolwiek ich ślady przetrwały do czasów współczesnych w najbardziej dzikich rejonach. Zamiast krwawych opisów, czytelnik znajdzie tu próbę zrozumienia mentalności ludów, dla których świat kończył się na granicach ich wioski. Jest to pozycja skupiona na antropologii i przygodzie, a nie na wywoływaniu taniej sensacji.
Dla jakiego typu czytelnika ta pozycja może okazać się nieodpowiednia?
Reportaż ten nie jest polecany osobom szukającym klasycznego przewodnika turystycznego po popularnych kurortach takich jak Bali. Autorzy koncentrują się na ekstremalnych wyprawach, opisując zjawiska takie jak wyścigi byków bez zabezpieczeń czy drastyczne obrzędy żałobne, co może być przytłaczające dla wrażliwych odbiorców. Nie jest to również lektura dla zwolenników teorii o jednolitym narodzie indonezyjskim, gdyż książka podkreśla ogromne różnice kulturowe między wyspami. Publikacja wymaga od czytelnika dużej otwartości na radykalnie odmienne normy społeczne i higieniczne.
Jakie unikalne ciekawostki o codziennym życiu w Indonezji znajdę w tej książce?
Książka odkrywa przed czytelnikiem fascynujące detale, takie jak specyfika języka indonezyjskiego pozbawionego odmiany czasowników czy system płatności za żonę. Podróżnicy opisują rzeczywistość, w której odległości mierzy się czasem przejazdu, a nie kilometrami, co doskonale oddaje logistykę tamtego regionu. Można tu przeczytać o plemionach komunikujących się za pomocą śpiewu oraz o wszechobecnym zwyczaju palenia tytoniu. Te szczegóły pozwalają lepiej zrozumieć hasło jedność w różnorodności, które jest fundamentem funkcjonowania tego wyspiarskiego państwa.
